Dodaj do ulubionych

Orla Perć nie tylko dla orłów

25.10.08, 14:59
turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,81910,5814429.html
Nieźle napisany artykuł. Bez demonizowania, straszenia. Też uważam,
że Orla jest dla ludzi. Spokojnie, bez brawury, może najpierw
etapami ale dla każdego, kto chciałby przeżyć fajną przygodę w
Tatrach.

Zabrakło mi tylko informacji, że przy budowaniu szlaku wysadzili
trochę kamieni w powietrze aby poprowadzć ścieżkę. Ciekawe czy
teraz, gdyby budowano szlak też by rozwalali granit dynamitem?
Obserwuj wątek
      • weekenda Re: Orla Perć nie tylko dla orłów 25.10.08, 20:51
        znaczy 1 najłatwiejsza? tak to zrozumiałam. Ja generalnie jestem
        bardzo sceptyczna przy ustalaniu stopnia trudności. Wiesz Katju:
        jeden lubi żółty ser a drugi tylko pleśniowy ;) Pamiętam polemikę
        kiedyś na tym forum, kiedy dla jednych Kościelec był łatwiejszy od
        Świnicy a dla innych odwrotnie.

        Nie wiem co rozumiesz przez pkt. 2 Granaty. Bo jeśli przejście od
        Koziej Dolinki od Zadniego przez Pośredni i zejście ze Skrajnego
        żółtym do Czarnego Stawu G. (czy odwrotnie) to zgoda. Świnica ma
        ubezpieczenia a to dla mnie zawsze obniża skalę trudności.

        Ale chyba tak. Gdybym musiała to chyba bym tak to ustawiła. Z jednym
        ale: pogoda i warunki! :) wiem jestem nudna ale będę o tym mówiła do
        znudzenia! ;)

        A kiedy planujesz przejście OP?
        • katja_24 Re: Orla Perć nie tylko dla orłów 26.10.08, 10:24
          Tak, 1 miala byc najlatwiejsza :)
          Piszac Granaty mam na myli dokladnie to, co napisalas, tylko ze
          podejscie zoltym szlakiem a zejscie zielonym.
          Zawsze zwracam uwage na pogode i warunki :)
          Plany sa bardzo dalekosiezne, bo dopiero koniec sierpnia przyszlego
          roku :)
          • mat-28 Re: Orla Perć nie tylko dla orłów 26.10.08, 18:09
            Katja_24,pierwszy raz byłem w Tatrach i byłem :na Świnicy(przez Zawrat),na
            Granatach(od Krzyżnego do Żlebu Kulczyńskiego) i na Koziej Przełęczy.Także,dasz
            spokojnie radę.Tylko proszę tego mojego pierwszego razu nie kojarzyć z adidasami
            etc.:-)A Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem zostawiam na deser,choć marzy mi
            się Mięguszowiecki Szczyt Wielki.Pozdrawiam.
            • katja_24 Re: Orla Perć nie tylko dla orłów 26.10.08, 19:04
              Mat, ja nie jade pierwszy raz, tylko chyba 6 :). Po prostu
              stopniuje, bo nie wiem, jak sie zachowa moj organizm...W tym roku
              bylam m.in. na Zadnim, "5"-Szpiglas-Moko, Zawrat, Rysy od
              Slowacji...bylo super i nabralam checi na cos dajcego wiecej
              adrenaliny. Pozdrawiam :)
              • mat-28 Re: Orla Perć nie tylko dla orłów 26.10.08, 19:19
                Katja_24,to w czym problem?Nie widzę żadnego.Odnoszę się tylko do tego,że ja za
                pierwszym razem(powtarzam:pierwszy raz w Tatrach,pomijam Kasprowy-kolejką gdy
                miałem 10 lat) byłem na OP.Także Ty będąc siódmy raz w Tatrach w przyszłym
                roku(po dotychczasowych swoich dokonaniach)śmiało możesz spróbować na Orlej
                Perci:-)
                • katja_24 Re: Orla Perć nie tylko dla orłów 27.10.08, 10:41
                  A powiedz mi, masz chociaz minimalny lek wysokosci? Bo ja troche
                  mam....Zreszta nie wiem, czy to lek wysokosci czy bujna wyobraznia
                  (ostatnio przestraszylam sie, jak pomyslalam, co sie stanie, jak mi
                  sie noga obsunie i klops, zawroty glowy i mdlosci,na szczescie
                  pokonalam to i poszlam dalej) ale w niektorych okolicznosciach nie
                  czuje sie najlepiej.
                  • kfadam Re: Orla Perć nie tylko dla orłów 27.10.08, 12:41
                    Tylko pozbawiony wyobraźni, kompletny idiota nie odczuwa strachu, a ktoś taki
                    nie powinien iść w góry bo góry nie znoszą idiotów. Co do Orlej to moja żona
                    też jest zwolennikiem stopniowania. Wspólnie byliśmy na Krzyżnem i mimo
                    olbrzymich płatów śniegu pod którymi szumiała woda (czerwiec) było super. Zawrat
                    bez problemu, nawet połączyliśmy go z Szpiglasowym i wyszła długa trasa z Kuźnic
                    do Palenicy. Świnica przez Zawrat w ubiegłym roku samo miodzio. A w tym roku
                    wymiękliśmy na zejściu z Pośredniego Granatu w drodze na Skrajny. Pierwszy raz
                    wycofaliśmy się nie ze względu na pogodę. Po prostu nie szło nam, nie czuliśmy
                    się pewnie i zawróciliśmy (Granaty przejdziemy w sierpniu 2009) Myślę że to
                    kwestia kondycji, nogi mi latały a dwieście metrów niżej było znowu wszystko Ok,
                    podobnie było dzień wcześniej na Kościelcu też pod szczytem wyłączyło mi się
                    zasilanie ale że podejście było proste więc po wyssaniu żelu i zjedzeniu
                    batonika jakoś się dotelepałem. Moim skromnym zdaniem Świnica przez Zawrat jest
                    o niebo trudniejsza technicznie niż Granaty, ale widoki z Granatów są bajeczne.
                    Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku
                    • katja_24 Re: Orla Perć nie tylko dla orłów 27.10.08, 14:22
                      Prawie za kazdym razem zdarza mi sie opasc z sil, ale przystanek na
                      male co nieco daje porzadany efekt :). Raz tylko zdechlam tak, ze
                      zadna reanimacja zwlok nie pomogla: przy podejsciu na Kope
                      Kondracka. Zdechlam na amen, ledwo dotelepalam sie w dol do
                      schronu, gdzie odpoczelam i dotarlam jakos do busa. Kiepski dzien i
                      tyle, a poza tym dwa poprzednie dni byly dosc dlugie trasy, po 8-9
                      godzin, wiec organizm odmowil wspolpracy :)
                      Ja tez mam w palnie Granaty na koniec sierpnia albo poczatek
                      wrzesnia. Zatem do zobaczenia na szlaku :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka