Dodaj do ulubionych

nowa knajpa w Józku

05.06.06, 16:50
www.linia.com.pl/forum/czytaj.php?f=4&i=64747&t=64747
Obserwuj wątek
    • 111majka Re: nowa knajpa w Józku 05.06.06, 17:31
      Przejeżdżam często tamtędy. Wygląda imponująco. Na Skłodowskeij po lewej stronie jest nawet
      drogowskaz wskazujący ten zajazd.
      • 111majka Re: nowa knajpa w Józku 05.06.06, 19:12
        111majka napisała:
        > Wygląda imponująco.

        Cofam to co napisałam. Przejeżdżam koło Dworu pod Kasztanami i myślałam, że tam zrobili Zajazd.
        Zajazd jest w innym miejscu, w galerii wsadzę fotkę. Natomiast wnętrze jest znacznie milsze. Nie
        chciałam robić zdjęć (chociaż właściciel był bardzo chętny), bo mi aparat szwankuje.
        Jest jedna duża sala i jedna mniejsa, stoliki (niewiele) na zewnątrz.
        • jackie_brown Re: nowa knajpa w Józku 05.06.06, 21:13
          Wrzucajcie foty bom ciekawa. Chętnie pójdę z chłopem do restauranta.
          • 111majka Re: nowa knajpa w Józku 05.06.06, 21:30
            Jedno zdjęcie jest na Foto forum. Ale raczej nie zachęcające...
            • doomi Re: nowa knajpa w Józku 14.06.06, 13:22
              Rany, ta knajpa to jakieś nieporozumienie sad
              W sobotę byliśmy wymęczeni po tych wszytkich imprezach i festynach i chcieliśmy
              coś dobrego zjeść. W Mazowszsu mieliśmy pecha, bo cała knajpka zarezerwowana na
              wesele. No ale przypomniałam sobie o nowym "zajeździe". Ten cudzysłów to pasuje
              jak ulał. Podjechaliśmy pod - no własnie pod co? no pod czyjś prywatny dom i po
              niedługiej dyskusji postanowiliśmy nie dawać szansy właścicielom. Jakoś
              otoczenie nie sprzyjało naszym apetytom. Jakoś tak dziwnie, co zresztą widać na
              zdjęciu majki na fotoforum. Ech, byliśmy zawiedzeni, bo uświadomiliśmy sobie że
              w józku nie ma takiej naprawdę porządnej knajpki: z pysznym jedzeniem, no i z
              klimatem sad
              • 111majka Re: nowa knajpa w Józku 14.06.06, 14:21
                Taaaa....
                Zwłaszcza wejście na teren jest takie, że odechciewa się wchodzić.....
                Czy byli tam jacyś "inaczej wymagający" konsumenci?
                • jackie_brown Zobaczyłam zdjęcie Majki 14.06.06, 16:48
                  eeeeeeeeee i to ma być zajazd? Ani zajazdowo, ani myśliwsko (a szkoda)
                • p0lek Re: nowa knajpa w Józku 14.06.06, 17:43
                  Witam

                  Pojechałem tam dziś na obiad, szukając jakiejś alternatywy dla sporadycznych obiadów w Dominium.
                  Faktycznie pusto, i bardzo w głębi, co nie zachęca to przekroczenia progów, część z tego ogromnego
                  podwórka zdaje się być przeznaczona na parking, dla kilku co najmniej pojazdów, czego jednak z
                  zewnątrz nie widać. Kilka stolików na zewnątrz. W środku kilka naprawdę sporych stołów i zimno.
                  Usiadłem więc na zewnątrz. Obsługująca mnie kelernka bardzo miła. Karta profesjonalna, z angielskimi
                  podpisami, ceny... ceny porównywalne z Warszawą, może trochę mniejsze. W końcu nie jest to pizzeria,
                  tylko restauracja. Za około 30-35 zł można zjeść drugie danie, z dodatkami i szklanką piwa, czy soku.
                  Akurat ceny napojów są porównywalne z innymi lokalami, 4 zł szklanka soku, czy wody, 5 piwo z
                  beczki (0,4). Menu rozbudowane, zakąski ciepłe zimne, dania z dziczyzny, z grilla, z ryb, spory wybór,
                  zupy po 6 zł, desery, karta win. No ni mniej ni więcej restauracja z prawdziwego zdarzenia. Część dań
                  zawiera w sobie dodatek typu pieczone ziemniaki, czy ryż. Surówki/sałaty po 4 zł. Zamówiłem coś z
                  grilla i ... bardzo się miło zaskoczyłem. Prawdziwe jedzenie, przepyszne, z sosami, doskonale
                  przyprawione, i całkiem spore. W porównaniu do specjałów dominium czy otwockiej piwnicy pod
                  kotem, niebo a ziemia.

                  Z pewnością jeszcze tam się pojawię, gdyż karta jest całkiem spora, i sporo jest w niej bardziej
                  budżetowych dań.
              • sylkwa1 Re: nowa knajpa w Józku 16.06.06, 13:22
                Widzisz doomi - pOlek się odważył i wszedł. Może trzeba spróbować... jakoś
                ostatnio mam ochotę na jakiś wypad. smile
                • 111majka Re: nowa knajpa w Józku 16.06.06, 13:36
                  Trzeba po prostu szybko wejść nie rozglądając się wkoło smile))

                  A takie siermiężne wnętrze może mieć pewien urok .Przeglądając bardzo pobieżnie kartę dań (w czasie
                  rozmowy z wlaścicielem) myślałam sobie, że warto tam zajrzeć na dłużej, ja zrobiłam tylko mały
                  rowerowy rekonesans.
                  Jednak chyba za wolno stamtąd wychodziłam....
                  • doomi Re: nowa knajpa w Józku 16.06.06, 18:12
                    No faktycznie, może i trzeba dać szansę ;D
                    Tylko ja to od razu sobie kombinuję: jeśli nie widać tam żadnych samochodów
                    innych gości, to pewnie ruch jest mały i... itd. Ale może to mój błąd.

                    Któregoś dnia postanowliśmy dać szansę innej knajpie. Na forum Falenica coś tam
                    pisali swego czasu o knajpie "pod kominkiem". No to pojechaliśmy.
                    Właściciel miły, dzieciakom dał po baloniku ;D, ale:
                    Cały lokal niemiłosiernie zadymiony, pani kelnerka zdziwiona była naszym
                    pytaniem o kartę, bo takowej nie ma (?) wymieniła nam parę potraw. Z zup
                    wzięliśmy pieczarkową i pomidorową. Obie smakowały mniej więcej jak gotowce z
                    torebek. Drugiego nie ruszyliśmy prawie wcale. No, wmusiłam w dzieciaki
                    ziemniaki z sosem wink Ogólnie zamawialiśmy żarcie nie wiedząc jakie są ceny,
                    taki ryzyk-fizyk...

                    Żarcie obrzydliwe, obsługa taka sobie, wystrój rodem z PRL-u. Jedynie cena nas
                    miło zaskoczyła, chociaż dostaliśmy jedynie świstek papieru z ceną zbiorczą -
                    44 zł. Za dwie zupy, trzy dania obiadowe, surówki i napoje to bardzo bardzo
                    mało, tylko co z tego jak za te 44 zł zjedliśmy parę ziemniaków i wypiliśmy
                    colę ;D

                    No rozpisałam się, ale tylko dlatego, żebyście zrozumieli moją niechęć do
                    eksperymentów kulinarych w okolicy.

                    Ale jak przeczytam, że jeszcze parę osób poleca "zajaz..." to może zaryzykuję
                    jeszcze raz smile))
                    • doomi Re: nowa knajpa w Józku 18.06.06, 23:56
                      www.linia.com.pl/public/article.php?1-8171-0
                      • doomi Re: nowa knajpa w Józku 25.06.06, 18:33
                        Słuchajcie, odwołuję to co napisałam wcześniej...
                        Dzisiaj się wybraliśmy rodzinką i jedzonko jest pyszne. Polecam szczególnie
                        pasztet z dziczyzny z grzybami, medalion z dzika z pieczonymi ziemniaczkami,
                        naleśniki z konfiturą wiśniową i pierogi z sosem borowikowym. Pyszne jedzonko,
                        pod sosnami w ogóle nie czuć było upału, tylko ceny faktycznie raczej
                        warszawskie niż józefowskie. W każdym razie warto się wybrać! Polecam!
                        • 111majka Re: nowa knajpa w Józku 26.06.06, 22:08
                          No to już wiadomo dlaczego po lekturze menu miałam ochotę szybko wrócić z mężem i kasą. Od
                          samego czytania ślinka cieknie smile
              • kodex8 Re: nowa knajpa w Józku 17.09.06, 21:11
                Byłem w piątek na kolacji w owym zajeździe, rzeczywiście lokal nie przyciąga,
                moze nawet odpycha, ale z postanowiłem zaryzykować i nie żałuje. Lokal w dziwnym
                połozeniu ale jedzenie wyborne. Serdecznie polecam
    • malinela Re: nowa knajpa w Józku 31.07.06, 12:48
      Byliśmy wczoraj na obiedzie w Zajeździe Myśliwskim.
      Wystrój, tak jak napisała doomi - nie zachęca. W żaden sposób nie przywodzi na
      myśl Zajazdu, a jednocześnie nie czuje się klimatu Józefowa.
      Wnętrze - dokładnie tak wyglądał salonik myśliwski mojego wujka - brrryy.

      Ale, kiedy już staniemy na parkingu pomiędzy dwoma domami i warsztatem,
      dojdziemy do domu (bo zdecydowanie takie było przeznaczenie tego budynku), to
      spotkamy się z miłą obsługą, smacznym jedzeniem i cenami, może nie niskimi, ale
      zdecydowanie nie warszawskimi.

      Mój mąż porozmawiał z właścicielami, i w ten sposob dowiedzieliśmy się, że
      Zajazd został założony przez byłych kucharzy z Europejskiego, czyli dobra,
      orbisowska szkoła. A to tłumaczy, dlaczego można przed 12.00! zjeść w Józefowie
      dobry obiad.
      • sylkwa1 Re: nowa knajpa w Józku 31.07.06, 13:43
        Ja też byłam. Trochę wcześniej. Bardzo miło mnie zaskoczyło po wczesniejszych
        wypowiedziach dziewczyn to, co zastałam. Siedzieliśmy sobie na zewnątrz, bo
        było gorąco, więc nie byłam w środku ale obsługa, jedzonko - I klasa! Bardzo mi
        smakowało, moje dziecko wcinało aż się uszka trzęsły. Z pewnością jeszcze się
        tam pojawimy smile))
        • doomi Re: nowa knajpa w Józku 31.07.06, 13:52
          My też wczoraj byliśmy big_grin
          • doomi Re: nowa knajpa w Józku 31.07.06, 14:00
            ale, ale... chyba do zagadkowego wątku na foto-forum to chyba nie zaglądałyście
            dzisiaj, mam rację? ;D
            • sylkwa1 Re: nowa knajpa w Józku 31.07.06, 14:15
              ja zaglądałam wink))) przed chwilą. Hura wstawię 5 zagadek?
          • malinela Re: nowa knajpa w Józku 31.07.06, 14:18
            No proszę, byliśmy o krok od forumowego spotkania!.

            Doomi, zaglądałam do tajemniczego wątku, oczywiście znam odpowiedź (nie
            pierwszy raz) ale nie mam zagadki, dlatego nie napisałam odpowiedzi..
            Wiem, wiem ...czas zacząć robić zdjęcia..
            • sylkwa1 Re: nowa knajpa w Józku 31.07.06, 14:36
              ja już zdjęcia mam. Problem tylko w tym, że trzeba je zgrać, zmniejszyć i...
              reszta to juz nie problem smile
            • doomi Re: nowa knajpa w Józku 31.07.06, 14:45
              > No proszę, byliśmy o krok od forumowego spotkania!.


              No nie tak do końca wink, w zajeździe byłam na prywatnym obiedzie "we dwoje",
              spotkanie forumowe było w innym miejscu.
              • doomi Re: nowa knajpa w Józku 28.08.06, 16:26
                Hm, ledwo trochę rozwinęli skrzydła i zdobyli stałych klientów, a już polecieli
                z jakością żarcia na łeb i szyję:
                wczoraj zamówiłam ponownie pasztet z grzybami (jadłam go tam już trzy razy) i
                tym razem dostałam porcję o połowę mniejszą. Dziecko nie dostało sosów do mięsa
                (w karcie jak byk stało, że mięcho z zestawem sosów), kiedy się upomnieliśmy
                dostaliśmy sos - jeden. Wcześniej to samo mięso zaserwowano nam z trzema
                różnymi sosami. Ziemniaki z grilla były kompletnie bez smaku, to samo z
                szaszłykiem. Miał być grillowany, dostaliśmy smażony (pływał w tłuszczu), zero
                przypraw. Mięso o smaku mięsa ;P

                Okropność, więcej się tam nie pojawimy, bo wczorajsze jedzenie było obrzydliwe,
                a obsługa też niespecjalna.

                Wielka szkoda sad
                • szadoka Re: nowa knajpa w Józku 28.09.06, 10:11
                  no sie troche zasmucilam, myslalam , ze bedzie jakas alternatywa dla
                  swidrzanskiego Zalesina. Nie zebym na Zalesin narzekala bo na ogol jedzenie jest
                  tam niezle. Tyle tylko, ze w okolicy jest to jedyna knajpa na jako takim
                  poziomie ( jesli sie myle prosze o oswiecenie mnie) a czasem chcialoby sie zjesc
                  cos "na miescie i to nie koniecznie pizze.
                  • doomi Re: nowa knajpa w Józku 28.09.06, 10:34
                    A co powiesz na "Mazowsze" vel "U Mikulskich"??
                    Ja jestem fanką tych knajp!
                    • szadoka Re: nowa knajpa w Józku 28.09.06, 15:18
                      nie bylam ale obiecuje namowic moja lepsza polowe na obiadek tam smile
                      a co daja dobrego? To jakas kuchnia tematyczna czy taka typowo polska ( np ryba
                      maslana z krewetkanki wink )
                      • feelek tam :obiady domowe 29.09.06, 00:55
                        Pan szef Zajazdu Myśliwskiego poprosił mnie o ten wpis (mam nadzieję że admin
                        nie potraktuje tego jako kryptoreklamę, na wszelki wypadek nie podaję nr
                        telefonu ale jak kto chce to trafi) więc uskuteczniam:
                        mają tam obiady domowe jadam je z synem codziennie od 2 tygodni i polecam.
                        Układ jest taki, że umawiam się z obsługą codziennie na pasującą nam porę
                        między 15 a 17 i za 15 zet mamy obiadek domowy na miejscu.
                        Skoro te obiady jadamy to chyba nikogo nie zdziwi, że nie zgadzam się z tym co
                        tu nawypisywała doomi parę wpisów wyżej - są to moim zdaniem naprawdę dobre,
                        lekkie obiadki.
                        Alternatywa miejscowa to albo takie dowożone z takiej przydrożnej jadłodajni w
                        Falenicy ale nie ma porównania tamte obiady to tłuste robociarskie porcje i
                        dłużej niż 2 miesiące tego jeść się nie da, inne znane mi to "U Falandysza"
                        (wywiesili reklamę obiady domowe 15 zł) ale to za daleko.
                        A może ktoś zna i poleci jakieś jeszcze inne źródło domowych obiadów bo to dla
                        mnie i sądzę wielu prawdziwy problem.
                        • obywatel25 Re: tam :obiady domowe 29.09.06, 09:04
                          Aby czy to nie ociera się o korupcję,reklamować lokal w którym się
                          jada i jeszcze szef prosi? ostrożnie-smacznego.
                        • doomi Re: tam :obiady domowe 29.09.06, 15:13
                          Tobie smakowało, a mi nie... chyba mam prawo mieć swoje zdanie w tej kwestii!

                          Może gdybym zapłaciła 15 zeta od osoby to też bym nie narzekała. Ale za dwie
                          osoby zapłaciliśmy coś pod 150 zł, więc wybacz ale nie ma co porównywać.

                          A jak będziesz w kilku wątkach wrzucał te same posty to faktycznie będę je
                          usuwać, bo to się spam nazywa - pewnie o tym wiesz!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka