Dodaj do ulubionych

Proszę o poradę...

14.12.09, 14:20
Mając do wyboru kupno nowego auta z salonu, wzięcie go w leasinig lub kupno
używanego na co się zdecydować? Środki pieniężne są w granicach 30-40 tys PLN.
Proszę o fachowe opinie, która z opcji jest najbardziej korzystna.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Proszę o poradę... 14.12.09, 14:32
      o_z_m napisała:

      > Mając do wyboru kupno nowego auta z salonu, wzięcie go w leasinig lub kupno
      > używanego na co się zdecydować? Środki pieniężne są w granicach 30-40 tys PLN.
      > Proszę o fachowe opinie, która z opcji jest najbardziej korzystna.

      Leasing lub używany (jeżeli z pełnym odliczeniem VAT gdzieś się uda dostać).
      Nówka za 30-40 tysięcy to nie samochód tylko jakieś miejskie jeździdło:)
    • galtom Re: Proszę o poradę... 14.12.09, 14:42
      Po pierwsze jakie to ma byc auto, do czego, itd...
      Za taka kase nowe bedzie raczej ciasne. Jesli takie Ci pasuje to kup
      nowe - jesli potrzebujesz wieksze kup uzywane.

      Po drugie wydaje mi sie, ze dysponujac tylko taka kasa na sensowne
      nowe szkoda pieniedzy. Duzy ubytek wartosci, serwisowanie za kupe
      kasy w ASO (niby nie musisz ale kloc sie potem z serwisem o
      gwarancje). Ubezpieczenie bedzie konieczne.

      Skoro wspominasz o leasingu to prawdopodobnie chcesz kupic na
      kredyt... drogo to bedzie. Auto nowe, kupisz ze 35, splacisz 55 a po
      wyjezdzie z salonu bedzie warte 25 - ja kupilbym uzywane. Szukajac
      spokojnie a nie na hura cos sie zawsze fajnego (stan, wielkosc,
      wyposazenie, cena) znajdzie.

      Leasing - ten mysle ma sens tylko wtedy gdy auto ma sznase jakos na
      sibie zarabiac - Kowalskiemu chyba to na zdrowie nie wyjdzie, ale tu
      sie moge myslic :-)

      Osobiscie kupowalbym nowke tylko wtedy gdybym naprawde moigl miec to
      co bym chcial (wraz z wybrzydzaniem o kolor, dodatki, sratki, itd...)
      poki co opcja zakupu auta rocznego czy dwuletniego (nawet z ASO) ale
      wygodniejszego z lepszym wyposazeniem niz maly, nowy golas wydaje mi
      sie atrakcyjniejsza.
    • bmwracer Re: Proszę o poradę... 14.12.09, 19:09
      Za sume ktora masz do dyspozycji mozesz wybrac sobie nowe suto z dolnej polki i
      jesli to jest wystarczajca opcja ORAZ masz zamiar byc jego wlascicileme przed
      dlugie dlugie lata to ma sens. Masz gwaqrancje, jedynie swoje i fabryczne
      zapachy, bedzie takie jak bedziesz sam o nie dbal i jesli bedziesz to
      prawdopodobnie bedzie sluzyc dlugo. Leasing to jak zwykle sposob na to aby
      uzywac auto nieswoje. Jest to wersja wynajmowania auta na dluzszy czas i
      pozytywnym askpektem jest to ze nie trzeba od razy wydawac duzej gotowki - ktora
      moze byc zainwestowana gdzie indziej i lepiej. Mozna co kilka lat miec inne ale
      impreza jest dosc droga - po 3 latach zaplacilo sie 50% warotsci auta i oddaje
      sie go do dilera. Czesto to lepsze rozwiazanie niz kupowanie nowego auta po to
      aby go sprzedac za 4-5 lat z duza strata. Najlpeij to spedziec godzinek z
      kalkulatore i wybrac najbardziej odpowiednia opcje na wydanie pieniedzy.
      Probowalem wszytkich opcji a obecny samochod to chyba numer 15 i najbardziej
      preferuje opcje = uzywany. Warunek ze jest taki ze auto z musi pochodzic
      zwiadomego zrodla, ze znama historia napraw i serwisow i wtedy ryzyko jest
      niewielkie. Zwykle kupuje takie wlasnie oddane po leasingu - 3 letnie z
      niewielkim przebiegiem, ktore byly regularnie serwisowane i utrzymane a dobrym
      stanie. Wtedy place polowe warotsci (tzn polowe ceny nowego poniewaz wartosc to
      zupelnie inna sprawa) i za cene nowego z dolnej polki mam auto z gornej polki..
      a po 3-4 latach uzywania - trudno juz byloby odroznic jedno od drugiego.
    • elfkabezhaltera Nowy albo lizing 15.12.09, 07:32
      Czemu nie używany, to ładnie BMWracer wyłuszczył. A co do lizingu to należy
      pogadać z księgową.
    • wojtek33 Re: Proszę o poradę... 15.12.09, 09:27
      Przy takiej gotówce to nowy w opcji 50/50 wygląda najlepiej, o ile
      oczywiście masz szansę sfinansować drugą połowę. Jeśli kupujesz na
      firmę to nie pomogę, rada z księgową byłą najlepsza ;) Nie rozumiem
      kawałków o zostawianiu fortuny w ASO, po roku i 18 tys. km
      zostawiłem w ASO Forda 650 zł za 1.8 benzyna i nie wybieram się tam
      wcześniej niż za 20tys.
      • galtom ASO Forda 15.12.09, 10:15
        wojtek33 napisał:

        > zostawiłem w ASO Forda 650 zł za 1.8 benzyna i nie wybieram się tam

        Tak z ciekawosci... co tyle kosztuje? (jesli mozesz sie nie
        ogrtaniczac do lakonicznego - przeglad - bo tyle to sam sie domyslam
        - bede wdzieczny).
        • qqbek Re: ASO Forda 15.12.09, 11:41
          galtom napisał:

          > wojtek33 napisał:
          >
          > > zostawiłem w ASO Forda 650 zł za 1.8 benzyna i nie wybieram się
          tam
          >
          > Tak z ciekawosci... co tyle kosztuje? (jesli mozesz sie nie
          > ogrtaniczac do lakonicznego - przeglad - bo tyle to sam sie
          domyslam
          > - bede wdzieczny).

          Tak zwany "przegląd I" dla mniejszych modeli Forda.
          Czyli ten po 20 tysiącach w nowym Fordzie.
          Wymiana oleju i filtra, wymiana filtra powietrza, sprawdzenie
          zawieszenia i elementów mechanicznych.

          Jak ktoś twierdzi, że 650 złotych to "tylko" za "taaaaaką" usługę,
          proszę o kontakt ze mną... znam o wiele przyjemniejsze i bardziej
          rozrywkowe sposoby na wywalanie pieniędzy w błoto i za odpowiednim
          wynagrodzeniem gotów je jestem zademonstrować :)
          • wojtek33 Re: ASO Forda 15.12.09, 19:55
            I po co ten offtopic? Jak cie nie stać, to kup 2 letnią "nówkę" i wymieniaj
            sobie olej choćby w garażu, tylko nie wylewaj go potem do rowu.
            • qqbek Re: ASO Forda 15.12.09, 22:24
              wojtek33 napisał:

              > I po co ten offtopic? Jak cie nie stać, to kup 2 letnią "nówkę" i
              wymieniaj
              > sobie olej choćby w garażu, tylko nie wylewaj go potem do rowu.

              A to ja zacząłem z ledwo "650" za przegląd?
              Galtom pytał, co w ramach tego przeglądu dostałeś, to mu grzecznie
              odpowiedziałem.
              A problem mam z tym, że nie chcę takiej nówki, na jaką mnie stać
              (Golf/Astra czy inne badziewie), bo wolę trzy-cztero latka klasę lub
              dwie wyżej za te same pieniądze.
              To samo podejście co z ASO.
              Ty musisz (gwarancja!) to będziesz zachwalał ewidentnie przepłacone
              usługi. Ja mogę (dawno po gwarancji), więc wiem ile taka usługa
              powinna kosztować. Może trochę nie fair z mojej strony jest fakt, że
              mam w rodzinie diagnostę, więc diagnostykę mam za darmo. Za olej
              płacę w sklepie, kupując zapieczętowaną bańkę (a nie dając sobie
              nalać z "czegośtam z beczki" w ASO), wrzucam dodatkowo flaszkę czegoś
              dobrego i jadę wymieniać. Do rowu nie wylewam, bo znajomy ma warsztat
              i stację kontroli z prawdziwego zdarzenia, a nie hangar na obrzeżach
              miasta z komputerem i jednym wykwalifikowanym mechanikiem na stanie,
              jak to niestety często bywa w ASO:)
              • wojtek33 Re: ASO Forda 16.12.09, 14:36
                Dobra już, dobra, nie chce się kłócić. Chodziło mi o to, że nie jest
                to jakaś straszna kwota, a jeżdżąc przeciętnie nie zapłacisz więcej
                niż 2 - 3 razy. W fordzie istotny jest też przegląd blach a poza tym
                lubię świeży towot na zawiasach i nowe naklejki na drzwiach ;)

                PS C-max zalicza się do małych?
                • qqbek Re: ASO Forda 16.12.09, 14:59
                  wojtek33 napisał:
                  > PS C-max zalicza się do małych?

                  A co? Duży jest? Przecież to tylko podwyższony kompakt:)
                  A bebechy od Focusa.
                  Duży to jest Transit. Średnie Mondeo lub Galaxy:)
                  Focus jest mały.
                  C-max będzie gdzieś między "mały" a "średniej wielkości" wg. mojej osobistej,
                  bardzo subiektywnej, klasyfikacji :)
                  A Fiesta i KA to wozidła a nie samochody (klasyfikacja j.w.);)
                  • galtom Re: ASO Forda 16.12.09, 21:08
                    qqbek napisał:

                    > wojtek33 napisał:
                    > > PS C-max zalicza się do małych?
                    >
                    > A co? Duży jest? Przecież to tylko podwyższony kompakt:)
                    > A bebechy od Focusa.
                    > Duży to jest Transit. Średnie Mondeo lub Galaxy:)
                    > Focus jest mały.
                    > C-max będzie gdzieś między "mały" a "średniej wielkości" wg. mojej
                    osobistej,
                    > bardzo subiektywnej, klasyfikacji :)

                    Przykro mi ale zgodze sie z kolega - C - Max duzy nie jest. Zreszta
                    Zafira, C-Max, Scenic czy Touran to takie troche udawane Vany.
                    Moje niby wiele wieksze nie jest ale jakos sensowniej pomyslane wiec
                    miesca znacznie wiecej :-)
                    • wojtek33 Re: ASO Forda 17.12.09, 15:52
                      galtom napisał:

                      > Przykro mi ale zgodze sie z kolega - C - Max duzy nie jest.
                      Zreszta
                      > Zafira, C-Max, Scenic czy Touran to takie troche udawane Vany.
                      > Moje niby wiele wieksze nie jest ale jakos sensowniej pomyslane
                      wiec
                      > miesca znacznie wiecej :-)

                      Ale dlaczego od razu przykro? ;) Pytanie pod kątem cennika z ASO
                      było, wiem jaki jest bo stoi w moim garażu ;) A wymienione wyżej to
                      nie udaVany tylko minivany, chociaż prawie 700l tourana z 5
                      siedzeniami to już nie byle co.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka