Dodaj do ulubionych

Lotus Elise

13.09.09, 11:54
Miał ktoś przyjemność tym jeździć? Jeżeli tak to podzielcie się wrażeniami i
ogólnie napiszcie czy warto wydać kasę na ten samochód. Albo ewentualnie
polećcie jakiś inny mały sportowy samochód do 100,000zł (oczywiście może być
używany ;p)
Obserwuj wątek
    • szwagier_gpw Re: Lotus Elise 13.09.09, 13:44
      Że jeździłem to zbyt wiele powiedziane. Siedziałem w środku, a
      pracownik komisu przewiózł mnie po terenie (auto niezarejestrowane w
      PL, więc nie wyjechaliśmy na drogę publiczną).

      Że samochodzik zbiera się niemal jak motocykl to przekonywać chyba
      nie muszę. Wrażenia z wnętrza niestety dość klaustrofobiczne. Tu nie
      tyle chodzi o ilość miejsca co o żabią perspektywę. Obok stała 911
      i na pierwszy rzut oka dach elise znajdował się na wysokości dolnej
      krawędzi szyby porsche.

      Ogólnie wycieczka do komisu troszkę ostudziła moje zakusy na to
      autko. Nadal bardzo chcę je kupić i ciąglę nawet nie porównuję
      alternatyw, ale po wrażeniach z wnętrza nie jestem już całkowicie
      bezkrytycznym wyznawcą geniuszu brytyjskiej myśli technicznej.
    • szwagier_gpw Re: Lotus Elise 13.09.09, 13:51
      Polecam też stronkę wieloletniego użytkownika-wyznawcy


      http://www.elises.co.uk/index.php
      • ulubiony19 Re: Lotus Elise 13.09.09, 14:51
        Kolego,ja też nie mogę powiedzieć,że jakąś tam podróż odbyłem,ale
        się przejechałem.I zgadzam się z wypowiedzią kolegi wyżej.Było to
        trochę dawno temu.Egzemplarz był z 1997r.,a silnik był roverowski
        1.8 118KM.Potem wiadomo,auto stawało sięmocniejsze,ale ogólna
        koncepcja ta sama.Więc tak:jeśli dla totalnej zabawy,to super.Lotus
        daję dziką frajdę.Czujesz każdą prędkość.Jest bardzo głośny.Wsiada
        sie strasznie,ale cóż... Ale jazda to szok.Normalnie nie czuć,że się
        pochyla,jedziesz jak przecinakiem,samo kierowanie to zajebista
        rozrywka,totalnie jak po szynach.Właściwie biorąc pod samo
        prowadzenie,to jest to bolid.Ale prawda jest taka,że na normalne
        drogi,to to sie kompletnie nie nadaje.Ruch byś tym tamował.Próg
        zwalniający raczej nie do przejścia.Chciałem,jeszcze dodać,że w
        autku czułem jakość,wiesz o co chodzi:).Niepodabało mi się właśnie
        to wsiadanie(naprawdę ciężko o bardziej niewygodne pod tym względem
        auto),mechanizm wybierania biegów pracował,jakby ktoś do skrzyni
        wiórów nasypał(nie wiem,czy ówczesne wszystkie modele tak miały),w
        środku jak na mój gust tandetnie.Nie wiem co jeszcze Ci
        napisać.Aha,pamiętaj,że po latach był Opel Speedster,czyli blizniak
        Lotusa:)
        Pozdrawiam
        • szwagier_gpw Re: Lotus Elise 13.09.09, 15:43
          Wsiadanie/wysiadanie pełna zgoda - równie niewygodnego pod tym
          względem pojazdu jeszcze nie doświadczyłem. Ja miałem przyjemność z
          egzemplarzem zadaszonym - po zwinięciu brezentu powinno być dużo
          lepiej. Porównując elise z Z3 kolegi mam wrażenie, że przepaść jest
          taka jak między maluchem a karawanem.

          Progi zwalniające są IMHO do przejścia. Wprawdzie te które widziałem
          w UK są wyraźnie niższe od polskich (coś jakby szeroka metalowa o
          łagodnym grzbiecie), to polskie, mimo że dość wysokie, są łagodne i
          szerokie. Jednek już wjazd na standardowy krawęznik ewidentnie
          odpada.

          Pozytywnie zaskoczył mnie bagażnik. Chociaż malutki, jest wyraźnie
          większy niż wynikałoby to ze zdjęć. Spokojnie można zaparkować szpej
          na urlop dla dwojga

          Konstrukcja sprawia wrażenie mocnej
          mocnego - tak
          przynajmniej wygląda ze zdjęć rozmaitych dzwonów. Przy wyprzedzaniu
          trzeba na pewno pamiętać, że auto o wysokości 120 dla wielu będzie
          po prostu niewidoczne w lusterkach.
          • ulubiony19 Re: Lotus Elise 13.09.09, 16:02
            Fakt,Lotus sztywny jest.A w bagażniku(chcąc jechać np.do Kościoła:))
            powinny być podusie pod pupę:):):)
            Pozdro
    • tomek854 Re: Lotus Elise 13.09.09, 21:18
      Gokart. Po prostu najprawdziwszy gokart. Frajda niesamowita. Tylko do gokarta
      się wygodniej wsiada - dla mnie (195 cm) to był koszmar. Ale jak się już
      człowiek wciśnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka