wczoraj padła u mnie taka diagnoza.W poniedziałek ide ze
skierowaniem do szpitala,bardzo się boję badań i ich
wyników...najbardziej obawiam sie tego,że znów przedłuża się nasze
starania o dzieciątko a czekamy już rok

czy któraś z was też
miała podobny problem? jak sobie z tym radziłyście ? ja po woli
przestaje czuć się pełnowartościową kobietą