hej!
Ciekawa jestem jak reaguja wasi faceci na to całe staranie.
Dla nas nie ma problemu, tak bardzo tego chcemy. Faceci też chca,
ale jak widza ze to jest takie zaplanowane to moga róźnie to znosic.
Pytam sie dlatego że po rysuwaniu wykresów i robieniu statystyk
wyszło że starajac sie od kilku miesiecy celujemy w 90% wyłacznie w
dni niepłodne

Jak damy sobie jedna szase w dniach płodnych to
duzo
Także teraz wiemy kiedy sa te płodne. Wiem ze co drugi dzien. Ale
ciezko nam sie zmuszac.
Oczywisce jestesy ze soba bardzo szczesliwi, ale po pracy, po
stresach itp troche ciezko jest.
Jak sobie z tym radzicie?
Dabrowianka