kolory szlaków

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 17:19
Wybieram się w góry i w związku z tym - mam pytanie. Zawsze wydawało mi się,
że kolory szlaków na mapach oznaczają stopień trudności. np. czarny -
najtrudniejszy, żółty czy zielony - najłatwiejszy. Ostatnio spotkałam się z
innym zdaniem, że nie jest to stopień trudności, a jakieś inne jak np.
czarny - łączący inne szlaki inne kolory to np. szlak widokowy. Czy ktoś jest
wstanie jednoznacznie rozwiać moje wątpliwości, co te kolory oznaczają ?
Pozdrawiam.
    • arcus_sk Re: kolory szlaków 18.07.04, 17:46
      Gość portalu: Maja :) napisał(a):

      > Wybieram się w góry i w związku z tym - mam pytanie. Zawsze wydawało mi się,
      > że kolory szlaków na mapach oznaczają stopień trudności. np. czarny -
      > najtrudniejszy, żółty czy zielony - najłatwiejszy. Ostatnio spotkałam się z
      > innym zdaniem, że nie jest to stopień trudności, a jakieś inne jak np.
      > czarny - łączący inne szlaki inne kolory to np. szlak widokowy. Czy ktoś jest
      > wstanie jednoznacznie rozwiać moje wątpliwości, co te kolory oznaczają ?
      > Pozdrawiam.

      Kolor mówi o stopniu trudności tylko w przypadku tras narciarskich. Natomiat
      szlaki turystyczne - kolor czerwony to zwykle główmy szlak, którym można
      przejść całe pasmo górski (długodystansowy), czarny - to jak już wspomniałaś to
      szlak łącznikowy - najkrótszy (w Słowacji i w Czechach czarne szlaki nie
      występują). Także można powiedzieć, że kolor szlaku oznacza w pewnym stopniu
      jego ważność: czerwonym szlakiem po prostu można przejść i "zaliczyć" wszystkie
      szczyty w danym paśmie - jest on najdłuższy, później jest szlak niebieski,
      zielony oraz żółty - w kolejności ułożone wg długości.
      Oczywiście jest to duże uogólnienie, gdyż w rzeczywistości trudno by było
      wytyczyć szlaki wg tego schematu, gdyż mogłoby się zdarzyć tak, że z danej
      miejscowości rozchodziłyby się szlaki tego samego koloru.
      Krótko: kolor szlaku nie oznacza stopnia trudności.
      Tyle na ten temat wiem. Reszte mmogą dopowiedzieć przewodnicy.

      Udanej wyprawy.
      Pozdrawiam. Hej!
      ARC
    • bpitt Re: kolory szlaków 18.07.04, 17:49
      Ja spróbuję... kolory szlaków na pewno nie oznaczają stopnia trudności... dla
      przykładu – pieszy szlak na Gubałówkę jest czarny.
      Natomiast dotyczy to tras narciarskich... chyba od zielonej – „oślej
      łączki”(najłatwiejszej ), niebieskiej , czerwonej aż do czarnej najtrudniejszej.
      Według mnie kolory szlaków nie mają żadnego „ukrytego” znaczenia, to czysto
      techniczna sprawa, porostu jeśli jest ich wiele i często się przecinają muszą
      być w różnych kolorach, żeby nie zlewały się w jedno... co by biedny turysta
      nie zabłądził. :)
      Jeśli chcesz poznać stopień trudności to za pomocą mapy możesz go odczytać na
      podstawie czasów potrzebnych do przebycia danego odcinka. Wiadomo długi czas i
      krótki optycznie odcinek – szlak trudny i odwrotnie długi odcinek i mały
      proporcjonalnie czas potrzebny do jego pokonania – odcinek łatwy.
      • Gość: Lekito Re: kolory szlaków IP: *.gdynia.mm.pl 18.07.04, 21:57
        No nie zgodzę się z tobą - ja nie odczytuję trudności z czasów potrzebnych na
        przejscie, a z różnicy poziomów. Czasy są zazwyczaj podane grubo na wyrost.

        Pozdrawiam.

        PS. auralnie przyłączam sie do zdania, ze kolory szlakow pieszych nie oznaczaja
        ich trudności.
        • bpitt Re: kolory szlaków 19.07.04, 11:19
          A ja nie zgodzę się z Tobą, bo różnica poziomów nie ma nic do trudności to że
          szlak jest np. bardzo stromo pochylony ale idzie się po nim jak po „schodach”
          dla mnie oznacza, że jest męczący a nie trudny. Chyba że te różnice są bardzo
          gwałtowne takie jakie np. można napotkać idąc z Zawratu do Koziej Przełęczy....
          masz mapę w takiej skali, że je widzisz?
          Wtedy najczęściej pojawiają się łańcuchy i drabinki i „klasyczna wspinaczka” do
          której używa się swoich 4 kończyn... i w tym momencie zwykłe poślizgnięcie może
          już bardzo dużo kosztować... dodatkowych wrażeń mogą dostarczyć łańcuchy
          zakopane w śniegu i oblodzone i zaśnieżone skały – dla mnie to jest trudno

          I co z tego, że czasy są na wyrost, nawet jak je podzielisz przez 2 a nawet
          przez 4 skala pozostanie ta sama, zresztą to bardziej dotyczy tych czasów na
          drogowskazach bo te na mapach są już bardziej dokładne, ale oczywiście bawiąc
          się w sprintera te również można dużo podkręcić.

          Trudność rozłożona w czasie i przestrzeni, jeśli jej poziom jest skumulowany na
          krótkim odcinku zdecydowanie wymaga więcej wysiłku – skupienia i ostrożności
          niż na dłuższym...
          podam przykład:
          Z Morskiego Oka przez Świstówkę Roztocką do Schroniska w Dolinie Pięciu Stawów
          jest około 4km i różnica w wysokości ponda 250 metrów czas do pokonania tego
          odcinka na mojej mapie 105 min.
          Z przełęczy Krzyżnę do Skrajnego Granatu jest jakieś 1,5 km i różnica w
          poziomie ponad 100m i tu czas na pokonanie jest również 105 min.
          Czy teraz widzisz co miałem na myśli czy ten dłuższy docinek nie określa
          trudności tego krótszego?
          Na tej podstawie nigdy wżyciu nie zdecydował bym się wchodzić na granaty w
          trudnych warunkach pogodowych a ten szlak z Morskiego Oka do Doliny Pięciu
          Stawów myślę, że w trudnych warunkach atmosferycznych jest możliwy do przejścia
          na zupełnym luzie, może nawet zimą?
          • Gość: kreska Re: racja IP: 217.96.53.* 19.07.04, 13:09
            Zgadzam sie z Tobą, że o trudności szlaku najlepiej informują mapy z czasami
            przejść. Juz od kilku lat staram się z takowych korzystać. I jak do tej pory
            nie zdarzyło mi się, abym osiągnęła znaczącą róznicę w czasach przejść niż jest
            na mapie. Bardzo polecam takie mapy.
            Fajne są mapy z Compassa - bardzo czytelne - jednak mają (dla mnie ) wadę - tam
            podane są dane w kilometrach - i mam dwa szlaki o długości np. 4 km ale jeden
            się przejdzie w 2 godz. a drugi w 4 - a to już jest duża róznica.
            • Gość: ja Re: racja IP: *.chello.pl 22.08.05, 14:29
              Ja słyszałam, że kolor szlaków ma znaczenie. Oczywiście nie o skalę trudności
              chodzi ale o to że np. czrny szlak występuje tylko w Polsce, zielony ma jakies
              ładne punkty widokowe... Coś takiego. Ja tego nie pamiętam ale jakby ktoś coś o
              tym wiedział to prosiłabym o podzielenie sie swoja wiedzą. :)
    • Gość: MeThinks Re: kolory szlaków IP: 195.136.112.* 22.08.05, 14:40
      logos.home.pl/beskidy/szlaki-znaki.htm

      Maja znaczenie, ale bez przesady. Trzeba brac pod uwage, ze gdyby stosowac
      bezwglednie te kryteria, czesto trzeba by bylo prowadzic z jednego miejsca 2
      rozne szlaki o tych samych kolorach. Chodze po gorach od kilku dobrych lat i
      nigdy informacja o tym, ze szlak czerwony to cos tam, a zielony to cos innego,
      nie byla mi potrzebna. Mam mape i widze dokad prowadza. Oczywiscie trudnosci
      szlakow nie maja zadnego zwiazku z ich kolorem.

      Pozdrawiam,
      M
    • monikaa13 Re: kolory szlaków 22.08.05, 16:44
      Tak ja sie też tego dowiedziaąłm w sumie w tym, roku, kolory jakby nie mają
      znaczenia jeżeli chodzi o trudnosc tras.
      No moz eczarny zazwyczaj byc trudny, np. w Słowacji nie używają czarnego, a np.
      szlaki żółte są okropnie trudne,
    • Gość: z Re: kolory szlaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 21:00
      czarny-dojściowy do jakiegoś miejsca np. na Kościelec
      zielony i żółty-łącznikowe
      czerwony-główny
      niebieski-długodystansowy
      PS. mapy Compassu-gorszych nie widziałem
      • dupekzoledny Re: kolory szlaków 22.08.05, 21:08
        a jak się spotkaja dwa długodystansowe-to którym pójdzioesz.
        a jak się skryżują dwa dojściuowe-który wybierzesz?
        kolory maja po protu odróżnić szlaki.
        • acinpreis Re: kolory szlaków 22.08.05, 21:44
          Wkońcu jakaś dobra odpowiedz. kolory szlaków pieszych nie oznaczają stopnia
          trudności. Co do czarnych szlaków, kolorem tym znakuje się także odcinki
          martyrologi. Mapy są różne ,jednym odpowiadają mapy krakowskiego Compassu,
          innym jekleniogórskiego Plany a jeszcze innym mapy PPWK. Czasy na mapach są na
          wyrost choć należy pamiętać że nie wszyscy po górach biegają, choć widziałem
          czasy "na styk" np. na Ślęże. każdy kto chodzi po górach sam może ocenić czy
          szkal niebieski jest trudniejszy od żółtego czy czerwonego. Pozdrawiam
          • dupekzoledny Re: kolory szlaków 22.08.05, 22:04
            njlepsze mapy w atlasie tpn.
    • Gość: barnaba Re: kolory szlaków IP: *.lodz.msk.pl 11.09.05, 13:41
      Podstawową zasadą jest: nie mogą się krzyżować szlaki oznaczone tym samym
      kolorem (jedynym wyjątkiem z jakim się spotkałem jest skrzyżowanie szlaku
      czerwonego z czerwonym na Równi pod Śnieżką).

      Czerwony: to szlak główny (wyjątkiem są Tatry i częściowo Beskid Śląski - ze
      względu na duże zagęszczenie szlaków- to zresztą dotyczy wszystkich reguł)
      Niebieski i zielony: to z reguły szlaki długie
      Żółty i czarny: to szlaki "dojściowe". Żółty częściej oznacza dojście z doliny
      na grań, czarny- dojście na punkt widokowy, ale od tej zasady bardzo często są
      odstępstwa.

      Przełożenia na trudność szlaku prostego nie ma. Choć faktycznie: szlaki
      niebieskie, czerwone i zielone są często łagodne (bo na długich odcinkach
      biegną grzbietem, co oznacza mniejsze różnice wysokości), żółte i czarne
      bardziej strome (bo podchodzą z doliny na grzbiet)
      • dupekzoledny Re: kolory szlaków 11.09.05, 22:14
        główna reguła jest to że nia ma żadnych reguł.
    • Gość: look_ash Re: kolory szlaków IP: 193.28.230.* 15.09.05, 13:36
      www.suwalszczyzna.com.pl/szlaki/oznacz.htm
Pełna wersja