Dodaj do ulubionych

Niepękające pęcherzyki

26.07.07, 11:29
Jeszcze niedawno pisałam, że ból owu to u mnie rodzinne a teraz już nic nie
wiem. Ale od początku.
We wtorek 13 dc miałam ból po prawej stronie, który dotychczas interpretowałam
jako owulacyjny, śluzu na potęgę, w środę rano skok tempki a po południu usg,
które wykazało, że endo 3 - warstwowe 11,7 mm ale owu nie było - brak płynu w
zatoce douglasa - no i jeden marniutki pęcherzyk 12 mm. No i pani doktor
podejrzewa, że może tak to się odbywa, że pęcherzyki rosną ale nie pękają. W
ostatnim czasie kilka razy miałam robione usg ale jakoś tak przed owu, no i
pęcherzyki były i rosły ale ponieważ nie miałam monitoringu to nie wiem co się
z nimi później działo. Dotychczas myślałam, że pękają.
Z drugiej strony troszkę to dziwne bo już parę razy na przestrzeni 3 lat
robiłam badanie progesteronu i zazwyczaj był w górnej granicy normy. Parę razy
miałam też stwierdzone owu na usg.
Nic z tego nie rozumiem. Chociaż troszkę się ucieszyłam bo oprócz
hiperprolaktynemii może to byłby powód niezachodzenia.
Strasznie się rozpisałam i mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam.
Dziewczyny co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • mjulka Re: Niepękające pęcherzyki 26.07.07, 11:48
      Może to jednorazowa akcjasmile też się tak zdarza. Duże prawdopodobieństwo, że w
      kolejnym cyklu wszysko zagra ja trzebabig_grin

      kiedyś zgłebiałyśmy tu temat z dziwczynami, jak długo po owu utrzymuje się płyn
      w zatoce, ale i z tym bywa różnie. Według mnie brak lub obecność płynu nie jest
      wykładnikiem owu. W moim przypadku, przy monitorowanej i potwierdzonej owu raz
      płyn był po 3 dobach jeszcze, innym razem wcale nie był widoczny.
      Może warto by w Twoim przypadku pomonitorować ze 3 cykle. Miałabyś wtedy jakies
      szersze pojęcie i obraz swojego jajeczkowaniabig_grin

      Powodzeniasmile
      • beti1977 Re: Niepękające pęcherzyki 26.07.07, 12:32
        Dzięki za odpowiedź.
        Właśnie mam zamiar pomonitorować cykl i wtedy dowiedzieć się czy to jednorazowa
        sprawa czy coś grubszego. Mam jakieś takie wrażenie, że może to tylko prawy
        jajnik jest jakiś niemrawy, bo lewego przy owu w ogóle nie czuje no i parę razy
        owu była potwierdzona chociaż teraz nie pamiętam czy to było z lewego czy z
        prawergo.
        Idę we wrześniu do poleconej lekarki, która właśnie zajmuje się monitorowaniem
        cykli i ma podobno dobrą rękę do ciąż. Oby u mnie ta ręka się też wykazała...
        • wiosenka1 Re: Niepękające pęcherzyki 26.07.07, 15:37
          czyli ja to podobny przypadek, oj pisałam sporo o tym, tak po krótce
          od roku okropne bóle jajników w okolicach owu, podwyzszona prl która hamowała
          wzrost pecherzyka, tempka wzrastała

          spójrz w stopkę, majowy wykres bez prawidłowej owu, czerwcowy juz na
          castagnusie, była owu, jutro zaczynam monit obecnego cyklu

          może już bede owulować, a może co którys cykl

          kiedys nie odczuwałam bólu jajników, odkąd biore castagnus wogóle ich nie
          czuję, rewelacja

          kiedys czytałam że rosnące i nie mogace dojrzeć pęcherzyki bolą okrutnie

          pozdrowka
          • beti1977 Re: Niepękające pęcherzyki 27.07.07, 08:02
            Wiesz co wiosenko to by się wszystko zgadzało.
            U mnie ten prawy jajnik w okolicach owu strasznie daje w kość no i może
            faktycznie rośnie ale nie pęka.

            Agulko o takich sytuacjach też słyszałam, nieźle...

            Ivinko życzę Ci oczywiście żeby wyszedł naturalsik ale jak nie to na jesieni
            razem się zabierzemy za te pieronice i może je zmusimy do pękania.
            Wiesz tak jak napisałam ja już wolę wiedzieć z czym walczę niż takie szukanie po
            omacku i niby wszystko ok a w ciąży od 3 lat nie jestem.
            Ale póki co daje luz bo za trzy tygodnie jadę na urlop i mam zamiar się dobrze
            bawić i wypić morze chorwackiego winka wink
            pozdrawiam
    • agulka1001 Re: Niepękające pęcherzyki 26.07.07, 16:55
      wiesz beti,moj gin,ktorego bardzo szanuję,powiedzial mi,że owu nie widzi,ze
      chyba jej nie bylo,a 2tyg pozniej stwierdzil ciąze hehehehe takze roznie to z
      nimi bywa!
      • ivinka275 Re: Niepękające pęcherzyki 27.07.07, 07:25
        Beti, już chyba rozmawiałysmy na nieplodności, Rybka, to dobra decyzja, monit
        kilku cykli rozjaśni sytuację, piszesz o tym, że podejrzewasz o szwankowanie
        prawy jajnik, ja lewy, że może za wolno tu dorastają, albo nie osiagają
        odpowiednich rozmiarów, sama nie wiem. Wezmę sie za to na jesieni, teraz
        stawiam na naturę, niech się dzieje co chce, przerośnięty pęcherzyk ma sie
        wchłonąc a potem nowe ładnie rosnac i pękać.
        Chyba Wiktoria na niepł bardzo mnie pocieszyła, że da się to skutecznie leczyć,
        no ale póki co jeszcze o stymulacji nie myślę.
        Głowa do góry!
        • beti1977 Re: Niepękające pęcherzyki 27.07.07, 08:03
          Ale w głupim miejscu odpisałam !!
          • wiosenka1 Re: Niepękające pęcherzyki 27.07.07, 11:37
            Beti nie kumam, czemu w glupim miejscu odpisałas? w dobrym

            Agulko ca czy to był cały monitoring i gin owu nie zauważył? czy tylko jedno
            usg? wg mnie na co 2 dniowym monicie nie sposób nie zauważyc

            a ja to raz miałam z lewego pecherzyk i on nie dojrzał, z prawego jajnika była
            ładna owu, obecnie trzeci cykl monitowany i ciut odczuwam lewy jajnik, n=o
            ciekawa jestem co bedzie

            tak zgadzam sie ze jeśli cos szwankuje z pecherzykami, to trzeba kilka cykli
            zmonitować żeby miec jakis obraz tego, mój gin widzę, że też przychyla sie do
            tego, przeciez bezsensem jest pakowac clo, ja nie wiadomo co jest grane

            pozdrówka pecherzykowe babeczki
            • beti1977 Re: Niepękające pęcherzyki 27.07.07, 13:13
              w głupim miejscu bo pod Twoim postem a odpowiadam też innym dziewczynom wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka