kosi92
16.12.15, 11:06
Witam!
od dwoch lat cierpię na bole brzucha. W marcu 2014 doznałem nagłego rozlanego bolu brzucha i następnie przez cały rok byłem leczony na jelito drażliwe. Było coraz gorzej i w marcu 2015 jedna lekarz zrobiła mi badanie na yersinie (z PZH) - wyszły 3x ponad normę IGA (serotyp 03). Dała mi levoksę a mi się strasznie pogorszyło (płakałem i wyłem z bolu jelit i kości) - po 4 dniach przeszło. Po 3 tyg po abx znowu dostałem ataku gorączki (40 stopni) i pogorszenia bolu. Wylądowałem na Wolskiej w Warszawie gdzie nie wierzono w jersinie i powiedziano mi, że jest świeża (tk pokazała patologicznie powiększone pakiety węzłow chłonnych do 40 mm <!!!> w prawym dole biodrowym - tam najbardziej mnie bolało i boli). Przeleczyli mnie 10 dni biseptolem. Po 3 tygodniach powtórka z rozrywki - bol totalny i gorączka. Otrzymałem nowy wynik i znowu ELISA i 3x powiększone IGA. Wysłali mnie do gastrologów i stwierdzono, że yersini już nie ma i nie będzie.
Od pół roku leżałem 5 razy na gastrologii i walono we mnie sterydy, immunosupresje z powodu zapalenia jelit. Te leki pogorszyły ból ale wielcy lekarze byli szczęśliwi bo zapalenie zniknęło. W jelitach mam w rożnych miejsca pojedyńcze afty więc wysnuto diagnozę crohna. I tak ładowano we mnie te leki i do tego dano plastry transtec (buprenorfina).
Jak wygląda teraz sytuacja?
Zrobiłem w sierpniu znów ELISE w PZH i znowu 3x powiększone IGA (p/ciała są minimalnie mniejsze pomimo iż byłem w trakcie badania i na sterydach i immunosupresji - encorton 40 mg i imuran 100 mg). Ich leki mi nie pomogły i skoro nie ma zapalenia a mnie boli to wysłano mnie do psychiatry. Ponadto nie mogę zejść z tych plastrów opioidowych, od razu jak narkomani dostaje syndromu odstawiennego. Ponadto boli mnie wątroba.
Odstawiłem sterydy i immunosupresje a lekarz gastrolog oprocz psychiatry zalecił profilaktycznie kolejny cykl 4 miesięczny sterydem. Nie biorę go i nie ma pogorszenia. Bol jest ale chyba mniejszy - mimo wszystko moje życie to bol i lozko.
Zacząłem szukać na własną rękę. W Bytomiu u dr. W zrobiłem Yersinie metodą Western Blot IGA - i jest dodatnia! Gastrolodzy mówią - Panie tego już dawno nie ma, nigdy więcej nie robić tych badań. Zakaźnicy z Wolskiej to samo. Reumatolog powiedział - no my leczymy 1-3 miesiące yersinie ale Pan nie ma zapalenia stawów tylko problemy brzuszne - proszę iść do gastrologow.
A więc są objawy, są dodatnie wyniki ELISA z marca, maja, sierpnia - wszystkie 3x powiększone przeciwciała IGA. Do tego WB IGA dodatnie (YOP D,B,M DODATNIE!). Co ja muszę zrobić i gdzie się udać żeby ktoś w tym kraju mnie nie olał tylko pomogł?
Rozmawiałem z mikrobiologami z PZH - jak jest WB IGA dodatnie to jest jersinia i tyle! Podano mi nr do lekarki z Wolskiej i jakie było moje zdziwienie gdy powiedziała mi - boli brzuch? to gastrolodzy idą dobrym tropem!
Proszę o pomoc. W dwa lata od silnego sportowca do człowieka zwijającego się z bólu w domu, wyrzuconego i z uczelni i z pracy.
Pozdrawiam