Dodaj do ulubionych

Avocado po nowemu :)

08.02.07, 13:38
Już wktrótce, najprawdopododniej w marcu ruszy zupełnie nowa chociaż w starym
wnętrzu knajpka. Mam na myśli avocado. Ktoś wynajął ten lokal od właścicielki
i zapowiada pyszną kuchnię oraz jeszcze pyszniejsze pierogi. Trzymam kciuki,
bo słyszałam jakie ma plany i może będziemy mieli wreszcie przytulną knajpkę
z prawdziwego zdarzenia smile

Będzie się gdzie forumować wink
Obserwuj wątek
    • chiste Jakby zrobili knajpę rosyjska albo ukraińską... 08.02.07, 13:52
      ... to by było coś!

      smile
      • jackie_brown Wszystko jedno jaką 08.02.07, 14:58
        ważne, żeby było super żarcie i niedrogo.
        • chiste to tylko w erze 08.02.07, 14:59

          _______
          Chyba przyszła Ospa czorna do Dorna!
          • mefistto Re: Avocado c.d. 08.02.07, 19:45
            Dziś rano przejeżdżając koło Avocado (chyba możemy pisać byłego Avocado, bo nowy
            właściciel restauracji podobno planuje zmianę nazwy) zobaczyłem kartkę
            zawierającą zaproszenie do restauracji już w marcu. Dobrym zwyczajem zaproszenie
            podpisano imieniem i nazwiskiem Restauratora. Podobno ma być smacznie,
            różnorodnie i niedrogo. Czekam z niecierpliwością i trzymam kciuki.

            PS. Prawie na pewno wiem, że nowy józefowski Restaurator będzie śledził ten
            wątek na naszym forum smile
            • 111majka Re: Avocado c.d. 08.02.07, 20:19
              A my na pewno będziemy śledzili poczynania Restauratora w byłym Avocado.
              Na razie mocno trzymamy kciuki smile

              Ciekawa jestem wnętrz. Czy coś pozostanie z grckich klimatow?
              • doomi Re: Avocado c.d. 09.02.07, 12:45
                Restaurator musi też liczyć się z faktem, że jesteśmy krytyczni i bezlitośni wink
                • chiste Re: Avocado c.d. 09.02.07, 12:50
                  pieniacze i szalbiercy wink
                  • doomi Re: Avocado c.d. 09.02.07, 12:56
                    O Chiste, szalbiercy próżno szukać w googlach smile
                    • 111majka Re: Avocado c.d. 09.02.07, 13:01
                      doomi napisała:
                      > O Chiste, szalbiercy próżno szukać w googlach smile

                      A tym bardziej na FJ smile
                    • chiste masz rację, szalbiercy nie ma, ale... 09.02.07, 13:12
                      ... wygooglałem szalbierza:

                      "Roman C. zjadł kolację w hotelu Sobieski. Jak zwykle nie zapłacił.
                      Jedzer to postać z filmu Jacka Borusińskiego >Hi Way<. Stosując zmyślne
                      fortele, nie płaci za obiady.

                      Poznań też ma swojego Jedzera - Romana C.- zwanego Wesołym Romkiem. Pisaliśmy
                      już o jego poznańskich >atakach< na restauracje. Ale ostatnio Jedzer wywędrował
                      do Warszawy.

                      W poniedziałek późnym wieczorem mężczyzna pojawił się w restauracji hotelu
                      Sobieski. Zamówił campari. Kanapkę ze stekiem popił piwem. Kolację zakończył
                      filiżanką kawy. Nieświadomy niczego kelner pojawił się przy jego stoliku z
                      rachunkiem opiewającym na 162 zł i 95 gr. Roman C. tradycyjnie odmówił
                      płacenia. I jak zwykle wezwano do niego policję.

                      - Był w stanie uniemożliwiającym komunikację - mówi oględnie Dorota Tietz,
                      oficer prasowy Komendy Rejonowej Policji Warszawa Ochota. - Zachowywał się tak,
                      jakby w ogóle nie kontaktował. Dlatego policjanci postanowili zadzwonić do
                      lekarza - wyjaśnia.

                      Psychiatra stwierdził u Romana C. zespół maniakalny. Smakosz, zamiast do
                      aresztu, został przewieziony do szpitala. Jest w nim do teraz. - Ale kary za
                      szalbierstwo nie uniknie - deklaruje Tietz. Czy rzeczywiście? Poznański wymiar
                      sprawiedliwości nie daje sobie rady z Wesołym Romkiem już od paru miesięcy.

                      To była pierwsza odnotowana przez mundurowych wizyta Jedzera w stolicy.
                      Poznańskich restauratorów mężczyzna odwiedza od maja. A w komendzie policji na
                      Starym Mieście Roman C. ma nawet >swoją< policjantkę. Po jednym z przesłuchań
                      Wesoły Romek przybiegł do pani Violetty z bukietem czerwonych róż
                      (niewykluczone, że kwiaty zginęły którejś z poznańskich kwiaciarek). Zapytany
                      przez warszawskich policjantów o telefon do kogoś, kto mógłby potwierdzić jego
                      dane, Wesoły Romek podał namiar na staromiejski posterunek.

                      Aby jadać za darmo, Roman C. stosuje rozmaite fortele. Przebiera się za
                      księdza, podaje za prawnika lub zwariowanego artystę. Jako dziennikarz
                      wyposażony w fałszywy identyfikator odwiedza konferencje prasowe.

                      Lubi chwalić się wypchanym portfelem. Nosi w nim jednak jedynie pocięte gazety.
                      W knajpie potrafi zjeść nawet za 400 zł.

                      Jego ofiarami padają nie tylko restauratorzy. Jakiś czas temu Roman C. kazał
                      się wieźć taksówką aż do Gniezna na zjazd starostów. Wysiadając z auta,
                      zaproponował kierowcy, by ten rozliczył się z organizatorami imprezy. Czasem
                      Wesoły Romek podaje też adres biura ochrony, w którym kiedyś pracował jako
                      specjalista od marketingu.

                      - Odbieramy po kilka telefonów dziennie - potwierdza dawny współpracownik,
                      zaskoczony informacją, że Wesoły Romek zawędrował aż do Warszawy. - Ciekawe,
                      skąd teraz będą do nas dzwonić? Może Roman pójdzie z wizytą do samego
                      prezydenta? - pyta rozbawiony. Ale zaraz dodaje poważnym tonem: - To był dobry
                      kolega. Ale dwa lata temu wszystko mu się poprzestawiało. Szkoda, że teraz
                      ludzie się z niego śmieją.

                      To właśnie choroba chroni Romana C. przed odpowiedzialnością karną. Sąd
                      uzyskując od biegłego informację o niepoczytalności, umarza sprawy. Jest jednak
                      nadzieja - dla restauratorów na spokój, dla Romana C. na wyleczenie. Podczas
                      jednego z obiadów Wesoły Romek zniszczył drogą zastawę stołową. To już
                      przestępstwo - nie wykroczenie. Prokurator domaga się dla Romana C.
                      przymusowego pobytu w szpitalu."

                      Tekst pochodzi z gazety Wyborczej, niestety nie pamiętam autora ani dnia
                      wydania.
                      • 111majka Re: masz rację, szalbiercy nie ma, ale... 09.02.07, 13:20
                        Ha ha ha big_grinDD
                        To Wesoły Romek jest już blisko smile
    • do73 Re: Avocado po nowemu :) 10.02.07, 00:26
      A ja myślałam, ze będzie tu przepis na jakąś pyszną sałatkę big_grin
      No, ale może da się taką sałatkę zjeść na tym spotkaniu forumowym w nowym
      nieavocado smile

      Wesoły Romek debeściak smile
      • wielebny123 Re: Avocado po nowemu :) - co słychać? 20.02.07, 21:27
        Wyciągam wątek na wierzch, niech zorientowani w temacie forumowicze podrzucą
        jakieś świeże informacje na zachętę...
        A może objawi się nam tajemniczy Pan Restaurator?
        • doomi nie wiem co słychać 21.02.07, 14:08
          Nowych informacji póki co nie posiadam.
          Ale może postaram się Restauratora wink jakoś zachęcić do skrobnięcia tutaj paru
          słów!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka