czyzunia 18.11.02, 17:38 jest taka książeczka pod tym tytułem. napisal andrzej zieliński, nie wiem kto to jest[ może ten ze skaldów].ale pyszota. o józiu oppencheimiewspaniała postać choć zapoznana.pa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szefu9 Re: w stronę pysznej 27.11.02, 01:23 Uwielbiam tą książkę. Czytałam ją już 3 razy i za jakiś czas mam zamiar znów to uczynić. Józio i reszta... No i człowiek renesansu - Mariusz Zaruski. Zawsze gdy jestem w Zakopanem to odwiedzam jego grób. Pozdrawiam Kurczę, jak miło wrócić do dawno nie odwiedzanych wspomnień... Odpowiedz Link Zgłoś
czyzunia Re: w stronę pysznej 27.11.02, 15:21 chyba nikt tak nie znał tatr jak oppenheim. no z racji obowiązku ale chyba i z racji opokory przed nimi.pa Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: w stronę pysznej 27.11.02, 22:03 Witaj - tez lubię tę książkę. Napisał ją Stanisław Zieliński. Pierwsze wydanie, w 1961 r wspólnie z Wandą Gentil-Tippenhauer, a nastepne, po lekkiej zmianie już wydawał sam. Urodził sie w 1917 roku, ale nie wiem czy jeszcze żyje. Napisał też inne utwory, nie tylko poświęcone górom. Dane podaję wg Encyklopedii Tatrańskie Paryskich. A książkę czytałam kilka razy. Sa tam takie Tatry jakich już nigdy nie będzie - z prawdziwymi wędrówkami, z czystą przyrodą... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czyzunia Re: w stronę pysznej 28.11.02, 10:10 a ta wanda to chyba ta kumpela jozia ps,ruda?pa Odpowiedz Link Zgłoś