Dodaj do ulubionych

nosidło - proszę o radę

10.02.09, 10:55
Chcemy we wrzesniu pojechać z dziećmi w góry.
Chcemy kupić nosidło. Niestety nie mam w tej kwestii zbyt dużego
doświadczenia. Mieszkam w miescie gdzie znalezienie takiego nosidław sklepie w
celu przymiarki graniczy z cudem. Chcemy nosić w nim naszego młodszego synka -
2 latka.
Znalazłam takie 2 nosidła:
poradnik-turysty.pl/3553/deuter-kid-comfort-iii/
oraz

www.sfpl.pl/shop/view/Product/product_id/2151/Vaude_Butterfly_Comfort?productReferer=Category&context=5
Macie jakieś doświadczenia? Które polecacie?
Czy 4 latka też można nieśc w takim nosidle? Młody waży 16 kg.
Dziękuje za pomoc
Obserwuj wątek
    • melka2006 Re: nosidło - proszę o radę 11.03.09, 08:53
      hej. My właśnie jesteśmy w górach i przed wyjazdem kupiliśmy Nosidło Deuter Kid
      II. Najpierw naczytałam się na forach wspinaczkowych a potem chcialam juz tylko
      Deutera albo Vaude.W skrócie chodziło o to żeby waga nosidła była nie za dużo,
      żeby dziecku było wygodnie no i żeby na nam sie dobrze nosiło( jak dobry plecack
      :)Przeważył Deuter bo większość wypowiadała sie, że ma najlepszy system nośny.
      Zasięgnęliśmy jeszcze opini kolegi który testuje sprzęt wysokogórski i pisze
      potem artykuły do gazet no i poszliśmy do znajomej do sklepu przymierzać nosidłą
      Deutera I oraz II ( byliśmy z synkiem który ma 16m-cy waży ok.10-11kg)
      decydowaliśmy między Deuter Kid I Deuter KID II mąż zastanawiał się jeszcze nad
      najlepszym modelem Salewy.( ale ja się uparłąm na DK I lub II) Ceny były DK I
      kosztował podobnie jaka Salewa, DKII był droższy. DEuter KId I był tańszy i
      trochę lzejszy, za to Deuter Kid II ma chyba lepsze "siedzenie"dla dziecka(
      jakby pełniejsze)Kupiliśmy jak już pisalam DEUTER KID II i jest REWELACYJNE.
      10kG malucha nosi się naprawdę bez żadnego wysiłku. Mały uwielbia w nim siedzieć
      i oglądać świat z wysokośći.1 dnia- jeszcze w domu -musieliśmy w końcu schować
      nosidło do innego pokoju bo nie chiał z niego wyjść.Nasza 3 letnia córka - nie
      chce jeżdzić w nosidle - waży 15kg więc ci nie powiem jak sie nosi taki cięzar.
      Może do końca wyjazdu mała się zdecyduje jednak na jazdę w nosidle, to
      ewentualnie coś dopiszę. Szczerze polecam. Aha w dobrej cenie widziałam nosidło
      Deuter Kid I na allegro bo, 1 sklep internetowy jakoś w lutym się zlikwidował i
      teraz wyprzedaje taniej rożne rzeczy. można też np we wrocławiu wypożyczyć
      nosidło.Pozdrawiam.M
    • ciri_77 w karkowie tez jest sklep, gdzie wypozyczają nosid 11.03.09, 15:59
      moze zamiast kupowąc - lepiej wypozyczyć?
      poza tym dwulatek spokojnie drepta sam - można trasy skórcić i jest ok - bo
      całodziennego noszenia dwulatka w nosidle nikt nie wytrzyma - zwłaszcza dziecko
      (że o bezpieczeństwie nie wspomne - była tu kiedyś ogromna dyskusj an atemat
      łazenia w góry z małymi dzićmi w nosidłach)
      ja bym polecała odpowiedni dobór tras, tak by nosidło nie było potrzebne
      PS mieszkam na podbeskidziu (górskie wycieszki to codziennosc), mam małe dzieci,
      z nosideł nie korzystam
      • leluchow1 Re: w karkowie tez jest sklep, gdzie wypozyczają 25.03.09, 13:01
        A jesteś mi w stanie polecić miejsce gdzie można zabrać dwulatka i czterolatka?
        Nie muszą być Tatry. Nawet wolałaby zeby nie. Planujemy żeby dzieci chodziły a
        nosidło w ramach awarii na szlaku. Nie planujemy wielogodzinnych wycieczek
        Dziękuję
        • ciri_77 Re: w karkowie tez jest sklep, gdzie wypozyczają 25.03.09, 19:51
          z takimi maluchami pojechałabym w beskidy - zakwaterowanie w wisle czy ustroniu
          i na szlaki - masz kolejke na czantorie i potem spacer np na soszów, kolejka na
          Szyndzielnie z możliwością spaceru na Kozią Górkę (tam jest super schronikso z
          kozami), a schodzi sie stamtad na wielki plac zabaw czyli bielskie błonia. Jeśłi
          pojedziecie autem - blisko macie do brennej i np chlebowej chaty czy koników,
          bez problemu maluchy wejdą tez na błatnia (a pod szczytem schronisko i ranczo
          błatnia z konikami)
          Blisko jest do koniakowa, istebnej,w doline wisły (piekny wodospad na wątrobnym)
          czy na stecówke (urokliwy kościółek i schronisko)
          generalnie - z takimi maluchami myśl o atrakcjach innych niz tylko górskie
          wędrówki (ale to przecież wiesz :)) bo Małe szybko sie znudzą. Beskidy maja
          gęsta siec schronisk - łatwo o prowiant czy ewentualny nocleg, dobra jest też
          baza noclegowa. Z czystym sumieniem polecam, wydaje mi sie że dla maluchów jest
          to bardzo przyjazny region (niższe góry, dobre powietrze, infrastruktura, no i
          dobre ceny przynajmniej w porównaniu z tatrami)
          • leluchow1 Re: w karkowie tez jest sklep, gdzie wypozyczają 26.03.09, 10:14
            A czy w beskidach też jeżdzą busiki? BO jak wjedziemy na szyndzielnie a
            zejdziemy do Bielska Białej to jeszcze trzeba się jakoś dostać do Ustronia :-)
            • ciri_77 komunikacja 26.03.09, 14:16
              bez problemu przemieścisz sie pkp czy pks-em, po bielsku jeźdżą autobusy
              miejskie - z szyndzielni schodzisz tuz obok przystanku autobusowego, podobnie
              z koziej górki
              co do busików nie powiem - nie korzystam
    • ania7655 Re: nosidło - proszę o radę 27.03.09, 13:08
      Wybór nosidła dobry, to są porównywalne firmy, my mamy Vaude i
      obecnie przy drugim dziecku jestem zadowolona, ale mały jest dość
      masywnej, no może przesadzam, masywniejszej budowy od starszego (1,9
      roku waga 12,5 kg). Trzyma się dobrze w nosidle, nie "zjeżdża" w dół
      jedną lub drugą nóżką, ale .... jest co nosić niestety, mój mąż
      zwłaszcza w upalną pogodę wdrapując się pod stromą górkę nie raz
      miał już dość... Na krótkie odcinki czy przy chwilami samodzielnie
      poruszających się dzieciach jest o.k., bo można dać na chwilę
      odpocząć kręgosłupowi.
      Natomiast wcześniej przy stosowaniu nosidła dla starszego synka,
      który zawsze był bardzo szczupły, nie byłam za bardzo zadowolona, bo
      co chwilę "zjeżdżał" to jednym pośladkiem to drugim w dół i tak
      dziwnie "wisiał" w tym nosidle, co nie było wygodne ani dla niego
      ani dla noszącego. Przed zakupem zwróć uwagę na system pasów, nasze
      były/są wprawdzie 5-punktowe, ale tak jak mówię chudzielca nie
      trzymały tak dobrze. No ale nasze nosidło Vaude ma już 4 lata,
      niewykluczone, że obecnie jest lepiej wyprofilowane nosidło czy inny
      nowocześniejszy system mocowania dziecka. Aha, uwaga! ważny jest
      daszek przeciwsłoneczny/przeciwdeszczowy i peleryna przeciwdeszczowa
      zakrywająca cały plecak, w tym nóżki dziecka. Czasami do nabycia
      razem z nosidłem czasami dodatkowo.

      Nosidło jest wbrew twierdzeniom niektórych świetną alternatywą dla
      wózka, nawet tego super sportowego na dużych pompowanych kołach,
      nosidło sprawdza się nie tylko w górach, ale też na plaży, na
      promach, statkach, w muzeach.... Chyba chodzi głównie o to, by
      zapracowani na co dzień rodzice mogli weekendy i każdy urlop spędzać
      jak najwięcej z dziećmi i jednocześnie bez jakiś specjanych
      wyrzeczeń i udręczeń ze swojej strony. Macierzyństwo ma być przyjmne
      dla obu stron!!! Jeśli ktoś jest miłośnikiem gór to dlaczego nie
      może zabrać malucha w nosidle na kilkugodzinną wycieczkę, dla
      kręgosłupa malucha to nie zaszkodzi, bo przecież na co dzień ma
      wózek, a na pewno przyniesie więcej radości dla wszystkich taki
      wspólny wyjazdowy weekend niż ślęczenie w mieście na nizinach czy
      pozostawienie dziecka na weekend z teściową czy choćby babcią!
      Podobnie sprawa się ma do przyczepek rowerowych czy fotelików
      rowerowych, ale to już odrebna kwestia. Najważniejsze jest tylko
      zachowanie zdrowego rozzsądku!
      Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych wypadów w górki!
      • ciri_77 Re: nosidło - proszę o radę 27.03.09, 22:15
        [quote]Jeśli ktoś jest miłośnikiem gór to dlaczego nie
        może zabrać malucha w nosidle na kilkugodzinną wycieczkę, dla
        kręgosłupa malucha to nie zaszkodzi, bo przecież na co dzień ma
        wózek, a na pewno przyniesie więcej radości dla wszystkich taki
        wspólny wyjazdowy weekend[/quote]

        i tu pozwolę sie z Toba nie zgodzic - kilkugodzinny pobyt w nosidle nie jest
        zdrowy dla malucha, pomijam fakt że dzieci takie jak moje w nosidle wytrzymałyby
        może 10 minut ( z wózka zrezygnowały majac rok i nigdy więcej nie wisadły,
        wolały chodzić na swoich nózkach)
        O bezpieczeństwie nosideł nie wspominam - Dla mnie wizja potknięcia sie z
        dzieckiem i jego ewentualny upadek na kamienienie jest wystarczająca by z
        nosideł nie korzystać, ale to dla mnie... Nosidło, jak każdy plecak zmienia
        środek ciężkości i o upadek nietrudno, pogoda w górach tez zmienia sie sporo
        szybciej niż w dolinie i co w deszczu mam z dzieciakiem spacerować?
        Poza tym co za przyjemność dla dziecka wisieć kilka godzin mamie na czy tacie
        na plecach? to nie lepiej iść łatwiejsza (krótszą) trasą, bliżej schronisk ale
        tak by dziecko szło samodzielnie?
        Moim zdaniem rodzicielstwo wymusza zmianę sposobu myślenia - na rok czy dwa
        mozna sobie ekstremalne górki odpuścić i wrócić gdy dziecko potrafi iść z nami
        samodzielnie - a i wtedy zastosować mądrą zasadę turystyki grupowej "trasę i
        tempo dostosowujemy do najsłabszego uczestnika"
        • metaxa.08 Re: nosidło - proszę o radę 29.03.09, 17:09
          my od początku używaliśmy chust-teraz przeszliśmy na manducę podaje link do
          przykładowej strony.
          Można spokojnie w niej nosić dziecko do 20 kg(podobno nie probowałam
          jeszcze-synek ma roczek).W praktyce to wygląda tak, jakbyś nosiła dobry plecak
          turystyczny i dziecku napewno jest w niej wygodnie i przede wszystkim zdrowiej
          niż w nosidłach.Poczytaj na forach chustowych tak jest wiele informacji o
          różnych formach noszenia dziecka.
    • puma-mama Re: nosidło - proszę o radę 11.04.09, 11:47
      a moze wlasnie zamiast wydawac kupe kasy na nosidlo ktore :
      1 - zajmuje sporo miesjca
      2 - swoje wazy
      3 - no mimo wszystko nie jest najzdrowsze dla dzieci
      pomyslec o czyms miekkim, proponuje poczytac o miekkich jak i ergonomicznych nosdlach na forach chustowych. maja naprawde sporo zalet. a przede wszystkim zajmuja mniej miejsca, jak sie dziecko zmeczy, wyciagniesz z torby zawiazesz, badz zapniesz i mozna maszerowac dalej. przykladowe : Mei Tai, Podaegi, Onbuhimo.. wybor jest naprawde spory

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka