Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Urlop na Węgrzech

    19.07.06, 14:41
    Wybieram się niedługo na urlop na Węgry do Hajduszoboszlo (samochodem; przez
    Łysą Polanę) To nie jest region winiarski, ale może w sąsiedztwie są jakieś
    interesujące winnice? Byłbym wdzięczny za wszelkie rady, gdzie warto
    pojechać, by napić się i kupić dobre wino w samej winnicy. Może zna ktoś też
    dobre knajpki lub sklepy w samym Hajduszoboszlo, gdzie serwują/sprzedają
    dobre wino. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam,
    bor33
    Obserwuj wątek
      • Gość: Piotr Re: Urlop na Węgrzech IP: *.crowley.pl 19.07.06, 17:12
        W Hajduszoboszlo nie kupisz dobrego wina.A o znakomitym mozesz tylko
        pomarzyc.Mysle ze chodzi ci o czerwone wytrawne-wiec zrob sobie wycieczke do
        Eger.Z Debreczyna zajedziesz do Eger nowa autostrada za 60-70min.W Eger przy
        ul.veroszala 22 jest winiarnia T.Gala proponuje kupic;Egri Bikaver2003Pajados
        Dolo orazPinot Noir2003/jesli bedzie/.Przy ul.Iv 2 Grof Buttler;Egri Bikaver
        Superior2003 i 2004.Pojedz sobie pozniej do Noszvaj ok.12-15km od Eger
        ulica/droga/Szomolyai przy ktorej jest wytwornia Thummerer-a.POlecam kupic;Vili
        Papa 2003/Cabernet Franc 2002 oraz Pinot Noir 2003.Oczywiscie bedziesz mial
        mozliwosc zdegustowania tych win.Wszystkie w/w wina to znakomite wina 5-cio
        gwiazdkowe/90-95Pkt./ w/g Przegladu Win Wegierskich.Sa to wina stosunkowo
        drogie miedzy 5000-7000 Forint/80-110zl/ale radze Ci nie zaluj pieniedzy.Mozesz
        oczywiscie sobie kupic jakies tanie wina/1000-2000F/ale mozesz tego pozniej
        zalowac.Nie ta klasa i nie ten potencjal co te drozsze-ktore sobie mozesz
        przechowac co najmniej 15-20 lat.Zycze przyjemnych wojazy i owocnych
        zakupow.Pozdrawiam.
        • bor33 Re: Urlop na Węgrzech 19.07.06, 17:42
          Bardzo Ci dziękuję. Twoje info będzie b.pomocne. Do Egeru na pewno się wybiorę
          tym tropem. Martwi mnie trochę, że w samym Hajduszoboszlo jest tak kiepsko.
          Może jeszcze komuś innemu coś wpdanie do głowy ... Serdecznie pozdrawiam.
          • Gość: Piotr Re: Urlop na Węgrzech IP: *.crowley.pl 19.07.06, 18:27
            Jak bedziesz w Eger to w Rynku kup sobie plan miasta/Varos Terkep-czyta sie
            Warosz Terkyjp/.I jeszcze jedno w Eger na polaczeniu Rynku ze Starowka jest
            sklep z winami-znakomicie zaopatrzony/ceny ok.20-40%wyzsze niz w
            Wytworniach.Nie bylem w nim juz dawno ale sprobuj moze uda Ci sie cos kupic z
            regionu Villany-skad pochodza najznakomitsze wina wegierskie/czerwone
            wytrawne/.Najlepsze wytwornie;Gere/Tiffan/Polgar/Bock i Malatinszky.Jesli uda
            sie cos od w/w kupic to nie patrz na ceny tylko bierz.Bedziesz zachwycony bo to
            wina najwyzszego formatu-oczywiscie te drogie.Ale pamietaj ze nic nie ma za
            darmo.Pozdrawiam raz jeszcze.
            • bor33 Re: Urlop na Węgrzech 19.07.06, 20:39
              Jeszcze raz wielkie dzięki. Pozdrawiam serdecznie
        • spol Re: Urlop na Węgrzech 20.07.06, 10:57
          Gość portalu: Piotr napisał:

          > W Eger przy
          > ul.veroszala 22 jest winiarnia T.Gala

          1. Nie zrażaj się, że Veroszala Utca wygląda miejscami jak zaplecze nabrzeża
          portowego ;-)
          2. Pamiętaj o przerwie obiadowej.

          > Pojedz sobie pozniej do Noszvaj ok.12-15km od Eger
          > ulica/droga/Szomolyai przy ktorej jest wytwornia Thummerer-a.

          1. Tam koniecznie trzeba się najpierw umówić. Zresztą w wielu inych wytwórniach też.
          2. W Noszvaj poza winnicami są tzw. groty mieszkalne - domy wykute w skale
          tufowej. Trudno je znaleźć, bo to nieoznakowane miejsce, ale naprawdę warto.

          > I jeszcze jedno w Eger na polaczeniu Rynku ze Starowka jest
          > sklep z winami-znakomicie zaopatrzony/ceny ok.20-40%wyzsze niz w
          > Wytworniach.

          Na Dobo Ter, czyli głównym placu miasta, trzeba pójść w stronę twierdzy, przejść
          przez mostek i po lewej stronie znaleźć ów sklep. Ceny może i są wyższe, ale za
          to w przyległej do sklepu kawiarni (?) można nabyć wiele z oferowanych w sklepie
          win na kieliszki. Przy czym cena wina jest taka sama, jak w sklepie! W pobliżu
          są też 3 restauracje - ceny umiarkowane, jedzenie przeciętne.

          W Egerszalok Koronę widziałem tylko, więc zdania nie mam. Natomiast byłem w
          winiarni Kohari, przy wyjeździe z Egerszalok, gdzie można dostać całkiem
          przyzwoite wino na litry. W Egerszalok jest też wytwórnia St Andrea - producenta
          doskonałych win. Wina znam, do wytwórni nie udało mi się jednak dotrzeć.

          Nie mam pojęcia o zakupach winnych w Hajduszoboszlo, ale zupełnie serio polecam
          wizytę w jakimś supermarkecie. Egerskie Tesco miało całkiem duży wybór
          węgierskich win, może nie z najwyższej półki, ale za to z całych Węgier.

          Pozdrawiam!
          • spol Korekta 20.07.06, 11:03
            spol napisał:

            > Na Dobo Ter, czyli głównym placu miasta, trzeba pójść w stronę twierdzy, przejść
            > przez mostek i po lewej stronie znaleźć ów sklep.

            Sklep jest po PRAWEJ stronie, jeśli za sobą ma się plac Dobo, a przed sobą
            twierdzę.
          • Gość: docg Re: Urlop na Węgrzech IP: *.poltegor.pl 20.07.06, 12:10
            spol napisał:
            > Nie mam pojęcia o zakupach winnych w Hajduszoboszlo...

          • bor33 Re: Urlop na Węgrzech 20.07.06, 21:10
            Może wiesz, jak najlepiej umówić się u Thummerera? Czy wystarczy internet?
            Dzięki za rady.
            • spol Re: Urlop na Węgrzech 21.07.06, 08:58
              No więc właśnie ja się nie umawiałem :-) Pojechałem sobie ot tak, przekonany, że
              w takiej firmie to ktoś zawsze jest. No i pomyliłem się :-)

              Pozdrawiam!
            • Gość: willy Re: Urlop na Węgrzech IP: 217.153.150.* 26.07.06, 11:26
              Polecam ci tez winnice St Andrea w Egerze!! Wysmienite wina, dorownuja Galowi.
              Polecam tez kontakt z Collegium Vini (www.collegiumvini.pl) w Krakowie, Pan
              Piotr Pietrzyk jest wielkim znawca tych winnic.
      • Gość: sebman Re: Urlop na Węgrzech IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 19.07.06, 23:38
        U Thummerera mnie delikatnie mowiac splawili. W Egerze pod gorke kolo Doliny
        Pieknej Pani i w dol do Egerszalok. Tam w prawo jak do zrodel termalnych
        (najbardziej kameralnych ze wszystkich w promieniu 100 km od Egeru) i po kilku
        kilometrach po lewej stronie na wzgorzu stoi kolorowy budynek Egri Korona
        Borhaz. Dopiero zaczynaja, ale to wielce obiecujacy producent. Mila obsluga i
        plac zabaw dla dzieci obok, dzieki ktoremu mialem czas zwiedzic piwnice. Polecam
        szczegolnie czerwone cuvee.
        • Gość: sebman Re: Urlop na Węgrzech IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 19.07.06, 23:45
          dokladnie Egri Korona Borhaz miesci sie w Demjen.
          Takiego wina lanego do plastikowej butelki tez nalezy sprobowac, ale raczej
          bialego zamiast kompotu do obiadu.

          zycze udanego wypoczynku
          • Gość: nowy Re: Urlop na Węgrzech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 07:06
            Korona to rzeczywiście ładne miejsce. Niestety do plastikowych butelek raczej
            nie naleją :) Jeśli kogoś interesuje ilość a nie jakość to polecałbym jazdę
            około 30 km na zachód do regionu Matra (Gyongyos lub Markaz np.). Wracając do
            Korony to godna spróbowania jest cała seria Selection. Z zakupami bym nie
            przesadzał, bo zdaje się że w Polsce można wina z tej serii kupić taniej niż w
            winnicy ;)
            Udanego wyjazdu.
            • bor33 Re: Urlop na Węgrzech 20.07.06, 07:59
              dziękuję serdecznie sebmanowi i nowemu za rady. Koronę odwiedzę, bo prócz
              klasyków, lubię też nowe doznania :) Co do Matra, to muszę to jeszcze sprawdzić
              na mapie. Czy znasz coś, co warto tam pić?
              • Gość: nowy Re: Urlop na Węgrzech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 08:27
                W Markaz - Agro Vital - całkiem przyzwoite wina na codzień za śmieszne
                pieniądze. W Gyongyos warto odwiedzić.... Uniwersytet Rolniczy. Sprzedają swoje
                wina w gmachu - tanie wina stołowe na przyzwoitym poziomie - wypociny
                studenciaków uczących się na kierunku enologicznym. Wielki kombinat Vinum
                raczej omijać z daleka.
            • Gość: sebman Re: Urlop na Węgrzech IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 21.07.06, 21:25
              Pracujacy tam Tomas Kovacs poinformowal mnie, ze eksportuja wino do Niemiec. Do
              Polski w 2005 nie wysylali.
              • bor33 Re: Urlop na Węgrzech 21.07.06, 21:55
                Jeśli piszesz o Egri Korona Borhaz, to chyba się jednak zmieniło. Po Twoim
                poście ustaliłem, że wina te ma w Polsce firma www.winaeuropy.pl Ceny tam są
                umiarkowane: od 20 do 35 zł. Pozdrawiam
                • Gość: jarek Re: Urlop na Węgrzech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 22:56
                  www.koronaborhaz.hu/24-2422.html
                  Na stronie którą podałeś, z tego co przysłali to te tanie są droższe, ale te
                  lepsze są dużo tańsze. Cholera wie o co chodzi. 1000 Ft = około 16,50zł
      • Gość: leon_witold Re: Urlop na Węgrzech IP: *.cable.satra.pl 25.07.06, 18:52
        nie polecam wogle tej miejscowości ani do konsumowania wina ani tym bardziej do
        spędzania urlopu. Jezeli chce Pan korzystać z wód siarkowych to gorąco polecam
        Zalakaros !
        • Gość: sebman Re: Urlop na Węgrzech IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 26.07.06, 00:01
          No niestety. leon_witold ma racje. Nie chcialem tego wczesniej pisac, zeby nie
          popsuc przedwakacyjnego entuzjazmu, ale wybrana miejscowosc to tzw. "Pozny
          Gierek". Jezeli to mozliwe to zmien na cos innego. W Egerze za 20 PLN dziennie
          masz do dyspozycji baseny dla dzieci i zjezdzalnie, kryty basen ze sztuczna
          rzeka, baseny zdrowotne chyba 3, basen olimpijski (pamietac o czepku
          koniecznie), zamek z biczami wodnymi i kaskady. Hajdu to srednio fajne miejsce :-(
          • Gość: winnalaska Re: Urlop na Węgrzech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 10:02
            dokladnie!!! pamietam jak po nozy spedzonej na festiwalu wina w egerze
            relaksowalismy sie w miejscowym kompleksie basenow: cieplutka woda, odkryty
            base, lekka mzawka, nie ma tlumow, zimne piwko.... jedno z najbardziej
            rozleniwiajacych przezyc!! polecam
      • baloun1 Re: Urlop na Węgrzech 26.07.06, 10:21
        Przylaczam sie do przedmowcow! Tylko Eger, bo tam jest wszystko, a w
        szczegolnosci Dolina Pieknych Kobiet, czyli wawoz ze 100 piwnicami, w ktorych
        sprzedaja swoje wyroby lokalni winiarze, cyganie graja na skrzypcach a gulasz
        gotuje sie w kociolkach na ogniu. Oprocz tego zamek, na ktorego dziedzincu
        odbywaja sie rozne eventsy, turnieje rycerskie itd. Do tego hala targowa z
        czasow CK Austrii, gdzie mozna sie wyposazyc w owoce i wciagnac super langosa.
        Jesli pod namiot to wal od razu na ten kolo Doliny, a nie ten wsrod blokowisk.
        Jest pieknie polozony i ma te zalete, ze po degustacji do namiotu blisko.
        Zazdroszcze wyjadzu!
        • spol Re: Urlop na Węgrzech 26.07.06, 10:54
          baloun1 napisał:

          > Przylaczam sie do przedmowcow! Tylko Eger, bo tam jest wszystko, a w
          > szczegolnosci Dolina Pieknych Kobiet, czyli wawoz ze 100 piwnicami, w ktorych
          > sprzedaja swoje wyroby lokalni winiarze, cyganie graja na skrzypcach a gulasz
          > gotuje sie w kociolkach na ogniu.

          Egerska twierdza - tak, hala targowa - tak, Dolina Pięknej Pani - nie. To
          miejsce raczej dla stereotypowych "niemieckich turystów". Wina tam mają
          wprawdzie miejscowe, ale przeciętne, za to ceny jak najbardziej turystyczne :-)
          To już lepiej przejechać się po okolicy i kupić na litry "od chłopa".

          BTW: w Egerszalok rok temu budowali jakiś potężny kompleks hoteli i basenów -
          ciekawe, ile z tego już skończyli. Woda tam jest genialna, żadnej siarki czy
          żelaza. Tyle, że niespecjalnie sympatycznie jest zażywać kąpieli na ogromnym
          placu budowy.
          • Gość: nowy Re: Urlop na Węgrzech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 11:12
            Kompleks hotelowo-basenowy przy drodze Egerszalok - Demjen wciąż w budowie i
            nieczynny. Na dzień dzisiejszy ładny hotel z bardzo dobrą kuchnią w Egerszalok -
            Shiraz (**** chyba).
          • baloun1 Re: Urlop na Węgrzech 26.07.06, 11:13
            Dolina Pięknej Pani - nie. To
            miejsce raczej dla stereotypowych "niemieckich turystów". Wina tam mają
            wprawdzie miejscowe, ale przeciętne, za to ceny jak najbardziej turystyczne :-)
            To już lepiej przejechać się po okolicy i kupić na litry "od chłopa".

            I to wlasnie jest zasadnicza roznica pomiedzy "turysta niemieckim" a polskim.
            "Niemieckiemu" zalezy na klimacie, oprawie, muzyce, obsludze itd. I gotow jest
            za to zaplacic wyzsza cene. A polski pojdzie powie, "eee, drogo" Pojedzie do
            chlopa, kupi wina na wiadra, polowe wychleje przed namiotem, reszte wezmie do
            kraju, zaprosi znajomych i bedzie gadal jak super na Wegrzech, "Co nie, Baska" i
            "Ale gupi ci niemieccy turysci, na wiosce polowe taniej, he, he"
            • spol Re: Urlop na Węgrzech 26.07.06, 13:49
              Widać nie czytałeś moich poprzednich postów, ale nie masz obowiązku oczywiście.

              To jest forum o winie i chodzi w nim między innymi o to, aby się podzielić
              wiadomnościami obiektywnymi, gdzie i za ile można dostać dobre wino. Oczywiście
              najtaniej jak się da :-) Tak więc obiektywnie - wino kupowane w Dolinie Pięknej
              Pani jest przeciętne, ale za to drogie, bo Dolina to miejsce do oglądania, a nie
              do winnych zakupów. Wino tej samej przeciętnej jakości można dostać wszędzie w
              okolicy i do tego taniej.

              Jeśli ktoś natomiast poszukuje w Egerze dobrego wina, takiego, które
              rzeczywiście warto wieźć do domu te kilkaset kilometrów, to musi poszukać innego
              punktu zaopatrzenia, o czym pisano tu we wcześniejszych postach. Tyle obiektywnie.

              Subiektywnie natomiast - dla atmosfery miejsca i jego uroku ludzie są w stanie
              oddać wiele i to nie tylko pieniędzy. I z tym nie dyskutuję. Jeśli kogoś Dolina
              powaliła na kolana, jeśli komuś, jak piszesz, "zalezy na klimacie, oprawie,
              muzyce, obsludze itd. I gotow jest za to zaplacic wyzsza cene" to oczywiście
              jego rzecz. Z mojego, subiektywnego oczywiście, punktu widzenia Dolina to
              faktycznie może być miejsce, z którego człowiek nie będzie się chciał ruszyć - o
              ile gustuje w cepelii.

              Pozdrawiam!
        • ostroszyc Re: Urlop na Węgrzech 26.07.06, 14:16
          Eger i okolice - dla mnie rewelacja, także jeśli chodzi o zasoby wodne :) bo tak:
          Mezokovesd - fajne pole namiotowe, woda siarkowa, ciepła, lecznicza (niepiękny
          zapach i kolor niestety)
          Egerszalok - nawet w budowie nam się podobało, bo woda gorąca, bez zapachu i
          można siedzieć do późna w nocy, a picie wina w gorącej, parującej wodzie -
          niezapomniane...
          Miszkolc - bajer, baseny w grotach, dość drogo ale spędziliśmy tam czas bardzo
          fajnie
          Acha! i winnice w Bogoczu, takie jak Dolina Pięknej Kobiety tylko mniej
          komercyjne, też miło
          Pewnie nie wymieniłąm wszystwkiego...
      • chichocik Re: Urlop na Węgrzech 26.07.06, 10:56
        Hm, ale dlaczego nikt nie pisze o Tokaju? Przecież nie wszysy lubią czerwone,
        wytrawne wino, z którego slynie Eger, chyba są też amatorzy białego,
        (pół)słodkiego? :) Wydaje mi się, że warto kopsnąć się w tą część Węgier.

        Ja byłem w Tokaju już ponad 2 lata temu, ale do tej pory, razem z żoną z
        rozrzewnieniem wspominamy wizyt w piwnicach i degustowanie win.
        Szczególnie miło wspomiamy winiarnię Oremus, gdzie były przepyszne wina słodkie
        (Aszu).
        Parę linków:
        www.tokaj.hu/english/index.php
        www.bkwine.com/wine_pictures/hungary/oremus/oremus.htm
        Udanego urlopu! :)
      • Gość: Grazyn Re: Urlop na Węgrzech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 11:53
        Radze zajrzec na www.budapeszt.pl
        Jest tam sporo informacji nt. stolicy i kraju.
        Takze rozne pomysly na wypoczynek i troche info nt. win.
        Milego wypoczynku!
      • Gość: Krystyna z Gdyni Re: Urlop na Węgrzech IP: 194.150.247.* 26.07.06, 12:23
        Jak moi poprzednicy potwierdzam Egeru nie można pominąć, ale również Tokay
        są wspaniałe wina o doskonałym bukiecie, a miasteczko marzenie!
        Jeśli nie chodzi Ci tylko o wina polecam wypad do Miszkolca, fantastyczny basen
        w grotach, koszt całodniowy tyle co godzina w Aqua-parku w Polsce (2 lata temu).
        życzę miłego urlopu
        • Gość: Jurek Re: Urlop na Węgrzech IP: *.97.84.197.pool.invitel.hu 26.07.06, 22:52
          Kurde! Zyje na Wegrzech od przeszlo 30 lat i widze, ze Rodacy w kraju znaja je
          lepiej niz ja! (przynajmniej pod wzgledem koneserstwa wina) Rzeczywiscie trudno
          znalezc dobry tego rodzaju trunek. Polecam okolice Szekszardu i Villányi.
          Kapieliska termiczne sa tam takze - w Harkány. Jesli ktos tanio chce moczyc sié
          w cieplej wodzie polecam moja sasiednia miejscowosc - Göd. Wino tu jednak
          kiepskie! Do zobaczenia na Wegrzech!
          • Gość: ela Re: Urlop na Węgrzech IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 11.08.06, 16:20
            Bardzo zainteresowala mnie Twoja informacja o miejcsowosci God.
            Czy moglbys podac blizsze informacje.Chodzi mi przedewszystkim
            o to czy w miejscowosci lub sasiedztwie jest camping?jak daleko
            od kapieliska.A juz szczytem marzen byloby jak bys znal ceny
            wstepu na kapielisko,a moze jeszcze na campingu/2 osoby
            dorosle+przyczepa campingowa/ Wybieramy sie na Wegry a z kasa
            nienajlepiej.Pozdrawiam Cie i z gory dziekuje!
            Probowalam cos znalezc w internecie na temat tej
            miejscowosci niestety strony byly tylko po wegiersku
            a to jest nie do rozgryzienia.
      • Gość: Piotr [...] IP: *.crowley.pl 04.08.06, 14:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka