Dodaj do ulubionych

Poszukiwania

06.11.02, 10:25
Witam wszystkich uczestników FŻ
Mam małą prośbę, może w swojej okolicy wiecie o kimś kto ma do sprzedania
używaną przyczepę podłodziową o udźwigu 750-800 kg. Może być do remontu
a służyć będzie do przwożenia Sasanki 620. Najlepiej jednoosiową.
Pozdrawiam, w sezonie na pewno spotkam przynajmniej jedną osobę z forum :)))
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Poszukiwania 06.11.02, 10:37
      Część!
      Poszukiwanie używanych przyczepek to zaczyna być "specjalność" tego Forum. Ja
      potrzebuję wózka pod łódkę wielkości "420", czyli podobną do N-300, ale nośność
      wystrczy 150 kg. Mogłaby być na "lotniczych" kółkach.
      Wcale nie łatwo takie coś znależć. Nówek z Niewiadowa jest tyle, ile chcesz,
      nawet w promocyjnych cenach, ale złodziejstwo panujące w naszym kraju jest zbyt
      dużym zagrożeniem dla nowej przyczepki, by ją zostawić na brzegu bez opieki.
      Bombek z Łodzi handluje używanymi przyczepkami, ale one są sprowadzane z
      Niemiec bez rejestracji. Pojęcia nie mam, ile czasu zmarnuje się na załatwienie
      czegoś takiego. Jeżeli używana ptzyczepka od Bombka to 1400 zł + koszt
      załatwiania rejestacji, a nowa N-300 to 2350 zł, to ja nie wiem, co się
      bardziej opłaci.
      Porównywałem ceny przyczepek robionych przez różne małe warsztaciki
      (no, Cymerman nie jest taki mały) i zauważam, że Niewiadów ma wszysko o 20%
      tańsze. Pytanie - dlaczego więc ci rzemieślnicy jeszcze na rynku funkcjonują? A
      może ceny podawane przez nich w internecie są "do negocjacji"?
      • mawyr Re: Poszukiwania 06.11.02, 11:14
        Trzy sezony kożystałem z uprzejmości znajomwgo, trochę mi głupio dalej go
        meczyć, jak wywozę w maju to zabieram w pażdzierniku, łódka cały czas na bojce,
        tylko załadunek wiosną i wyładunek jesienią, trochę lenistwa i łódka mogła by
        stać na wózku poza sezonem. Stąd te moje poszukiwania:)))
        • chaladia Re: Poszukiwania 07.11.02, 23:32
          Ja planuję przechowywać ;lódkę przy domu, a wozić ją nad wodę na każde
          pływanie. Opłaty przystaniowe są nad Zalewem Zegrzyńskim wyższe, niz koszt
          zakupu przyczepki - nawet w cuiągu jednego sezonu przyczepka się zwróci...
          • mawyr Re: Poszukiwania 12.11.02, 09:12
            Tobie to dobrze, ja mam 120 km do wody, wywiozę raz i stoi do jesieni na wodzie
            Wyprawa aby popływać zmusza do zabrania dla 5-ciu osób dość sprzętu na te dwa -
            trzy dni. Jest to pływanie więcej wypoczynkowe niż sportowe.
            Z pobytu w porcie ;)))))))
            Mawyr
            M.W.
            Sami o sobie nie wiemy tyle ile inni o nas wiedzą ;)
            • chaladia Re: Poszukiwania 12.11.02, 21:08
              Tjaaa...
              Domek nad wodą (byle w odległości dostatecznej, by komary nie dokuczały
              zanadto) to jest dobra rzecz. Inna sprawa, ile ta przyjemność kosztowała,
              kosztuje i będzie kosztować.
              • mawyr Re: Poszukiwania 13.11.02, 11:28
                W sezonie to nasza sasanka jest domkiem, po sezonie to te miejsca są prawie
                niedostępne, ale coraz bardziej zostają tereny udostępniane i powstają domki i
                domy całoroczne :((
                • chaladia Re: Poszukiwania 13.11.02, 21:20
                  Ja tam wolę domek na suchym lądzie, a pływać otwartopokładową jolką, bo szybsza
                  jest i takiego dryfu bocznego nie ma, jak kabinowiec. No i co wieczór można
                  sobie wziąć ciepły prysznic zamiast kąpieli w zimnej i brudnej (niestety, taka
                  jest w 99% polskich rzek i jezior) wodzie.
                  Co do żeglowania po Mazurach, Jezioraku lub wręcz jeziorach fińskich, to myślę,
                  że opłacalniej jest wynająć na tydzień czy dwa jakąś kabinówkę na akwenie, na
                  który się aktualnie wybiera.
                  • mawyr Re: Poszukiwania 19.11.02, 10:19
                    Strasznie jesteś wygodny, a omijają Cię tak wspaniałe rzeczy, wieczór na
                    wodzie, ognisko na brzegu, poranne mgły nad wodą, w akwenie gdzie pływamy woda
                    jest jeszcze w miarę czysta, strefa ciszy, hałas robią tylko łodzie WOPR,
                    spacerowe, jak długo to potrwa to można wypoczywać .
                    Pozdrowienia
                    • chaladia Re: Poszukiwania 19.11.02, 19:36
                      Ja to wszystko mogę mieć be kabinówki, i z reguły sobie to organizuję, z tą
                      różnicą, że tylko wtedy, gdy mam ochotę pobiwakować "na dziko". I tylko przy
                      dobrej pogodzie, gdy niebo wygwieżdżone, noc stosunkowo ciepła i kabina wcale
                      nie potrzebna...
                      A wygodny jestem - nie zaprzeczam. Po 40-stce człowiek robi się wygodny.
                      • mawyr Re: Poszukiwania 22.11.02, 09:43
                        A słyszałeś o szalejących 40-stkach ? Ja uważam ze życie zaczyna się po
                        pięćdziesiątce a najlepiej po dwu. Ale to fakt jeden lubi róże drugi piwo duże.
                        Pływanie i biwakowanie bez względu na pogodę, to ma swój urok.
                        Ale coś nie widać gospodyni forum, może łapie jesienne szczupaki :)))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka