drwallen 05.01.10, 18:39 VW Passat - jedno z najczęściej psujących się aut produkcji niemieckiej, najbardziej awaryjny VW. Do tego najczęściej kradzione auto w Polsce. Dlaczego dalej jest tak popularny? Nie lepiej kupić starszą bejcę lub mazdę 6? Link Zgłoś Obserwuj wątek
bezzebnypirat Re: Fenomen passata 05.01.10, 18:51 Moze i lepiej. Ale po co, skoro jest passat? Link Zgłoś
cloclo80 Re: Fenomen passata 05.01.10, 21:46 Prassat jest o wiele łatwiej dostępny niż Miazga 6 Link Zgłoś
drwallen Re: Fenomen passata 05.01.10, 22:01 Allegro: - Mazda 6 - 1015 pojazdów w całej Polsce na sprzedaż. To chyba nie jest mało... Link Zgłoś
cloclo80 Re: Fenomen passata 05.01.10, 22:09 Mało nie jest, ale Passata jest 9x więcej. Mazda wprawdzie zajmuje czołowe lokaty w rankingach niezawodności, ale dość długa nieobecność na polskim rynku stawia pod znakiem zapytania dostęp do serwisu gdyby jednak okazał się potrzebny. Link Zgłoś
drwallen Re: Fenomen passata 05.01.10, 22:35 silniki Wankla to fakt - tego chłopaki z garaży mogą nie umieć naprawić - ale reszta silników to już jest jak u ludzi. Link Zgłoś
k2i Re: Fenomen passata 05.01.10, 23:44 ale co wy się tłumaczycie, VW ma bardzo wielu wyznawców z pokolenia na pokolenie, to tak jak ojciec był za komuną to i syn zagłosuje na SLD Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Fenomen passata 05.01.10, 23:50 Dokladnie to samo jest z japonczykami (slynni hondziarze, toyociarze czy mazdziarze) czy autami wloskimi. Nawet francuzy maja swoich wyznawcow z pokolenia n apokolenie. Link Zgłoś
tommy_bx Re: Fenomen passata 06.01.10, 10:58 masz racje, pirat. Tylko nie wiadomo dlaczego wyznawcy motoryzacji niemieckiej atakują wszystkich, szydząc, jakie to inni maja złomy bez wartości a jakie to oni mają cudowne auta. Pomijam fakt, że nigdy nie mieli ani nie jezdzili innymi autami ale swoje wiedzą i w sposób chamski atakują. Poczytaj wątek "Opinia o modelu", zobaczysz tam klasyczne własnie zachowania. Dobre nie:)? Link Zgłoś
roney03 Re: Fenomen passata 06.01.10, 11:21 Nie badz smieszny , rownie dobrze mozna obrucic kota ogonem i przdstawic sprawe inaczej W ciagu kilkunastu ostatnich dni nie znajdziesz ani jednego watku na tym forum zalozonego przez wielbiciela motoryzacji niemieckiej, ktory atakuje szydzi z innych . I mamy forum.gazeta.pl/forum/w,20,105229718,105229718,Fenomen_passata.html forum.gazeta.pl/forum/w,20,105200522,105200522,Dlaczego_polska_wies_kocha_TDI_.html forum.gazeta.pl/forum/w,20,105183297,105183297,Raport_TUV_2010_i_prymitywne_manipulacje.html forum.gazeta.pl/forum/w,20,104977364,104977364,Piekne_nowe_Polo_czy_brzydka_Civic_.html forum.gazeta.pl/forum/w,20,103652097,103652097,Japonce_.html forum.gazeta.pl/forum/w,20,104614626,104614626,Kiedy_Helmuty_dorownaja_Japonczykom_.html forum.gazeta.pl/forum/w,20,104426936,104426936,Dlaczego_kupujecie_auta_niemieckie_.html itd,itd A ty do swiety tez nie jestes wiec skad ta hipokryzja? forum.gazeta.pl/forum/w,20,104557364,104584263,Wszystko_co_dobre_szybko_sie_konczy_dlatego.html Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Fenomen passata 06.01.10, 11:26 a to dosc normalne. facet ma jakis problem i odreagowywuje na forum. wlazlo mu cos do glowy i sie tego trzyma i widzi tylko to co chce widziec. moze to jest uleczalne jeszcze, ale po tym forum co stworzyl to raczej watpie. w tej chwili mam zagwozdge czy znowyu tego wszystkiego nie powywalac, ale ze jest w miare kulturalnie jeszcze to zostaje. Jak sie zacznie trollowanie na calego to wytne po calosci i starczy ;) Link Zgłoś
drwallen Ty roney to masz manię prześladowczą 06.01.10, 17:57 Ty roney to masz manię prześladowczą. Niby który z tych tematów atakuje bądź szydzi z kogokolwiek? Moje tematy to fakty jak np. "Fenomen passata" lub "Kiedy Helmuty dorównają Japończykom". Przyznam się, że pozwoliłem sobie trochę pożartować w temacie "Dlaczego kupujecie auta niemieckie" jednak ten humor to w żadnym przypadku nie jest szydzenie bądź atak. Link Zgłoś
qqbek Re: Fenomen passata 06.01.10, 14:00 drwallen napisał: > VW Passat - jedno z najczęściej psujących się aut produkcji niemieckiej, > najbardziej awaryjny VW. > Do tego najczęściej kradzione auto w Polsce. Fakt pozostanie faktem, Passat to jednak gwarancja pasma kłopotów. Jak już inni tu pisali, sprawa przywiązania do marki. > Dlaczego dalej jest tak popularny? > Nie lepiej kupić starszą bejcę lub mazdę 6? Starsza bejca to problem. Pochwalisz się na Auto-Moto, że masz i już Ciebie jakiś drwallen od troli zacznie wyzywać. Drugi problem ze starszą bunią to to, że ten samochód przyciąga specyficzny typ kierowców, ze specyficznymi upodobaniami do wciskania "do dechy" i jeżdżenia "ile fabryka dała". Problemem w związku z tym staje się kupienie starszego BMW w dobrym stanie mechanicznym (a w związku z przecenianiem swoich umiejętności przez młodych kierowców także i blacharskim) a do tego nietkniętego ręką fana agrotuningu. Do tego BMW trzymają mocno wartość i kupno auta w znośnym stanie to wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych (nowsze E36/E34) lub dwudziestu kilku - trzydziestu tysięcy (starsze E46/E39). Mało kto ma odwagę kupować wiekowe auto w takiej cenie. Co do Mazdy- może i niezawodna, ale odstręczają od niej ceny części i słaba dostępność ASO. A "Paska" naprawi każdy kowal, bo tyle ich jeździ, że nawet pan Miecio z garażem zna to auto na wylot. Co z tego, że będzie się psuł, skoro części do niego można dostać wszędzie i za grosze (w porównaniu do części Mazdy). Wyjątkiem może być tak lubiane TDI... gdzie cena regeneracji/wymiany turbiny nierzadko przekracza połowę wartości całego samochodu. Benzyniaki VW to jednak konstrukcje udane i tanie w eksploatacji. Link Zgłoś
daria.1 Re: Fenomen passata 07.01.10, 20:26 o do Mazdy- może i niezawodna, ale odstręczają od niej ceny części i słaba dostępność ASO. A "Paska" naprawi każdy kowal, bo tyle ich jeździ, że nawet pan Miecio z garażem zna to auto na wylot. Co z tego, że będzie się psuł, skoro części do niego można dostać wszędzie i za grosze (w porównaniu do części Mazdy) Które części do Mazdy są drogie ? dostępność jak do vw a i cena podobna .Obawiam się że serwisowanie nowego Passata jest duzo droższe niz Mazdy 6 . Nie wiem jak to jest ale kolega za skode ocatwię płąci więcej za przegląd niz ja za Mazdę 6 ? Link Zgłoś
daria.1 Re: Fenomen passata 07.01.10, 20:34 Jeszcze jedno -era Passata już się kończy ,obecnych TFSI I TDI niestety ani Pan Kowalski nie naprawi ani te naprawy nie będą tanie . Link Zgłoś
drwallen Re: Fenomen passata 07.01.10, 20:36 daria.1 napisała: >> Co z tego, że będzie się psuł, skoro części do niego można dostać >> wszędzie i za grosze (w porównaniu do części Mazdy) > Nie wiem jak to jest ale kolega za skode ocatwię płąci więcej za > przegląd niz ja za Mazdę 6? Fenomen passata :D Link Zgłoś
qqbek Re: Fenomen passata 07.01.10, 22:12 daria.1 napisała: > Obawia > m > się że serwisowanie nowego Passata jest duzo droższe niz Mazdy 6 . Przeglądy pewnie tak. Naprawy już niekoniecznie. > Nie wiem ja > k > to jest ale kolega za skode ocatwię płąci więcej za przegląd niz ja za Mazdę 6 > ? Pojeździj trochę po dziurach w Polsce, a zobaczysz różnicę. Tak dla porównania: łożysko koła napędowego (Mazda/VW- przód, BMW- tył) Pasek - ok 80-90 złotych Moje BMW - 130 złotych Mazda 6 - 220 złotych Końcówki drążków: Passat - 40-50 zł BMW - 50-60 zł Mazda - 75-100 zł Filtr kabinowy do wersji z klimą: Passat - 80 zł BMW - 60 zł Mazda - 180 zł Silentblocki: Passat - 4 zł/szt BMW - 8 zł/szt Mazda - 11 zł/szt Tylko 3 przykłady często wymienianych części. Link Zgłoś
drwallen Re: Fenomen passata 07.01.10, 22:46 łożysko koła napędowego 220-80 = 140zł > Końcówki drążków 100-40 = 60zł > Filtr kabinowy do wersji z klimą: 180-80 = 100zł Suma: 140+60+100 = 300zł rocznie Awaryjność: Mazda 6 - miejsce 27/109 Passat - miejsce 49/109 Czy dla zdecydowanie wyższej awaryjności, oraz największej szansy na kradzież w naszym kraju warto dopłacić te 300zł rocznie? Oczywiście! www.auto-motor-i-sport.pl/wiadomosci/kradziez-kradziez-samochodow-statystyka-rok-2008-Komenda-Glowna-Policji-5037.html Link Zgłoś
soner3 Re: Fenomen passata 07.01.10, 23:05 drwallen ty jestes tak glupi/naiwny/dziecinny ze z prawdopodobienstwem siegajacym pewnosci nie masz zadnego samochodu Daremny wysilek wchodzenie z toba w polemike i znaczenia nie ma jakie modele zostaly porownane a sam tok myslenia jak u dzidzusia Link Zgłoś
drwallen Re: Fenomen passata 07.01.10, 23:27 ty nawet nie rozumiesz znaczenia takich słów jak głupi/naiwny/dziecinny A więc te słowa odnoszą się do osób, które nie mając argumentów uciekają do argumentów siły, a w tym obrazy aby po prostu kogoś obrazić jak to właśnie zrobiłem wyżej. Taki przedszkolno podwórkowy poziom. Ewentualnie poziom starego dziada pijącego co dzień piwo do kiełbasy, a dzień wypłaty kojarzy mu się z urwanym filmem. Link Zgłoś
jbl25 Re: Fenomen passata 08.01.10, 01:17 No to sorry ziom jak dla Ciebie takie różnice są aż tak znaczące (że musisz jeździć Passatem), to nie miej pretensji, że ktoś woli Mazdę. Ja nie jeżdżę obecnie żadnym z tych marek, ale wolałby Mazdę, mimo droższych części. Link Zgłoś
qqbek Re: Fenomen passata 08.01.10, 08:43 jbl25 napisał: > No to sorry ziom jak dla Ciebie takie różnice są aż tak znaczące (że musisz > jeździć Passatem), to nie miej pretensji, że ktoś woli Mazdę. > > Ja nie jeżdżę obecnie żadnym z tych marek, ale wolałby Mazdę, mimo droższych cz > ęści. Ja po prostu polemizowałem z opinią, że części do Mazdy kosztują tyle samo:) To nie są jakieś straszne różnice cen i rzeczywiście nie odstręczają od kupna Mazdy. Z drugiej strony miałem już jednego Japończyka (Nissan) i powiedziałem sobie "nigdy więcej" właśnie ze względu na słabą dostępność części i ich koszt. Fakt- sam z siebie się nie zepsuł, zepsuła go "kałuża" pod którą była 20cm głębokości dziura w drodze... tylko, że jeżdżąc na codzień "niemiachem" mam przynajmniej spokój, bo wiem, że nawet poważna awaria nie wykluczy mnie z ruchu na dłużej niż 3-4 dni. Z resztą odkąd mam BMW (4 lata) to tylko leję i jeżdżę. Poza drobiazgami (podnośnik szyby, "odłączona" przez śniedź antena od radia) i normalnymi czynnościami i wymianami eksploatacyjnymi kosztów żadnych nie ponoszę. Do tego nie bronię Passata, bo wiem doskonale ile problemów potrafi przysporzyć dowolny egzemplarz tego modelu. Stwierdzam jedynie, że tak w naprawach jak i w codziennej eksploatacji jest to samochód tańszy od Mazdy. Link Zgłoś
jbl25 Re: Fenomen passata 10.01.10, 22:37 No qbek, też bym jeździł BWM jeśli by mnie było na niego stać (mówię o takich które mi się podobają, czyli 4 letnie max). Ale z drugiej strony patrząc na taki rozpierdziel jaki jest na dworze chyba zainwestowałbym w coś co ma napęd na 4 koła, subaru, quattro, haldex. Mazda 6 MPS mi się bardzo podoba jak jeździ. A co do Nissana, to zależy jaki to był Nissan, bo mógł to być "Nissan" z Renault. Prawdziwie japoński Nissan to GTR. Link Zgłoś
robert888 Re: Fenomen passata 11.01.10, 14:18 przestań się napinać przy tym gtr-rze. Prawdziwy japoski Nissan fsamras dla ciebie to Nissan Micra. Jak znalazł. Link Zgłoś
miesz31 Re: Fenomen passata 07.01.10, 23:14 Potrzebowałem kupić parę miesięcy temu samochód. Napaliłem się na Insignię, ale pod znakiem zapytania stała wtedy przyszłość Opla, więc pomimo zadowolenia z jazdy tym samochodem - odpuściłem sobie (zresztą pisałem o tym tu na forum). Miałem uprzedzenia do VW i francuskich samochodów. O VW - z opowieści, a o Peugeocie i Citroenie z doświadczen moich znajomych (awaryjność). Stylistyka Mazdy 6 bardzo mi się podoba. Podoba mi się też to, że są trzy wersje wyposażenia i nie trzeba zastanawiać się, jakie opcje dołożyć. Poszedłem do salonu i pojeździłem dwulitrowym dieslem. Rozczarowałem się srodze. Ten samochód to tragedia, głośny, plastikowy, nijaki, o dynamice szybkiej furmanki. Oczywiście, zaraz się znajdą zachwyceni kulturą pracy Mazdy, ale to ten sam gatunek człowieka, który uważa, że U2 to zespół nagrywający ambitną muzykę. Toyota Avensis nie podobała się w środku mojej żonie, określiła ten samochód jako ciasny w porównaniu do innych w tej klasie, więc jej w ogóle nie oglądałem. Honda Accord też jest mała, więc też odpadła. Jeździłem Fordem Mondeo. Bardzo dobre wrażenia, ale jakość materiałów w środku jest skandalicznie niska, zwłaszcza plastików, pokręteł, lampek itp. Po drodze do domu mam salon Volkswagena. Moja niechęć do tej marki była przysłowiowa. Samochód dla ludu, golfiarze, szpan, awaryjność, kradzieże. Ale przemogłem się. Cóż, ładnie wykończony w wersji highline, wielki, wygodny. Pojechałem na jazdę próbną. Po 2 minutach jazdy wiedziałem, że choćby się waliło i paliło, choćby mieli go ukraść, to kupuję Passata z silnikiem diesla 2.0 170km. W porównaniu do Mazdy to jest różnica dwóch klas. I na tym właśnie polega fenomen Passata. Link Zgłoś
jbl25 Re: Fenomen passata 08.01.10, 01:29 Heh, no ja bym też się przemógł, gdybym miał wybierać między Passat CC a Mazda 6. Miałbym w każdym razie poważny dylemat. Link Zgłoś
jestklawo Re: Fenomen passata 08.01.10, 08:58 jbl25 napisał: > Heh, no ja bym też się przemógł, gdybym miał wybierać między >Passat CC to ten z tylnymi światłami jakby ktoś pejntbolem strzelił? :) Link Zgłoś
jbl25 Re: Fenomen passata 10.01.10, 22:38 Albo z nowoczesnej płyty kuchennej ;) Nie no fajny wozik, aż dziw, ze to VW, które mi się normalnie nie podobają. Link Zgłoś
miesz31 Re: Fenomen passata 08.01.10, 10:22 Passat CC jest bardzo fajny, ale zrezygnowałem z niego na rzecz kombi z tego powodu, że bagażnik otwiera się jak w sedanie, a nie jak w hatchbacku/kombi. Link Zgłoś
jestklawo Re: Fenomen passata 11.01.10, 10:46 miesz31 napisał: > Passat CC jest bardzo fajny, ale zrezygnowałem z niego bo zwyczajnie, po ludzku, nie miałem tyle kasy :( Link Zgłoś
robert888 Re: Fenomen passata 08.01.10, 08:05 wnętrze passata wzorcem jakości? No pacz pan, czego to się człowiek z rana może dowiedzieć he he:) Mi się wydawało, że nie ma podlej wykończonego i bardziej plastikowego wnętrza niż nowy pasat, a tu naród znalazł - np. mondeo he he:) Może nadleci U2 i coś z tym zrobi? Link Zgłoś
miesz31 Re: Fenomen passata 08.01.10, 10:20 Sam teraz rozumiesz, że wydawało ci się. A dzięki forum mogłeś skonfrontować swoje kalekie wyobrażenia z rzeczywistością :) Link Zgłoś
robert888 kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 12:14 pozostawię cię w radosnej nirwanie własnych przekonań. Jako, że właśnie się dochrapałeś paska, przez jakiś czas będziesz się nim onanizował. Natomiast przez moje brudne łapska przeszło już kilka Passatów i to raczej z tej droższej końcówki listy cenowej. Byłem wprost zdegustowany jakością materiałów wewnątrz. Boczki drzwi to dramat. Nie sądzę aby mi się "wydawało" he he:) Myślałem, że Saab ma tandetne wnętrze, ale pasek ustanowił zupełnie nową "jakość" a raczej psiakość hehe: Nowe Mondeo przy nim to Lexus:) Link Zgłoś
qqbek Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 12:39 robert888 napisał: > pozostawię cię w radosnej nirwanie własnych przekonań. > Jako, że właśnie się dochrapałeś paska, przez jakiś czas będziesz się nim > onanizował. > Natomiast przez moje brudne łapska przeszło już kilka Passatów i to raczej z te > j > droższej końcówki listy cenowej. Byłem wprost zdegustowany jakością materiałów > wewnątrz. Boczki drzwi to dramat. Nie sądzę aby mi się "wydawało" he he:) > Myślałem, że Saab ma tandetne wnętrze, ale pasek ustanowił zupełnie nową > "jakość" a raczej psiakość hehe: Nowe Mondeo przy nim to Lexus:) Powiem tak- B1 i B2 ustanawiały standardy w swojej klasie. B3 i B4 były przyzwoitymi "średniakami", znakomitą ergonomią nadrabiającymi nieco toporne wnętrze. B5 i B6 to Golf w segmencie "D", jak na kompakt to dużo, jak na auto klasy średniej to poniżej krytyki :) Inna sprawa, to trwałość materiałów. W 10-letniej Maździe może i ładnie, ale wszystko wytarte, trzeszczy i skrzypi. W 10-letnim VW materiały nadal będą ładne... trzeszczeć i skrzypieć będzie nadal. W 15-letnim Saabie nic nie będzie trzeszczeć i skrzypieć, w 5-letnim Saabie wszystko będzie do d.... Sprawa zastosowanych materiałów nijak ma się do wyglądu wnętrza. Japończyki mają jedną rzecz wspólną z dużą częścią aut niemieckich - wzorową ergonomię. Jeżeli chodzi o trwałość użytych materiałów (głównie chodzi mi o plastiki i tapicerowane elementy wykończenia), to do niedawna Niemcom nikt do pięt nie dorastał. Teraz to zaś już globalizacyjna ruletka... bo wszyscy produkują albo w Chinach, albo tak jak VW i GM - w Polsce, z chińskich podzespołów. Link Zgłoś
fuiio Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 15:28 wszystko sie bierze z niewiedzy i braku jaj.Jak kolega który lekką rączką wydał stówke na passata a nigdy prawdopodobnie nie był nawet wieziony impalą ss czy chociaż starym lexem będzie zachwycony i rozmiarem wnętrza i mocą motorku..Jeśli sie okaże ,ze pasat pali tyle samo oleju silnikowego co napędowego to tez będzie grzecznie dolewał bo serwis wytłumaczy,ze wszystko jest ok..Co do jakości wykończenia to chyba koledze chodziło o tzw "chromy" czyli metalizowane tworzywo-ze takie ładne w nowym autku..Heh po co ja to pisze..chyba z zazdrości.. Link Zgłoś
miesz31 Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 16:06 Uwielbiam te domniemania na forum, że niby nie jeździłem tym czy tamtym, hehe. Uwielbiam też te próby pomniejszania wartości czyjegoś wyboru. Akurat w Passacie Highline te "chromy" to jest aluminium, a nie tworzywo. I czy gdzieś napisałem, że Passat rywalizuje z Lexusem? To inna półka. Gdybym potrzebował samochodu z wyższej półki, wybrałbym się do Audi, Mercedesa czy Lexusa, a nie do VW. Nie bądź Pewexem, nie mieszaj dwóch systemów walutowych. Link Zgłoś
fuiio gwoli scislosci 08.01.10, 16:19 czy passat rywalizuje? dobre pytanie. w/g użyteczności-służy przynajmniej teoretycznie co lex w/g ceny- nie bardzo lex z fullserwisem w doskonałym stanie to wydatek ok 20kpln -ale jest z rocznika typu 94-97 w/g awaryjności 15letni lex będzie stanowczo mniej awaryjny w/g poboru oleju -ot loteryjka.. pasat znajomego-2.0 tdi łykał litr na tysiąc km (samochód nie miał nawet 10 tys przebiegu..ale nie twierdze,ze kazdy az tak bierze olej..jest to loteryjka w/g komfortu i wyposazenia.. jak dobrze posmarujesz to będziesz miał w pasacie takie samo jak w lexie w/g zuzycia paliwa? tu vw ma znaczną przewagę ale trzeba brac pod uwagę pobór oleju (80pln/l.) lawetowanie + nerwy w serwisie. Do tego w lexie niestety nie ma wspaniałych nowinek które tak wszyscy lubią typu filtr cząstek,koło 2masowe,wtryskiwacze które działają tylko na paliwie prosto z laboratorium.. cos za cos.. Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: gwoli scislosci 08.01.10, 16:58 Porownanie 15 letniego Lexusa benz. z nowym Passatem dyzlem? Robi sie ciekawie:-D Link Zgłoś
jestklawo Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 11.01.10, 10:40 miesz31 napisał: >Akurat w Passacie Highline te "chromy" to jest aluminium, a nie >tworzywo. :)))))) serio masz tego passata? To nie aluminium tylko nikiel w czystej postaci. Weż gwoździka i drapnij gdzieś pod spodem Link Zgłoś
jestklawo Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 11.01.10, 10:45 upsss, omyłeczka. To platyna jest. Frezowana, nie odlana. Spolerowana tak, żeby wyglądało na tandetny polakierowany plastik. Po co prowokować złodziei Link Zgłoś
tommy_bx Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 16:59 Nowy pasek to techniczny dramat. Tylko 67 procent aut jest pozbawionych usterek. Tragifarsa. Link Zgłoś
daria.1 Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 20:13 Tak się składa ze VW dał nam na kilka dni Passata h...lain czy jak tam oczywiście jeszcze full dodatków . To auto to żenada ,skrzypowóz i nic więcej .Może jak masz kompleks małej wajchy TO MAGICZNY ZNACZEK TO ULECZY . Wracając do Passata to jedyna rzecz jaka nam się podobała to skrzynia DSG ,jest naprawdę bardzo dobra .Choć nie myśleliśmy o takiej skrzyni to po paru dniach jazdy człowiek przyzwyczaił się. Kolega skoro taki burżuj to mógł przetestować Mazdę 6 2,2 disel zapewniam że po jezdzie każdy inny to syf . Jak chcecie możemy porównać cenę czesci w serwisie VW I MAZDY ,ale w serwisie, a nie CENY PODRÓBEK które są często marnej jakości . Możemy też zapytać ile nowych Passatów ma popękane tuleje wachaczy i ile one wytrzymują oraż ile kosztują . Jeśli komuś podoba sie Passat to proszę bardzo ,NA ZDROWIE ale nie piszcie głupot . Kolega pisał coś ze chciał kupić Opla ale się bał potem o fordzie i wybrał vw ,kolega nie ma jaja wybrał to co wydawało mu się bezpieczne i taka jest prawda .RóŻnica między INSIGNIĄ A PASSATEM JEST OGROMNA ,my chcąc kupić opla nigdy byśmy nie wybrali passata Link Zgłoś
miesz31 Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 22:28 1) Masz rozdwojenie jaźni czy reprezentujesz jakąś grupę? Dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? 2) Chciałem przetestować Mazdę 2.2. Tylko, że żaden salon Mazdy w W-wie nie ma takiego samochodu do testu. Tak samo chciałem pojeździć Mondeo z silnikiem 175km. Też nie ma, proponowano mi Forda Galaxy z takim silnikiem na testy, no ale to nie to samo. Przepraszam, ale kota w worku nie będę kupował. 3) Ja napisałem wprost, co zadecydowało o wyborze Passata, a jakiś kolejny mędrek forumowy przypisuje mi intencje, których nie miałem. Gdyby GM nie ogłosił sprzedaży Opla, to bym miał dziś Insignię. Bardzo mi się ten samochód podoba (poza małą ilością miejsca nad głową z tyłu w hatchbacku/sedanie). Nie kupiłem jej sobie teraz, to kupię za rok, zwłaszcza że ma być niedługo diesel 190 koni, a Passata oddam żonie. Poza tym dowiedziałem się w serwisie, że jest trochę niedomagań wieku młodzieńczego w Insigni, między innymi wymieniane są klocki hamulcowe i tarcze w niektórych egzemplarzach. Zatem może i dobrze się stało. A do Passata wykupiłem sobie gwarancję na 5 lat, wariant pełny obejmuje większość rzeczy - zobaczymy, jak to w praniu wyjdzie. 4) Zastanawia mnie ta zapiekłość na forum. Czy to naprawdę tak drażni, że ktoś może mieć dobre zdanie o Passacie? Link Zgłoś
roney03 Re: kto pyrka zje ten wie, he he he:) 08.01.10, 20:27 Wszystko zalezy od punktu odniesienia ale jesli dla ciebie Mondeo ma lepsze wnetrze od Passata to zastanow sie czy nie rzucic picia. Nie kazdy jest wstanie przyjac fakt ze w tej klasie wnetrze Passata to raczej czolowka niz doly, bez wzgledu na to jaka ta jakosc jest niska czy wysoka. Link Zgłoś
maartini Re: Fenomen passata 08.01.10, 22:53 Bez przesady z tym "najczęściej się psującym". Już od pierwszego zdania widać brak obiektywizmu. Akurat w raporcie dekry 2010 w kategorii 50 - 100 i 100 - 150 tys. km przebiegu jest na trzecim miejscu, a Mazda wcale nie jest wyżej. Z kolei w raportach TUV, gdzie rankingi są ułożone wg wieku aut Mazda dla aut 2-3 letnich ma 3,2% poważnych usterek, a Passat 5,5%. Trzeba jedynie wziąć pod uwagę, że statystycznie Passaty robią ok. 2 razy większe przebiegi niż Mazdy. Po części to wynika z tego, ze na zachodzie duży odsetek Passatów to auta służbowe (w przeciwieństwie do Mazdy 6), które z przyczyn oczywistych mają większe przebiegi, a ponadto takie auta firmowe statystycznie są gorzej traktowane przez ich użytkowników. Załóżmy nawet, że Mazdy generalnie są mniej awaryjne, ale wg mnie różnica jest tak skromna, że w ogóle można tą kwestie pominąć w wyborze auta. Chyba, że już naprawdę nie mamy co do garnka włożyć i liczy się każde 10 zł wydane na części i serwis... Druga sprawa to geografia. Naprawdę nie ma się co dziwić Polakom i w ogóle Europejczykom, że wolą zdecydowanie Passaty niż auta z Azji. Kilkanaście tysięcy sprzedanych Mazd 6 ma się nijak do 250.000 szt. sprzedanych Passatów w 2008r. Tak jak w Japonii europejskie koncerny mają słabe pozycje na listach sprzedaży, tak japońskie w Europie. Wygląda na to, że trzeba mieć pretensje do wszystkich kupujących Passaty, nie tylko Polaków, że się mylą i nie wiedzą co robią. Zresztą, najlepiej obrazić się od razu za te dziwaczne wybory decydentów na cały świat... P.S. Miałem okazję jechać Mazdą 6 kombi wersja BOSE (czy coś w tym stylu) 2.0 td. Podzielam opinię tutaj przytoczoną, że silnik jest z innej epoki i chyba zaprojektowany jeszcze przez Flinstonów. Link Zgłoś
daria.1 Re: Fenomen passata 09.01.10, 13:45 maartini napisał: > > P.S. Miałem okazję jechać Mazdą 6 kombi wersja BOSE (czy coś w tym > stylu) 2.0 td. Podzielam opinię tutaj przytoczoną, że silnik jest z > innej epoki i chyba zaprojektowany jeszcze przez Flinstonów. Na pewno jezdiłeś wersją BOSE -BŁAHAHAHAHAH ,Bose to nagłośnienie które jest montowane w Mazdzie. Filnstonowy to jest Passat TDI POMPOWTRYSK ,chodzi jak ursus i łyka 1 lit oleju na 1000 km (taka technologia ) Mazda bynajmniej wie co robi ,a vw nie wie co wypuszcza -a puszcza śmierdzące bąki którymi polacy się delektują . Oto przykładowa akcja serwisowa VW - Volkswagen Passat 2.0 TDI : wadliwe koła zamachowe, wzrost temperatury i powstanie płomienia w okolicach sprzęgła, 675 aut GĄROCE TE passaty Co do silnika Mazdy 6 disla -proponuję zapytać sie w serwisie jak jest z dpf-em w vw (filtr cząstek stałych ) VW serwis odradza zakup disla do jazdy miejskiej -powód częste wypalnie a co za tym idzie szybkie żużycie tego filtr -brak gwarancji vw na to bo to filtr a cena kosmos . Silnik Mazdy 2,0 jest specjalnie zaprogramowany pod DPF-A . Link Zgłoś
maartini Re: Fenomen passata 09.01.10, 15:19 > Na pewno jezdiłeś wersją BOSE -BŁAHAHAHAHAH ,Bose to nagłośnienie które jest > montowane w Mazdzie. Doprawdy nie wiedziałem, że BOSE to nagłośnienie. Dzięki za cynk... :)). Jakoś w Beneluksie nazywali 6-tki "Bose Edition": www.vlanauto.be/fr/voiture-neuve/prix-options/Mazda/6-Hatchback/2.0-Turbo-CDVi-16v-Bose-Edition/72046 Ja sobie tego nie wymyśliłem. > Mazda bynajmniej wie co robi ,a vw nie wie co wypuszcza -a puszcza śmierdzące > bąki którymi polacy się delektują. Bardzo lubię takie teksty. Świadczą o buraczanym pochodzeniu autora. Swoją drogą czemu tylko Polacy? W całej Europie Passat bije na łeb Mazdę 6 w sprzedaży? Link Zgłoś
miesz31 Re: Fenomen passata 09.01.10, 16:22 Tak się zastanawiam, gdzie się tacy ludzie lęgną? Nie potrafi to to nawet prawidłowo użyć słowa "bynajmniej" ani napisać słowa "Polacy" z wielkiej litery, ale za to sugeruje, że zna się na samochodach. Ale widać się nie zna tak dobrze, bo w Passacie od 3 lat nie ma już silników na pompowtryskiwaczach. Silnik CR Passata jest lepszy od silnika 140km w Maździe - pod względem konstrukcji i osiągów, to przecież oczywiste. A rzeczy typu pobór oleju itp. - czy ktoś zwraca na takie drobiazgi uwagę? Brakuje, to się dolewa. To nie jest rzecz ze złota, tylko relatywnie tani samochód klasy średniej. Link Zgłoś
daria.1 Re: Fenomen passata 09.01.10, 20:14 Twoja wiedza mnie poraża ,lepiej nic nie pisz .Passat od 3 lat ma CR ? kto tobie takich głupot nagadał ?Powiedzieli ci ze kupiłeś stary silniki 2,0 tdi ze zmienionym zasilaniem na CR ?dolewaj dalej olej ,to jest najlepszy slnik . Link Zgłoś
daria.1 Re: Fenomen passata 09.01.10, 20:08 Człowieku ,co ty wklejasz ?? starą Mazdę 6 ?nie wiedziałem że u was takie sprzedają . Link Zgłoś
maartini Re: Fenomen passata 09.01.10, 22:34 Co się tak rzucasz? Pisałem akurat o autach używanych. Jakieś problemy z wtórnym analfabetyzmem? Swoją drogą do niedawna starą Mazdę 6 sprzedawali. Nie mogą się pozbyć tego badziewia z placów do dziś: tiny.pl/hm7h8 W Luksemburgu było to samo. Dealerom zostały jeszcze egzemplarze starego modelu na 2009r., a wersje 2.0b sprzedawali taniej niż Golfy 1.6 (nie wspominając o różnicy w wyposażeniu). Niestety w bogatszych krajach mało kto te auta chce. Link Zgłoś
roney03 Re: Fenomen passata 09.01.10, 16:08 Zasada dzalania tego typu filtrow jest generalnie taka sama bez wzgledu na marke I to nie jest tak ze w mazdzie z pdf jezdzac tylko w miejskim ruchu nic sie nie bedzie zlego dzialo a w Passacie ten filtr sie uszkodzi.W Mazdzie jest identyczna sytuacja jak u innych producentow Tutaj przypadek subaru a szokuje koszt filtra www.autoporadnik.pl/forester/bardzo-kosztowna-wymiana-filtra/interwencja Link Zgłoś
ulubiony19 Re: Fenomen passata 10.01.10, 19:18 Tak czytam,czytam i dochodzę do wniosku,że prawdopodobnie prócz Passata nie ma na świecie innych aut wartych uwagi.Na początku bierze się pod uwage całą rynkową "śmietankę"(raptem dwa,może trzy modele),a kończy się na wyborze Passta,bo dziwnym trafem wychodzi na to,że Passat wymiata,no i co najistotniejsze-to bardzo bezpieczny wybór w naszym jakże asekuracyjnym podejściu do sprawy.A poza tym zawsze go ktoś odkupi. Samochody się zmieniają,przyzwyczajenia,często opinie rzadko lub wcale.Z czasem dobry VW stanie się tym szitem i będzie stanowił inspiracje dla wpisów dla ludzi "ch...owo lokujacych swą mamonę".Zapewne 2.0 TDI będzie królował na rynku wtórnym,który to wg. opini wyrażanych bez jakiejkolwiek żenady przez samych jego twórców powinien zapewniać bezproblemową eksploatację do przebiegu 250 tys. km... Link Zgłoś
jackk3 Re: Fenomen passata 10.01.10, 20:06 Jezu, ale was w wala w tej PL robia. Gosciu powinien napisac stanowczo do Japonii jaki BS panuje w polskim Subaru. Link Zgłoś
v-6 Re: Fenomen passata 10.01.10, 23:10 jackk3 napisał: > Jezu, ale was w wala w tej PL robia. Gosciu powinien napisac > stanowczo do Japonii jaki BS panuje w polskim Subaru. Przedziwna jest polityka cenowa Subaru w Polsce. Ceny aut przeliczane są bezpośrednio z euro po aktualnym kursie, jeśli tak samo traktują części, plus jeszcze jakieś narzuty, to nic dziwnego. To wepchnęło forestera prawie do cenowej klasy premium, podczas gdy w Stanach to ciągle tanie auto. Piszę "ciągle", bo pamiętam taki dowcip sprzed jakichś 15-20 lat: jaka jest największa zaleta Subaru? Taka, że za cenę jednego samochodu możesz mieć dwa. Dziś już nikt się z Subaru nie śmieje, wprost przeciwnie, ale nadal pozostają jednymi z najtańszych propozycji w swojej klasie. No ale jeśli chodzi o cenowy BS, to i Ameryka nie jest dziewicza. Właśnie był wątek o cenie płynu Adblue do SUV-a MB diesla: 32$/gallon, plus 10/gallon za nalanie w serwisie MB. Jak dowiódł jeden z forumowiczów w Polsce to grosze, a nalewa sobie każdy sam - jak płyn do spryskiwacza. Pewnie, kto w Stanach jeździ dieslem, a w Polsce to pewnie połowa narodu. Ale fakt to fakt. Pozdrawiam v-6 Link Zgłoś
jbl25 Re: Fenomen passata 28.02.10, 00:40 Oj chyba więcej niż połowa. Coraz bardziej mam wrażenie, że benzyna jest mniejszością. Link Zgłoś
r_q Re: Fenomen passata 10.01.10, 20:28 Nie mysle, ze Passat jest najbardziej awaryjny. Sa bardziej awaryjne auta, np Alfa Romeo, Laguna, etc... Tak sie stalo, ze Passat stal sie narodowym polskim autem. No i niech bedzie, to jest bynajmniej lepsze od Poloneza czy Malucha. Chociaz sonie paska nigdy nie kupie, bo mi sie nie podoba jego wygla, jest dla mnie osobiscie brzydal, jak wszystko produkcji VW, Audi, Skody i Seata. No nie... Z A5 to im sie udala, ale to jedyne auto z calej tej grupy, ktore jest ladne. Link Zgłoś
ulubiony19 Re: Fenomen passata 10.01.10, 22:29 Nie mysle, ze Passat jest najbardziej awaryjny. Pewnie,że nie;) Sa bardziej awaryjne auta, np > Alfa Romeo, Laguna, etc... No na pewno... Przecież droga nie ma żadnego wpływu na straszną trwałość zawieszenia w 156/159,a w Lagunach masowo psują się karty,których nie wono naprawiać... Ech! Poza tym chyba nikt,kto bierze pod uwagę zakup Passata,nie ma/miał w swoim kręgu zainteresowań Alfe Romeo.Bo generalnie pomijając takie kwestie,jak przestronność(w 159 przeciętna) czy wielkość kufra(159 ma dość mały bagażnik),to Passa nie ma szans ze "159";) Chyba,że ukochany pseudo-alfista tommy_bx postara się znowu udowodnić,że Alfa Romeo może być dobrym wyborem dla zwykłego,lewego i strachliwego szarego obywatela. Przy okazji.tommy_bx ma podobno 145... Samochód,w przeciwieństwie do swojego ujeżdżacza jest bardzo fajny i przyjemny.To,że kosztuje prawie gó...,to osobna kwestia.Jakby nie patrzeć,to moje samochody (zwłaszcza "dziewiętnastki" z racji wieku,NIE stanu) też są prawie jak za darmo w porówaniu z tym,co mają(jak się domyślam) tutejsi forumowicze.Kwestia kasy i związane z tym wydawanie opini nt. danego wozu jest głupie:) A5 to im sie udala, ale to jedyne auto z calej tej grupy, ktore jest l > adne. Jak A5,to tylko Sportback.Nie Coupe,bo jakbym chciał samochód tego typu,to tylko Alfa Romeo GT,bądź Brera czy Laguna Coupe:) A Sportback,choć wygląda,przynajmniej z przodu(i deska rozdzielcza) jak każde Audi,to jest przy tym bardzo dobrym samochodem,o zgrabnym nadwoziu.W dodatku to prawdziwy liftback;) Pozdr Link Zgłoś
bimota Re: Fenomen passata 11.01.10, 13:56 Najwyrazniej lubimy wspierac ciemiezcow takich jak Niemcy czy Chiny... Link Zgłoś
drwallen Citroen Xantia i C5 27.02.10, 17:11 moto.onet.pl/forum.html#forum:MSwxNjQsOCw2NjMwMzAwNywxNzUwOTMwODksODA0MDQ5MCwwLGZvcnVtMDAxLmpz "Raport tuv rok 2008 auta 9-10letnie: 18 miejsce citroen xantia... 64 miejsce - vw passat... a teraz patrzysz na jakiekolwiek ogłoszenia i rocznik aut 2000. Bardzo dobrze wyposażona xantia hdi - 10-12tyś zł, podobnie wyposażony passat "w dieslu" - 17-20tyś zł...i jak się zapytasz potem takiego właściciel vw to on przecież "zapłacił za niezawodność i komfort itd itp a poza tym panie to passat, a nie jakiś citroen". Śmieszne? Śmieszne...albo nawet już żałosne. Ale kupujcie dalej te swoje vw - ja się ciesze, ponieważ mogę kupić za śmieszne pieniądze naprawdę komfortowe i naprawdę niezawodne auto... PS. Raport dla aut 6-7 letnich, 24 miejsce citroen C5 (i z niemieckich w tej klasie aut wyprzedza go tylko Audi a4), a szwarcwagen passat - miejsce 44...a teraz porównajcie ceny na giełdach i w ogłoszeniach..." Link Zgłoś
black_code Re: Citroen Xantia i C5 27.02.10, 17:24 drwallen napisał: > PS. Raport dla aut 6-7 letnich, 24 miejsce citroen C5 (i z niemieckich w tej > klasie aut wyprzedza go tylko Audi a4), a szwarcwagen passat - miejsce 44...a > teraz porównajcie ceny na giełdach i w ogłoszeniach..." > > Chlopie nie lap sie za cos co cie przerasta Taki statystyczny Passat w tym rankingu (DEKRA,TUV) ma duzo wiekszy przebieg niz ten Citroen (statystyczny) .3/4 Passatow w Niemczech to auta firmowe. Juz to komus tu udowadnialem Zreszta sobie sam porownaj www.uzywane.mojeauto.pl/raport_awaryjnosci_dekra_2008/samochod/Volkswagen,Passat.html www.uzywane.mojeauto.pl/raport_awaryjnosci_dekra_2008/samochod/Citroen,C5.html Link Zgłoś
do.ki dobra, porownajmy 27.02.10, 18:25 dane z twoich linkow. Passat vs. C5 Bez usterek 0-50000: 85,8% vs 84,7%. Za malo danych by powiedziec, czy to istotna roznica. 50-100000: 70,9% vs 75,9%. Wyglada, ze Citroen jest troche lepszy... 100000-150000: 56% vs 69,5%. No tu juz przewaga wyglada na wyrazna. Ogolem tez jest lepiej: 67% vs 76%. Jak by nie patrzec, z danych Dekry wynika, ze VW Passat jest bardziej awaryjny od C5. Zaden samochod nie mial usterek grozacych bezpieczenstwu, ale przy kazdym przebiegu, zarowno przy nieznacznych jak i powaznych usterkach prowadzi C5. No to wyeliminowalismy Twoja ipoteze, te taki passat ma znacznie wiekszy przebieg, bo porownywalismy auta w tych samych kategoriach przebiegu. A moze teraz powiesz, ze Passaty w kategorii 100 do 150 tysiecy mialy wszystkie po 145 tysiecy, a Citroeny tylko 110 i stad te usterki? Link Zgłoś
black_code Re: dobra, porownajmy 27.02.10, 19:30 Przyjmujac wartosci srednie upraszczajac na podstawie tych danych wynika ze statystyczny przebieg wynosi * bez usterek w tys km Passat -82 /Citroen - 73tys *Nieznaczne usterki sredni przebieg w tys km Passat- 71 Citroen C5- 53 tys *Powazne usterki sredni przebieg w tys km Passat -101Citroen C5- 85tys km do.ki napisał: A moze teraz po > wiesz, ze Passaty w kategorii 100 do 150 tysiecy mialy wszystkie po 145 tysiecy > , a Citroeny tylko 110 i stad te usterki? Jak widzisz wyzej tak wlasnie jest , moze nie tak drastycznie ale mozna smialo przyjac ze w kazdym przedziale Passat ma wyraznie wiekszy przebieg od Citroena. Link Zgłoś
do.ki Re: dobra, porownajmy 27.02.10, 19:44 black_code napisał: > Przyjmujac wartosci srednie jakie wartosci srednie? Czego? black_code napisał: > upraszczajac na podstawie tych danych Ja przepraszam, ale po pierwsze: co to znaczy upraszczajac? Co to za metoda? Upraszczanie moze byc OK, ale sa granice. Uprosciles przesadnie. Podaj jak mianowicie dokonales swoich uproszczen. > smialo przyjac ze w kazdym przedziale Passat ma wyraznie wiekszy przebieg od > Citroena. Wytlumacz dlaczego mozna tak przyjac. Link Zgłoś
black_code Re: dobra, porownajmy 27.02.10, 20:14 W bardzo prosty sposob Ilosc egzemplarzy * sredni przebieg w danym przedziale 25tkm/75tkm/125tk podzielone przez ilosc badanych egzemplarzy. Poniewaz przedzialy sa dosc szerokie tu walsnie dokonalem uproszczen przyjmujac wartosci srednie z tych przedzialow j/w 25tyk km/75/tys km/125/tys km Wyraznie widac ze statystyczny Passat przypuszczalnie ma wiekszy przebieg od Citroena C5 bez roznicy jaka metode przyjmiemy. Badanych Passatow 15.6% mialo przebieg mniejszy niz 50tys / 43.7% w przedziale 50-100tysk km i 40.7% powyzej 100 tys km Citroen ma odpowiednio 23%/52%/25% Passat ma odpowiednio 15.6/43.7/40.7 Nie widzisz roznicy? Link Zgłoś
k2i to ja was chłopaki pogodzę:) 27.02.10, 21:26 Nie napiszę że passat jest wiele lepszy od citroena, passat jest lepszy nieznacznie,ale patrząc na cenę tych samochodów to w kategorii cena jakość śmiało można w takim wypadku polecić citroena. VW to nie są złe samochody ale nie uważam je za jakiś szczyt techniki...tylko wytłumaczcie mi czemu ceny tych samochodów są tak wysokie...zdecydowanie za wysokie w stosunku do jakości, weźmy np taką mazdę 626 czy późniejsze mazdy 6...one biją na głowę pasata pod różnymi względami a pomimo to są tańsze Link Zgłoś
do.ki Re: dobra, porownajmy 27.02.10, 21:48 > Nie widzisz roznicy? Nie, bo twoja metoda nie ma sensu i sluzy tylko zacieraniu roznic, ktore wykryto w badaniu i ktore sa jak najbardziej rzeczywiste. Po co porownywac domniemany przebieg z rzeczywistymi kategoriami przebiegu? Jesli juz cokolwiek wykazales, to tylko tyle, ze gdyby Dekra zbadala awaryjnosc bez podzialu na grupy wg przebiegu, to roznice miedzy VW i Citroenem bylyby mniejsze. Co z tego, ze "statystyczny" Passat ma mniejszy przebieg od Citroena, skoro w porownaniu Passata i Citroena o zblizonym przebiegu tak czy owak lepiej wypada Citroen? Link Zgłoś
black_code Re: dobra, porownajmy 27.02.10, 23:52 Bo nie potrafisz wyjsc dalej wyobraznia niz to co jest napisane, slepo wierzysz w cos jest jedynie dowodem na niedoskonalosc badania.I tu nie ma zadnej watpliwosci, daj ten przyklad komus kto zajmuje sie matematyka, statystyka to przekonasz sie kto ma racje. Nie jestem wstanie udowodnic na podstawie tych danych ze Passat jest lepszy ale latwo udownodnic ze teoretycznie moze byc. k2i napisał: > Nie napiszę że passat jest wiele lepszy od citroena, passat jest lepszy nieznac > znie,ale patrząc na cenę tych samochodów to w kategorii cena jakość śmiało możn > a w takim wypadku polecić citroena. > VW to nie są złe samochody ale nie uważam je za jakiś szczyt techniki...tylko w > ytłumaczcie mi czemu ceny tych samochodów są tak wysokie...zdecydowanie za wyso > kie w stosunku do jakości, weźmy np taką mazdę 626 czy późniejsze mazdy 6...one > biją na głowę pasata pod różnymi względami a pomimo to są tańsze Za czym cos napiszesz upewnij sie czy tak jest. Na dzis chyba tylko niesprzedawalna Laguna jest tansza od Passata no i modele koreanskie.Mazda pod wzgledem ceny i wyposazenia nie ma nawet co do Passata startowac .A zdaje sie o ceny chodzilo w twojej wypowiedzi Link Zgłoś
do.ki aby zakonczyc te niedorzeczna dyskusje 28.02.10, 07:31 black_code napisał: > Bo nie potrafisz wyjsc dalej wyobraznia niz to co jest napisane Bo nie chodzi tu o to, zeby wychodzic wyobraznia, tylko zeby zinterpretowac dane statystyczne. > zadnej watpliwosci, daj ten przyklad komus kto zajmuje sie matematyka, > statystyka to przekonasz sie kto ma racje. Sprobowalem sam to zrobic. Wrzucilem te dane do excela i wyliczylem prawdopodobienstwa testem chi-kwadrat w tabeli 2x2 dla kazdego przedzialu przebiegu osobno. Moje uproszczenie polega na tym, ze porownalem liczbe samochodow bez usterek i z usterkami, czyli zsumowalem nieznaczne, powazne, i zagrazajace bezpieczenstwu usterki w jedna grupe. Jesli chcesz sie bawic w rozbicie na wiecej stopni swobody, to prosze bardzo, ale az tak daleko moja wiedza statystyczna nie siega i Twoja najwyrazniej tez nie). Uzycie osobnych testow chi-kwadrat dla kazdego przedzialu jest moim zdaniem uzasadnione, poniewaz przedzialy przebiegu chyba nie sa niezalezne, tzn jesli auto mialo usterke przy 45000 km, to byc moze jest zaliczone do grupy z usterka we wszystkich kategoriach przebiegu. Nie mam dostepu do pelnych danych Dekry, przyjmuje to zalozenie "na wszelki wypadek" i dla bezpieczenstwa otrzymanych wynikow. Wyniki podaje jako iloraz szans (Odds Ratio, OR) wraz z przedzialem ufnosci oraz sam poziom ufnosci testu chi-kwadrat wg Pearsona p(rozmiar probki jest wystarczajaco duzy, by nie robic korekcji). Dla grupy 0-50000 OR=0,91 (0,75-1,1) p=0,362. Nie ma statystycznie znamiennej roznicy w awaryjnosci miedzy VW i C5 Dla grupy 50000-100000: OR=1,29 (1,16-1-45), p<0,0001. Jest bardzo wysokie prawdopodobienstwo, praktycznie graniczace z pewnoscia, ze w tej grupie VW jest bardziej awaryjny od C5. Roznica nie jest trywialna i wynosi 29%. To znaczy, ze na kazde 3 Citroeny z usterka mamy 4 Passaty z usterka. Dla grupy 100000-150000: OR=1,79 (1,155-2,01), p<0,0001. Jak wyzej, z tym, ze roznica jest jeszcze wieksza na korzysc Citroena! Prawie dwukrotnie czesciej psuly sie Passaty! > Nie jestem wstanie udowodnic na podstawie tych danych ze Passat jest lepsz > y > ale latwo udownodnic ze teoretycznie moze byc. No wlasnie w prosty sposob wykazalem, ze nie masz racji i ze Passat nie jest lepszy. Od Ciebie krytyki nie przyjmuje, ale po to tak rozwlekle opisalem jak to jest policzone (wystarczy Excel), zeby skrytykowal ktos lepiej znajacy sie na rzeczy. > Na dzis chyba tylko niesprzedawalna Laguna jest tansza od Passata no i > modele koreanskie.Mazda pod wzgledem ceny i wyposazenia nie ma nawet co do > Passata startowac . Ladny przyklad jak mozna jechac na opinii i co marketing moze zrobic z rozsadnego klienta. Oczywiscie, jesli klient bierze pod uwage, ze kupi auto, a po kilku latach sprzeda je np Polakowi, to Passat ma przewage nad Citroenem wlasnie dzieki istnieniu osob takich jak Ty, ktore nawet gdy podsunac im pod nos wiarygodne dane (gdyby nie byly wiarygodne wg Ciebie, to nie linkowalbys ich tu, prawda? A ja je uwazam za wiarygodne) i tak beda sie upierac, ze biale jest czarne, a Volkswagen to, panie, Volkswagen. czekam na ocene metody statystycznej przez eksperta. Link Zgłoś
black_code Re: aby zakonczyc te niedorzeczna dyskusje 28.02.10, 10:16 Nie ma sensu wchodzic z toba w dyskusje bo robisz wszystko o dupy strony Uzyj wyobrazni i resztki swojej wiedzy i sprobuj zapomniec ze to jest statystyka usterkowosci i wylicz z posiadanych danych statystyczny przebieg dla obu modeli . > Na dzis chyba tylko niesprzedawalna Laguna jest tansza od Passata no i > > modele koreanskie.Mazda pod wzgledem ceny i wyposazenia nie ma nawet co d > o > > Passata startowac . > > Ladny przyklad jak mozna jechac na opinii i co marketing moze zrobic z rozsadne > go klienta. Oczywiscie, jesli klient bierze pod uwage, ze kupi auto, a po kilku > latach sprzeda je np Polakowi, to Passat ma przewage nad Citroenem wlasnie dzi > eki istnieniu osob takich jak Ty, ktore nawet gdy podsunac im pod nos wiarygodn > e dane (gdyby nie byly wiarygodne wg Ciebie, to nie linkowalbys ich tu, prawda? > A ja je uwazam za wiarygodne) i tak beda sie upierac, ze biale jest czarne, a > Volkswagen to, panie, Volkswagen. Tego w ogole nie rozumiem.Odnioslem sie do wypowiedzii k2i sugerujacej ze Passat jest drogi.Glowa ci sie przegrzala od tego liczenia w excelu ? ze mi tu piszesz ze jestem ofiara marketingu? Stwierdzilem jedynie fakt na podstawie cennikow - Passat na dzien dzisiejszy jest jedna z tanszych propozycji na rynku.A juz na pewno jest zdecydowanie tanszy od Mazdy 6.To tez mozesz wyliczyc metoda chi-kwadrat i pewnie tez ci wyjdzie ze jest drozszy od Bentleya. Link Zgłoś
robert888 hehe, ciekawe jak w zależności od nastawu psychiki 28.02.10, 10:32 dwóch róznych ludzi moze tak odmiennie interpretować coś tak prostego jak cennik. A wszystko przez brak porannego wypróżnienia he he:) Link Zgłoś
piesior666 Typowa polska uliczka : 28.02.10, 00:37 fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2175015,2,1,Trzy-Grace.html Link Zgłoś
hrderduch Żeby tylko się ta magma na niego nie wylała! 28.02.10, 08:50 Autor: drwallen 16.02.10, 22:08 Odpowiedz cytując Odpowiedz Jeżeli będą zrzucać te bomby w jedno te samo miejsce np. w Jerozolimę to wtedy dokopią się tak do płynnej magmy i magma się wyleje i zatopi wszystko dookoła. Magma jest blisko - wiecie, że Mount Everest nie może być wyższy niż 15km? Jak miałby 16km to by ich nie miał bo by utonął w magmie razem z hindusami wrogo nastawionymi do Chińczyków. forum.gazeta.pl/forum/w,539,107380723,107403221,Ziemia_sie_wyleje.html Link Zgłoś
drwallen Re: Żeby tylko się ta magma na niego nie wylała! 28.02.10, 12:11 twierdzisz, że jest inaczej? hehehehe Robisz sobie notatki z geologii? Link Zgłoś
sven_b Re: Fenomen passata 28.02.10, 11:53 Passat nie jest autem ani szczególnie awaryjnym, ani wybitnie niezawodnym. Jest przeciętnym autem, nie różniącym się szczególnie od swojej konkurencji. Natomiast jego mit w narodzie wziął się z czasów gdy wszyscy jeździli fsm/fso, tudzeż skodą. Kręciło sie wtedy mniejsze przebiegi i na tle kowalnej socjalistycznej motoryzacji VW rzeczywiście błyszczał. Przez 2 dekady naściągano tego tysiące, a mit był tak silny, że nie liczyło się, że auto jest po Niemcu i 2 Turkach. Ważne że jest VW. Jednocześnie postęp w dziedzinie posunął się tak daleko, że przeciętny mitoman zorientował się, że auta nie naprawi mu już kolega kowal ze smykałką, a jedynie wyspecjalizowany serwis. Ale tam to kosztuje. Mitoman nie kupi Mazdy bo kolega kowal odradza w przewrotnym argumencie o małej liczbie serwisów, chociaż mitoman do serwisów nigdy nie jeździ. Dlatego takie wątki zawsze będą znakiem, że kolejny mitoman obudził się w obecnej rzeczywistości. Witamy. Link Zgłoś