Dodaj do ulubionych

Rewolko :)

19.06.09, 15:38
Przepraszam, ze zawracam glowe. Jesli masz chwilke i o chote, to
napisz mi prosze cos o tej endometriozie, a konkretnie o moim
ognisku, ktore mi usunieto podczas laparo. Mialam ognisko na
pecherzu. Napisz prosze, jak dlugio rozwija sie takie ognisko, jak
dlugo to moglam miec. I jak to wplywa na zajscie w ciaze. Dreczy
mnie to. szukalam w necie, ale nie znalazlam odpowioedzi na moje
pytania. Napisz mi prosze czy jak usuneli mi to ognisko, to moje
szanse faktycznie podskoczyly?? Pozdrawiam. Nadave
Obserwuj wątek
    • rewolka404 Re: Rewolko :) 19.06.09, 15:55
      Nadave, nie pomogę, bo u każdej jest inaczej. Endometrioza to cholerstwo
      rozwijające się u każdej inaczej. Mi torbiel ponad 4 cm urosła w 2 cykle, teraz
      mam ponad 5cm, która przez jedną miesiączkę urosła...ale na 100% nie wiadomo,
      czy to endo. Ognisko na pęcherzu chyba nie ma tak wielkiego wpływu na
      zajście...tak na logikę mi się wydaje. Natomiast sam fakt posiadania
      endometriozy wpływa bardzo niekorzystnie na starania sad Nie chcę Ci pisać za
      wiele, bo mnie te wszystkie informacje strasznie dołowały. Po diagnozie kupiłam
      sobie książkę o endometriozie i przy rozdziale o niepłodności jest kilkanaście
      podrozdziałów...

      Ty miałaś tylko edno na pęcherzu, nic nie było o żadnych zrostach? Często nawet
      o nich nie mówią. jeśli były są usunięte i rzeczywiście szanse większe.

      Ważne, że masz drożne jajowody, jajniki bez zmian i macicę wolną od zrostów. U
      mnie ona jest częściowo zrośnięta z jelitami...Pewnie wpływa to też na poczęcie,
      ale przede wszystkich czasem bardzo boli.

      masz ustalony stopień endo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka