nioma
08.12.09, 14:13
Zmieniamy samochody, na pierwszy ogien postanowilismy sprzedac nasza
Vectre. Wypieszczone ulubione autko calej rodziny. Stan idealny,
zadnych stukow, zadnych pukow, malo pali ale rocznik 98 wiec
zamarzylo sie nam nowsze autko.
Pojechalismy do komisu zeby poprosic o wycene. Pan obejrzal
dokladnie, popytal czy bite (nie), czy awaryjne (nie) i zaproponowal
5 tysiecy zlotych. Matko kochana, za 6,5 sprzedalam w kwietniu
dziesiecioletnie Punto! I teraz nie wiem czy to normalna cena i mu
je oddac za tyle czy szukac gdzie indziej? Zalezy nam na sprzedazy
jeszcze w tym roku ale moze nie ma sensu szukac tylko od razu oddac
i juz.
Jakie jest wasze zdanie?