Dodaj do ulubionych

starania starania

25.03.08, 12:05
hej!

Ciekawa jestem jak reaguja wasi faceci na to całe staranie.
Dla nas nie ma problemu, tak bardzo tego chcemy. Faceci też chca,
ale jak widza ze to jest takie zaplanowane to moga róźnie to znosic.

Pytam sie dlatego że po rysuwaniu wykresów i robieniu statystyk
wyszło że starajac sie od kilku miesiecy celujemy w 90% wyłacznie w
dni niepłodne smile Jak damy sobie jedna szase w dniach płodnych to
duzo smile

Także teraz wiemy kiedy sa te płodne. Wiem ze co drugi dzien. Ale
ciezko nam sie zmuszac.

Oczywisce jestesy ze soba bardzo szczesliwi, ale po pracy, po
stresach itp troche ciezko jest.

Jak sobie z tym radzicie?

Dabrowianka
Obserwuj wątek
    • martucha90 Re: starania starania 25.03.08, 13:35
      Ratujemy się humorem smile Ot, na przykład mówię eMowi "kochanie,
      dziś wieczorem spontanicznie i niespodziewanie się kochamy" - i
      wszystko jasne smile
      • dabrowianka21 Re: starania starania 25.03.08, 16:18
        na twój humor zawsze moge liczyć. Dzieki smile
        • bushko Re: starania starania 25.03.08, 17:06
          No właśnie! U nas był podobny problem. W końcu utraciliśmy radość z sexu.
          Powiedziałam wtedy mężowi, że dość tego. Kochamy się po @, ale wtedy kiedy mamy
          ochotę, nie zmuszamy się... Zauważyłam jednak, że często w ok owulacji mam
          większe hm zapotrzebowanie. Pomogło o tyle, że znowu możemy cieszyć się sobą. A
          czy uda się z dzieckiem? Czekamy.... Testuję za ok tydzień.

          A to z tym spontanicznym kochaniem się jest super wink

          Bushko.
          • martucha90 Re: starania starania 25.03.08, 19:14
            U mnie w sobotę się wyjaśni. Już czuję, że nic z tego... Po raz
            osiemnasty... Ale to oczywiście doskonaaale. Bo kto tam by chciał
            rodzić w grudniu, gdy gwiazdka za pasem, prawda? Nikt, wiadomo.
            No to głowa do góry i - aby do soboty.
            Dabrowianka - uściski!
            Bushko - powodzenia w testowaniu!
            smile)
            • wiedzma103 Re: starania starania 25.03.08, 19:59
              super dziewczyny ze was humor nie opuszcza i tak trzymac, wkrotce
              sie uda, z wiosna smile
            • bushko Re: starania starania 25.03.08, 22:08
              Dzięki... Wiadomo, niezbyt fortunny termin... ale w końcu ktoś musi
              się poświęcić;-D Może jednak i Ty Martucha zechcesz.... będzie mi
              raźniejwink
              • martucha90 Re: starania starania 26.03.08, 08:23
                Eee, chyba nie zechcę... Za bardzo lubię PMS wink) A mój się
                właśnie zaczął i już sobie powarkuję na otoczenie. To jest
                suuuuper, mówię Ci, szkoda by było w połowie rezygnować.
                No i ten ból brzuszka, hmm, miodzio. Dodam jeszcze, że mam nowe
                opakowanie tamponów w łazience, dopiero co napoczęte, i co ja
                bym z nim zrobiła?
                Poza tym, co by to dziecko miało za życie. W jednym miesiącu
                Mikołaj, gwiazdka i... jeszcze urodziny?!
                Tak więc - dzięki, ale nie. Może następnym razem smile
    • adomek Re: starania starania 25.03.08, 21:26
      wiem o czym mówisz smile
      mam wrażenie, że jest to utrapienie większości starających sie par.
      Na szcżęście mój mąż twierdzi, że może zawsze smile a ja staram sie
      podchodzić z humorem... bo co mi pozostało jak nie mam specjalej
      ochoty smile a na dziecku zależy nam bardzo...

      pozdr. Agnieszka
      • dabrowianka21 Re: starania starania 26.03.08, 14:26
        nie ma to jak wsparcie z humorem smile

        Trzymam za was kciuki. Mi chyba w tym miesiacu nici. I tampony
        trzeba bedzie kupowac. Babka w aptece sie tylko zdziwiła że kupuje
        testy ciazkow w ilosciach hurtowych i testy owulacyjne. Przecież nie
        bede biegac co miesiac. Mam swoje zapasy.
        Pewnie stwierdziła że jakis biznes rozkrecam smile

        Martucha trzymaj siesmile przesyłam dobre fluidy żeby sie szybciutko
        udało. Nawet w gruduniu po południusmile

        Ja musze powiedziec ze wczoraj zarzadziłam wieczór romantyczny.
        Odłożyliśmy wszlkie wazne sprawy i te mniej ważne. Tylko świeczki i
        my. Do tego nowa bielizna. Troche zadziałało. Bo stwierdził że nie
        koniecznie co drugi dzien, moze byc codziennie. Tak wymuszone i bez
        tej całej oprawy to troche masakra. Zarzadziłam tez wczesniejsze
        chodzenie spac, żebysmy mieli siłe.

        Tylko jak zarzadzić swojej macicy żeby zajść? smile

        Musze powiedzieć że troche zgapiłam tek tekst"to dzisiaj
        spontanicznie i niezapowiedzianie " smile Spodobał sie.


        Trzymajcie cie!!!

        Dabrowianka

        • bushko Re: starania starania 26.03.08, 15:38
          Dzięki za kciuki, pewnie się przydadzą.... Szkoda Martucha, że w tym cyklu na
          pewno nie....

          Powiedzcie mi, od owulacji boli mnie w krzyżu, dwa dni temu nasiliły się
          dolegliwości a dzisiaj jeszcze bóle brzucha doszły, takie jak na @. Do wczoraj
          brałam luteinę. Owulacja była jakiś tydzień temu. Do @ jeszcze ok tydzień.
          Myślicie, że to pms...? Może i ja do Ciebie Martucha dołączę;-(

          Na innym wątku napisałam o insulinooporności. Nic nie wiecie na ten temat?
          Wystarczy zbić wagę, czy jakoś inaczej się to leczy?

          Proszę odpowiedzcie mi.

          Bushko.
          • martucha90 Re: starania starania 26.03.08, 15:59
            > Musze powiedzieć że troche zgapiłam tek tekst"to dzisiaj
            > spontanicznie i niezapowiedzianie " smile Spodobał sie.

            To fajnie. Mojego eMa też to śmieszy smile

            > Na innym wątku napisałam o insulinooporności. Nic nie wiecie na
            > ten temat? Wystarczy zbić wagę, czy jakoś inaczej się to leczy?

            Niestety, nic nie wiem, ale na forum "Niepłodność" na pewno wiedzą,
            coś tam było na ten temat, tak mi się kojarzy.

            U mnie niestety bóle brzucha już są jak na @. Nie będzie dzidzi
            w grudniu w popołudniu sad Eeech. Może będzie styczniowa...

            Pozdrawiam smile
            • elemelek27 Re: starania starania 26.03.08, 20:51
              Nam też się nie udało za 7 - mym razem. Niedługo skonczy mi się
              okres i znów powinniśmy się starać...tylko czy ja mam na to siłę?
              Mój mąż też bardzo chce ale jakos nie przekłada się to jego chcenie
              na działanie. Gin powiedziała, że trzeba co drugi dzień, ale
              wytrzymaliśmy to tempo tylko jeden cykl. Potem to już przypadkowo,
              bo facet zmęczony, boli go głowa, śpiący, albo to ja nie mam ochoty,
              bo jest mecz w tv a potem się już nie chce... itd.
              Jestem zła i rozgoryczona, tak to bedziemy czekać na dziecko latami.
              Najgorsze jest to że ja myślałam przed ślubem że o tej porze
              będziemy już kupować ciuszki dla maleństwa. A my jesteśmy kompletnie
              zaskoczeni, bo tak mogą minąć lata zanim się doczekamy. Tylko że ja
              nie chcę żeby dziecko miało starych rodziców. Sama mam już
              starszych, późno mnie mieli i wiem jak to jest niedobrze. Siły i
              zdrowie już nie to jak powinno.
              Nie wiem jak mam zmotywować męża do działania. W końcu chyba pójdę
              do pracy, zajmę się czym innym i przestanę myśleć kiedy to nastąpi.
              Po jakimś czasie człowiek zaczyna być zgorzkniały i zrezygnowany, a
              jeszcze nie daj Boże jak rodzina zaczyna pokpiwać i przygadywać.
              Nasza właśnie jest co raz bardziej ciekawska, co robi się kłopotliwe
              dla nas obojga.
              Co z tego że chcemy, skoro nadal czekamy na ten cud. I jestem
              świadoma tego, że to jeszcze może potrwać.
              • bushko Re: starania starania 27.03.08, 07:13
                Dzięki Martucha za podpowiedź... i odpowiedźwink Poszukam na niepłodności.

                Elemelek, przykro mi. Wiem jak to jest bo ja czekam na dziecko o wiele dłużej
                niż Ty... Takich prawdziwych starań to co najmniej 3 lata... Nie liczyłam
                każdego nieudanego cyklu. W międzyczasie były przerwy, bo po ślubie jesteśmy
                znacznie dłużej. Musicie zrobić przerwę w staraniach, tzn w świadomych
                staraniach. Nie może być tak, że kochacie się z musu. Musicie od nowa zacząć
                cieszyć się swoją bliskością, miłością, seksem. Moja p. ginekolog mówi, że
                starania o dziecko uczą cierpliwości i pokory. Tak jest. Odpocznijcie miesiąc,
                nie myślcie o ciąży, wiem to naprawdę nie takie proste, wyjedźcie gdzieś, może
                na ten długi majowy weekend. My też w pewnym momencie zaprzestaliśmy kompletnie
                współżycia, bo pojawiło się takie okropne zniechęcenie i przygnębienie. Trzeba
                naprawić relacje w związku, bo jednak udane pożycie stanowi nieodłączny jego
                element. Cieszcie się sobą. A dziecko wtedy się pojawi... Hm no cóż u mnie
                jeszcze sie nie pojawiło, ale może Ty będziesz miała więcej szczęścia...

                Powodzenia

                Bushko.
                • elemelek27 Re: starania starania 27.03.08, 07:51
                  Dzięki za słowa otuchy.Prawda jest taka, że straciliśmy ostatnio
                  dawną radość z seksu.To ja najczęściej inicjuję zbliżenia i mówię
                  kiedy jest ten najlepszy czas ale nie wiem, do niego to chyba nie
                  dociera.Woli siedzieć w fotelu przed telewizorem i spać. A ja czuję
                  się odrzucona.
                  Tak, na jakiś czas odwieszamy starania. Coś złego się dzieje i
                  trzeba to naprawić.
                  Pozdrawiam.
                  • martucha90 Re: starania starania 27.03.08, 08:40
                    Współczuję elemelku sad Wiem, jak to jest. Chyba wszyscy mężowie źle
                    to znoszą, czują się jak byczki rozpłodowe, nie jak kochankowie sad
                    Zwłaszcza jak zaraz PO kobieta odskakuje i nogi w górę, wtedy od
                    razu widać, że nie myślała o swoim kochanku tylko o płodzeniu.

                    Eeech! No, niestety, tak to jest...

                    Wspieramy się tu przeważnie w staraniach, a może w seksowych
                    sprawach też by się nam przydało, jak widać. Dabrowianka zaczęła
                    ważny temat, najpierw śmichy chichy jakieś napisałam, ale może na
                    poważnie też odpowiem. My się nie tylko humorem ratujemy, ale i
                    różnicujemy nieco ten seks dla dziecka i ten dla nas. Innego
                    rodzaju są pieszczoty, inne pozycje, doprowadzanie się do
                    przyjemności bez stosunku. Chyba warto, żeby łóżko "pozastaraniowe"
                    było inne... Nie trzeba facetowi mówić "dziś płodzimy", "dziś nie
                    płodzimy", można w dni niepłodne inicjować seks oralny, "manualny".

                    No, to mam nadzieję, że się nie wygłupiłam z tymi "radami" smile
                    Jak tak, to przepraszam najmocniej smile Najwyżej się poprosi lidek,
                    co by wycięła. Pozdrowienia smile
                    • bushko Re: starania starania 27.03.08, 09:56
                      No co Ty, nie wygłupiłaś się. Myślę, że wiele osób ma takie problemy. A wątek
                      seksowny by sie przydał. Tyle, że troche nijako jest pisać o tych sprawach, jak
                      każdy może to przeczytać. No ale przecież wiele osób ma te same bolączki, i
                      pewnie doceniłaby inicjatywę. Problem w tym, że niektórych może to śmieszyć,
                      żenować... Chyba nie ma dobrego rozwiązania. Piszmy na tyle na ile możemy. W
                      razie czego można wysłać na priv.

                      Bushko.
                      • dabrowianka21 Re: starania starania 27.03.08, 10:51
                        Hej!

                        Wasze rady sa na prade super. Wiem ze na takie tematy sie ciezko
                        rozmawia.

                        Ja zaczełam ten watek po jednym razie kiedy wiedziałam że powinniśmy
                        bo juz dni płodne. Ale jakos oboje nie mielismy ochoty. Mi sie juz
                        płakac chciało z tego wszystkiego.

                        To było takie wymuszone i niefajne. Poczułam sie dobrze z tym. Tak
                        mocno instrymentalnie.

                        Ale po radach Martuchy stwierdziłam że nie tedy droga. Trzeba tak
                        zadziałać żeby fajnie było. Nowa bielizna, świeczki. Mysmy rzucili
                        tego dnia wszystko na bok. Spedzilismy cały wieczór pełen rozkoszy.
                        Wiecie, żeby było fajnie, a nie tak normalnie. Żeby nie myslec tylko
                        o maleństwu ale rówież o sobie i o pratnerze.

                        Tak było znacznie lepiej. Wydaje mi sie że partner musi sie czuć w
                        tym wszystkim też ważny, a nie tylko jak dawca.

                        Ale nie wyobrażam sobie takich wieczorów przez cały cykl co drugi
                        dzień. Tylko w dni płodne. W pozostałe dni tylko jak nam sie bedzie
                        chciało.

                        Mój gin mi zalecił codziennie przez cały cykl, ale poraktowałam go
                        śmiechem smile Kurcze my nie królilki.

                        Pozdrawiam,

                        Dabrowianka





                        • gum-cia4u Re: starania starania 27.03.08, 10:55
                          dabrowianka21 napisała:

                          >
                          > Mój gin mi zalecił codziennie przez cały cykl, ale poraktowałam go
                          > śmiechem smile Kurcze my nie królilki.
                          >
                          > Pozdrawiam,
                          >
                          > Dabrowianka
                          >


                          ciuuu codziennie?! chyba bym umarła... co drugi dzień mam biedę wytrzymać, ale
                          Wasze rady - myślę że pomogą. Muszę czymś mężusia zaskoczyć smile
                          • martucha90 Re: starania starania 27.03.08, 12:18
                            Pamiętam takie dni:

                            > kiedy wiedziałam że powinniśmy bo juz dni płodne. Ale jakos oboje
                            > nie mielismy ochoty. Mi sie juz płakac chciało z tego wszystkiego.
                            > To było takie wymuszone i niefajne. Poczułam sie dobrze z tym. Tak
                            > mocno instrymentalnie.

                            I takie akcje że codziennie (4 dni z rzędu!) też...
                            W ciągu 1,5 roku to już różne rzeczy mi się w pamięci zapisały...
                            Ale kiedyś w końcu się uda i potem już nigdy nic nie będzie trzeba!!!
                            • dabrowianka21 Re: starania starania 27.03.08, 13:23
                              uda siesmile

                              trzymam za wszystkie kciuki smile
                              • elemelek27 Re: starania starania 27.03.08, 18:53
                                Dziewczyny,
                                chyba wszystkie mamy podobnie.smile)))
                                U nam były już świece, bielizna, przez kilka miesięcy było super.
                                Ale niedawno dopadły nas frustracje - dlaczego nam się nie udaje, co
                                robimy nie tak. Ja się wściekałam, że w dni płodne kiedy miałam
                                największe chęci mąż wykręcał się. On się wkurzał bo był zmęczony,
                                nie w sosie itp. a ja go namawiałam. Acha i obalam mit że facet może
                                zawsze. Nie może. Nie jest jakimś rozpłodowcem tylko człowiekiem,
                                który też potrzebuje zrozumienia, odpoczynku, czułości.
                                Mój mąż niedługo wyjeżdza za granicę na parę dni. Bedzie to okazja
                                żeby od siebie odpocząć, zastanowić się co dalej.
                                ja na razie zawieszam pomiary, obliczenia,itp.
                                Chciałabym wrócić do narmalnego seksu sprzed starań, kiedy było nam
                                ze sobą cudownie. Nie myśleć w trakcie czy się uda, czy nie.
                                Faktycznie, starania uczą pokory i cierpliwości wobec natury.
                                Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
                                • bushko Re: starania starania 27.03.08, 22:19
                                  No właśnie. I chyba znowu wracamy do tego sloganu z którym każda ma
                                  problem. Wyluzuj. Mi mąż powiedział kiedyś, że nie wychodzi dlatego,
                                  że wywieram na Niego presję. Tak jak my nie kontrolujemy własnego
                                  ciała i tego kiedy mamy owulacje, tak też i facetowi może być trudno
                                  i nie zawsze potrafi stanąć na wysokości zadania. Oni bardzo to
                                  przeżywają. W pewnym momencie to tylko ja inicjowałam seks, a wiecie
                                  jakie to może byc frustrujące dla kobiety. A im bardziej my
                                  naciskamy, tym bardziej oni uciekają. Tracimy atrakcyjność w ich
                                  oczach, a to chyba pierwszy krok do poważnych problemów w związku. W
                                  sumie czy chcemy czy nie musimy przynajmniej starać się wyluzować...
                                  Nie wiem, może jakieś medytacje, joga, czy choćby modlitwa. Trzeba
                                  znaleźć jakieś inne zainteresowania, odciągnąć umysł od płodzenia
                                  dzieci. Spędzać razem czas, umawiać się na randki (tak tak z mężem,
                                  czy partnerem), ale nie kończyć każdej randki seksem. Wprowadzić
                                  więcej romantyzmu.

                                  Powodzenia

                                  Bushko.
                                  • martucha90 Re: starania starania 28.03.08, 08:10
                                    Wszystko to święta prawda, co piszesz Bushko...
                                    Ja też się staram tak myśleć i żyć jak radzisz. Wziąć się za siebie.
                                    Np. jak m-c temu dostałam @, to zaczęłam ćwiczyć codziennie rano
                                    i w drugiej fazie też ćwiczyłam. Może to niewiele, ale zawsze
                                    jakaś czynność, w której nie podporządkowuję się staraniom, nie
                                    rezygnuję z czegoś, co mi służy, tylko dlatego, że "być może
                                    jestem w ciąży".
                                    Randka z mężem brzmi super smile Może nawet wprowadzimy w czyn już
                                    jutro... Do kina sobie pójdziemy...
                                    Pozdrawiam i miłego dnia wszystkim smile
                                    • gum-cia4u Re: starania starania 28.03.08, 10:58
                                      serio świetnie brzmi
                                      - Idę na randkę!
                                      - z kim, przecież masz męża
                                      - No właśnie! randka z mężem!

                                      A propos
                                      martucha90 napisała:
                                      "Ratujemy się humorem smile Ot, na przykład mówię eMowi "kochanie,
                                      dziś wieczorem spontanicznie i niespodziewanie się kochamy" - i
                                      wszystko jasne smile"

                                      Dobre! wykorzystałam to hasełko, zobaczyć jego minę - bezcenne tongue_out
                                      Oboje się uśmialiśmy!
                                      Dzięki smile
                                      Pozdrawiam!!!
                                      • elemelek27 Re: starania starania 28.03.08, 11:12
                                        Hej!
                                        Wczoraj poprosiłam męża żeby wczesniej przyszedł do łóżka. Nie
                                        protestował że coś tam w tv leci itp.
                                        Potem był masaż pleców ulubioną oliwką i ...sprawy same się
                                        potoczyły. Było nam bajecznie. Nie myśleliśmy o spłodzeniu dziecka.I
                                        to jest dobry pomysł żeby na nowo zapatrzeć się w siebie.
                                        Mój mąż jakby odżył, widać brakowało mu radości w seksie.
                                        Obojgu nam wspaniale zrobił taki romantyczny wieczór. Nie będę już
                                        zaganiać go do łóżka bo mam dni płodne, bo teraz to koniecznie, bo
                                        jutro to już będzie za póżno...odstawiam termometr, może kiedyś
                                        jeszcze do niego wrócę.
                                        Narazie mam zamiar cieszyć się miłością i bliskością ukochanego
                                        faceta.smile)))
                                        Życzę dużo słońca w ten piękny dzionek.Pa!
                                        • bushko Re: starania starania 28.03.08, 11:28
                                          Cieszę się...wink Tylko jak randka to jeszcze dodam 2 słowa. Niech to
                                          będzie prawdziwa randka...tzn nie wychodzicie razem z domu a
                                          spotykacie się na miescie. Może nawet jakiś nowy ciuch kupic na tę
                                          okazję, albo ulubiony ciuch faceta włożyć (tzn ten w ktorym jemu się
                                          najbardziej podobacie), albo jeszcze do fryzjera... Nie musi
                                          zauważyć, może nie będzie wiedział co się zmieniło, ale chodzi o
                                          pozytywne wrażenie. No i postarajcie się o dobry humorwink A
                                          gimnastyka to świetna rzecz, kondycję zawsze warto poprawić. Przyda
                                          się jak uda się zajść w ciążę...

                                          Ja czekam cierpliwie na @ i już boję się, że znowu przyjdzie... no
                                          ale cóż. Trzeba żyć dalej i nie załamywac się, bo wtedy napewno się
                                          nie uda.

                                          Powodzenia

                                          Bushko.
                                          • elemelek27 Re: starania starania 28.03.08, 18:48
                                            Witam ponownie,
                                            byłam dzisiaj u ginekologa. Zrobił mi usg i wszystko wyszło
                                            dobrze.Powiedział mi, że wiele par ma ten sam problem - za bardzo
                                            chce. I ta blokada psychiczna bardzo utrudnia zajście w ciążę.
                                            Podał mi przykład swojej 36 - letniej pacjentki, która starała się o
                                            drugie dziecko. Jak odpuściła i stwierdziła, że ma wszystko w nosie,
                                            to okazało się że na kolejnej wizycie usłyszała o 8 - tygodniowej
                                            ciąży!
                                            Czyli prawdą jest, że stres nie pomaga nam w staraniach. Tylko, że
                                            to tak trudno o tym nie myśleć...
                                            No nic. Ja teraz z wiosną mam więcej optymizmu, ale jeszcze niedawno
                                            miałam wielkiego doła.
                                            Pozdrawiam i życzę dobrych myśli.
                                            • dabrowianka21 Re: starania starania 30.03.08, 17:34
                                              hej!

                                              stres podobno blokuje. Czytalam kilka artykulow na ten temat. Ja sie
                                              stresuje po owulacji, naszczescie, bo inzcaje mozna zablokowac
                                              owulacje.

                                              Ta randka z mezke, super sprawa. Tez to bedziemy praktykowac.

                                              Wydaje mi sie ze problem z facetami polega na tym, ze nie mozna ich
                                              zmuszac. Tylko tak sprowokowac, zeby sami mieli ochote. Trzeba na
                                              nich zrobic takie wrazenie i wprowadzic w taka atmosfere zeby sami
                                              sie na nas rzucili.

                                              Dobrze jest pogadac z naszymi panami co im sie podoba, co lubia... smile
                                              Bielozna dziala w 99 %. Drugim pomyslem jest brak ubrania pod
                                              koldra. Mozna zaskoczyc swojego meza totalna nagoscia. Tak z
                                              zaskoczenia podbno super dziala.

                                              Masaz z oliwka tez rewelka bo to ladnie relaksuje, tez to
                                              wyprubujemy.

                                              Dziewczyny dzieki za pomysly i wsparcie, bo ja stwierdzila ze od
                                              rysowania wykresow czy robienia testow to na pewno nie zajde smile

                                              Trzeba jeszce troche poszalec z facetem zeby sie udalo smile

                                              Pozdrawiam,

                                              Dabrowianka
                                              • martucha90 Re: starania starania 30.03.08, 18:30
                                                Witam wink Zajrzałam tu tylko na chwilkę. Naprawdę nie będzie u mnie
                                                dzidzi w grudniu po południu, w każdym razie nie w grudniu 2008.
                                                Właśnie dziś mam 1dc. Pozdrawiam, jutro wpadnę tu na dłużej wink
                                                • dabrowianka21 Re: starania starania 30.03.08, 19:01
                                                  przykro mi Martucha, ale sie uda w styczniu smile
                                                  U mnie nie wiem co to bedzie. Jeszcze czekam, ale staram sie nie
                                                  nakrecac.

                                                  trzymaj sie,

                                                  Dabrowianka.
                                                • elemelek27 Re: starania starania 30.03.08, 22:21
                                                  Hej,

                                                  ja również doszłam do wniosku, że z tymi wykresami daleko nie
                                                  zajadę. A moja pani gin. mnie przed tym ostrzegała - dobrze jest
                                                  poznać własny cykl, ale jeśli te obserwacje zaczynają stresować - to
                                                  nie jest to dobry sygnał.
                                                  Odkąd przestałam mierzyć i skrupulatnie notować poprawiła się
                                                  atmosfera w naszym związku, znikło napięcie i presja też już co raz
                                                  mniejsza.
                                                  A co do naszych "wabików" to bielizna działa owszem na pewno,
                                                  kłądzenie się nago również. U mnie właśnie nagość jest wyraźnym
                                                  sygnałem dla faceta, że coś "wisi w powietrzu" smile))))
                                                  Absolutnie nie wolno do niczego zmuszać, ja już się o tym
                                                  przekonałam i w efekcie mieliśmy ciche dni.
                                                  Naprawdę, blokada psychiczna może baaaaardzo utrudniać poczęcie.
                                                  Myśmy doszli do wniosku, że nie będziemy świrować z obliczniem itp.
                                                  Mamy już pewną wiedzę o naszej płodności i ją wykorzystamy, ale
                                                  przede wszystkim najważniejsze by nam było dobrze ze sobą.
                                                  Pozdrawiam i dobrej nocy!
                                                  • bushko Re: starania starania 03.04.08, 23:13
                                                    Tak jeszcze przyszło mi do glowy, że można...hm pisać listy miłosne
                                                    wink i zostawiac liściki w różnych miejscach.... mogą też byc e-
                                                    kartki.... Coś żeby zakochać sie na nowo....

                                                    Co o tym myslicie?

                                                    Bushko.
                                                  • martucha90 Re: starania starania 04.04.08, 08:13
                                                    Ja pisuję maile z pracy do M, ale przyznam, że raczej
                                                    nieromantyczne, ostatnio z linkiem, żeby zobaczył jakiś model
                                                    pralki, bo chcemy kupić nową pralkę... Wstyd! Muszę zacząć pisać
                                                    jakieś fikuśniejsze smile Coś o miłości smile Może wierszyk napiszę?
                                                    Kiedyś pisaliśmy sobie wierszyki, przypomniało mi się. A raczej Ty
                                                    mi pzypomniałaś bushko tamte czasy. Dzięki... coś wymyślę...
                                                    Pozdrawiam i miłego dnia smile
                                                  • dabrowianka21 Re: starania starania 04.04.08, 19:23
                                                    Hej!

                                                    Moj kolega dostaje czasem od żonki wrzutke do plecaka. Np jabłko i
                                                    banan. Nawet sie tego nie spodziewa i jak zagada do plecaka to ma
                                                    niespodzianke. Czasami nawet wrzuca serduszko czekoladowe. To takie
                                                    słodkie i romantyczne smile

                                                    Moze do tego serduszka jeszcze jakis fajny liścik????

                                                    Pozdrawiam i dzieki za inspiracje smile

                                                    Dabrowianka
                                                  • bushko Re: starania starania 01.05.08, 18:35
                                                    No i jak tam udają się te randki z mężem, liściki, wierszyki,
                                                    świeczki, oliwki... Działa??? Może jeszcze coś uda sie wymyśleć...
                                                    Ja myślę może wrócić do idei wysyłania fajnych, smiesznych i
                                                    romantycznych a najlepiej interaktywnych e-kartek....do M
                                                    oczywiście....

                                                    Bushko.
                                                  • dabrowianka21 Re: starania starania 05.05.08, 12:31
                                                    Hej!

                                                    Ja z wielkim bólem zapusciłam włosy. Do tego czasami prostuje.
                                                    Jak zarzuce tak czupryna to od razu robi sie romantycznie.

                                                    Ciezka sprawa bo ja wole mieć krótkie włoski. Ale czego sie nie robi
                                                    dla facetów smile

                                                    Odrzuciła też termometr i to całe planowanie co drugi dzień. Na
                                                    razie jest bardzo bardzo fajnie.

                                                    Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka