Dodaj do ulubionych

Tatry we wrześniu

12.09.07, 20:41
Cały rok czekałem na wrześniowe wędrówki w Tatrach.Kiedy z znajomą zjawiliśmy się tam 4 września zaczęło padać.wytedy mówiliśmy sobie jak pogoda się poprawi,to przdłużamy pobyt.Na takim gdybaniu minął tydzień,więc nie zważając na pogodę staraliśmy się wychodzić na dostępne trasy prawie codziennie.Jesteśmy z tego pobytu oboje zadowoleni.Było to inne doświadczenie.Wyobrażacie sobie schronisko na Kondratowej około godz.18 kiedy robi się szarówka,a w sali tylko my we dwoje i pani z obsługi,co za nastrój! Pozdrawiam tych,którzy w Tatrach byli i tych,którzy się tam wybierają.
Obserwuj wątek
    • mandy2002 Re: Tatry we wrześniu 13.09.07, 08:07
      Albo ten klimat w Murowańcu... Wszyscy siedzą w jadalni co chwila
      patrząc w okno - wreszcie przestało padać! Wszyscy się podrywają,
      pospiesznie pakują i prawie biegną na szlaki :) Tak było w
      poniedziałek - zdążyłam zrobić kawałek Orlej Żlebem Kulczyńskiego na
      Kozi Wierch - i to była ostatnia szansa, potem wszystko zakrył
      biały, puszysty śnieg - A jak fajnie się szło na Kopę Kondracką przy
      dźwięku spadających lawinek - tego się nie zapomina - W tym roku
      Tatry też miały swój urok. W Zakopanem lało jak z cebra, ale
      wystarczyło wyjść trochę wyżej i deszcz przechodził w mżawkę, a
      jeszcze wyżej, nie uwierzycie, było nawet słońce :)) np. na Hali
      Kondratowej w czwartek 6 września - także nie trzeba się łamać tylko
      dostosowywać wycieczki do pogody :) Pięknie było też w ostatni
      weekend nad Czarnym Stawem pod Rysami, wszędzie ze skał leciały
      wodospady powstałe z topniejącego śniego - Krajobraz jakiego na co
      dzień nie zobaczycie :) Pozdrawiam serdecznie wszystkich którzy
      kochają góry.
    • whasuuup Re: Tatry we wrześniu 13.09.07, 15:58
      ja ok tydzien temu przechodziłem z doliny 5 stawów do murowańca
      przez Kozią Przełęcz. Po stronie doliny piekne słońce prawie zero
      chmur, po przejściu grani Orlej, deszcz chmury, wiatr...cała "zła"
      pogoda zatrzymała się na Orlej Preci od strony Murowańca....klimat
      nie do opowiedzenia i opisania. :)
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka