19.05.09, 08:38
hej.
Witam porannie i deszczowosmile
U mnie niestety 4dcsad Znowu du..a.
Byłam u gina z wynikami - wszystko ok.
Kazał robić testy owulacyjne w tym miesiącu. Czy któraś z Was je
robiła?Czy je wogóle polecacie czy to strata kasy? a jeżeli tak to
jakiej firmy polecacie? a może coś z allegro?
A wczoraj miałam pierwszą jazdę heheh masakrasmile
Obserwuj wątek
    • liivia Re: 19 maj 19.05.09, 10:30
      U mnie testy owu to porażka i mam na to dowód bo robiłam je w czasie
      monitoringów!! Nigdy wcześniej nie ich nie robiłam ale jak zaczęłam
      leczenie to przy monitach ginka kazała robić i doopa z tego wyszła.
      W pierwszym cyklu testy pokazały drugą kreskę ciemniejszą (tylko
      taka kreska jest wynikiem pozytywnym) a owu nie było a w kolejnym
      cyklu na odwrót, owu było, kreski nie.
      I zaznaczę, że właśnie dla pewności wyniku nie korzystałam z tych
      testów z allegro tylko specjalnie kupowałam w aptece, za pierwsze
      opakowanie zabuliłam prawie 50zł w tym było 5 testów płytkowych
      (nazywały się ACON LH), potem dziewczyny na forum CiP uświadomiły
      mnie, że w aptekach są też tańsze i kupowałam już takie paskowe za
      25zł za 5 sztuk.
      Jednak tak czy inaczej nie polecam.
      A i tu na MG już kilka wątków o tym było, wrzuć w wyszukiwarkę smile
      • ziabolka Re: 19 maj 19.05.09, 19:16
        Ja kiedyś jeden raz kupiłam testy i wszystkie 5 testów przez 5 dni z rzędu
        wyszły mi pozytywne. Owulacji raczej wtedy nie było - nawet temperatura mi nie
        skoczyła, chociaż pewności mieć nie mogę. Jednak skok LH nie mógł trwać 5 dni -
        to pewnesmile
        Jednak jakiś czas później w badaniach LH miałam dość wysokie więc myślę, że te
        testy, których używałam były dla mnie za czułe. Więcej już w każdym razie nie
        próbowałam - żal mi było kasy.
        Chociaż nie jedna dziewczyna opisywała, że jej pomogły, mnie się jednak wydaje,
        że obserwacja siebie i mierzenie temperatury dawały mi dużo więcej niż testy.
        Ale spróbować pewnie warto, zawsze jest szansa, że Tobie pomogą, chociaż może
        lepiej za pierwszym razem robić je z monitoringiem żeby sprawdzić czy w Twoim
        wypadku mówią prawdę.
        • dabrowianka21 Re: 19 maj - HSG 19.05.09, 20:33
          hej hej!

          a ja mialam dzisiaj HSG. Masakra.

          Nerwy mi poszly, chyba od tej calej atmosfery.
          Znieczulica piguly, ktora mowi ze kobieta jest stworzona do bólu...

          Dobrze wiedziec jakia jest atmosfera w szpitalu.
          Zanim sie zdecyduje na jakis...

          W sumie bolalo troche, bylo bardziej nieprzyjemnie.
          Ale jak sie kobiete traktuje jak kawal miesa to dla mnie to jest nie
          do przyjecia.

          Mam troche dolek, ale wyniki bede miala przynajmiej smile
          • rewolka404 Re: 19 maj - HSG 19.05.09, 20:57
            Dąbrowianko, a to nie masz wyniku jeszcze?
            • ziabolka Re: 19 maj - HSG 19.05.09, 22:10
              To kiedy ten wynik będzie? Nie ma się go od razu?
              A jeśli chodzi o traktowanie ludzi jak przedmioty bez uczuć, emocji i możliwości
              odczuwania bólu to mam to samo zdanie co Ty. Niestety w naszej służbie zdrowia
              jest to częsta praktykasad
              • ellgie Re: 19 maj - HSG 20.05.09, 08:10
                Dzięki za rady - w temacie testów owu.
                A co do służby zdrowia - będąc na oddziale noworodkowym - po
                porodzie, nabawiłam się prawie depresji przez te @#$%^
                pielęgniarki. Wyrodna matka,padające po moim adresem to
                najdelikatniejsze określenie jakie pamiętam.
                • dabrowianka21 Re: 19 maj - HSG 20.05.09, 13:27
                  ja wlasnie nie rozumiem dlaczego kobiety sa takie wredne dla kobiet.
                  Przeciez piguly tez maja dzieci, dziewczynki. I dla nich tez sa
                  takie?

                  Ja nie chce rodzic w Polsce. Za duzo sie nasluchalam od koleżanek.

                  Wyniki mam dzisiaj, mogli mi powiedziec od razu. Ale po co?...
                  Lepiej mnie troche jeszcze pomęczyć ....

                  Ja testow owu nie robilam. nie wiem sa tak podzielone zdania na ten
                  teamt ze szkdoa gadac.

                  Ja biore CLO wiec wiem kiedy bede miec owulacje 10-14 dzien cyklu.

                  Buziaki smile
    • gosiaczek557 Testy owu 20.05.09, 09:11
      Ja robiłam testy owu. U mnie tak średnio wychodził jeden cykl
      owulacyjny a drugi bez owulacji. Testy stosowałam kilka miesięcy.
      Wcześniej biegałam co miesiąc do mojego gin na usg. Jak była
      owulacja, to mówił "no dziś p. Małgosiu trzeba próbować, a jutro
      poprawićsmile" no i tak to trwało 22 cykle.

      No i kiedyś... już sobie z mężęm odpuściliśmy starania...
      (uzgodniliśmy, że jak nie to nie - mamy dosyć leków, monitorowania
      itd.) robiłam w sobotę porządki w łazience i znalazłam OSTATNI test
      z opakowania... myślę sobie, aaaa... jestem tak chyba około owu -
      jak mam wyrzucić to już na niego nasikam przed wyrzuceniemsmile Wyszły
      dwie krechy. Więc nawet nie mówiąc nawet mojemu M. o tym teście
      byłam baaardzo romantyczna przez cały weekendsmile efekt? maluszek w
      moim brzuszkusmile

      a w możliwość zajścia w ciążę przestałam już wierzyć na tyle, że jak
      spóźnił mi się okres to myślałam, że pewnie już menopauza mnie
      dopadłasmilesmilesmile

      taka jest moja historia testowania i nie-testowaniasmile

      Pozdrawiam,
      Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka