Gość: ona IP: *.proxy.aol.com 24.03.04, 11:07 Oplaca sie jechac na 2 tygodnie??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tuya Re: DUNAJEC-KTO BYL??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.03.04, 22:40 Byłam trzy tygodnie w Szczawnicy. Opłaciło się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: DUNAJEC-KTO BYL??? IP: *.acn.waw.pl 04.07.04, 15:35 A ja jeżdżę co roku do Szczawnicy na miesiąc.Super jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowal Re: DUNAJEC-KTO BYL??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 22:54 Byłem tam już w sumie 2 miesiące i tak wszystkiego nie zwiedziłem. Polecam wszystkim zabaczyć wschód słońca z Trzech Koron-coś pięknego. Odpowiedz Link Zgłoś
invento Re: DUNAJEC-KTO BYL??? 13.04.04, 12:41 byłem z rodzinką w ostatnie dwa lata. I było super. Spokój i przyroda. I oczywiście Pieniny. Mieszkaliśmy w małej mieścinie Sromowce Niżne - sam koniec drogi. A na końcu schronisko Trzy Korony. Oczywiście pod samym szczytem. Moja rodzina i ja jesteśmy oczarowani okolicą. Dojazd samochodem bo kolej nie dochodzi. Dużo kwater prywatnych, pole namiotowe lub schronisko w/w. Po drugiej stronie Dunajca Słowacja. I miejscowość Czerwony Klasztor. W Sromcach żywność niedrogo i noclegi także. Blisko góry i szlaki. A gdy się ma własny pojazd to i do Zakopca blisko i Kraków a jakże. Słowem super!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wika Re: DUNAJEC-KTO BYL??? IP: 213.216.82.* 22.04.04, 09:06 Opłaca się!! Jest cudownie, noclegów pełno. Można spać w Szczawnicy i zrobić sobie z tamtąd bazę wypadową np. do Zakopanego, Krynicy, ale na miejscu jest też pełno atrakcji: spływ, Sokolica (koniecznie, przepiękne widoki na przełom Dunajca), Czerwony Klasztor, Niedzica,Czorsztyn,Trzy Korony, Palenica,sama Szczewnica, Wąwóz Homole i inne. Sama byłam kilka razy i jeszcze się na pewno wybiorę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MontyPython Re: DUNAJEC-KTO BYL??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 17:55 całe dwa dni zwiedzania...!!!;) Odpowiedz Link Zgłoś
invento Re: DUNAJEC-KTO BYL??? 30.04.04, 14:29 byłem z rodzinką i psem w Pieninach przez dwa tyg. i było super. Spokój w górach i nad Dunajcem!. Wynajmowaliśmy pokój u gaździny w małej miejscowości Sromowce Niżne - samiutki koniec drogi. U podnóża Trzech Koron. Jeździliśmy tam co roku. W tym roku z powodu "posuchy money" być może nie pojedziemy!? Ale w przyszłym roku to tak!!! Odpowiedz Link Zgłoś