Dodaj do ulubionych

O co chodzi???

17.05.07, 16:29
Witajcie dziewczyny.To jest obecnie nasz 4 cykl starań.Jestem właśnie w 18
dniu cyklu (cykle 29-dniowe).Jest to pierwszy cykl,podczas którego mierzę
tempkę(podczas poprzednich trzech postanowiliśmy "iść na żywioł"-w końcu
jesteśmy młodzi,zdrowi,więc myśleliśmy,że to drobnostka).Mam termometr
elektroniczny,tempkę mierzę od pierwszego dnia cyklu w ustach,zawsze o tej
samej godzinie,przed wstaniem z łóżka,tym samym temometrem no i....tempka też
jest cały czas taka sama-36.1 st,w porywach do 36.2.Dziś znowu było
36.1.Zgłupiałam już-rozumiem,że owulki jeszcze nie było,dobrze myślę??Czyli
powinnam spokojnie czekać,może się na dniach pojawi?Ale to już 18-ty dzień
cyklu,przy równych 29-dniowych cyklach...Nic nie rozumiem...Może któraś z Was
mi to wytłumaczy...
Obserwuj wątek
    • claudiak Re: O co chodzi??? 17.05.07, 16:37
      Wiatm !

      Moim zdaniem elektronicznym termometrem nie powinno się mierzyć tylko
      rtęciowym. Ja mierzyłam kiedyś temperaturę tym i tym i była spora różnica


      Pozdr
      • zandaria Re: O co chodzi??? 17.05.07, 16:40
        No właśnie też tak zaczynam myśleć...Tylko ja chciałam,żeby było
        lepiej,dokładniej,a chyba wyszło odwrotnie...Dzięki za podpowiedź.Jeszcze ten
        cykl dokończę na elektronicznym,ale potem chyba przeproszę się z rtęciowym
        staruszkiem...
        • lianis Re: O co chodzi??? 17.05.07, 17:22
          A ja uwazam ze nie nalezy od razu winic termometra, po pierwsze sprawdzilabym swoja temp o roznych porach dnia, zeby sprawdzic czy sie wacha, sprawdzilabym tez temp mezowi, bo byc moze faktycznie termometr sie zepsul, a byc moze przez te wypatrywania owulacji, wsluchiwania sie w swoj organizm cos sie poprzesuwalo. Ja osobiscie nigdy nie uzywalam termometru rteciowego, zawsze elektroniczny bo mi wygodniej, bo nawet jak sie zapomne to pipnieciem mi przypomni, bo w weekend jak po mierzeniu tempki ide spac moglabym zapomniec wyniku a elektroniczny zapamietuje, wykresy mam zawsze czytelne.
          • nuluska Re: O co chodzi??? 17.05.07, 17:53
            Jak poprzedniczka sprawdziłabym termometr np. na mężu.
            Ale równie dobrze coś mogło przesunąć Twoją owulkę. Jakiś stres, choroba.
            Może faktycznie podświadomie czekasz na skok tempki, stresujesz się tym i ten
            stres przesuwa Ci owu. To wcale nie jest takie nieprawdopodobne. Na mnie tak
            działały testy owu. Jak kończyły mi sie testy które zakupiłam sobie na dany
            cykl owu przychodziła. Raz nawet w 30 dc.
            • wiosenka1 Re: O co chodzi??? 17.05.07, 22:02
              poprzedniczki maja racje

              kazdy termometr jerst ok pod warunkiem ze sparwny

              mierzysz tempoke w buzi, wszystko ladnie napisalas, ale czy mierzysz w tym
              samym miejscu w buzi i popd jezykiem, to jest bardzo wazne?

              ja od 15 lat uzywam elekrtonicznego, na rteciowke nikt mnie nie namowi, a buzka
              to nie dla mnie, zawsze mierzylam w pochwie, a od obecnego cyklu przeszlam na
              zadek, wiecie dlaczego? w pochwie jest wilgotno, a jak za mokro to termometr
              nie moze tempki zmierzyc, pomiar trwa dosc dlugo, a w odbycie to jest doslownie
              3 sekundy, rewelacja

              tempka moze byc na stalym poziomie, choc to dziwne, ale przetesuj termometr? a
              nie mialas objawow owu, plodny sluz, itd?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka