Dodaj do ulubionych

Fenomen passata

05.01.10, 18:39
VW Passat - jedno z najczęściej psujących się aut produkcji niemieckiej,
najbardziej awaryjny VW.
Do tego najczęściej kradzione auto w Polsce.

Dlaczego dalej jest tak popularny?
Nie lepiej kupić starszą bejcę lub mazdę 6?
Obserwuj wątek
    • bezzebnypirat Re: Fenomen passata 05.01.10, 18:51
      Moze i lepiej. Ale po co, skoro jest passat?
    • cloclo80 Re: Fenomen passata 05.01.10, 21:46
      Prassat jest o wiele łatwiej dostępny niż Miazga 6
      • drwallen Re: Fenomen passata 05.01.10, 22:01
        Allegro:
        - Mazda 6 - 1015 pojazdów w całej Polsce na sprzedaż.
        To chyba nie jest mało...
        • cloclo80 Re: Fenomen passata 05.01.10, 22:09
          Mało nie jest, ale Passata jest 9x więcej.
          Mazda wprawdzie zajmuje czołowe lokaty w rankingach niezawodności, ale dość
          długa nieobecność na polskim rynku stawia pod znakiem zapytania dostęp do
          serwisu gdyby jednak okazał się potrzebny.
          • drwallen Re: Fenomen passata 05.01.10, 22:35
            silniki Wankla to fakt - tego chłopaki z garaży mogą nie umieć naprawić - ale
            reszta silników to już jest jak u ludzi.
            • tommy_bx Re: Fenomen passata 05.01.10, 22:56
              Silnik Wankla jest tylko w modelu RX-8.
              • k2i Re: Fenomen passata 05.01.10, 23:44
                ale co wy się tłumaczycie, VW ma bardzo wielu wyznawców z pokolenia na pokolenie, to tak jak ojciec był za komuną to i syn zagłosuje na SLD
                • bezzebnypirat Re: Fenomen passata 05.01.10, 23:50
                  Dokladnie to samo jest z japonczykami (slynni hondziarze, toyociarze czy
                  mazdziarze) czy autami wloskimi. Nawet francuzy maja swoich wyznawcow z
                  pokolenia n apokolenie.
                  • tommy_bx Re: Fenomen passata 06.01.10, 10:58
                    masz racje, pirat. Tylko nie wiadomo dlaczego wyznawcy motoryzacji
                    niemieckiej atakują wszystkich, szydząc, jakie to inni maja złomy
                    bez wartości a jakie to oni mają cudowne auta. Pomijam fakt, że
                    nigdy nie mieli ani nie jezdzili innymi autami ale swoje wiedzą i w
                    sposób chamski atakują. Poczytaj wątek "Opinia o modelu", zobaczysz
                    tam klasyczne własnie zachowania. Dobre nie:)?
                    • roney03 Re: Fenomen passata 06.01.10, 11:21
                      Nie badz smieszny , rownie dobrze mozna obrucic kota ogonem i przdstawic sprawe
                      inaczej

                      W ciagu kilkunastu ostatnich dni nie znajdziesz ani jednego watku na tym forum
                      zalozonego przez wielbiciela motoryzacji niemieckiej, ktory atakuje szydzi z
                      innych .
                      I mamy
                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,105229718,105229718,Fenomen_passata.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,105200522,105200522,Dlaczego_polska_wies_kocha_TDI_.html

                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,105183297,105183297,Raport_TUV_2010_i_prymitywne_manipulacje.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,104977364,104977364,Piekne_nowe_Polo_czy_brzydka_Civic_.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,103652097,103652097,Japonce_.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,104614626,104614626,Kiedy_Helmuty_dorownaja_Japonczykom_.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,104426936,104426936,Dlaczego_kupujecie_auta_niemieckie_.html
                      itd,itd

                      A ty do swiety tez nie jestes wiec skad ta hipokryzja?
                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,104557364,104584263,Wszystko_co_dobre_szybko_sie_konczy_dlatego.html
                      • tiges_wiz Re: Fenomen passata 06.01.10, 11:26
                        a to dosc normalne. facet ma jakis problem i odreagowywuje na forum.
                        wlazlo mu cos do glowy i sie tego trzyma i widzi tylko to co chce widziec. moze
                        to jest uleczalne jeszcze, ale po tym forum co stworzyl to raczej watpie.

                        w tej chwili mam zagwozdge czy znowyu tego wszystkiego nie powywalac, ale ze
                        jest w miare kulturalnie jeszcze to zostaje. Jak sie zacznie trollowanie na
                        calego to wytne po calosci i starczy ;)
                      • drwallen Ty roney to masz manię prześladowczą 06.01.10, 17:57
                        Ty roney to masz manię prześladowczą.
                        Niby który z tych tematów atakuje bądź szydzi z kogokolwiek?
                        Moje tematy to fakty jak np. "Fenomen passata" lub "Kiedy Helmuty dorównają
                        Japończykom".

                        Przyznam się, że pozwoliłem sobie trochę pożartować w temacie
                        "Dlaczego kupujecie auta niemieckie" jednak ten humor to w żadnym przypadku nie
                        jest szydzenie bądź atak.
    • qqbek Re: Fenomen passata 06.01.10, 14:00
      drwallen napisał:

      > VW Passat - jedno z najczęściej psujących się aut produkcji niemieckiej,
      > najbardziej awaryjny VW.
      > Do tego najczęściej kradzione auto w Polsce.

      Fakt pozostanie faktem, Passat to jednak gwarancja pasma kłopotów. Jak już inni
      tu pisali, sprawa przywiązania do marki.

      > Dlaczego dalej jest tak popularny?
      > Nie lepiej kupić starszą bejcę lub mazdę 6?

      Starsza bejca to problem.
      Pochwalisz się na Auto-Moto, że masz i już Ciebie jakiś drwallen od troli
      zacznie wyzywać.
      Drugi problem ze starszą bunią to to, że ten samochód przyciąga specyficzny typ
      kierowców, ze specyficznymi upodobaniami do wciskania "do dechy" i jeżdżenia
      "ile fabryka dała". Problemem w związku z tym staje się kupienie starszego BMW w
      dobrym stanie mechanicznym (a w związku z przecenianiem swoich umiejętności
      przez młodych kierowców także i blacharskim) a do tego nietkniętego ręką fana
      agrotuningu.
      Do tego BMW trzymają mocno wartość i kupno auta w znośnym stanie to wydatek
      rzędu kilkunastu tysięcy złotych (nowsze E36/E34) lub dwudziestu kilku -
      trzydziestu tysięcy (starsze E46/E39). Mało kto ma odwagę kupować wiekowe auto w
      takiej cenie.

      Co do Mazdy- może i niezawodna, ale odstręczają od niej ceny części i słaba
      dostępność ASO. A "Paska" naprawi każdy kowal, bo tyle ich jeździ, że nawet pan
      Miecio z garażem zna to auto na wylot. Co z tego, że będzie się psuł, skoro
      części do niego można dostać wszędzie i za grosze (w porównaniu do części
      Mazdy). Wyjątkiem może być tak lubiane TDI... gdzie cena regeneracji/wymiany
      turbiny nierzadko przekracza połowę wartości całego samochodu. Benzyniaki VW to
      jednak konstrukcje udane i tanie w eksploatacji.
      • daria.1 Re: Fenomen passata 07.01.10, 20:26
        o do Mazdy- może i niezawodna, ale odstręczają od niej ceny części i słaba
        dostępność ASO. A "Paska" naprawi każdy kowal, bo tyle ich jeździ, że nawet pan
        Miecio z garażem zna to auto na wylot. Co z tego, że będzie się psuł, skoro
        części do niego można dostać wszędzie i za grosze (w porównaniu do części
        Mazdy)

        Które części do Mazdy są drogie ? dostępność jak do vw a i cena podobna .Obawiam
        się że serwisowanie nowego Passata jest duzo droższe niz Mazdy 6 . Nie wiem jak
        to jest ale kolega za skode ocatwię płąci więcej za przegląd niz ja za Mazdę 6 ?
        • daria.1 Re: Fenomen passata 07.01.10, 20:34
          Jeszcze jedno -era Passata już się kończy ,obecnych TFSI I TDI niestety ani Pan
          Kowalski nie naprawi ani te naprawy nie będą tanie .
        • drwallen Re: Fenomen passata 07.01.10, 20:36
          daria.1 napisała:
          >> Co z tego, że będzie się psuł, skoro części do niego można dostać >> wszędzie
          i za grosze (w porównaniu do części Mazdy)

          > Nie wiem jak to jest ale kolega za skode ocatwię płąci więcej za
          > przegląd niz ja za Mazdę 6?

          Fenomen passata :D
        • qqbek Re: Fenomen passata 07.01.10, 22:12
          daria.1 napisała:

          > Obawia
          > m
          > się że serwisowanie nowego Passata jest duzo droższe niz Mazdy 6 .

          Przeglądy pewnie tak. Naprawy już niekoniecznie.

          > Nie wiem ja
          > k
          > to jest ale kolega za skode ocatwię płąci więcej za przegląd niz ja
          za Mazdę 6
          > ?

          Pojeździj trochę po dziurach w Polsce, a zobaczysz różnicę.
          Tak dla porównania: łożysko koła napędowego (Mazda/VW- przód, BMW-
          tył)
          Pasek - ok 80-90 złotych
          Moje BMW - 130 złotych
          Mazda 6 - 220 złotych

          Końcówki drążków:
          Passat - 40-50 zł
          BMW - 50-60 zł
          Mazda - 75-100 zł

          Filtr kabinowy do wersji z klimą:
          Passat - 80 zł
          BMW - 60 zł
          Mazda - 180 zł

          Silentblocki:
          Passat - 4 zł/szt
          BMW - 8 zł/szt
          Mazda - 11 zł/szt

          Tylko 3 przykłady często wymienianych części.
          • drwallen Re: Fenomen passata 07.01.10, 22:46
            łożysko koła napędowego
            220-80 = 140zł
            > Końcówki drążków
            100-40 = 60zł
            > Filtr kabinowy do wersji z klimą:
            180-80 = 100zł

            Suma: 140+60+100 = 300zł rocznie

            Awaryjność:
            Mazda 6 - miejsce 27/109
            Passat - miejsce 49/109

            Czy dla zdecydowanie wyższej awaryjności, oraz największej szansy na kradzież w
            naszym kraju warto dopłacić te 300zł rocznie? Oczywiście!

            www.auto-motor-i-sport.pl/wiadomosci/kradziez-kradziez-samochodow-statystyka-rok-2008-Komenda-Glowna-Policji-5037.html
            • soner3 Re: Fenomen passata 07.01.10, 23:05
              drwallen ty jestes tak glupi/naiwny/dziecinny ze z prawdopodobienstwem
              siegajacym pewnosci nie masz zadnego samochodu
              Daremny wysilek wchodzenie z toba w polemike i znaczenia nie ma jakie modele
              zostaly porownane a sam tok myslenia jak u dzidzusia
              • drwallen Re: Fenomen passata 07.01.10, 23:27
                ty nawet nie rozumiesz znaczenia takich słów jak głupi/naiwny/dziecinny

                A więc te słowa odnoszą się do osób, które nie mając argumentów uciekają do
                argumentów siły, a w tym obrazy aby po prostu kogoś obrazić jak to właśnie
                zrobiłem wyżej. Taki przedszkolno podwórkowy poziom. Ewentualnie poziom starego
                dziada pijącego co dzień piwo do kiełbasy, a dzień wypłaty kojarzy mu się z
                urwanym filmem.
          • jbl25 Re: Fenomen passata 08.01.10, 01:17
            No to sorry ziom jak dla Ciebie takie różnice są aż tak znaczące (że musisz
            jeździć Passatem), to nie miej pretensji, że ktoś woli Mazdę.

            Ja nie jeżdżę obecnie żadnym z tych marek, ale wolałby Mazdę, mimo droższych części.
            • qqbek Re: Fenomen passata 08.01.10, 08:43
              jbl25 napisał:

              > No to sorry ziom jak dla Ciebie takie różnice są aż tak znaczące (że musisz
              > jeździć Passatem), to nie miej pretensji, że ktoś woli Mazdę.
              >
              > Ja nie jeżdżę obecnie żadnym z tych marek, ale wolałby Mazdę, mimo droższych cz
              > ęści.

              Ja po prostu polemizowałem z opinią, że części do Mazdy kosztują tyle samo:)

              To nie są jakieś straszne różnice cen i rzeczywiście nie odstręczają od kupna Mazdy.
              Z drugiej strony miałem już jednego Japończyka (Nissan) i powiedziałem sobie
              "nigdy więcej" właśnie ze względu na słabą dostępność części i ich koszt. Fakt-
              sam z siebie się nie zepsuł, zepsuła go "kałuża" pod którą była 20cm głębokości
              dziura w drodze...
              tylko, że jeżdżąc na codzień "niemiachem" mam przynajmniej spokój, bo wiem, że
              nawet poważna awaria nie wykluczy mnie z ruchu na dłużej niż 3-4 dni. Z resztą
              odkąd mam BMW (4 lata) to tylko leję i jeżdżę. Poza drobiazgami (podnośnik
              szyby, "odłączona" przez śniedź antena od radia) i normalnymi czynnościami i
              wymianami eksploatacyjnymi kosztów żadnych nie ponoszę.

              Do tego nie bronię Passata, bo wiem doskonale ile problemów potrafi przysporzyć
              dowolny egzemplarz tego modelu. Stwierdzam jedynie, że tak w naprawach jak i w
              codziennej eksploatacji jest to samochód tańszy od Mazdy.
              • jbl25 Re: Fenomen passata 10.01.10, 22:37
                No qbek, też bym jeździł BWM jeśli by mnie było na niego stać (mówię o takich
                które mi się podobają, czyli 4 letnie max). Ale z drugiej strony patrząc na taki
                rozpierdziel jaki jest na dworze chyba zainwestowałbym w coś co ma napęd na 4
                koła, subaru, quattro, haldex. Mazda 6 MPS mi się bardzo podoba jak jeździ.

                A co do Nissana, to zależy jaki to był Nissan, bo mógł to być "Nissan" z
                Renault. Prawdziwie japoński Nissan to GTR.
                • robert888 Re: Fenomen passata 11.01.10, 14:18
                  przestań się napinać przy tym gtr-rze. Prawdziwy japoski Nissan fsamras dla
                  ciebie to Nissan Micra. Jak znalazł.
                  • jbl25 Re: Fenomen passata 28.02.10, 00:37
                    Zmartwię Cie, ale jest za mały :)
    • miesz31 Re: Fenomen passata 07.01.10, 23:14
      Potrzebowałem kupić parę miesięcy temu samochód. Napaliłem się na Insignię, ale
      pod znakiem zapytania stała wtedy przyszłość Opla, więc pomimo zadowolenia z
      jazdy tym samochodem - odpuściłem sobie (zresztą pisałem o tym tu na forum).

      Miałem uprzedzenia do VW i francuskich samochodów. O VW - z opowieści, a o
      Peugeocie i Citroenie z doświadczen moich znajomych (awaryjność).

      Stylistyka Mazdy 6 bardzo mi się podoba. Podoba mi się też to, że są trzy wersje
      wyposażenia i nie trzeba zastanawiać się, jakie opcje dołożyć. Poszedłem do
      salonu i pojeździłem dwulitrowym dieslem. Rozczarowałem się srodze. Ten samochód
      to tragedia, głośny, plastikowy, nijaki, o dynamice szybkiej furmanki.
      Oczywiście, zaraz się znajdą zachwyceni kulturą pracy Mazdy, ale to ten sam
      gatunek człowieka, który uważa, że U2 to zespół nagrywający ambitną muzykę.

      Toyota Avensis nie podobała się w środku mojej żonie, określiła ten samochód
      jako ciasny w porównaniu do innych w tej klasie, więc jej w ogóle nie oglądałem.
      Honda Accord też jest mała, więc też odpadła.

      Jeździłem Fordem Mondeo. Bardzo dobre wrażenia, ale jakość materiałów w środku
      jest skandalicznie niska, zwłaszcza plastików, pokręteł, lampek itp.

      Po drodze do domu mam salon Volkswagena. Moja niechęć do tej marki była
      przysłowiowa. Samochód dla ludu, golfiarze, szpan, awaryjność, kradzieże. Ale
      przemogłem się. Cóż, ładnie wykończony w wersji highline, wielki, wygodny.
      Pojechałem na jazdę próbną. Po 2 minutach jazdy wiedziałem, że choćby się waliło
      i paliło, choćby mieli go ukraść, to kupuję Passata z silnikiem diesla 2.0
      170km. W porównaniu do Mazdy to jest różnica dwóch klas.

      I na tym właśnie polega fenomen Passata.




      • jbl25 Re: Fenomen passata 08.01.10, 01:29
        Heh, no ja bym też się przemógł, gdybym miał wybierać między Passat CC a Mazda
        6. Miałbym w każdym razie poważny dylemat.
        • jestklawo Re: Fenomen passata 08.01.10, 08:58
          jbl25 napisał:

          > Heh, no ja bym też się przemógł, gdybym miał wybierać między
          >Passat CC

          to ten z tylnymi światłami jakby ktoś pejntbolem strzelił? :)
          • jbl25 Re: Fenomen passata 10.01.10, 22:38
            Albo z nowoczesnej płyty kuchennej ;)
            Nie no fajny wozik, aż dziw, ze to VW, które mi się normalnie nie podobają.
        • miesz31 Re: Fenomen passata 08.01.10, 10:22
          Passat CC jest bardzo fajny, ale zrezygnowałem z niego na rzecz kombi z tego
          powodu, że bagażnik otwiera się jak w sedanie, a nie jak w hatchbacku/kombi.
          • jestklawo Re: Fenomen passata 11.01.10, 10:46
            miesz31 napisał:

            > Passat CC jest bardzo fajny, ale zrezygnowałem z niego

            bo zwyczajnie, po ludzku, nie miałem tyle kasy :(
      • bezzebnypirat Dziekuje, dobranoc. N/T 08.01.10, 03:14
        ;-)))
      • robert888 Re: Fenomen passata 08.01.10, 08:05
        wnętrze passata wzorcem jakości? No pacz pan, czego to się człowiek z rana może
        dowiedzieć he he:)
        Mi się wydawało, że nie ma podlej wykończonego i bardziej plastikowego wnętrza
        niż nowy pasat, a tu naród znalazł - np. mondeo he he:)
        Może nadleci U2 i coś z tym zrobi?
        • miesz31 Re: Fenomen passata 08.01.10, 10:20
          Sam teraz rozumiesz, że wydawało ci się. A dzięki forum mogłeś skonfrontować
          swoje kalekie wyobrażenia z rzeczywistością :)
          • robert888 kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 12:14
            pozostawię cię w radosnej nirwanie własnych przekonań.
            Jako, że właśnie się dochrapałeś paska, przez jakiś czas będziesz się nim
            onanizował.
            Natomiast przez moje brudne łapska przeszło już kilka Passatów i to raczej z tej
            droższej końcówki listy cenowej. Byłem wprost zdegustowany jakością materiałów
            wewnątrz. Boczki drzwi to dramat. Nie sądzę aby mi się "wydawało" he he:)
            Myślałem, że Saab ma tandetne wnętrze, ale pasek ustanowił zupełnie nową
            "jakość" a raczej psiakość hehe: Nowe Mondeo przy nim to Lexus:)
            • qqbek Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 12:39
              robert888 napisał:

              > pozostawię cię w radosnej nirwanie własnych przekonań.
              > Jako, że właśnie się dochrapałeś paska, przez jakiś czas będziesz
              się nim
              > onanizował.
              > Natomiast przez moje brudne łapska przeszło już kilka Passatów i to
              raczej z te
              > j
              > droższej końcówki listy cenowej. Byłem wprost zdegustowany jakością
              materiałów
              > wewnątrz. Boczki drzwi to dramat. Nie sądzę aby mi się "wydawało"
              he he:)
              > Myślałem, że Saab ma tandetne wnętrze, ale pasek ustanowił zupełnie
              nową
              > "jakość" a raczej psiakość hehe: Nowe Mondeo przy nim to Lexus:)

              Powiem tak- B1 i B2 ustanawiały standardy w swojej klasie.
              B3 i B4 były przyzwoitymi "średniakami", znakomitą ergonomią
              nadrabiającymi nieco toporne wnętrze.
              B5 i B6 to Golf w segmencie "D", jak na kompakt to dużo, jak na auto
              klasy średniej to poniżej krytyki :)

              Inna sprawa, to trwałość materiałów. W 10-letniej Maździe może i
              ładnie, ale wszystko wytarte, trzeszczy i skrzypi. W 10-letnim VW
              materiały nadal będą ładne... trzeszczeć i skrzypieć będzie nadal. W
              15-letnim Saabie nic nie będzie trzeszczeć i skrzypieć, w 5-letnim
              Saabie wszystko będzie do d....

              Sprawa zastosowanych materiałów nijak ma się do wyglądu wnętrza.
              Japończyki mają jedną rzecz wspólną z dużą częścią aut niemieckich -
              wzorową ergonomię. Jeżeli chodzi o trwałość użytych materiałów
              (głównie chodzi mi o plastiki i tapicerowane elementy wykończenia),
              to do niedawna Niemcom nikt do pięt nie dorastał. Teraz to zaś już
              globalizacyjna ruletka... bo wszyscy produkują albo w Chinach, albo
              tak jak VW i GM - w Polsce, z chińskich podzespołów.
              • fuiio Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 15:28
                wszystko sie bierze z niewiedzy i braku jaj.Jak kolega który lekką
                rączką wydał stówke na passata a nigdy prawdopodobnie nie był nawet
                wieziony impalą ss czy chociaż starym lexem będzie zachwycony i
                rozmiarem wnętrza i mocą motorku..Jeśli sie okaże ,ze pasat pali tyle
                samo oleju silnikowego co napędowego to tez będzie grzecznie dolewał bo
                serwis wytłumaczy,ze wszystko jest ok..Co do jakości wykończenia to
                chyba koledze chodziło o tzw "chromy" czyli metalizowane tworzywo-ze
                takie ładne w nowym autku..Heh po co ja to pisze..chyba z zazdrości..
                • miesz31 Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 16:06
                  Uwielbiam te domniemania na forum, że niby nie jeździłem tym czy tamtym, hehe.

                  Uwielbiam też te próby pomniejszania wartości czyjegoś wyboru. Akurat w Passacie
                  Highline te "chromy" to jest aluminium, a nie tworzywo.

                  I czy gdzieś napisałem, że Passat rywalizuje z Lexusem? To inna półka. Gdybym
                  potrzebował samochodu z wyższej półki, wybrałbym się do Audi, Mercedesa czy
                  Lexusa, a nie do VW. Nie bądź Pewexem, nie mieszaj dwóch systemów walutowych.
                  • fuiio gwoli scislosci 08.01.10, 16:19
                    czy passat rywalizuje?
                    dobre pytanie.
                    w/g użyteczności-służy przynajmniej teoretycznie co lex
                    w/g ceny- nie bardzo lex z fullserwisem w doskonałym stanie to
                    wydatek ok 20kpln -ale jest z rocznika typu 94-97
                    w/g awaryjności 15letni lex będzie stanowczo mniej awaryjny
                    w/g poboru oleju -ot loteryjka.. pasat znajomego-2.0 tdi łykał litr
                    na tysiąc km (samochód nie miał nawet 10 tys przebiegu..ale nie
                    twierdze,ze kazdy az tak bierze olej..jest to loteryjka
                    w/g komfortu i wyposazenia.. jak dobrze posmarujesz to będziesz miał
                    w pasacie takie samo jak w lexie
                    w/g zuzycia paliwa?
                    tu vw ma znaczną przewagę ale trzeba brac pod uwagę pobór oleju
                    (80pln/l.) lawetowanie + nerwy w serwisie.
                    Do tego w lexie niestety nie ma wspaniałych nowinek które tak wszyscy
                    lubią typu filtr cząstek,koło 2masowe,wtryskiwacze które działają
                    tylko na paliwie prosto z laboratorium..
                    cos za cos..
                    • bezzebnypirat Re: gwoli scislosci 08.01.10, 16:58
                      Porownanie 15 letniego Lexusa benz. z nowym Passatem dyzlem? Robi sie ciekawie:-D
                  • jestklawo Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 11.01.10, 10:40
                    miesz31 napisał:
                    >Akurat w Passacie Highline te "chromy" to jest aluminium, a nie
                    >tworzywo.

                    :)))))) serio masz tego passata? To nie aluminium tylko nikiel w
                    czystej postaci. Weż gwoździka i drapnij gdzieś pod spodem
                    • jestklawo Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 11.01.10, 10:45
                      upsss, omyłeczka. To platyna jest. Frezowana, nie odlana.
                      Spolerowana tak, żeby wyglądało na tandetny polakierowany plastik.
                      Po co prowokować złodziei
            • tommy_bx Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 16:59
              Nowy pasek to techniczny dramat. Tylko 67 procent aut jest
              pozbawionych usterek. Tragifarsa.
              • daria.1 Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 20:13
                Tak się składa ze VW dał nam na kilka dni Passata h...lain czy jak tam
                oczywiście jeszcze full dodatków .
                To auto to żenada ,skrzypowóz i nic więcej .Może jak masz kompleks małej wajchy
                TO MAGICZNY ZNACZEK TO ULECZY .
                Wracając do Passata to jedyna rzecz jaka nam się podobała to skrzynia DSG ,jest
                naprawdę bardzo dobra .Choć nie myśleliśmy o takiej skrzyni to po paru dniach
                jazdy człowiek przyzwyczaił się.
                Kolega skoro taki burżuj to mógł przetestować Mazdę 6 2,2 disel
                zapewniam że po jezdzie każdy inny to syf .
                Jak chcecie możemy porównać cenę czesci w serwisie VW I MAZDY ,ale w serwisie, a
                nie CENY PODRÓBEK które są często marnej jakości .
                Możemy też zapytać ile nowych Passatów ma popękane tuleje wachaczy
                i ile one wytrzymują oraż ile kosztują .

                Jeśli komuś podoba sie Passat to proszę bardzo ,NA ZDROWIE ale nie piszcie głupot .
                Kolega pisał coś ze chciał kupić Opla ale się bał potem o fordzie i wybrał vw
                ,kolega nie ma jaja wybrał to co wydawało mu się bezpieczne i taka jest prawda
                .RóŻnica między INSIGNIĄ A PASSATEM JEST OGROMNA ,my chcąc kupić opla nigdy
                byśmy nie wybrali passata

                • miesz31 Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 22:28
                  1) Masz rozdwojenie jaźni czy reprezentujesz jakąś grupę? Dlaczego piszesz w
                  liczbie mnogiej?

                  2) Chciałem przetestować Mazdę 2.2. Tylko, że żaden salon Mazdy w W-wie nie ma
                  takiego samochodu do testu. Tak samo chciałem pojeździć Mondeo z silnikiem
                  175km. Też nie ma, proponowano mi Forda Galaxy z takim silnikiem na testy, no
                  ale to nie to samo. Przepraszam, ale kota w worku nie będę kupował.

                  3) Ja napisałem wprost, co zadecydowało o wyborze Passata, a jakiś kolejny
                  mędrek forumowy przypisuje mi intencje, których nie miałem. Gdyby GM nie ogłosił
                  sprzedaży Opla, to bym miał dziś Insignię. Bardzo mi się ten samochód podoba
                  (poza małą ilością miejsca nad głową z tyłu w hatchbacku/sedanie). Nie kupiłem
                  jej sobie teraz, to kupię za rok, zwłaszcza że ma być niedługo diesel 190 koni,
                  a Passata oddam żonie. Poza tym dowiedziałem się w serwisie, że jest trochę
                  niedomagań wieku młodzieńczego w Insigni, między innymi wymieniane są klocki
                  hamulcowe i tarcze w niektórych egzemplarzach. Zatem może i dobrze się stało. A
                  do Passata wykupiłem sobie gwarancję na 5 lat, wariant pełny obejmuje większość
                  rzeczy - zobaczymy, jak to w praniu wyjdzie.

                  4) Zastanawia mnie ta zapiekłość na forum. Czy to naprawdę tak drażni, że ktoś
                  może mieć dobre zdanie o Passacie?
            • roney03 Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 20:27
              Wszystko zalezy od punktu odniesienia ale jesli dla ciebie Mondeo ma lepsze
              wnetrze od Passata to zastanow sie czy nie rzucic picia.
              Nie kazdy jest wstanie przyjac fakt ze w tej klasie wnetrze Passata to raczej
              czolowka niz doly, bez wzgledu na to jaka ta jakosc jest niska czy wysoka.
    • maartini Re: Fenomen passata 08.01.10, 22:53
      Bez przesady z tym "najczęściej się psującym". Już od pierwszego
      zdania widać brak obiektywizmu. Akurat w raporcie dekry 2010 w
      kategorii 50 - 100 i 100 - 150 tys. km przebiegu jest na trzecim
      miejscu, a Mazda wcale nie jest wyżej. Z kolei w raportach TUV,
      gdzie rankingi są ułożone wg wieku aut Mazda dla aut 2-3 letnich ma
      3,2% poważnych usterek, a Passat 5,5%. Trzeba jedynie wziąć pod
      uwagę, że statystycznie Passaty robią ok. 2 razy większe przebiegi
      niż Mazdy. Po części to wynika z tego, ze na zachodzie duży odsetek
      Passatów to auta służbowe (w przeciwieństwie do Mazdy 6), które z
      przyczyn oczywistych mają większe przebiegi, a ponadto takie auta
      firmowe statystycznie są gorzej traktowane przez ich użytkowników.
      Załóżmy nawet, że Mazdy generalnie są mniej awaryjne, ale wg mnie
      różnica jest tak skromna, że w ogóle można tą kwestie pominąć w
      wyborze auta. Chyba, że już naprawdę nie mamy co do garnka włożyć i
      liczy się każde 10 zł wydane na części i serwis...
      Druga sprawa to geografia. Naprawdę nie ma się co dziwić Polakom i w
      ogóle Europejczykom, że wolą zdecydowanie Passaty niż auta z Azji.
      Kilkanaście tysięcy sprzedanych Mazd 6 ma się nijak do 250.000 szt.
      sprzedanych Passatów w 2008r. Tak jak w Japonii europejskie koncerny
      mają słabe pozycje na listach sprzedaży, tak japońskie w Europie.
      Wygląda na to, że trzeba mieć pretensje do wszystkich kupujących
      Passaty, nie tylko Polaków, że się mylą i nie wiedzą co robią.
      Zresztą, najlepiej obrazić się od razu za te dziwaczne wybory
      decydentów na cały świat...

      P.S. Miałem okazję jechać Mazdą 6 kombi wersja BOSE (czy coś w tym
      stylu) 2.0 td. Podzielam opinię tutaj przytoczoną, że silnik jest z
      innej epoki i chyba zaprojektowany jeszcze przez Flinstonów.
      • daria.1 Re: Fenomen passata 09.01.10, 13:45
        maartini napisał:
        >
        > P.S. Miałem okazję jechać Mazdą 6 kombi wersja BOSE (czy coś w tym
        > stylu) 2.0 td. Podzielam opinię tutaj przytoczoną, że silnik jest z
        > innej epoki i chyba zaprojektowany jeszcze przez Flinstonów.

        Na pewno jezdiłeś wersją BOSE -BŁAHAHAHAHAH ,Bose to nagłośnienie które jest
        montowane w Mazdzie.
        Filnstonowy to jest Passat TDI POMPOWTRYSK ,chodzi jak ursus i łyka 1 lit oleju
        na 1000 km (taka technologia )
        Mazda bynajmniej wie co robi ,a vw nie wie co wypuszcza -a puszcza śmierdzące
        bąki którymi polacy się delektują .
        Oto przykładowa akcja serwisowa VW -
        Volkswagen Passat 2.0 TDI : wadliwe koła zamachowe, wzrost temperatury i
        powstanie płomienia w okolicach sprzęgła, 675 aut

        GĄROCE TE passaty

        Co do silnika Mazdy 6 disla -proponuję zapytać sie w serwisie jak jest z dpf-em
        w vw (filtr cząstek stałych ) VW serwis odradza zakup disla do jazdy miejskiej
        -powód częste wypalnie a co za tym idzie szybkie żużycie tego filtr -brak
        gwarancji vw na to bo to filtr a cena kosmos .
        Silnik Mazdy 2,0 jest specjalnie zaprogramowany pod DPF-A .




        • maartini Re: Fenomen passata 09.01.10, 15:19
          > Na pewno jezdiłeś wersją BOSE -BŁAHAHAHAHAH ,Bose to nagłośnienie
          które jest
          > montowane w Mazdzie.

          Doprawdy nie wiedziałem, że BOSE to nagłośnienie. Dzięki za
          cynk... :)). Jakoś w Beneluksie nazywali 6-tki "Bose Edition":
          www.vlanauto.be/fr/voiture-neuve/prix-options/Mazda/6-Hatchback/2.0-Turbo-CDVi-16v-Bose-Edition/72046
          Ja sobie tego nie wymyśliłem.

          > Mazda bynajmniej wie co robi ,a vw nie wie co wypuszcza -a puszcza
          śmierdzące
          > bąki którymi polacy się delektują.

          Bardzo lubię takie teksty. Świadczą o buraczanym pochodzeniu autora.
          Swoją drogą czemu tylko Polacy? W całej Europie Passat bije na łeb
          Mazdę 6 w sprzedaży?
          • miesz31 Re: Fenomen passata 09.01.10, 16:22
            Tak się zastanawiam, gdzie się tacy ludzie lęgną? Nie potrafi to to nawet
            prawidłowo użyć słowa "bynajmniej" ani napisać słowa "Polacy" z wielkiej litery,
            ale za to sugeruje, że zna się na samochodach.

            Ale widać się nie zna tak dobrze, bo w Passacie od 3 lat nie ma już silników na
            pompowtryskiwaczach. Silnik CR Passata jest lepszy od silnika 140km w Maździe -
            pod względem konstrukcji i osiągów, to przecież oczywiste. A rzeczy typu pobór
            oleju itp. - czy ktoś zwraca na takie drobiazgi uwagę? Brakuje, to się dolewa.
            To nie jest rzecz ze złota, tylko relatywnie tani samochód klasy średniej.

            • daria.1 Re: Fenomen passata 09.01.10, 20:14
              Twoja wiedza mnie poraża ,lepiej nic nie pisz .Passat od 3 lat ma CR ?
              kto tobie takich głupot nagadał ?Powiedzieli ci ze kupiłeś stary silniki 2,0 tdi
              ze zmienionym zasilaniem na CR ?dolewaj dalej olej ,to jest najlepszy slnik .
          • daria.1 Re: Fenomen passata 09.01.10, 20:08
            Człowieku ,co ty wklejasz ?? starą Mazdę 6 ?nie wiedziałem że u was takie
            sprzedają .
            • maartini Re: Fenomen passata 09.01.10, 22:34
              Co się tak rzucasz? Pisałem akurat o autach używanych. Jakieś
              problemy z wtórnym analfabetyzmem?
              Swoją drogą do niedawna starą Mazdę 6 sprzedawali. Nie mogą się
              pozbyć tego badziewia z placów do dziś: tiny.pl/hm7h8
              W Luksemburgu było to samo. Dealerom zostały jeszcze egzemplarze
              starego modelu na 2009r., a wersje 2.0b sprzedawali taniej niż Golfy
              1.6 (nie wspominając o różnicy w wyposażeniu).
              Niestety w bogatszych krajach mało kto te auta chce.
        • roney03 Re: Fenomen passata 09.01.10, 16:08
          Zasada dzalania tego typu filtrow jest generalnie taka sama bez wzgledu na marke
          I to nie jest tak ze w mazdzie z pdf jezdzac tylko w miejskim ruchu nic sie
          nie bedzie zlego dzialo a w Passacie ten filtr sie uszkodzi.W Mazdzie jest
          identyczna sytuacja jak u innych producentow
          Tutaj przypadek subaru a szokuje koszt filtra

          www.autoporadnik.pl/forester/bardzo-kosztowna-wymiana-filtra/interwencja
          • ulubiony19 Re: Fenomen passata 10.01.10, 19:18
            Tak czytam,czytam i dochodzę do wniosku,że prawdopodobnie prócz
            Passata nie ma na świecie innych aut wartych uwagi.Na początku
            bierze się pod uwage całą rynkową "śmietankę"(raptem dwa,może trzy
            modele),a kończy się na wyborze Passta,bo dziwnym trafem wychodzi na
            to,że Passat wymiata,no i co najistotniejsze-to bardzo bezpieczny
            wybór w naszym jakże asekuracyjnym podejściu do sprawy.A poza tym
            zawsze go ktoś odkupi.
            Samochody się zmieniają,przyzwyczajenia,często opinie rzadko lub
            wcale.Z czasem dobry VW stanie się tym szitem i będzie stanowił
            inspiracje dla wpisów dla ludzi "ch...owo lokujacych swą
            mamonę".Zapewne 2.0 TDI będzie królował na rynku wtórnym,który to
            wg. opini wyrażanych bez jakiejkolwiek żenady przez samych jego
            twórców powinien zapewniać bezproblemową eksploatację do przebiegu
            250 tys. km...
          • jackk3 Re: Fenomen passata 10.01.10, 20:06
            Jezu, ale was w wala w tej PL robia. Gosciu powinien napisac
            stanowczo do Japonii jaki BS panuje w polskim Subaru.
            • v-6 Re: Fenomen passata 10.01.10, 23:10
              jackk3 napisał:

              > Jezu, ale was w wala w tej PL robia. Gosciu powinien napisac
              > stanowczo do Japonii jaki BS panuje w polskim Subaru.

              Przedziwna jest polityka cenowa Subaru w Polsce. Ceny aut przeliczane są bezpośrednio z euro po aktualnym kursie, jeśli tak samo traktują części, plus jeszcze jakieś narzuty, to nic dziwnego. To wepchnęło forestera prawie do cenowej klasy premium, podczas gdy w Stanach to ciągle tanie auto. Piszę "ciągle", bo pamiętam taki dowcip sprzed jakichś 15-20 lat: jaka jest największa zaleta Subaru? Taka, że za cenę jednego samochodu możesz mieć dwa. Dziś już nikt się z Subaru nie śmieje, wprost przeciwnie, ale nadal pozostają jednymi z najtańszych propozycji w swojej klasie.
              No ale jeśli chodzi o cenowy BS, to i Ameryka nie jest dziewicza. Właśnie był wątek o cenie płynu Adblue do SUV-a MB diesla: 32$/gallon, plus 10/gallon za nalanie w serwisie MB. Jak dowiódł jeden z forumowiczów w Polsce to grosze, a nalewa sobie każdy sam - jak płyn do spryskiwacza. Pewnie, kto w Stanach jeździ dieslem, a w Polsce to pewnie połowa narodu. Ale fakt to fakt.
              Pozdrawiam
              v-6
              • jbl25 Re: Fenomen passata 28.02.10, 00:40
                Oj chyba więcej niż połowa. Coraz bardziej mam wrażenie, że benzyna jest
                mniejszością.
    • r_q Re: Fenomen passata 10.01.10, 20:28
      Nie mysle, ze Passat jest najbardziej awaryjny. Sa bardziej awaryjne auta, np
      Alfa Romeo, Laguna, etc...

      Tak sie stalo, ze Passat stal sie narodowym polskim autem. No i niech bedzie, to
      jest bynajmniej lepsze od Poloneza czy Malucha.

      Chociaz sonie paska nigdy nie kupie, bo mi sie nie podoba jego wygla, jest dla
      mnie osobiscie brzydal, jak wszystko produkcji VW, Audi, Skody i Seata. No
      nie... Z A5 to im sie udala, ale to jedyne auto z calej tej grupy, ktore jest ladne.
      • ulubiony19 Re: Fenomen passata 10.01.10, 22:29
        Nie mysle, ze Passat jest najbardziej awaryjny.

        Pewnie,że nie;)

        Sa bardziej awaryjne auta, np
        > Alfa Romeo, Laguna, etc...

        No na pewno...

        Przecież droga nie ma żadnego wpływu na straszną trwałość
        zawieszenia w 156/159,a w Lagunach masowo psują się karty,których
        nie wono naprawiać... Ech!
        Poza tym chyba nikt,kto bierze pod uwagę zakup Passata,nie ma/miał w
        swoim kręgu zainteresowań Alfe Romeo.Bo generalnie pomijając takie
        kwestie,jak przestronność(w 159 przeciętna) czy wielkość kufra(159
        ma dość mały bagażnik),to Passa nie ma szans ze "159";)
        Chyba,że ukochany pseudo-alfista tommy_bx postara się znowu
        udowodnić,że Alfa Romeo może być dobrym wyborem dla zwykłego,lewego
        i strachliwego szarego obywatela.

        Przy okazji.tommy_bx ma podobno 145... Samochód,w przeciwieństwie do
        swojego ujeżdżacza jest bardzo fajny i przyjemny.To,że kosztuje
        prawie gó...,to osobna kwestia.Jakby nie patrzeć,to moje samochody
        (zwłaszcza "dziewiętnastki" z racji wieku,NIE stanu) też są prawie
        jak za darmo w porówaniu z tym,co mają(jak się domyślam) tutejsi
        forumowicze.Kwestia kasy i związane z tym wydawanie opini nt. danego
        wozu jest głupie:)

        A5 to im sie udala, ale to jedyne auto z calej tej grupy, ktore
        jest l
        > adne.

        Jak A5,to tylko Sportback.Nie Coupe,bo jakbym chciał samochód tego
        typu,to tylko Alfa Romeo GT,bądź Brera czy Laguna Coupe:)
        A Sportback,choć wygląda,przynajmniej z przodu(i deska rozdzielcza)
        jak każde Audi,to jest przy tym bardzo dobrym samochodem,o zgrabnym
        nadwoziu.W dodatku to prawdziwy liftback;)

        Pozdr


    • bimota Re: Fenomen passata 11.01.10, 13:56
      Najwyrazniej lubimy wspierac ciemiezcow takich jak Niemcy czy Chiny...
    • drwallen Citroen Xantia i C5 27.02.10, 17:11
      moto.onet.pl/forum.html#forum:MSwxNjQsOCw2NjMwMzAwNywxNzUwOTMwODksODA0MDQ5MCwwLGZvcnVtMDAxLmpz

      "Raport tuv rok 2008 auta 9-10letnie:
      18 miejsce citroen xantia...
      64 miejsce - vw passat...
      a teraz patrzysz na jakiekolwiek ogłoszenia i rocznik aut 2000. Bardzo dobrze
      wyposażona xantia hdi - 10-12tyś zł, podobnie wyposażony passat "w dieslu" -
      17-20tyś zł...i jak się zapytasz potem takiego właściciel vw to on przecież
      "zapłacił za niezawodność i komfort itd itp a poza tym panie to passat, a nie
      jakiś citroen". Śmieszne? Śmieszne...albo nawet już żałosne. Ale kupujcie dalej
      te swoje vw - ja się ciesze, ponieważ mogę kupić za śmieszne pieniądze naprawdę
      komfortowe i naprawdę niezawodne auto...

      PS. Raport dla aut 6-7 letnich, 24 miejsce citroen C5 (i z niemieckich w tej
      klasie aut wyprzedza go tylko Audi a4), a szwarcwagen passat - miejsce 44...a
      teraz porównajcie ceny na giełdach i w ogłoszeniach..."
      • black_code Re: Citroen Xantia i C5 27.02.10, 17:24
        drwallen napisał:

        > PS. Raport dla aut 6-7 letnich, 24 miejsce citroen C5 (i z niemieckich w tej
        > klasie aut wyprzedza go tylko Audi a4), a szwarcwagen passat - miejsce 44...a
        > teraz porównajcie ceny na giełdach i w ogłoszeniach..."

        >
        >
        Chlopie nie lap sie za cos co cie przerasta
        Taki statystyczny Passat w tym rankingu (DEKRA,TUV) ma duzo wiekszy
        przebieg niz ten Citroen (statystyczny) .3/4 Passatow w Niemczech to auta
        firmowe.
        Juz to komus tu udowadnialem

        Zreszta sobie sam porownaj

        www.uzywane.mojeauto.pl/raport_awaryjnosci_dekra_2008/samochod/Volkswagen,Passat.html
        www.uzywane.mojeauto.pl/raport_awaryjnosci_dekra_2008/samochod/Citroen,C5.html
        • do.ki dobra, porownajmy 27.02.10, 18:25
          dane z twoich linkow. Passat vs. C5

          Bez usterek

          0-50000: 85,8% vs 84,7%. Za malo danych by powiedziec, czy to istotna roznica.
          50-100000: 70,9% vs 75,9%. Wyglada, ze Citroen jest troche lepszy...
          100000-150000: 56% vs 69,5%. No tu juz przewaga wyglada na wyrazna. Ogolem tez jest lepiej: 67% vs 76%. Jak by nie patrzec, z danych Dekry wynika, ze VW Passat jest bardziej awaryjny od C5. Zaden samochod nie mial usterek grozacych bezpieczenstwu, ale przy kazdym przebiegu, zarowno przy nieznacznych jak i powaznych usterkach prowadzi C5.

          No to wyeliminowalismy Twoja ipoteze, te taki passat ma znacznie wiekszy przebieg, bo porownywalismy auta w tych samych kategoriach przebiegu. A moze teraz powiesz, ze Passaty w kategorii 100 do 150 tysiecy mialy wszystkie po 145 tysiecy, a Citroeny tylko 110 i stad te usterki?
          • black_code Re: dobra, porownajmy 27.02.10, 19:30
            Przyjmujac wartosci srednie upraszczajac na podstawie tych danych wynika ze
            statystyczny przebieg wynosi
            * bez usterek w tys km
            Passat -82 /Citroen - 73tys
            *Nieznaczne usterki sredni przebieg w tys km
            Passat- 71 Citroen C5- 53 tys
            *Powazne usterki sredni przebieg w tys km
            Passat -101Citroen C5- 85tys km


            do.ki napisał:
            A moze teraz po
            > wiesz, ze Passaty w kategorii 100 do 150 tysiecy mialy wszystkie po 145 tysiecy
            > , a Citroeny tylko 110 i stad te usterki?


            Jak widzisz wyzej tak wlasnie jest , moze nie tak drastycznie ale mozna
            smialo przyjac ze w kazdym przedziale Passat ma wyraznie wiekszy przebieg od
            Citroena.
            • do.ki Re: dobra, porownajmy 27.02.10, 19:44
              black_code napisał:

              > Przyjmujac wartosci srednie

              jakie wartosci srednie? Czego?

              black_code napisał:

              > upraszczajac na podstawie tych danych

              Ja przepraszam, ale po pierwsze: co to znaczy upraszczajac? Co to za metoda? Upraszczanie moze byc OK, ale sa granice. Uprosciles przesadnie.

              Podaj jak mianowicie dokonales swoich uproszczen.

              > smialo przyjac ze w kazdym przedziale Passat ma wyraznie wiekszy przebieg od
              > Citroena.

              Wytlumacz dlaczego mozna tak przyjac.
              • black_code Re: dobra, porownajmy 27.02.10, 20:14
                W bardzo prosty sposob
                Ilosc egzemplarzy * sredni przebieg w danym przedziale 25tkm/75tkm/125tk
                podzielone przez ilosc badanych egzemplarzy.
                Poniewaz przedzialy sa dosc szerokie tu walsnie dokonalem uproszczen
                przyjmujac wartosci srednie z tych przedzialow j/w 25tyk km/75/tys km/125/tys km
                Wyraznie widac ze statystyczny Passat przypuszczalnie ma wiekszy przebieg
                od Citroena C5 bez roznicy jaka metode przyjmiemy.
                Badanych Passatow
                15.6% mialo przebieg mniejszy niz 50tys / 43.7% w przedziale 50-100tysk km i
                40.7% powyzej 100 tys km
                Citroen ma odpowiednio 23%/52%/25%
                Passat ma odpowiednio 15.6/43.7/40.7
                Nie widzisz roznicy?
                • k2i to ja was chłopaki pogodzę:) 27.02.10, 21:26
                  Nie napiszę że passat jest wiele lepszy od citroena, passat jest lepszy nieznacznie,ale patrząc na cenę tych samochodów to w kategorii cena jakość śmiało można w takim wypadku polecić citroena.
                  VW to nie są złe samochody ale nie uważam je za jakiś szczyt techniki...tylko wytłumaczcie mi czemu ceny tych samochodów są tak wysokie...zdecydowanie za wysokie w stosunku do jakości, weźmy np taką mazdę 626 czy późniejsze mazdy 6...one biją na głowę pasata pod różnymi względami a pomimo to są tańsze
                • do.ki Re: dobra, porownajmy 27.02.10, 21:48
                  > Nie widzisz roznicy?

                  Nie, bo twoja metoda nie ma sensu i sluzy tylko zacieraniu roznic, ktore wykryto w badaniu i ktore sa jak najbardziej rzeczywiste. Po co porownywac domniemany przebieg z rzeczywistymi kategoriami przebiegu?

                  Jesli juz cokolwiek wykazales, to tylko tyle, ze gdyby Dekra zbadala awaryjnosc bez podzialu na grupy wg przebiegu, to roznice miedzy VW i Citroenem bylyby mniejsze.

                  Co z tego, ze "statystyczny" Passat ma mniejszy przebieg od Citroena, skoro w porownaniu Passata i Citroena o zblizonym przebiegu tak czy owak lepiej wypada Citroen?
                  • black_code Re: dobra, porownajmy 27.02.10, 23:52
                    Bo nie potrafisz wyjsc dalej wyobraznia niz to co jest napisane, slepo
                    wierzysz w cos jest jedynie dowodem na niedoskonalosc badania.I tu nie ma
                    zadnej watpliwosci, daj ten przyklad komus kto zajmuje sie matematyka,
                    statystyka to przekonasz sie kto ma racje.
                    Nie jestem wstanie udowodnic na podstawie tych danych ze Passat jest lepszy
                    ale latwo udownodnic ze teoretycznie moze byc.


                    k2i napisał:

                    > Nie napiszę że passat jest wiele lepszy od citroena, passat jest lepszy nieznac
                    > znie,ale patrząc na cenę tych samochodów to w kategorii cena jakość śmiało możn
                    > a w takim wypadku polecić citroena.
                    > VW to nie są złe samochody ale nie uważam je za jakiś szczyt techniki...tylko w
                    > ytłumaczcie mi czemu ceny tych samochodów są tak wysokie...zdecydowanie za wyso
                    > kie w stosunku do jakości, weźmy np taką mazdę 626 czy późniejsze mazdy 6...one
                    > biją na głowę pasata pod różnymi względami a pomimo to są tańsze


                    Za czym cos napiszesz upewnij sie czy tak jest.
                    Na dzis chyba tylko niesprzedawalna Laguna jest tansza od Passata no i
                    modele koreanskie.Mazda pod wzgledem ceny i wyposazenia nie ma nawet co do
                    Passata startowac .A zdaje sie o ceny chodzilo w twojej wypowiedzi
                    • do.ki aby zakonczyc te niedorzeczna dyskusje 28.02.10, 07:31
                      black_code napisał:

                      > Bo nie potrafisz wyjsc dalej wyobraznia niz to co jest napisane

                      Bo nie chodzi tu o to, zeby wychodzic wyobraznia, tylko zeby zinterpretowac dane statystyczne.

                      > zadnej watpliwosci, daj ten przyklad komus kto zajmuje sie matematyka,
                      > statystyka to przekonasz sie kto ma racje.

                      Sprobowalem sam to zrobic. Wrzucilem te dane do excela i wyliczylem prawdopodobienstwa testem chi-kwadrat w tabeli 2x2 dla kazdego przedzialu przebiegu osobno. Moje uproszczenie polega na tym, ze porownalem liczbe samochodow bez usterek i z usterkami, czyli zsumowalem nieznaczne, powazne, i zagrazajace bezpieczenstwu usterki w jedna grupe. Jesli chcesz sie bawic w rozbicie na wiecej stopni swobody, to prosze bardzo, ale az tak daleko moja wiedza statystyczna nie siega i Twoja najwyrazniej tez nie). Uzycie osobnych testow chi-kwadrat dla kazdego przedzialu jest moim zdaniem uzasadnione, poniewaz przedzialy przebiegu chyba nie sa niezalezne, tzn jesli auto mialo usterke przy 45000 km, to byc moze jest zaliczone do grupy z usterka we wszystkich kategoriach przebiegu. Nie mam dostepu do pelnych danych Dekry, przyjmuje to zalozenie "na wszelki wypadek" i dla bezpieczenstwa otrzymanych wynikow.

                      Wyniki podaje jako iloraz szans (Odds Ratio, OR) wraz z przedzialem ufnosci oraz sam poziom ufnosci testu chi-kwadrat wg Pearsona p(rozmiar probki jest wystarczajaco duzy, by nie robic korekcji).

                      Dla grupy 0-50000 OR=0,91 (0,75-1,1) p=0,362. Nie ma statystycznie znamiennej roznicy w awaryjnosci miedzy VW i C5

                      Dla grupy 50000-100000: OR=1,29 (1,16-1-45), p<0,0001. Jest bardzo wysokie prawdopodobienstwo, praktycznie graniczace z pewnoscia, ze w tej grupie VW jest bardziej awaryjny od C5. Roznica nie jest trywialna i wynosi 29%. To znaczy, ze na kazde 3 Citroeny z usterka mamy 4 Passaty z usterka.

                      Dla grupy 100000-150000: OR=1,79 (1,155-2,01), p<0,0001. Jak wyzej, z tym, ze roznica jest jeszcze wieksza na korzysc Citroena! Prawie dwukrotnie czesciej psuly sie Passaty!

                      > Nie jestem wstanie udowodnic na podstawie tych danych ze Passat jest lepsz
                      > y
                      > ale latwo udownodnic ze teoretycznie moze byc.

                      No wlasnie w prosty sposob wykazalem, ze nie masz racji i ze Passat nie jest lepszy. Od Ciebie krytyki nie przyjmuje, ale po to tak rozwlekle opisalem jak to jest policzone (wystarczy Excel), zeby skrytykowal ktos lepiej znajacy sie na rzeczy.

                      > Na dzis chyba tylko niesprzedawalna Laguna jest tansza od Passata no i
                      > modele koreanskie.Mazda pod wzgledem ceny i wyposazenia nie ma nawet co do
                      > Passata startowac .

                      Ladny przyklad jak mozna jechac na opinii i co marketing moze zrobic z rozsadnego klienta. Oczywiscie, jesli klient bierze pod uwage, ze kupi auto, a po kilku latach sprzeda je np Polakowi, to Passat ma przewage nad Citroenem wlasnie dzieki istnieniu osob takich jak Ty, ktore nawet gdy podsunac im pod nos wiarygodne dane (gdyby nie byly wiarygodne wg Ciebie, to nie linkowalbys ich tu, prawda? A ja je uwazam za wiarygodne) i tak beda sie upierac, ze biale jest czarne, a Volkswagen to, panie, Volkswagen.

                      czekam na ocene metody statystycznej przez eksperta.
                      • black_code Re: aby zakonczyc te niedorzeczna dyskusje 28.02.10, 10:16
                        Nie ma sensu wchodzic z toba w dyskusje bo robisz wszystko o dupy strony
                        Uzyj wyobrazni i resztki swojej wiedzy i sprobuj zapomniec ze to jest
                        statystyka usterkowosci i wylicz z posiadanych danych statystyczny
                        przebieg dla obu modeli .




                        > Na dzis chyba tylko niesprzedawalna Laguna jest tansza od Passata no i
                        > > modele koreanskie.Mazda pod wzgledem ceny i wyposazenia nie ma nawet co d
                        > o
                        > > Passata startowac .
                        >
                        > Ladny przyklad jak mozna jechac na opinii i co marketing moze zrobic z rozsadne
                        > go klienta. Oczywiscie, jesli klient bierze pod uwage, ze kupi auto, a po kilku
                        > latach sprzeda je np Polakowi, to Passat ma przewage nad Citroenem wlasnie dzi
                        > eki istnieniu osob takich jak Ty, ktore nawet gdy podsunac im pod nos wiarygodn
                        > e dane (gdyby nie byly wiarygodne wg Ciebie, to nie linkowalbys ich tu, prawda?
                        > A ja je uwazam za wiarygodne) i tak beda sie upierac, ze biale jest czarne, a
                        > Volkswagen to, panie, Volkswagen.



                        Tego w ogole nie rozumiem.Odnioslem sie do wypowiedzii k2i sugerujacej ze
                        Passat jest drogi.Glowa ci sie przegrzala od tego liczenia w excelu ? ze mi
                        tu piszesz ze jestem ofiara marketingu?
                        Stwierdzilem jedynie fakt na podstawie cennikow - Passat na dzien dzisiejszy
                        jest jedna z tanszych propozycji na rynku.A juz na pewno jest zdecydowanie
                        tanszy od Mazdy 6.To tez mozesz wyliczyc metoda chi-kwadrat i pewnie tez ci
                        wyjdzie ze jest drozszy od Bentleya.
                        • robert888 hehe, ciekawe jak w zależności od nastawu psychiki 28.02.10, 10:32
                          dwóch róznych ludzi moze tak odmiennie interpretować coś tak prostego jak cennik.
                          A wszystko przez brak porannego wypróżnienia he he:)
          • piesior666 Typowa polska uliczka : 28.02.10, 00:37
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2175015,2,1,Trzy-Grace.html
    • hrderduch Żeby tylko się ta magma na niego nie wylała! 28.02.10, 08:50
      Autor: drwallen 16.02.10, 22:08

      Odpowiedz cytując Odpowiedz
      Jeżeli będą zrzucać te bomby w jedno te samo miejsce np. w Jerozolimę to wtedy
      dokopią się tak do płynnej magmy i magma się wyleje i zatopi wszystko dookoła.
      Magma jest blisko - wiecie, że Mount Everest nie może być wyższy niż 15km? Jak
      miałby 16km to by ich nie miał bo by utonął w magmie razem z hindusami wrogo
      nastawionymi do Chińczyków.

      forum.gazeta.pl/forum/w,539,107380723,107403221,Ziemia_sie_wyleje.html
      • drwallen Re: Żeby tylko się ta magma na niego nie wylała! 28.02.10, 12:11
        twierdzisz, że jest inaczej? hehehehe
        Robisz sobie notatki z geologii?
    • sven_b Re: Fenomen passata 28.02.10, 11:53
      Passat nie jest autem ani szczególnie awaryjnym, ani wybitnie niezawodnym. Jest przeciętnym autem, nie różniącym się szczególnie od swojej konkurencji. Natomiast jego mit w narodzie wziął się z czasów gdy wszyscy jeździli fsm/fso, tudzeż skodą. Kręciło sie wtedy mniejsze przebiegi i na tle kowalnej socjalistycznej motoryzacji VW rzeczywiście błyszczał. Przez 2 dekady naściągano tego tysiące, a mit był tak silny, że nie liczyło się, że auto jest po Niemcu i 2 Turkach. Ważne że jest VW. Jednocześnie postęp w dziedzinie posunął się tak daleko, że przeciętny mitoman zorientował się, że auta nie naprawi mu już kolega kowal ze smykałką, a jedynie wyspecjalizowany serwis. Ale tam to kosztuje. Mitoman nie kupi Mazdy bo kolega kowal odradza w przewrotnym argumencie o małej liczbie serwisów, chociaż mitoman do serwisów nigdy nie jeździ. Dlatego takie wątki zawsze będą znakiem, że kolejny mitoman obudził się w obecnej rzeczywistości. Witamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka