gatta28 Re: ........Marzec- starania ... 02.04.08, 13:56 U mnie 40 dzień cyklu, okresu nadal nie mam, dziś zrobiłam drugi test (poprzedni tydzień temu) i wynik negatywny. Wprawdzie pojawiła się druga blada kreseczka, ale po 30 min...więc wynik nieważny. Teraz to już czekam tylko na okres, który być może kiedyś się pojawi . Odpowiedz Link
elemelek27 Re: ........Marzec- starania ... 03.04.08, 20:15 Cześć kobitki, to i ja się przyłączam do kwietniowych starań...U mnie połowa cyklu i starania. Jestem jakoś blisko owulacji - śluz z krwią, kłucie w dole brzucha, napięcie. Na razie nie mierzę tempek, trochę tylko obserwuję śluz. Nie mam takiego parcia na ciążę jak jeszcze niedawno. Ginekolog przestrzegł mnie przed panikowaniem, taka blokada psychiczna nie jest dobra. Staram się więc nie myśleć o tym aż tak bardzo. Wiem, że kiedyś nam się uda, a;e czasami przeraża mnie myśl że to może długo potrwać. Nie jesteśmy już tacy młodzi z mężem i czas działa na naszą niekorzyść(((( Ale cóż...niestety, nic nie możemy zrobić oprócz czekania no i starań. Ostatnio nie było między nami najlepiej, frustracje trochę ochłodziły temperaturę w związku. Na szczęście już idzie ku lepszemu - wiem, że nie wolno wywierać presji bo w sumie seks ma być wyrazem miłości i oddania a nie obowiązkiem i przymusem. Powodzenia w staraniach, ja oprócz tego mam jeszcze egzamin na prawko w sobotę.Też czekam żeby wreszcie zdać. Życie to jest w gruncie rzeczy jedno wielkie czekanie na coś. Pozdrawiam Odpowiedz Link
bushko Re: ........Marzec- starania ... 03.04.08, 22:31 Hej, Wreszcie chyba i ja popłynęłam... moze jeszcze słabo, ale już wzięłam 2 nospy bo boli a ja ledwo chodzę... Chyba powinnam się cieszyć, że chociaż mam owulację i 14dniową lutealną.... Tylko jakoś kurcze mi szkoda... A i cieszyć się z czegoś jak boli to nieco trudno.... Z każdym nieudanym cyklem umiera nadzieja, coraz bardziej... A tęsknota staje się coraz bardziej dotkliwa....;-( Pozdrawiam Bushko. Odpowiedz Link
martucha90 Gatta - co u Ciebie? 04.04.08, 08:28 Miałaś drugą kreskę na teście?! Tak wyczytałam gdzieś wyzej, i co - potwierdziło się? Jesteś w ciąży? Odpowiedz Link
gatta28 Re: Gatta - co u Ciebie? 04.04.08, 16:54 Martucha, kreska była - owszem, ale po 30 minutach, więc wynik raczej nieważny. No ale nadal jestem niespokojna, bo okresu nie dostałam, piersi bolą. Test robiłam w środę, więc z kolejnym zaczekam chyba do kolejnej środy, bo nie będę co 2 dni testować. Nadal żyję więc w niepewności. Odpowiedz Link
bushko Re: Gatta - co u Ciebie? 04.04.08, 20:45 Ty niedobra kobieto, cały tydzień chcesz nas trzymac w niepewności...? Zatestuj chociaż w niedzielę albo poniedziałek.... Bushko. Odpowiedz Link
gatta28 Re: Gatta - co u Ciebie? 04.04.08, 22:12 Samej ciężko mi wytrzymać w niepewności . We wtorek minie dwa tygodnie od czasu w jakim powinnam dostać @. Jeżeli do tego czasu się nie pojawi, testuję w środę. Co ma być to będzie. Dziś rozmawiałam ze znajomą - o własnej ciąży dowiedziała się po 2 i pół miesiącach jej trwania - testy były negatywne, a w między czasie na dodatek pojawiło się niewielkie krwawienie i myślała, że to @. Odpowiedz Link
bushko Re: Gatta - co u Ciebie? 04.04.08, 22:36 A wykres...jak wygląda? Mierzyłaś temperaturę? Bo 2 tygodnie po terminie to jednak dużo... i testy powinny wykazać... Gdybysmy wiedziały czy lutealna jest dłuższa niz 16dni, byłoby jasne... A nie chcesz zrobić bety? Pozdrawiam Bushko. Odpowiedz Link
martucha90 Re: Gatta - co u Ciebie? 04.04.08, 23:32 Gatta, znajoma też tak miała. Spojrzała na test - jedna kreska. Potem test wyrzuciła. Po paru godz. zagląda do kosza, a tam dwie krechy. No i się okazało, że faktycznie jest w ciąży. Może u Ciebie też tak? Beta hcg sobie zrób, to się dowiesz od razu. Powodzenia Odpowiedz Link
martucha90 Pokreska - co u Ciebie? 04.04.08, 23:34 A co u Ciebie, Pokreska? Pamiętam, że 29 miała przyjść @, i jak? Może już gdzieś pisałaś, umknęło mi czy co... Odpowiedz Link
martucha90 Re: Pokreska - co u Ciebie? 05.04.08, 13:14 A już doczytałam pokresko, że u Ciebie też nic, tak jak u mnie... Może następnym razem... Odpowiedz Link
gatta28 Re: Gatta - co u Ciebie? 05.04.08, 10:09 Bushko, wykresy to dla mnie czarna magia . To mój pierwszy cykl starań i jakoś się szczególnie nie obserwowałam ( tak jak napisałam powyżej). Na betę chętnie być może sie wybiorę, jak kolejny test nic nie pokaże, a @ nie będzie. Istna kołomyja - jednym testy domowe wykazują ciążę od razu, innym po 8 tyg., zwariować można. Odpowiedz Link
martucha90 Re: Gatta - co u Ciebie? 05.04.08, 13:13 > wykresy to dla mnie czarna magia . He, he, też tak kiedyś pisałam Że nie będę mierzyć, że nie dam rady, że za dużo dyscypliny trzeba itp. Ale w koncu i ja uległam i już 4 cykl mierzę. Gatta, jeśli to możliwe, to zrób tak: jutro, zaraz po obudzeniu włóż sobie termometr do waginy i zmierz, a potem podaj nam tempkę. Co prawda temperatura coś oznacza tylko w porównaniu do temp. z całego cyklu, ale może i na podstawie jednej coś wywnioskujemy, o ile będzie jakaś bardzo niska lub bardzo wysoka. Aha, zmierz bez wstawania, trzeba termometr zostawić koło łóżka już z wieczora. Pozdrawiam Odpowiedz Link
bushko Re: Gatta - co u Ciebie? 05.04.08, 13:23 No właśnie Gatta, zacznij mierzyć. Codziennie, tym samym termometrem, o tej samej godzinie i w tym samym miejscu... Jak czegoś nie będziesz wiedziała lub rozumiała z tej temperatury to my przecież Ci pomożemy. Będzie wiadomo, czy była owul, jak długa jest lutealna, kiedy spodziewać się @.... Jest taki program www.fertilityfriend.com i tam mozna sobie wpisywac temperaturę... Ale niestety najpierw trzeba się zalogować... a jeśli nie mają miejsca czy coś to niestety się nie uda. Trzeba, żeby ktoś Cię zaprosił... Ja też próbuję.... Powodzenia Bushko. Odpowiedz Link
gatta28 Re: Gatta - co u Ciebie? 06.04.08, 14:08 Dziewczyny, z moją niesystematycznością, to z tych wykresów chyba nici będą - rano zazwyczaj w ostatniej chwili wyskakuję z łózka przed pracą, ale spróbuję. Od jutra zaczynam mierzenie temperatury. Dziś 45 dc - czuję się jak balonik , w dole brzucha mam mrowienia. Już się chyba sama nakręcam. Odpowiedz Link
sofi75 gatta ze sie wtrace 06.04.08, 10:27 witaj w klubie. U mnie dzisiaj 43 dc - zrobilam juz dwa testy - w 33 dc i 40 dc i nic. Ale ten cykl byl dziwny - podejrzewam ze bezowulacyjny i dlatego to sie tak ciagnie. Poza tym ja jestem po dwoch poronieniach, to jest moj czwarty cykl po drugim poronieniu - podobno ma prawo cos sie jeszcze mieszac, ale az tak???!!! Nie wiem, ide w srode do gina zoaczyc, co sie stalo i prawdopodobnie wywolac @ - powiedzial, ze trzeba bedzie wyregulowac te hormony, bo organizm ma prawo swirowac po roku przygod. Moj 2007 rok wygladal tak: 3 m-ce ciazy, 3 m-ce staranek, 3 m-ce ciazy, 3 m-ce staranek Chyba kazdy by zglupial ... _________________________________ "do góry uszy, to i pupa ruszy" Odpowiedz Link
gatta28 Re: gatta ze sie wtrace 06.04.08, 14:11 Sofi, być może i mój cykl był bezowulacyjny i dlatego tak to się wszystko przedłuża... To jedna z wersji - niedawno odstawiłam pigułki antykoncepcyjne, więc wszystko mogło się poprzestawiać. Ale póki co trzeba mieć nadzieję . Trzymam kciuki za Ciebie, z resztą trzymam je za nas wszystkie na tym forum . Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: gatta ze sie wtrace 07.04.08, 10:05 Martucha a zrobiłaś te hsg? bo nie kojarzę Odpowiedz Link
martucha90 do wiosenki 07.04.08, 12:28 wiosenka1 napisała: > Martucha a zrobiłaś te hsg? bo nie kojarzę Robiłam hsg-usg, wszystko ok, płyn przeleciał w tę i we wtę. W tym samym cyklu robiłam monitoring i nie było owu ;-( Dobra wiadomość i zła jednocześnie, 1:1 ze wskazaniem na złe, bo ciąży wciąż nie ma... Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: ........Marzec- starania ... 05.04.08, 14:37 A ja juz trace nadzieje, dzis w ogole mam mega dola i zle sie czuje, w tym tygodniu niby ma @....i znowu pewnie przyjdzie..... niby 4 miesiace staran, dla mnie aż.... Odpowiedz Link
martucha90 Re: ........Marzec- starania ... 05.04.08, 20:21 Współczuję chealsyka, wiem, że Ci się dłuży... Wcale nie uważam, że 4 miesiące to krótko. Ja się staram 19. cykl. Mega doła jeszcze nie miałam, tzn. jeszcze nie płakałam z tego powodu, zawsze jak przychodzi @, to myślę sobie - jest nowy cykl, nowa nadzieja, teraz już się uda. Muszę przyznać, że tym razem jednak jest gorzej niż poprzednio, brakuje mi wiary, że się uda. Po raz pierwszy w ciągu tego 1,5 roku jest mi ciężko. Nie wierzę, że się uda. Powiedzialam o tym M, a on na to "to dobrze, coś innego, może właśnie dlatego się uda". Odpowiedz Link
bushko Re: ........Marzec- starania ... 05.04.08, 20:41 Oj Chealsyka... przytulam mocno....Jak się czegoś bardzo pragnie to oczekiwanie na to dłuży sie strasznie.... Pozdrawiam kochana... Bushko. Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: ........Marzec- starania ... 05.04.08, 20:42 I wiecie co, jeszcze dzis dowiedzialam sie, ze mojej mamy "znajomej", corka, 18 letnia,jest w ciazy, drugiej, pierwsze dziecko chciala usunac juz jak byla w 4 miesiacu( miala 16 lat) ale nie mogla znalezc lekarza, ktory by to zrobil ( tzn jej "matka" szukala), a teraz jest znowu ciazy, z innym facetem, i ma termin na ten tydzien, juz podpisala papiery, ze zostawi małą w szpitalu po porodzie... ehhh zycie... a my tak chcemy...i nic... Odpowiedz Link
gum-cia4u Re: ........Marzec- starania ... 08.04.08, 11:58 @ przyszła niestety, nawet 2 dni przed terminem, prawie straciłam w nocy przytomność z bólu, zawsze mnie boli ale to co było dzisiaj to nowość. nie chciałam brać tabletek ale nie wytrzymałam, bolało strasznie... łudziłam się że może przejdzie i @ nie będzie no ale niestety... qrcze czuję taką pustkę, kolejny miesiąc nic już nie wiem co robić, jestem zniechęcona i to bardzo, już nawet nie mam siły by klękać i prosić Boga o dzieciątko, przecież ON wie jak bardzo go pragnę nadzieja... Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: ........Marzec- starania ... 09.04.08, 11:15 Jutro niby ma przyjsc @, ale dzis temp w pochwie 37.3... kurcze...moze sie udalo... Odpowiedz Link
martucha90 Re: ........Marzec- starania ... 09.04.08, 14:19 Trzymam kciuki chealsyka27 Odpowiedz Link
gatta28 Re: ........Marzec- starania ... 09.04.08, 13:44 Dzisiaj mam jakieś apogeum nerwicowe! 48 dc, brzuch pobolewa lekko jak na @, piersi mam nadal jakby opuchnięte i wrażliwe. Od dnia spodziewanej @ zrobiłam 3 testy - jeden z nich dzisiaj, wszystkie negatywne . Zdaje się, że ani ciąży ani okresu póki co nie będzie. Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć.... Czy owulacja wogóle była, czy jeszcze może być? Temperatura dzisiejsza 37,3. Nie mogę przestać myśleć o potencjalnej ciąży. Na domiar złego wyniki z krwi mogłabym zrobić w następnym tygodniu, bo w mojej mieścinie laboratorium jest czynne 2 razy w tyg. Odpowiedz Link
sofi75 gatta generalnie mysle 09.04.08, 16:42 ze do lekarza z tym ... U mnie @ przyszla w koncu po 43 dniach - tone! (sorry za dosadnosc) Generalnie na taka sytucje bierze sie dopochwowo luteine: a) jesli owu nie bylo i z pecherzyka zrobila ci sie cysta, to luteina przyspieszy proces wchlaniania tejze i szybciej dostaniesz @ b) jesli jest ciaza, to luteina z pewnoscia nie zaszkodzi, a bywa ze pomoze Ale to powyzsze to chyba po konsultacji z lekarzem. _________________________________ "do góry uszy, to i pupa ruszy" Odpowiedz Link
gatta28 Re: ........Marzec- starania ... 09.04.08, 18:59 Jasne, że do lekarza pobiegnę, ale poczekam jeszcze z tydzień, może @ sam przyjdzie. Tak to jest - po pigułach wróciły moje huśtawkowe okresy Odpowiedz Link
sofi75 a ja wlasnie bylam 10.04.08, 09:47 Bylam, wlasnie wrocilam i jest tak: pan sie spojrzal na moja buzie (no fakt wysypalo mnie) i zawyrokowal, ze pewnie za wysoki poziom testosteronu. Potem zrobil USG i wyszly cysty. Czy byla owu? Moze tak (wtedy w jakim 30 dc), a moze zostala przyblokowana hormonami: - testosteronem, bo taka moja uroda - prolaktyna, bo pewnie sie czyms stresuje (piataka tej, ktora zgadnie czym ) Jutro mam isc i zbadac hormony wszelakie (tarczycowe, estradiol, progesteron, estrogen, prolaktyne, testosteron, LSH? i Bog wie co jeszcze). Za 10 dni na USG podejrzec, jak rosna pecherzyki i kiedy moze byc owu. Jak w tym cyklu sytuacja sie powtorzy (a nie musi), to nastepny cykl clostilbegyt + monitoring = blizniaki I pomyslec, ze wszystko przez to ze sie czlowiek stresuje robieniem dzieci Czyli mam chyba powtorke sprzed pierwszej ciazy. _________________________________ "do góry uszy, to i pupa ruszy" Odpowiedz Link
gatta28 Re: a ja wlasnie bylam 12.04.08, 16:08 Zdaje się, że ten "proces produkcyjny" jest niebezpieczny dla naszego zdrowia . Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: ........Marzec- starania ... 10.04.08, 07:44 @ nadal nie ma.... czekam do jutro, jak nie przyjdzie robie test.... MAM STRACHA! Odpowiedz Link
gum-cia4u Re: ........Marzec- starania ... 10.04.08, 09:17 3mam kciuki żeby się udało!!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link
gatta28 Re: ........Marzec- starania ... 10.04.08, 09:28 U mnie już wszystko jasne, dziś dostałam @. Z jednej strony mi smutno a z drugiej poczułam ulgę, że sam w końcu przyszedł... Po 48 dniach. Tak więc wpisuję się na kwietniowe starania. Chealsyka27 trzymam kciuki za Ciebie! Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: ........Marzec- starania ... 10.04.08, 11:36 @ nadal nie ma...siedze w pracy i chyba wyjde z siebie.. balam sie zrobic test, jak do jutra nie przyjdzie, rano testuje... BOJE SIE! Odpowiedz Link
gatta28 Re: ........Marzec- starania ... 10.04.08, 11:48 Nie trzymaj nas w niepewności ! Odpowiedz Link
gum-cia4u Re: ........Marzec- starania ... 11.04.08, 09:02 chealsyka27 zatestuj!! i pisz szybko, może Tobie się udało!!! 3mam z całej siły kciuki! pozdrawiam Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: ........Marzec- starania ... 11.04.08, 09:56 Dziewczyny! Nie dostalam @ ale i nie zatestowalam...dam 1 dzien spoznienia... Staramy sie od stycznia...juz ma dosc,pewnie jak przyjdzie znowu bedzie placz... Odezwe sie jak tylko bede wiedziec cos konkretnego. pozdrowka! Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: ........Marzec- starania ... 12.04.08, 08:48 Kobitki @ przyszla wczoraj wieczorem...mam jak w cegarku, zawsze 26 dzien, przyszla 27....ehhh zapisuje sie na kwiecien.Wiec juz w tym roku dzidzi nie bedzie((( Odpowiedz Link
bushko Re: ........Marzec- starania ... 12.04.08, 09:21 Oj Chealsyka, właśnie doczytałam.... przytulam Cię mocno.... Bushko. Odpowiedz Link
gatta28 Re: ........Marzec- starania ... 12.04.08, 16:09 A ja sie pocieszam, że rodzić w grudniu, to tak nie bardzo... dziecko jakby miało rok do tyłu... Szukam pozytywów gdzie się da. Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: ........Marzec- starania ... 12.04.08, 16:29 Getta szczerze tez o tym pomyslalam Ale potem przyszly mysli, ze jak zaczynalismy starania to myslalam ze na Boze Narodzenie beda chrzciny heh smutno mi, bo i siostrze i bratu dwokrotnie udalo sie za 1 razem!!! moze to ta presja, nie wiem... Zapisalam meza na badanie nasienia, nie ma co czekac, a ja moze zrobie badanie hormonow. Pozdrawiam Odpowiedz Link
dabrowianka21 Re: ........Marzec- starania ... 12.04.08, 22:51 hej Gatta! dopiero teraz poczytałam co u ciebie. Kurcze tez przez to przechodziłam tem powyzej 37, nie dostawałam @. Wygladało super, a tu nagle nic. Raz nawet miała cykl koło 45 dni. Bardzo długo utrzymywała mi sie tem. nie wiem dlaczego tak jest, moze za bardzo chcemy żeby sie udało. Pozdrawiam goraco Odpowiedz Link
gatta28 Re: ........Marzec- starania ... 13.04.08, 22:21 Dabrowianka, u nas był to pierwszy cykl starań a ja już miałam prawie pełne "objawy ciąży". Aż sie boję co będzie dalej . Odpowiedz Link
dabrowianka21 Re: ........Marzec- starania ... 14.04.08, 23:04 ja juz raz mialam nawet mdlosci, zawroty glowy teraz sie z tego smieje. Odpowiedz Link