pirania81 31.07.08, 06:32 ...toascik czym kto ma bo bedzie baaardzo urodzajny w Nasze Dzieciaczki groszkowe ja od rana toascik kawka)) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uccellino Re: a dzis proponuje za przyszly rok... 31.07.08, 07:10 Chciałam z rana bardzo serdecznie podziękować za wszystkie wczorajsze gratulacje i okrzyki radości. Było to przemiłe )))))))) Odpowiedz Link
1.madera Re: a dzis proponuje za przyszly rok... 31.07.08, 07:19 Witaj Misjo !!! Cześć Laseczki !!! Uccelino niech Ci się DARZY.... A w przyszłym roku to fakt będzie gwarno na niektórych podwórkach.... Zmykam do pracy do wieczona pa ;} Odpowiedz Link
kasia.kul Re: Cześć kobietki :) 31.07.08, 08:14 Witam Was wszystkie poranną kawką, dziś jestem ostatni dzień w pracy przed urlopem od jutra się urlopuję a w poniedziałek jedziemy do Świnoujścia uchchhhhhhh jak się cieszę No i mam nadzieję, że w przyszłym roku też będę m0ogła się cieszyć z narodzin groszka Dziwczyny buziaki dla Was wszystkich i każdej z osobna, ciężaróweczki trzymajcie się cieplutko, wypoczywajcie i dbajcie o siebie, duuuuuuuuża bużka dla froszków Odpowiedz Link
biedronka1969 Re: Cześć kobietki :) 31.07.08, 08:20 Witam i ja z kawka. Oj tak sporo Groszkowych dzieciaczkow sie urodzi w przyszlym roku! Niech rosna zdrowo!!!! I niech przybywaja nowe ) Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: Cześć kobietki :) 31.07.08, 08:51 Tym co już "zaskoczyły" zdrówka i spokojnej ciąży, a tym co wciąż czekają by jak najszybciej zaskoczyły i dołączyły do grona szczęśliwych kobiet. - Odpowiedz Link
agnese_zb Re: Cześć kobietki :) 31.07.08, 08:51 Wznoszę toast herbatką owocową za przyszły rok i nasze Groszki. Odpowiedz Link
agnese_zb chyba się poryczę 31.07.08, 09:56 Dowiedziałam się że znajoma jest w ciąży ale to akurat dobra wiadomość, bo starała się 2 lata, ale same rozumiecie pojawia śię pytanie i żal kiedy ja. Teraz przyszedł jeden z naszych współpracowników-jego córka wczoraj urodziła, zaszła w ciąże w tym samym czasie jak ja. Teraz opowiada wszystko jak mała jak poród, a ja uciekłam i pisze do was. A najchętnie wyszła bym z tąd, pobiegła gdzieś na ławke do parku, albo do domu i ryczała. Łzy same cisną się do oczu, ale tu nie mogę, muszę się trzymać. Powiedzcie dobre słowo, pocieszcie prosze. Ja też bym moje maleństwo już pewnie urodziła.... Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: chyba się poryczę 31.07.08, 10:05 Agnes, ja przechodzę to samo co Ty. W pracy otoczona ciężarnymi. Niebawem co niektóre będą rodzić, potem będą tu przychodzić chwalić się maluszkami. Moje dziecko miało się urodzić 17-go lipca. Wcześniej myślałam, że jeśli w tym czasie nie będę ponownie w ciąży to nie przeżyję tego 17-go lipca. Niestety nie jestem w ciązy, staramy się już od marca, 17-go lipca przeżyłam i żyję nadal. Takie popieprzone jest to nasze życie. I niestety nie wiem dlaczego tak się dzieje. Przez to co ostatnio się w moim życiu dzieje przestałam chodzić do Kościoła i przestałam sie modlić. Pozostaje mi tylko życzyc Tobie i sobie i reszcie naszych kochanych misjonarek byśmy jak najszybciej zaszły w ciąże i by nasze katusze w końcu się skończyły. Przytulam Cię moccno. Odpowiedz Link
agnese_zb Re: chyba się poryczę 31.07.08, 10:08 Dzięki Anetko, ja też miałam nadzieję że do 1 sierpnia będę na nowo w ciązy. Jejku, mam ochotę uściskać Cię i razem się wyryczeć. Życie jest takie niesprawiedliwe. Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: chyba się poryczę 31.07.08, 10:17 Widzę, że Ty miesiąc po mnie straciłaś swą kruszynkę. Ja też chętnie bym Cię wyściskała i porozmawiała o wszystkim na żywo. Tak żałuję, że żadna z Was nie mieszka gdzieś blisko. Trzymaj się Aguś dzielnie, przytulam Cię mocno. I choć jutro już mnie tu nie będzie wiedz, że pomyślę o Tobie i telepatycznie Cię wesprę. Odpowiedz Link
agnese_zb Re: chyba się poryczę 31.07.08, 11:11 Dzięki kochana. Wypoczywaj na urlopie, będę o Tobie myślała. Ja za miesiąc. Kto wie może wrócimy z urlopów zagroszkowane. I jak teraz razem się smucimy, to w przyszłości razem będziemy się cieszyły. Jeszcze raz Cię przytulam (bo samej mi też dobrze robi) Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: chyba się poryczę 31.07.08, 11:42 agnese_zb napisała: > Kto wie może wrócimy z urlopów zagroszkowane. I jak teraz > razem się smucimy, to w przyszłości razem będziemy się cieszyły. Aguś ja o niczym innym nie marzę i niczego bardziej nie pragnę niż "po prostu" zostać mamą. Aż samej mi się teraz oczka zaszkiły, gdy o tym piszę. Dlaczego to "po prostu zostać mamą" jest tak cholernie trudne?! Trzymaj się cieplutko, buziaki! Odpowiedz Link
agnese_zb Re: chyba się poryczę 31.07.08, 13:10 Nigdy poprostu nigdy nie spodziewałam się że tak może być. Że będę miała z tym problemy. Ja tak kocham dzieci. Moja mama miała nas czwórke. Anetko wypoczywaj, korzystaj z wolnych chwil, oczyść umysł i szalejcie z mężem. Odpocznij też od nas, bo masz rację, za dużo forum nas bardzo nakręca i jest tylko jedna myśl, albo dwie: pierwsza Froszek, a druga to forum, co tam u dziewczyn i jak wykombinować chwile aby wejść na forum. Jeszcze raz udanego urlopu Ci życzę. Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: chyba się poryczę 31.07.08, 13:37 Dziękuję Ci bardzo, Ty też trzymaj się dzielnie i ciepło, zresztą jak Wy wszystkie Dziewczyny damy radę! Droga przed nami nieznana, ale oby nie była długa i kręta i byśmy szybko zaciążyły - Odpowiedz Link
betka24 Re: chyba się poryczę 31.07.08, 16:27 Agnese i Po trzydziestce przytulam ... u mnie w pracy na dniach 2dziewczyny będą rodzić, jednej wczoraj zdjęcia brzusia oglądałam... i tez czekam na swój... wierzę, że kiedyś, może niedługo się uda chociaż teraz cięzko mam w pracy i się boję czy mój organizm da radę... miłego dnia i ZA PRZYSZŁY ROK.... ) Odpowiedz Link
pirania81 nasze (nie)kochane słoneczko 31.07.08, 18:47 Takie piękne pogody za oknem, za tydzień jadę na urlop nad nasze morze i właśnie tu rodzi się pytanie- co z opalaniem- można czy nie można??? Niby gorąca woda może powodowac krwotok, a co za tym idzie, ewentualne poronienie. A co ze slońcem i związanym z nim opalaniem?? Odpowiedz Link
1.madera Re: nasze (nie)kochane słoneczko 31.07.08, 20:11 Dziewczyny my się przejmujemy że inne są w ciąży a może niedługo to znowu inne będą się przejmować że my jesteśmy w ciąży . Tak to już jest. U mnie w pracy też 2 koleżanki płakały, jeździły po lekarzach a teraz jedna już urodziła druga we wrześniu. A też czekały sporo kilka lat..Zostałam tylko ja i też czekam na tą piękną chwilę... A czekam najdłużej wieć mi się należy , już moja kolejka....;} Pozdrawiam czekajace. Odpowiedz Link
justmaga Re: a dzis proponuje za przyszly rok... 01.08.08, 10:43 wznosze toast. Te ktore jeszcze nie zagroszkowalu.. jeszcze zdaza,zeby w pzryszlym roku urodzic ) Odpowiedz Link