bergsteiger
10.09.12, 20:53
We wtorek 04.09.2012 przy pięknej słonecznej pogodzie wyruszyłem na Świnicę i na szczyt dotarłem ok. godz. 10.30. Przy tej pogodzie można powiedzieć, że na szczyt szły tłumy, a o godz. 11.30 ruszyłem z kolejną grupą schodzących w kierunku Zawratu. Ok. godz. 12.00 po przejściu najtrudniejszego odcinaka na końcu łańcuchów kolejka schodzących turystów zatrzymała się po upadku starszego Pana z szlaku. O godz. 12.15 nadleciał śmigłowiec TOPR, który wysadził ratowników na szlaku i oni podjęli akcję reanimacyjną turysty. Następnego dnia w internecie przeczytałem informację, że tragicznie zmarłym był Profesor J. Szaniawski i po zdjęciu rozpoznałem starszego sympatycznego Pana, który był chwilę przed tragedią na szczycie Świnicy. można podziwiać góry nie wiedząc nawet, że ogląda się je po raz ostatni.