Dodaj do ulubionych

Zepsute gwinty mocowania kol

19.11.09, 20:49
Witam!

Mam taki problem... podczas wymiany opon zima-lato, wulkanizator
musial rozwalic mi pneumatycznym pistoletem gwinty w gniazdach od
srob (3 z 4).

Teraz przy wykreceniu srob okazalo sie, ze sa one w fatalnym stanie,
a w gniazdach w ogole nie ma gwitow.

W serwisie powiedzieli mi, ze klania sie wymiana calej, no wlasnie
nie piasty, a tarczy hamulcowej, bo w niej sa otwory na sruby, a ta
zeby bylo lepiej jest zintegrowana z lozyskiem i chyba nawet
czujnikiem absu. Po prsotu caly jeden modol.

Koszt.... 600 zl.

I pytanie ... jak wymienie tarcze z jednej strony, to klanialoby sie
wymieniec i z drugiej, pasowaloby takze wymieniec klocki (przebieg
50 tys.)... wiec zrobi sie z tego jakis kosmiczny wydatek.

Przyszla mi do glowy taka opcja, czy jest to mozliwe i
bezpieczne ... rozwiercic otwory z 12 na 14 i nagwintowac od nowa.
Koszt bedzie na pewno mniejszy, a niedogodnosc tylko taka, ze mialby
w jednym kole inny rozmiar srob i musialbym miec 2 klucze...

Wasze sugestie?

Obserwuj wątek
    • 2romki Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 20:58
      Zmień serwis i wymień odpowiednią część. Rozwiercanie to nie jest dobry sposób
      na pozbycie się problemu.
      • roney03 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 21:12
        W jakim samochodzie tarcza hamulcowa mocuje felge?
        • solti Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 21:26
          Zle sie wyrazilem, tzn tarcza jest zintegrowana z piasta ... to
          wszystko jest niby jedna caloscia.

          Peugeot 308
          • roney03 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 21:39
            Nie baradzo rozumiem
            P308 tyl
            moto.allegro.pl/item809744025_tarcza_hamulcowa_c2_c3_c4_207_307_308.html
            przod
            moto.allegro.pl/item793099884_tarcze_peugeot_partner_206_207_307_308_wiercone.html
            • roney03 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 21:43
              Gwint mozesz miec uszkodzony w piascie kola lub bebnie hamulcowym (o ile
              wystepujew)
              Jesli w piascie to musisz udac sie do kogos kto naprawi sprawe , szkoda
              wymieniac piaste
              • solti Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 21:59
                Dzieki za info.... ale czy nie ma tu znaczenia ABS (wersja auta z
                silnikiem 1,6 vti 120 ps)? Przegladalem nawet sklep Intercarsu, nie
                maja takiej czesci w ofercie....
                • roney03 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 22:34
                  Kup grubsze szpilki i udaj sie do mechanika - po co wydawac tyle pieniedzy
                  na wymiane piasty
                  Zrobi nowy gwint i po sprawie.
              • mobile5 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 22:03
                Co prawda to 307, ale istnieje takie coś:
                www.frauto.pl/index.php?products=product&prod_id=668
                • solti Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 22:14
                  Niestety, ta od 307 nie pasuje ;-( Juz dzis to sprawdzili.

                  Zaczalem kombinowac, czy nie kupic na allegro calej tylnej belki
                  (mozna juz za 700-800 zl), rozbroic ja i miec 2 zestawy miast
                  jednego w cenie jednego nowego.

                  np:
                  www.moto.allegro.pl/item808505410_peugeot_308_os_tylna_belka_czesci.html
                • ulubiony19 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 21.11.09, 14:46
                  Ta tarcza z wciśnietym łożyskiem jest na tył i to fajne
                  rozwiąznie.Łożysko of koz można osobno wymieniać,ale taka tarcza
                  stracza przeważnie na wiele kilometrów i przeważnie wymienia się
                  komplet.
                  • soner3 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 21.11.09, 14:53
                    ulubiony19 napisał:

                    > Ta tarcza z wciśnietym łożyskiem jest na tył i to fajne
                    > rozwiąznie.

                    Mozesz napisac co jest w tym takiego fajnego z pozycji wlasciciela auta, bo
                    z pozycji ASO to wiadoma sprawa
                    Pewnie bedziesz w siodmym niebie jak półoś bedzie trwale polaczona ze
                    skrzynia biegow a swieca zaplonowa z glowica.
                    • dewulot1 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 21.11.09, 17:24
                      A juz skasztani sie jak i skrzynia i glowica beda jedna czescia z
                      silnikiem:)
                      Te tarcze a kiedys bebny z wcisnietym lozyskiem zazwyczaj nie maja
                      regulacji luzu lozyskowego. Naprawde fajne rozwiazanie.
                      • soner3 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 21.11.09, 18:04
                        Bardzo fajne rozwiazanie - wczesniej wymiana tarczy hamulcowej byla banalnie
                        prosta i tania a w tej wersji kosztuje 5x tyle
                        Nie dosc ze was dymaja to jeszcze okazujecie z tego powodu radosc.
                        Do lekarza!
                        • ulubiony19 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 21.11.09, 19:09
                          Oj tam... Nie panikuj:)
                          Fajne nie fajnie.Ja tam nic do takiego rozwiązania nie mam,bo
                          łożysko i tak se można wyciągnąć,a przeważnie tarcza się kończy
                          wtedy,gdy łożysko zaczyna koncertować...;)
                          No i jak by nie było,jest to dość powszechne rozwiąznie stosowane
                          już od dawna w przypadku wielu marek i można się było już
                          przyzwyczaić:) Tak samo można kupić bęben już z łożyskiem.Nie tylko
                          można mieć łożysko luzem na czopie i nie zawsze podlega ono
                          regulacji;)
                          P.S.U lekarza byłem przedwczoraj.Mówił,że wsio ok.Chociaż... nie
                          wiem,czy wierzyć ginekologowi.

                          Pozdr
                          • soner3 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 21.11.09, 19:19
                            Ja sie ciebie pytalem co jest fajnego w tym, ze tarcza hamulcowa jest
                            zintegrowana z lozyskiem? - a ty mi o ginekologu wypisujesz
                            Do psychatry idz lepiej
                            • ulubiony19 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 21.11.09, 19:34
                              > Ja sie ciebie pytalem co jest fajnego w tym, ze tarcza hamulcowa
                              jest
                              > zintegrowana z lozyskiem? - a ty mi o ginekologu wypisujesz
                              > Do psychatry idz lepiej

                              No fajne jest to,że można o tym pogadać,czy to jest fajne czy to nie
                              jest fajne i fajne jest też to,że Ciebie drażni to,że dla mnie to
                              jest fajne.
                              To jest w tym fajne:)

                              I już nie marudź.Idę ratować orkę.








    • dewulot1 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 22:31
      > rozwiercic otwory z 12 na 14 i nagwintowac od nowa.
      > Koszt bedzie na pewno mniejszy, a niedogodnosc tylko taka, ze
      mialby
      > w jednym kole inny rozmiar srob i musialbym miec 2 klucze...

      To rozwierc i przegwintuj otwory we wszystkich czterech kolach.
      Albo znajdz dluzsze sruby i tam wewnatrz po drugiej stronie tarczy
      daj nakretki:)

      Obojetnie co zrobisz, kaz jelopowi wulkanizatorowi zaplacic za
      odkupienie czesci ktora spierdzielil baran jeden.
      • wujaszek_joe Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 22:58
        A właściwie to jak można to popsuć? Trzy razy mu się omskło?
        • solti Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 23:10
          A masz inna opcje? Kola nie byly zdjemowane od ostaniej wiosenej
          wymiany opon. Generalnie nigdy nie byly zdejmowane, tylko podczas
          wymian. A ostatnio robili to jacys gowniarze i niestety w ogole bez
          uzycia klucza, tylko sam pistolet. Sek w tym, ze nie mam nawet
          glupiego paragonu na ta wiosenna "usluge" ;-(
          • boczek150 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 30.01.15, 22:10
            Dlatego jak widzę, że ktoś dokręca w warsztacie śruby kół pistoletem a nie ręcznie do mówię dziękuje żegnam (bo nie do widzenia). Jak ktoś się na robocie zna to wkręca kluczem lub ręcznie i tylko dobija pistoletem.

            A propo w dawnych czasach bardzo się zdziwiłem jak zobaczyłem I raz bodajże w Trabancie, że ma w piastach i bębnach wystające szpilki a nie dziury na śruby. Później tak samo miałem w Voyagerze. I jednak jest to mega wygodne - w razie wtopy nabijasz nową szpilkę i po kłopocie. Chyba w Toyotach (nie wiem czy wszystkich) jest też ten patent.
        • dewulot1 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 19.11.09, 23:21
          > A właściwie to jak można to popsuć?

          Baran wklada srube do swojego "pistoletu", przysuwa do otworu pod
          katem i zaczyna krecic na caly gwizdek. Poniewaz ten pistolet
          dostarcza impulsy bardzo wysokiego momentu, mozliwe jest ze sruba po
          nietrafieniu w gwint otworu wkreci sie i tak, niejako gwintujac
          sobie nowy gwint.
          • des4 klucz pneumatyczny 20.11.09, 08:21
            przy wymianie opon warto poprosić aby wulkanizator zastosował zwykłe
            klucze, bo pneumatyczne mają tendencję do powodowania usterek jak
            powyżej...

            parę lat temu miałem podobną przygodę, na szczeście skończyło się na
            konieczności przegwintowania tylko jednego otworu na śrubę i na
            wymianie śruby na nieuszkodzoną...
    • lucj Re: Zepsute gwinty mocowania kol 20.11.09, 11:28
      Każdy porządny warsztat posiada tzw. wkładki gwintowe służące do naprawy uszkodzonych gwintów. Polega to na przegwintowaniu na większy rozmiar i wkręceniu odpowiedniej "sprężynki" która redukuje gwint do poprzedniego rozmiaru. Tak naprawiony gwint jest bardzo trwały, jest nawet bardziej wytrzymały niż orginalny.
      • dewulot1 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 20.11.09, 16:45
        > Każdy porządny warsztat posiada tzw. wkładki gwintowe służące do
        naprawy uszkod
        > zonych gwintów.

        Kazdy porzadny fryzjer ma pelen zestaw bandazy, plasterkow i srodkow
        do tamowania krwi:)

        Faktycznie jest to pewna opcja. Ale ile warsztatow to ma? Jezeli
        jeden z czterech otworow bylby tak naprawiony to spalbym spokojnie,
        ale jezeli wszystkie cztery w jednym kole to nie wiem. Mialbym
        (pewnie nieuzasadniona) obawe ze ktoregos dnia te "sprezynki" sie
        wydobeda z piasty i odjada razem z kolem.
        • ulubiony19 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 21.11.09, 14:43
          Co jak co,ale by se darował nagwintowywanie na nowo,bo wolałbym mieć
          rozwiązania i części w oryginalnej postaci.
          Poza tym staraj się o jakieś zadośćuczynienie(wtedy koszty nie
          powinny Ciebie obchodzić),bo to jest poza krytyką taka robota!
          Paproki totalne.
    • tytanek17 Re: Zepsute gwinty mocowania kol 29.01.15, 14:42
      Malowanie dachów Polecam sklep ogromny wybór
      • xvqqvx Nie polecam www.mont-lup.pl - kompletne dno 29.01.15, 15:58
        Nie polecam www.mont-lup.pl - kompletne dno, skoro zatrudniają spamerów kretynów i analfabetów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka