Dodaj do ulubionych

Cała prawda o Orlej...

19.01.08, 13:27
Witam wszystkich forumowiczów:)
Czy ktoś znający się na rzeczy mógłby napisać jak wygląda szlak na
Orlą? Przed schroniskami są informacje o via ferratach, a gdzie
indziej przeczytałam, że w Polsce coś takiego jak via ferrata w
ogóle nie występuje...Jak jest w rzeczywistości? A jeżeli via
ferrata na Orlej się znajduje, to czy wystarczy zakupienie
odpowiedniego sprzętu, czy też potrzebne będzie jakieś szkolenie?
Obserwuj wątek
    • katja_24 Re: Cała prawda o Orlej... 19.01.08, 15:19
      Z tego, co czytalam, to via ferrate maja tam dopiero zrobic...
    • mefistoo Re: Cała prawda o Orlej... 21.01.08, 11:04
      Na Orla nie wejdziesz bez sprzetu czyli szpilek w wersji damskiej i
      kapci w wersji meskiej. Potrzebne tez jest szkolenie z uzywania
      glowy... Gdzies przeczytalem... ze na Orla mozna wleciec
      helikopterem TOPR a gdzie indziej ze TOPR :P w ogole lubie czytac o
      gorach zwlaszcza na forum...
      • ladybird1984 Re: Cała prawda o Orlej... 21.01.08, 13:09
        Tobie proponuję kurs czytania ze zrozumieniem-prosiłam o rzetelną
        informację, a nie uwagi cynika-paranoika, którego na samą myśl o
        amatorze gór nachodzą spazmy obrzydzenia tak właściwe dla wszystkich
        Wielkich Zdobywców niedocenianych przez gorszą część społeczeństwa.
        Serdeczne pozdrowienia od kobiety w szpilkach z ukończonym kursem
        używania głowy!
        Nie martw się- w ogóle to lubię ludzi takich jak Ty, zwłaszcza na
        forum:-P
    • weekenda czy cała to nie wiem 21.01.08, 15:57
      Hej!
      nie ma via ferraty na Orlej.

      Nie podejmę się opisu jak wygląda szlak na Orlą. Jest trudnym
      szlakiem ale wciąż turystycznym. Jeśli nie masz doświadczenia w
      chodzeniu po górach wysokich i obycia z ekspozycją rozważ wyjście na
      Orlą ot tak z marszu.

      Proponuję przejść Orlą etapami. Zacznij od Granatów tzn. wejdź
      żółtym od Czarnego Stawu G. wejdź na Skrajny i przejdź granią do
      Zadniego i tu zejdź zielonym do Koziej Dolinki. Następny etap
      proponuję wejście od doliny Pańszczycy, rozpocząć od Przełęczy
      Krzyżne i skończyć na Skrajnym Granacie i zejść żółtym do Czarnego
      Stawu Gąsienicowego. A na końcu od Świnicy lub Zawratu, przez Kozi i
      zejść np. też zielonym do Koziej Dolinki. Chyba, że wolisz zaczynać
      i kończyć w Dolinie 5 Stawów. Tylko na tamtą stronę od Koziego
      Wierchu aż do Przełęczy Krzyżne nie masz zejścia. Odsyłam do mapy i
      czasów przejść.

      Ale przede wszystkim śledź pogodę. To naprawdę bardzo trudny szlak i
      przy deszczu, chmurach, zalodzeniu o wypadek nie trudno.

      miłych wędrówek! :)
      • ajatoja Re: czy cała to nie wiem 01.03.08, 21:57
        A kiedy się tam wybierasz?
        • weekenda Re: czy cała to nie wiem 03.03.08, 18:43
          na OP pójdę (zamierzam) w czerwcu
          • saqqara Re: czy cała to nie wiem 10.03.08, 20:04
            widze, Weekenda, ze mamy podobne plany:)
            tylko Orla, czy cos jeszcze? mam straszna ochote na Krywan (taka
            wieloletnia fascynacja), ale zupelnie nie moge wyczaic, jak sie tam
            najlepiej logistycznie zorganizowac. isc od polskiej strony czy
            jednak podjechac samochodem na slowacka strone i sprobowc od ichniej

            ps. aha. gratuluje adminowania:) i zazdroszcze opanowania. na mnie
            siwozadymienie dziala bykotworczo;)))
            • weekenda Re: czy cała to nie wiem 10.03.08, 21:27
              Nie, nie tylko OP :) przejdę też do Moka i tu na co Pani Tatra
              puści. A na Krywań sugeruję od Słowaków :)

              Adminiowanie traktuję jako coś fajnego i nowego, lubię jak mnie
              życie zaskakuje :)

              A opanowanie... hmmmm powiem tak: Kamienie już dawno wyprostowały mi
              życie i pokazały priorytety :)
              • saqqara Re: czy cała to nie wiem 11.03.08, 19:46
                hm. Morskie tez? czy Ty mi przypadkiem przez ramie nie patrzylas,
                jak jezdzac paluchem po mapie, trasy sobie planowalam?:)

                tak mi sie wydawalo, ze lepiej od slowackiej na Krywan isc, ale ja
                prawdopodobnie samochod w Zakopanem zostawie i wygodniej byloby mi
                isc sobie w gorki i z nich wrocic w to samo miejsce.

                Adminowanie to w sumie moze byc bardzo dobra zabawa, trzeba jedynie
                na luzie do tego podejsc:)
                no to coz. pozostalo mi jedynie, dobrej zabawy Ci zyczyc:)
            • leoleo krywan 27.03.08, 00:51
              saqqara napisała:

              czy cos jeszcze? mam straszna ochote na Krywan (taka
              > wieloletnia fascynacja), ale zupelnie nie moge wyczaic, jak sie tam
              > najlepiej logistycznie zorganizowac. isc od polskiej strony czy
              > jednak podjechac samochodem na slowacka strone i sprobowc od ichniej
              >

              krywań po 15 czerwca, tylko od strony slowackiej; slowacy nie uruchomia nowych
              ( poza rysami) przejśc w tatrach; od szczyrbskiego plesa - łatwiej, dalej, lub
              od troch studniczek
              pozdro dla saq

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka