Dodaj do ulubionych

dalsza walka o rejestracje anglika

08.02.10, 13:33
Panowie walczacy o rejestracje anglika zgodnie z dyrektywa
europejska ,utworzmy grupe zlozmy sie na dobra kancelarie
prawnicza ,ktora uzmyslowi urzedasom z "ministerstwa komunikacji",ze
Polska jest w UE i czy to sie niektorym gamoniom podoba czy nie
musza dyrektywy stosowac.lobby handlarzy nowymi samochodami niech
uszanuja mniej zamoznych ,lub pasjonatow.
Ja przegralem sprawy w warszawskim WSA i w NSA,do teraz nie
odzyskalem tez wplaconej akcyzy za przywiezione auto RR.Urzad celny
w Lodzi zada do zwrotu dowod rejestracyjny, a tego przeciez
przedstawic nie moge bo go nie chce wydac inny panstwowy urzad.
Czuje sie okradziony przez panstwo "prawa" To kuriozalne ze
sedziowie sadow administracyjnych nie znaja dyrektyw w sprawach w
ktorych orzekaja,urzednicy MK ,urzedy celne to jest koszmar!
Moje auto to klasyczny model ,ale jeszcze nie zabytek,brakuje kilku
lat i bede czekal ,aby z rejestracja nie uciekac z Ojczyzny ,albo
nie byc uzaleznionym od Ministra Komunikacji ktory za posrednictwem
swego urzednika p.Krola odmowil mi rejestracji na podstawie czy tez
z powodow sytuacji wyjatkowej(wiadomo ze takim samochodem nie jezdzi
sie na co dzien tylko sporadycznie).Ciekaw jestem czy MK poda do
publicznej wiadomosci ile takich "wyjatkowych rejestracji wydalo" bo
przeciez widac angliki na polskiej rejestracji?
Jeszcze jedno smutne doswiadczenie z prasa motoryzacyjna,wyslalem do
naczelnego ten temat ale nic! zadnej reakcji strach przed lobby?Moze
teraz jak komisja europejska zainteresowala sie lamaniem, dyrektyw
zapewne redaktorzy nabiora odwagi.Sadzilem ze tego rodzaju branzowy
periodyk jest predysponowany do poruszania nawet trudnych
tematow ,ale zapewne bezpieczniej jest utrzymywac sie m in z reklam
salonow nowych aut niz rynkiem wtornym.
Smieszy mnie tez dyskusja dot bezpieczenstwa,zwlaszcza tych co ngdy
nie jezdzili anglikiem po naszych drogach lub "naszym"samochodem w
Angli,Szkocji czy Cyprze.Slusznie napisali ci panowie ze to kierowca
decyduje o bezpieczenstwie.Szczescie maja posiadacze czterokolowych
pojazdow motocyklowych,bo tam kierownica jest po srodku i Minister
jest w kropce bo ta wlasnie kierownica wprawdzie troche w innym
ksztalcie ale jest ani po lewej ani po prawej stronie.
Pozdrawiam wszystkich walczacych JF
Obserwuj wątek
    • norbert.n Re: dalsza walka o rejestracje anglika 08.02.10, 13:54
      Nie zaśmiecajmy dróg jakimiś dziwolągami. W Polsce jest ustowowo ruch
      prawostronny, więc kierownica powinna być po lewej stronie. Dla uaprciuchów
      przekładki kierownic na lewą strone.
      • bezzebnypirat Re: dalsza walka o rejestracje anglika 08.02.10, 14:31
        Dokladnie tak. Przestancie w koncu dziadowac, sasiad zrobi mniejsze wow jak
        zamiast vectry z 2003 roku z kiera po zlej stronie kupisz vectre z 2000 roku z
        kiera po dobrej stronie, ale chyba jest to do zaakceptowania?

        Wiem, ze na ksiezycowych drogach powinny jezdzic ksiezycowe dziwolagi-pojazdy,
        ale zlitujcie sie...

        Zwlaszcza, ze auta nie produkowane nigdy jako LHD i wyjatkowe mozna
        zarejstrowac, jak juz ktos musi dziadowac zwyklym dupowozem z wysp, to moze go
        przelozyc.
        • galtom Re: dalsza walka o rejestracje anglika 08.02.10, 14:48
          A ja nie wiem co gorsze...

          Tysiace aut np. z Niemiec ktore rozysuja sie w oczach, jadac
          zostawiaja 4 slady, gubia czesci a badanie techniczne przechodza
          tylko na lewo. czy auta mlode sprawne techniczne, itd. tylko nie
          przystosowane do naszego ruchu.
        • filbud Re: dalsza walka o rejestracje anglika 08.02.10, 20:48
          Mily bezzebny piracie ty chyba nigdy nie siedziales w RR skoro tak
          piszesz
      • filbud Re: dalsza walka o rejestracje anglika 08.02.10, 20:55
        norbert.n napisał:

        > Nie zaśmiecajmy dróg jakimiś dziwolągami. W Polsce jest ustowowo
        ruch
        > prawostronny, więc kierownica powinna być po lewej stronie. Dla
        uaprciuchów
        > przekładki kierownic na lewą strone.
        Norbercie
        dlaczego zatem nie irytuje Cie rejestracja polskiego fiata z odrzutu
        eksportowego z przed kilkunastu lat? To Cie nie drazni? Te auta wg
        ministra nie stwarzaja niebezpieczenstwa? Co na to twoja logika ?
        • kontik_71 Re: dalsza walka o rejestracje anglika 08.02.10, 23:03
          Wiesz dlaczego nie irytuje? Ano dlatego, ze tych fiatow jest co kot
          naplakal a jesli pozwoli sie na rejestracje "anglikow" to drogi zaroja
          sie masa takich aut. Warunki w Polsce sa wystarczajaco trudne i nie ma
          potrzeby zezwalania na sprowadzanie aut nieprzystosowanych do polskich
          drog..
      • glennbp Re: dalsza walka o rejestracje anglika 12.02.10, 15:16
        i dobrze, ze tego nie chca rejestrowac...
        taki filmik znalazlem..miscz z kierownica po prawej stronie wyprzedza.
        www.youtube.com/user/Fruwak#p/u/9/z16oD0r6kRo
        • galtom Re: dalsza walka o rejestracje anglika 12.02.10, 15:38
          Obejzalem polowe - bo to bylo nudne.
          Wniosek - gdyby wiecej aut mialo kir. po prawej stronie byoby
          bezpieczniej.

          Dlaczego?

          Teraz wiekszosc aut siedzi jedne drugiemu na zdezaku. Im blizej tym
          lpiej. Z kier. po prawej stronie (jak widac na filmie) tak sie
          wyprzedzac nie da.
          Gdyby kierowca tego Mercedesa odsunal sie jeszcze ze 20m od
          ciezarowki to by widzial czy cos nadjezdza czy nie, mogl bezpiecznie
          wyprzedzic (to ze teraz coraz zadziej sie zdarza momet, ze nic nie
          nadjezdza to osobna kwestia - za kilka lat z kier. po lewej stronie
          tez sie nie bedzie dalo wyprzedzac bo bedzie za duzy ruch). A wieksze
          odleglosci miedzy autami to bezpieczniejsza jazda :-)

          W UK ruch jest juz tak duzy, ze (mimo kierownicy po dobrej stronie :-
          ) poza autostrada i tak sie nie wyorzedza bo z przeciwka co chwile
          cos nadjezdza.
          • michaelm3 Re: dalsza walka o rejestracje anglika 12.02.10, 16:05
            galtom napisał:

            Obejzalem polowe - bo to bylo nudne.
            > Wniosek - gdyby wiecej aut mialo kir. po prawej stronie byoby
            > bezpieczniej.

            hehe, powiem tak: jest niezle i czekam na wiecej!
            Zwolennicy aut RHD w PL i chorzy psychicznie łączcie się, hehe!
            • galtom Re: dalsza walka o rejestracje anglika 12.02.10, 23:06
              michaelm3 napisał:

              > galtom napisał:
              >
              > Obejzalem polowe - bo to bylo nudne.
              > > Wniosek - gdyby wiecej aut mialo kir. po prawej stronie byoby
              > > bezpieczniej.
              >
              > hehe, powiem tak: jest niezle i czekam na wiecej!
              > Zwolennicy aut RHD w PL i chorzy psychicznie łączcie się, hehe!

              A widziales ten film? Widziles jak usilowal wyprzedzac jadac kilka m
              za ciezarowka - wtedy faktycznie musisz wyjahc na pas obok zeby cos
              zobaczyc. I w ten sam sposob jezdzi wiekszosc ludzi (szczegolnie z
              bacikiem) - bo to wyglada bardzie cool, jest agresywne, i dynamiczne.
              I w ich przekonaniu bezpieczne bo przeciez tylko kilka s. potrzeba
              zeby wyprzedzic.

              Gorzej, ze strasza tego z przodu i czesto brak im miejsca zeby
              stanac.

              A tak - goowno widzisz to jezdziesz daleko od auta przed toba i
              wyprzedzasz jak masz duuzo miejsca.

              To jest wg. Ciebie mniej bezpieczne???
              • michaelm3 Re: dalsza walka o rejestracje anglika 13.02.10, 01:08
                Ostatni raz...
                To o czym piszesz nie ma zadnej racji bytu w polskiej rzeczywistosci, nie ta mentalnosc . Takie utrudnienie jak kierownica po prawej stronie w samochodzie poruszajacym sie w ruchu prawostronnym dziala na kierowce jak plachta na byka! On ma sie czuc gorszy i przez to miec zabronione wykonywanie niektorych manewrow? On zaraz udowodni, ze takim sztruclem nie tylko da sie wyprzedzac ciezarowki ale robi sie to łatwiej, wygodniej i bezpieczniej niz autem LHD (wg. niektorych forumowiczow). Co wiecej wg. nich kierownica po prawej to przesuniecie 'tylko o metr' w stosunku do LHD, wiec jaka to moze robic roznice w jezdzie po polskich drogach, hehe...
                Jak dodasz do tego takie korzysci jak wyginanie i rozciaganie sie podczas wkladania biletu parkingowego czy mozliwosc wysiadania bezposrednio na chodnik przez kierowce to sam sie zastanawiam czy w swoim samochodzie w PL nie zrobic przekladki odwrotnej, z LHD na RHD!!!
                Co wiecej, dalej nie moge pojac co za skonczony idiota wymyslil, ze dla ruchu prawostronnego obowiazujacego w wiekszosci cywilizowanego swiata najlepszym rozwiazaniem bedzie samochod LHD?
                Przeciez forumowi spece wiedza, ze to RHD jest lepszym wyborem.
                'Na ten przyklad', jeden z przodownikow tego ruchu zapodal ostatnio argument o wyspiarskich emerytach kolonizujacych Hiszpanie i ciagnacych za soba swoje angielskie skorupy, ktore pozniej bez problemu przerejestrowuja. O ile pierwszy fakt jest doskonale znany, o tyle drugi jest liczony w promilach w stosunku do liczby zarejestrowanych samochodow w E i nie ma zadnego przelozenia na polskie realia i skale w jakiej to zjawisko mialoby miejsce u nas.

                Konczac nie chce mi sie pisac kolejny raz jaki to obciach jezdzic zmeczonym zyciem Mondeo czy Vectra w wersji angielskiej po polskich drogach bo argumenty dotyczace bezpieczenstwa, wygody czy nawet estetyki raczej nie przekonaja ludzi, ktorych podstawowe potrzeby dot. motoryzacji zwykle ze wzgledow ekonomicznych moga byc zaspokojone tylko i wylacznie przez taki wlasnie samochod.



                • galtom Re: dalsza walka o rejestracje anglika 13.02.10, 18:20
                  michaelm3 napisał:

                  > On zaraz udowodni, ze takim sztruclem nie tylko da sie wyprzedzac
                  ciezarowki al
                  > e robi sie to łatwiej, wygodniej i bezpieczniej niz autem LHD (wg.
                  niektorych f
                  > orumowiczow). Co wiecej wg. nich kierownica po prawej to
                  przesuniecie 'tylko o
                  > metr' w stosunku do LHD

                  Rozumiem, ze "pijesz" do mnie z tym metrem. Wiec jesli tak to moj
                  drogi nie zrozumiales mojej wypowiedz. Na filmie kierowca w aucie RHD
                  popelnia kardynal blad - jedzie tuz za autem ktre chce wyprzedzic. Co
                  gorsza jest to takze nagminna praktyka naszych kierowcow w autach LHD
                  - bo przeciez widza do przodu.

                  Co z tego kiedy nie ma miejsca na hamowanie? Gdyby ludzie jezdzacy w
                  autah RHD chcieli po naszych drogach jzedzic w miare wygodnie to przy
                  wyprzedzaniu musieliby byc min. 50m za aute ktore chca wyprzedzic
                  (zeby cos widziec w przod) tym samym potrzeba naprawde pustej drogi
                  aby cos wyprzedzic. Wiec generalnie moze wclae nie byloby tak zle?

                  Jak mowie... sam nie wiem co gorsze - 3 letnie Volvo, Mondeo czy
                  Vectra RHD czy 25 lteni Golf, Bmw czy jakies japonskie "Type R", itp.

                  Wiec uprzytomnij sobie kolego, ze wlasnie negowalem jazde 1m za
                  czymis zderzakim(bez wzgeledu na to czy masz LHD czy RHD).

                  > Jak dodasz do tego takie korzysci jak wyginanie i rozciaganie sie
                  podczas wklad
                  > ania biletu parkingowego czy mozliwosc wysiadania bezposrednio na
                  chodnik przez
                  > kierowce to sam sie zastanawiam czy w swoim samochodzie w PL nie
                  zrobic przekl
                  > adki odwrotnej, z LHD na RHD!!!

                  A co Ci przeszkadza, ze komus bedzie niewygodnie - nie uszczesaliwiaj
                  ludzi na sile!!!!

                  > Przeciez forumowi spece wiedza, ze to RHD jest lepszym wyborem.

                  Nikt nie wmawia ze RHD jest u nas lepsze niz LHD - nie badz durniem.
                  Prawda jest jednak taka, ze coraz wiecej rzeczy zalezy od Panstwa i
                  jego widzimisie a coraz mniej od obywatela. Po drugie z przepisami EU
                  nasze prawo bedzie i tak zgodne predzej czy pozniej wiec czy nie
                  lpiej zezwolic teraz (bo i tak to zrobimy) i nie placic kar i
                  odszkodowan z Twoich i moich pieniedzy???

                  > O ile pierwszy fak
                  > t jest doskonale znany, o tyle drugi jest liczony w promilach w
                  stosunku do lic
                  > zby zarejestrowanych samochodow

                  Skad wiesz, ze i u nas tak nie bedzie?
                  Czy tez zakladasz, ze narod (my) jest glupi, chciwy i nalepiej byloby
                  go wymienic ablo ubezwlasnowolnic bo jedynie TY wiesz co jest dla nas
                  dobre.

                  Sorry ale ja takiej ideologii nie kupuje - sam wiem co jest dla mnie
                  dobre. Jak sprawy beda szy w tym kierunku co ida to za 20lat sie
                  okaze, ze wizja swiata z "demolition man" wcale nie jest smieszna -
                  kawe, sol i alkohol bedziesz ogladac w muzeum.


                  > Konczac nie chce mi sie pisac kolejny raz jaki to obciach jezdzic
                  zmeczonym zyc
                  > iem Mondeo czy Vectra w wersji angielskiej po polskich drogach bo
                  argumenty dot
                  > yczace bezpieczenstwa, wygody czy nawet estetyki raczej nie
                  przekonaja ludzi,

                  A co ma do tego estetyka??? :-)
                • tomek854 Re: dalsza walka o rejestracje anglika 13.02.10, 20:39
                  michaelm3 napisał:

                  > Ostatni raz...

                  Mam nadzieję :P

                  > To o czym piszesz nie ma zadnej racji bytu w polskiej rzeczywistosci, nie ta me
                  > ntalnosc . Takie utrudnienie jak kierownica po prawej stronie w samochodzie por
                  > uszajacym sie w ruchu prawostronnym dziala na kierowce jak plachta na byka! On
                  > ma sie czuc gorszy i przez to miec zabronione wykonywanie niektorych manewrow?
                  > On zaraz udowodni, ze takim sztruclem nie tylko da sie wyprzedzac ciezarowki al
                  > e robi sie to łatwiej, wygodniej i bezpieczniej niz autem LHD (wg. niektorych f
                  > orumowiczow).

                  Wiesz, zakładając że faktycznie niektórzy ludzie tak rozumują (ja na to nie
                  wpadłem, ale rozumiem, że każdy mierzy swoją miarą) to dlaczego nie jeżdża w ten
                  sposób kierujący fiatami 126p, cinquecento 700, starymi polonezami na gaz,
                  żukami i wszystkim innym złomem, którego na naszych drogach o wiele więcej niż
                  samochodów z kierownicą po prawej? No i przecież szpan większy, bo wyprzedzić
                  maluchem to każdy zobaczy a jak wyprzedzisz brytyjskim autem to wielu może nawet
                  nie zauważyć po której stronie masz kierownicę...

                  A przecież z tego co piszesz ty, czy wielu innych forumowiczów, wyprzedzanie
                  maluchem jest o wiele bezpieczniejsze niż np. primerą z kierownicą po prawej, bo
                  maluch ma kierownicę tam gdzie trzeba :-)

                  > Jak dodasz do tego takie korzysci jak wyginanie i rozciaganie sie podczas wklad
                  > ania biletu parkingowego czy mozliwosc wysiadania bezposrednio na chodnik przez
                  > kierowce to sam sie zastanawiam czy w swoim samochodzie w PL nie zrobic przekl
                  > adki odwrotnej, z LHD na RHD!!!

                  A przekładaj sobie :-) Ja akurat zabawy z biletami do korzyści nie zaliczam...
                  :-) Ale wysiadanie na chodnik jest fajne :-)

                  > Co wiecej, dalej nie moge pojac co za skonczony idiota wymyslil, ze dla ruchu p
                  > rawostronnego obowiazujacego w wiekszosci cywilizowanego swiata najlepszym rozw
                  > iazaniem bedzie samochod LHD?

                  Bo jest najlepszym rozwiązaniem - tego nikt nie neguje. Dyskutujemy jedynie o
                  tym, czy samochód z kierownicą po prawej w takim ruchu jest niedopuszczalny, czy
                  jedynie gorszy.

                  > Przeciez forumowi spece wiedza, ze to RHD jest lepszym wyborem.

                  Kto tak napisał? Ja napisałem tylko, że porządny samochód z kierownicą po prawej
                  jest lepszy niż stary sztrucel z kierownicą po lewej. I dalej to podtrzymuję.

                  > 'Na ten przyklad', jeden z przodownikow tego ruchu zapodal ostatnio argument o
                  > wyspiarskich emerytach kolonizujacych Hiszpanie i ciagnacych za soba swoje angi
                  > elskie skorupy, ktore pozniej bez problemu przerejestrowuja

                  To ja pisałem. Chciałbyś mieć taką skorupę jaką jeździ typowy Brytyjczyk którego
                  stać na spędzenie emerytury w nowo kupionym domku w Hiszpanii :-)

                  O ile pierwszy fak
                  > t jest doskonale znany, o tyle drugi jest liczony w promilach w stosunku do lic
                  > zby zarejestrowanych samochodow w E i nie ma zadnego przelozenia na polskie rea
                  > lia i skale w jakiej to zjawisko mialoby miejsce u nas.

                  No właśnie. NIe ma żadnego przełożenia. Ale to nieistotne, bo skoro te nieliczne
                  pojazdy z kierownicą po prawej robią tam 0 wypadków, to niezależnie od tego ile
                  razy byłoby to więcej w Polsce, to zero dalej będzie zero. Niezależnie od tego
                  przez ile byś to pomnożył.

                  A tak na marginesie: samochody z kierownicą po lewej są dość znacznym procentem
                  na drogach brytyjskich.

                  > Konczac nie chce mi sie pisac kolejny raz jaki to obciach jezdzic zmeczonym zyc
                  > iem Mondeo czy Vectra w wersji angielskiej po polskich drogach bo argumenty dot
                  > yczace bezpieczenstwa, wygody czy nawet estetyki raczej nie przekonaja ludzi, k
                  > torych podstawowe potrzeby dot. motoryzacji zwykle ze wzgledow ekonomicznych mo
                  > ga byc zaspokojone tylko i wylacznie przez taki wlasnie samochod.

                  Oczywiście. Mając ograniczony budżet estetyka i obciach to ostatnia rzecz na
                  którą się patrzy.

                  Tylko powiedz mi czym ma jeździć Polak, którego nie stać na super auto podobne
                  do tych, którymi rzekomo jeździ większość forumowych mądrali?

                  Skodą? Obciach
                  Dacią? Obciach
                  Koreańczykiem? Obciach
                  Używanym sprowadzonym z zachodu? Obciach
                  Jakimś najmniejszym z "uznanych" marek w rodzaju Citroen C1 albo VW Fox? Obciach.

                  To co zostaje?
    • des4 to proste 08.02.10, 14:59
      mieszkasz w UK/Irlandii, jeżdzisz autem z kierownica po prawej
      stronie, mieszkasz w Polsce, jeździsz autem z kierownica po lewej
      stronie...

      okazjonalne i wakacyjne wyjazdy na kontynent i vice versa się nie
      liczą, podobnie jak import zabytków...

      nie robmy z Polski dziczy jak Rosja, gdzie za Uralem wszyscy jeżdzą
      japońskimi złomami z kierownicą po prawej stronie, wystarczająco
      dużo problemów mamy już ze szroptami z niemieckich zlomowisk...
      • galtom Re: to proste 08.02.10, 15:08
        Tyle, ze (nie wiem jak w IRL) w UK resjetracja auta z kierownica po
        lewej stronie nie jest zadnym klopotem. Zgodnie z prawem EU i to samo
        w Niemczech - chcesz "DŻAGA" z UK to kupijesz i rejestrujesz :-)

        Tylko u nas nie wolno... a jak pisalem - sam nie wiem co gorsze...
        zlomy z kier. po lewej czy dobre, mlode auta z kier. po prawej.
        • des4 Re: to proste 08.02.10, 15:13
          tylko, że Angole nie mają w Polsce miliona swoi emigranow, ktorzy
          się tu obkupili w używki...

          zreszta co tam samochody, trzeba także domagać się montowania w
          naszych domach angielskich gniazdek...emigrant po powrocie bedzie
          przecież chciał podłaczyć swoje, kupione za zarobione w pocie czola
          funty, magnetofon stereofoniczny dwukieszeniowy i żelazko...
          • galtom Re: to proste 08.02.10, 15:31
            To nie kwestia domagania sie tylko mozliwosci wyboru. Jak chcesz miec
            w domu takie gniazdka to w czym problem?
            Moze to, ze bedzie wolno nie oznacza od razu , ze sprowadzimy miliony
            tych aut?
            • des4 Re: to proste 08.02.10, 16:51
              w tym problem, że nie spełniają polskich wymogów technicznych...

              i niestety obawiam się, że bedą to właśnie "miliony"...
              • filbud Re: to proste 08.02.10, 21:03
                des4 napisał:

                > w tym problem, że nie spełniają polskich wymogów technicznych...
                >
                > i niestety obawiam się, że bedą to właśnie "miliony"...
                Prosze poczytac dokladnie polskie wymogi i dopiero zabierac glos
                (odsylam do stron -rejestracja anglika itp) ,a te miliony to juz
                czysta demagogia.
              • tomek854 Re: to proste 08.02.10, 22:10
                des4 napisał:

                > w tym problem, że nie spełniają polskich wymogów technicznych...
                >

                Mówisz o gniazdkach? Znajomy przeprowadził się do UK ze swoją furgonetką, więc
                przywiózł sobie cały sprzęt domowy z PL - pralkę, lodówkę, zmywarkę. Zadzwonił
                po elektryka i zamówił sobie montaż europejskich gniazdek - nie było problemu,
                tylko wyłączniki musiał zainstalować bo taki tu standard...
          • tomek854 Re: to proste 09.02.10, 11:22
            > tylko, że Angole nie mają w Polsce miliona swoi emigranow, ktorzy
            > się tu obkupili w używki...

            Ale mają na przykład setki tysięcy emerytów którzy sobie na starość kupują domki
            na południu Francji i Hiszpanii i przeprowadzają się do nich ze swoimi autami z
            kierownicami po prawej. I jakoś nikt z tego nie robi problemu.
      • tomek854 Re: to proste 08.02.10, 22:08
        A co z:
        - mieszkasz w Hiszpanii, masz samochód z kierownicą po prawej stronie (bo go
        sobie przywiozłeś jak się przeprowadzałeś) - znajomy Szkot tak ma.
        - mieszkasz w Czechach, masz samochód z kierownicą po prawej stronie (taka sama
        sytuacja)
        - mieszkasz w Niemczech, masz samochód z kierownicą po prawej stronie bo
        chciałeś koniecznie MG ZT i sobie przywiozłeś z Anglii (znam taki przypadek)
        - mieszkasz w Szkocji ale masz samochód z kierownicą po lewej stronie, bo sobie
        przywiozłeś z Francji gdzie mieszkałeś wcześniej, tato Ci okazyjnie opchnął jak
        sobie kupił nowy (mój dawny sąsiad z Glasgow)
        - mieszkasz w Szkocji a samochód masz z kierownicą po lewej stronie, bo kupiłeś
        go w Holandii bo tam były tańsze (znajomy Szkot)
        - masz firmę transportową w Szkocji i cała Twoja flota ma kierownice po lewej
        stronie, bo większość czasu jeździ po kontynencie (znam taką firmę)
        - masz firmę transportową w Szkocji, cała Twoja flota ma kierownice po prawej
        stronie, bo wyjeżdża sporadycznie za granicę, ale za to jest zarejestrowana w
        Holandii bo tak taniej wychodzi (znałem taką firmę).

        Jak to jest, że w całej Europie się da, a u nas się nie da? Nawet w tej dziczy
        Rosji za Uralem się da...
        • kontik_71 Re: to proste 08.02.10, 23:07
          To nie jest kwestia tego czy sie da czy tez nie. Na takiej samej
          zasadzie Polska nie wywalila ciezkiej kasy na watpliwe szczepionki,
          mimo, ze cala Europa napychala konta firm farmaceutycznych.
          Dopuszczanie "anglikow" jest szkodliwe i potencjalnie niebezpieczne dla
          ruchu drogowego. Nalezy miec nadzieje, ze dezycja odmowna nie zostanie
          zmieniona.
          • maczores Re: to proste 09.02.10, 03:11
            Co to jest za kraj..Polsce to wszyscy zagrazaja...Jak nie Wermaht to
            Armia Czerwone, jak nie zlom z Niemiec to teraz angliki. A dajcie
            ludziom jedzic czym chca tym bardziej ze innym krajom jakos te
            angliki nie zagrazaja.Tym bardziej ze anglikmi beda jedzic glownie
            dotychaczasowi posiadacze tych samochodow a wiec ludzie z nimi i z
            kultura jazdy oswojeni.
          • qqbek Re: to proste 09.02.10, 08:58
            kontik_71 napisał:

            > To nie jest kwestia tego czy sie da czy tez nie.

            Otóż w całej Europie się daje a u nas nie.

            > Na takiej samej
            > zasadzie Polska nie wywalila ciezkiej kasy na watpliwe szczepionki,
            > mimo, ze cala Europa napychala konta firm farmaceutycznych.

            Co ma piernik do wiatraka?

            > Dopuszczanie "anglikow" jest szkodliwe i potencjalnie niebezpieczne dla
            > ruchu drogowego.

            Dowody poproszę. Jak to szkodliwe? Dlaczego szkodliwe? Dlaczego nie mogę sobie
            kupić w Anglii Jaguara MK2 i zarejestrować go w Polsce, żeby jeździć nim raz na
            tydzień?

            Zakładam, że i tak zdecydowana większość rejestrowanych prawosterów byłaby
            własnością mieszkających w Wielkiej Brytanii Polaków, którzy w ten sposób
            oszczędzaliby na potwornie drogim ubezpieczeniu auta na wyspach. Co w tym złego?

            I tak w lecie w Polsce, w miejscowościach turystycznych wprost roi się od
            samochodów z kierownicą po prawej stronie, należących do Polaków
            przyjeżdżających do kraju na urlopy.

            Skąd fatalizm odnośnie "milionów" aut rejestrowanych tutaj, które będą
            powodowały (zapewne) tysiące wypadków, skoro jakoś nie słychać, by Polacy z
            wysp, zjeżdżający tutaj masowo na urlopy powodowali jakieś straszne ilości wypadków?

            > Nalezy miec nadzieje, ze dezycja odmowna nie zostanie
            > zmieniona.

            Jeszcze raz zapytam - dlaczego?
            Poproszę twarde fakty, statystyki wypadkowości a nie spekulacje.
            • soner3 Re: to proste 09.02.10, 11:33
              qqbek napisał:

              Zakładam, że i tak zdecydowana większość rejestrowanych prawosterów byłaby
              własnością mieszkających w Wielkiej Brytanii Polaków, którzy w ten sposób
              oszczędzaliby na potwornie drogim ubezpieczeniu auta na wyspach. Co w tym złego?

              To ze beda lamac prawo i juz nie jeden sie o tym srogo przekonal.
              Z jedenej strony jest za a z drugiej przeciw. Znajac mentalnosc Polakow na
              naszych drogach pojawi sie tysiace samochodow RHD do momentu az w wyniku
              wysokiego popytu ceny aut LHD i RHD na wyspach sie wyrownaja.
              Juz teraz tysiace aut z wysp jest sprowadzana i przeznaczana glownie na czesci
            • tomek854 Re: to proste 09.02.10, 11:45
              > Zakładam, że i tak zdecydowana większość rejestrowanych prawosterów byłaby
              > własnością mieszkających w Wielkiej Brytanii Polaków, którzy w ten sposób
              > oszczędzaliby na potwornie drogim ubezpieczeniu auta na wyspach. Co w tym złego
              > ?

              Co w tym złego? Ano dwie rzeczy:
              1. Ubezpieczenie obowiązuje w kraju rejestracji. Poruszanie się samochodem za
              granicą jest ograniczone czasowo (zwykle do 3 miesięcy), ze o tym, że po 6
              miesiącach mieszkania w danym kraju trzeba auto przerejestrować nie wspomnę.
              Czyli po UK jeździłoby mnóstwo de facto nieubezpieczonych pojazdów.

              2. Unikanie ubezpieczeń na wyspach jest bez sensu. Najwyraźniej byłeś w UK za
              krótko żeby ten fakt odkryć. Owszem, w pierwszym czy drugim roku pobytu, mając
              niestabilną sytuację i polskie prawko jazdy zapłacisz jak za zboże, ale potem
              jest tylko taniej. Ja po 4 latach ubezpieczania samochodu w UK płacę nieco ponad
              500 funtów za rok za fully comprehensive. Taki sam zestaw (AC+OC) w Axa Direct
              jak właśnie sprawdziłem podając wszystkie moje dane + adres w ostatnim miejscu w
              Polsce gdzie mieszkałem kosztowałby mnie 2735 złotych, czyli nieco drożej. Do
              tego w UK mam GRATIS auto zastępcze i RAC assistance na terenie UK. No to gdzie
              jest drożej tak naprawdę? (a jeszcze weź pod uwagę zarobki).

              > I tak w lecie w Polsce, w miejscowościach turystycznych wprost roi się od
              > samochodów z kierownicą po prawej stronie, należących do Polaków
              > przyjeżdżających do kraju na urlopy.

              Że o gwiazdce nie wspomnę. Naprawdę cieszyłem się, wjeżdżając w grudniu do
              Polski w Świecku, że nie jadę w kierunku Niemiec. Około 2/3 pojazdów to były
              właśnie "angliki" i z tego co widziałem stanąwszy na stacji benzynowej mój był
              jedyny z nalepkami korekcyjnymi na reflektorach.

              Oczywiście wszyscy się zgrabnie wyprzedzali i jazda nie różniła się zbytnio od
              normalnej jazdy po Polsce (mam pewne wrażenie, że była nieco spokojniejsza i
              kulturalniejsza, ale może to autosugestia jest, choć jednak myślę, że ludzie
              dobre nawyki przywożą ze sobą). Wbrew temu, co wypisują tu nasi jeźdcy
              apokalipsy nie zakończyło się to zbiorową drogową rzezią, po prostu, wszyscy
              sobie normalnie jechali aż do autostrady.

              > Jeszcze raz zapytam - dlaczego?
              > Poproszę twarde fakty, statystyki wypadkowości a nie spekulacje.

              Ale po co? Przecież wiadomo, że decyzja będzie odwrócona, bo jest niezgodna z
              prawem unijnym. Jedyny efekt będzie taki, że Polska zapłaci grubą karę. Z
              Waszych podatków (bo ja moje płacę w UK :P)
              • qqbek Re: to proste 12.02.10, 15:21
                tomek854 napisał:

                > Co w tym złego? Ano dwie rzeczy:
                > 1. Ubezpieczenie obowiązuje w kraju rejestracji. Poruszanie się samochodem za
                > granicą jest ograniczone czasowo (zwykle do 3 miesięcy), ze o tym, że po 6
                > miesiącach mieszkania w danym kraju trzeba auto przerejestrować nie wspomnę.

                Tyż prawda. Ale nie zapominaj, że Polak potrafi. Z resztą do tej pory na
                angielskich ulicach auto z polskimi blachami i grupą panów w odblaskowych
                kamizelach i okutych butach nie jest rzadkością.

                > Czyli po UK jeździłoby mnóstwo de facto nieubezpieczonych pojazdów.

                Błąd - już jeździ.

                > 2. Unikanie ubezpieczeń na wyspach jest bez sensu.

                Do niektórych to nie przemawia :)
                Ja wolałem mieć spokój i ciszę, więc nie kombinowałem.

                > Najwyraźniej byłeś w UK za
                > krótko żeby ten fakt odkryć. Owszem, w pierwszym czy drugim roku pobytu, mając
                > niestabilną sytuację i polskie prawko jazdy zapłacisz jak za zboże, ale potem
                > jest tylko taniej.

                Byłem wystarczająco długo, żeby za fully comp w Churchillu płacić poniżej 480
                funtów za rok. Rzeczywiście za pierwszy rok było to ponad 630 funtów za samo
                third party (OC).

                > Ja po 4 latach ubezpieczania samochodu w UK płacę nieco pona
                > d
                > 500 funtów za rok za fully comprehensive.

                Zmień adres... bo coś dużo płacisz jak na 4 lata pobytu. Lepszy kod pocztowy to
                gwarancja połowy sukcesu w zbiciu stawki ubezpieczeniowej do przyzwoitego poziomu.

                > Taki sam zestaw (AC+OC) w Axa Direct
                > jak właśnie sprawdziłem podając wszystkie moje dane + adres w ostatnim miejscu
                > w
                > Polsce gdzie mieszkałem kosztowałby mnie 2735 złotych, czyli nieco drożej.

                Tylko jednego nie napiszesz innym forumowiczom, faktu, którego obaj jesteśmy
                doskonale świadomi. Otóż różnica pomiędzy ceną gołego OC a pełnego ubezpieczenia
                nie jest w Wielkiej Brytanii tak porażająca jak w Polsce.

                > Do
                > tego w UK mam GRATIS auto zastępcze i RAC assistance na terenie UK. No to gdzie
                > jest drożej tak naprawdę? (a jeszcze weź pod uwagę zarobki).

                W Anglii :)
                Ja płacę jakieś 300-350 zeta OC. W Anglii w chwili obecnej za Third Party
                zapłaciłbym pewnie koło 350-400 Funtów.
                Z Anglii wróciłem, bo w Polsce lepiej zarabiać się dało.

                > z tego co widziałem stanąwszy na stacji benzynowej mój był
                > jedyny z nalepkami korekcyjnymi na reflektorach.

                Bo to Polacy z wysp właśnie.

                > Oczywiście wszyscy się zgrabnie wyprzedzali i jazda nie różniła się zbytnio od
                > normalnej jazdy po Polsce (mam pewne wrażenie, że była nieco spokojniejsza i
                > kulturalniejsza, ale może to autosugestia jest, choć jednak myślę, że ludzie
                > dobre nawyki przywożą ze sobą).

                Toteż piszę. Wystarczy rok-dwa odchamiania na drogach zachodniej europy i już
                jeździ taki człowiek inaczej.

                > Wbrew temu, co wypisują tu nasi jeźdcy
                > apokalipsy nie zakończyło się to zbiorową drogową rzezią, po prostu, wszyscy
                > sobie normalnie jechali aż do autostrady.

                A dlaczego miałoby się to skończyć apokalipsą? Tyleż razy pytałem o dowody na
                twierdzenie jakoby jazda z kierownicą po prawej w ruchu prawostronnym była
                bardziej niebezpieczna od jazdy samochodem z kierownicą po lewej... nikt mi
                dowodów żadnych (a prosiłem chociaż o statystyki wypadków powodowanych przez
                takie pojazdy) nie dostarczył.

                > Jedyny efekt będzie taki, że Polska zapłaci grubą karę. Z
                > Waszych podatków (bo ja moje płacę w UK :P)

                Znośne i przejrzyste podatki, normalne składki ubezpieczeniowe, ruch drogowy i
                jeszcze kilka mniejszych spraw... za tym tęsknię.
                Za samą Anglią niespecjalnie :)
                A co do kar- zapłacą tylko odszkodowania i zwroty kosztów tym, którzy nie mogli
                zarejestrować aut... niewielu się upierało przy rejestracji, jeszcze mniej osób
                poszło do sądu, tylko jeden facet wyczerpał całą procedurę odwoławczą. Dużo tego
                nie będzie.
          • tomek854 Re: to proste 09.02.10, 11:26
            Potencjalnie niebezpieczni to są kierowcy a nie samochody.

            A jeżeli chodzi Ci o wyprzedzanie, to ja znowu powrócę z uporem do mojego
            przykładu który jakoś wszyscy ignorują:

            Dużo bezpieczniej jest wyprzedzić porządnym samochodem z kierownicą po prawej -
            owszem, trzeba manewr wykonać na dłuższym odcinku bo żeby mieć odpowiednią
            widoczność trzeba jechać w większej odległosci za poprzedzającym samochodem, ale
            za to silnik pozwala na żwawe przyśpieszenie. Mniej bezpiecznie jest wykonywać
            ten sam manewr np. maluchem albo cc700, które przyśpieszenie mają w przedziale
            od "znikome" do "żadne". A mimo to jakoś nikt nie zabrania rejestrować maluchów.
            A przecież są one jeszcze o wiele bardziej niebezpieczne dla pasażerów w razie
            wypadku... Mają gorsze hamulce... Kiepskie światła... Są przeważnie stare i
            zdezelowane...
    • galtom Pytanie do przeciwnikow - zezwolenia na rejestracj 09.02.10, 11:36
      Jako, ze auta z UK sa niewatpliwie tansze niz odpowiadajace im modele
      z kierownica po lewej stronie to (moze nie milony) ale troche tych
      aut sie na polskich drogach pojawi (na stale) o ile zezwoli sie na
      ich rejestracje.
      Jezdzic beda nimi Ci o mniej zasobniej kieszeni, czyli z jednej
      strony "mlodzi gniewni", ktorzy i tak dzis czesto koncza na drzewach
      oraz Ci, ktorych nie stac na inne, lepsze auto, nie stac na auto-
      casco (ktore to AC, pewnie dla takich aut bedzie drozsze).

      A zatem wracajac do tematu:

      Z jakimi autami wolicie dzielić drogę?

      Z 15-20 letnimi złomami (BMW 3xx, Passaty, Golfy, i wszelkie inne
      marki i modele, ktore tego wieku sa wstanie dozyc), czesto
      poslklejane z kilku aut, byle jak. Trzymajace sie na rdzy, szpachli i
      slowie honoru diagnosty

      CZY

      w miare młodymi, sprawnymi technicznie i o dekade mlodszymi
      samochodami ale z kierownica po prawej stronie?

      Wg. mnie to nie ma znaczenia. Obie zjawiska powinny byc (i kiedys
      beda) marginesem. Ale biorac pod uwage, ze stan techniczny jednak
      wplywa na bezpieczenstwo to chyba wole tzw. "anglikow" na drodze niz
      rozsypujace sie Golfy II w "dyzlu".
      • bezzebnypirat Re: Pytanie do przeciwnikow - zezwolenia na rejes 09.02.10, 11:49
        > Z jakimi autami wolicie dzielić drogę?
        >

        Ze sprawnymi technicznie. Trzeba wreszcie zabrac sie za korupcje na stacjach
        kontroli pojazdow...

        Czy to Golf II w dyzlu, czy Golf III (bo za cene kontynentalnego golfa II nie
        kupisz golfa IV w UK) w wersji kamikaze, jest bez wiekszego znaczenia.

        Odmladzanie parku maszynowego za cene importu anglikow to napawde liche
        przedsiewziecie...
        • galtom Re: Pytanie do przeciwnikow - zezwolenia na rejes 09.02.10, 12:19
          bezzebnypirat napisał:

          > > Z jakimi autami wolicie dzielić drogę?
          > >
          >
          > Ze sprawnymi technicznie. Trzeba wreszcie zabrac sie za korupcje na
          stacjach
          > kontroli pojazdow...

          Ale nie masz takiego wyboru - czy ja o to pytalem??? :-)
          Wybor jest jaki jest - sie nad nim nie dyskutuje, kto co by wolal :-)

          Apeluje zatem o analize dostepnych opcji a nie pisanie kto ma jakie
          marzenia (ja bym, chcial zeby po Polsce jedzizly auta tylko do 2 lat
          i 25 tys przebiegu, a potrm podatki w gore i trzeba sprzedawac) :-)
    • ibryl samochód z kierownicą w bagażniku 12.02.10, 14:18
      Człowieku, a gdyby na świecie był kraj w którym jeżdżą samochody z
      kierownicą w bagażniku i po kilku latach są b. tanie, to też byś
      sobie taki sprowadził i potem "walczył" o jego rejestrację?
      • galtom Re: samochód z kierownicą w bagażniku 12.02.10, 14:48
        ibryl napisał:

        > Człowieku, a gdyby na świecie był kraj w którym jeżdżą samochody z
        > kierownicą w bagażniku i po kilku latach są b. tanie, to też byś
        > sobie taki sprowadził i potem "walczył" o jego rejestrację?

        1. Rozmawiamy o ktorym kraju EU?
        2. Rozumiem, ze jezdzi sie tak samo wygodnie jak gdy kierownica nie
        jest w bagazniku?

        3. KRETYNSKI PRZYKLAD!!!!
    • drwallen chcesz rejestrować anglika = chcesz mordować 13.02.10, 00:14
      Trzeba być totalnym psycholem o zapędach mordercy niewiniątek aby chcieć mieć na
      drogach morderców jeżdżących z kierownicą po prawej stronie.
      • galtom Re: chcesz rejestrować anglika = chcesz mordować 13.02.10, 17:58
        drwallen napisał:

        > Trzeba być totalnym psycholem o zapędach mordercy niewiniątek aby
        chcieć mieć n
        > a
        > drogach morderców jeżdżących z kierownicą po prawej stronie.
        >
        To nie jest kwestia tego czego checmy tylko tego co mamy.
        Wybor jest generalnie taki - albo tanie zlomy na drodze albo tanie
        dobre auta ale z kier. po prawej stronie.

        Pijanych na dorodze tez nie chce - i co? Jakos to nikomu nie
        przeszkadza. E, tam jedno piwo, e , tam kiliszek wina, eee... i setka
        nnych wymowek. Ile osob ginie w wypadkach z powodu alkolou a ile z
        powodu kierowny w zmym miejscu? Tyle, ze jakos z alkohlu na drodze
        problemu nikt nie robi bo budzet musi zarabiac.

        A jak sie mowi o dozywotnim zabieraniu prawa jazy czy o zabieraniu
        narzedzia zbrodni samochodu to wszyscy krzycza ze wbrew prawu EU i
        konstytucji!!!

        Jak po pijoku zaczne strzelac z broni na ktra mam pozwolenie... co mi
        zabiora sam papierek czy jedno i drugie???
        • kontik_71 Re: chcesz rejestrować anglika = chcesz mordować 13.02.10, 22:02
          Wybor jest generalnie taki - albo tanie zlomy na drodze albo tanie
          dobre auta ale z kier. po prawej stronie.


          Generalnie to wybor jest miedzy tanim zlomem a jeszcze tanszym zlomem z
          GB.
          • galtom Re: chcesz rejestrować anglika = chcesz mordować 14.02.10, 09:05
            kontik_71 napisał:

            > Wybor jest generalnie taki - albo tanie zlomy na drodze albo
            tanie
            > dobre auta ale z kier. po prawej stronie.

            >
            > Generalnie to wybor jest miedzy tanim zlomem a jeszcze tanszym
            zlomem z
            > GB.

            Dlaczego tak uwazasz?
            Auta w UK sa znacznie tansze niz na kontynencie bo rynek zbytu dla
            uzywanych jest neiwielki a spoleczenstwo na tyle bogate, ze kupuje
            duzo nowych. Jaki jest sens sciagania z UK starego golfa za darmo i
            sprzedania go tu za 500zl skoro mozna sciagnac np. Avensis za 3-4 tys
            zl (7-9 letnia) z ABS, 4 poduszkami, klima, automatem i faktycznie
            przebiegiem ok 100tys km tu sprzdedac za 15 - 18?

            Nie sadze, zeby komus chcialo sie scuagac gowno skoro tam jest peelno
            aut miedzy 5 a 10 lat z niewielkimi przebiegami i nie rozbitych -
            dopiero jak te sie skoncza zacznie sie "rzezbienie w gooownie" i
            robienie cudu ze szpachli.

            Ale to wszytko przy zalozeniu, ze zaleje nas fala takich aut (a nie
            jest to pewne). Pamietajcie o dwoch rzeczach. Mozna sprowadzic i
            milion takich aut i zarejestrowac i to dalej nie oznacza, ze bedzie
            ich pelno na drogach tylko, ze place komisowe beda pelne!

            To czy Kowalski je kupi to wclae nie jest pewne...
            • kontik_71 Re: chcesz rejestrować anglika = chcesz mordować 14.02.10, 09:46
              Dlaczego tak sadze? Z bardzo prostej przyczyny.. Handel polega na tanim
              zakupie i drogiej sprzedazy.. Handlarze beda sciagali auta najtansze z
              mozliwych bo beda mieli wieksza szanse uplynnienia ich w Polsce. A
              wiesz kto bedzie klientem? Mlodzi ludzie, lub o malych dochodach
              ktorych do tej pory nie bylo ich stac na auto za 3000-5000 PLN.. Wiec
              "anglikami" beda jezdzili niedoswiadczeni kierowcy...
              • maczores Re: chcesz rejestrować anglika = chcesz mordować 14.02.10, 12:19
                Nikt przy zdrowych zmyslach nie kupi RHD jesli wczesniej nigdy takim
                samochodem nie jezdzil. Ograniczenia takiego samochodu sa oczywiste i
                nie warte nizszej ceny.
                Odpowiednio wyzsze OC tez powstrzyma ewentualnych amatorow.
                Z drugiej strony amatorzy dwudziestoletnich BMW spawanych z dwoch
                anglikiem nie pogardza ale na glupote to nie ma lekarstwa
                • kontik_71 Re: chcesz rejestrować anglika = chcesz mordować 14.02.10, 12:23
                  Tak samo nikt przy zdrowych zmyslach nie kupi takich aut jakie teraz
                  sie w Polsce sprzedaje (wlasciciel ksiadz, malo jezdzony, itp, itd) a
                  jednak takie auta sie sprzedaja bo sa tanie
                • v-6 Parę luźnych uwag. 14.02.10, 15:00
                  maczores napisał:

                  > Nikt przy zdrowych zmyslach nie kupi RHD jesli wczesniej nigdy takim
                  > samochodem nie jezdził.

                  Bardzo wątpię. Zdrowe zmysły majczęściej przegrywają walkę z pokusą: rzecz tak pożądana jak samochód dla młodzieńca, za małe pieniądze ... Do pewnego wieku człowiek jest nieśmiertelny we własnym mniemaniu.

                  > Ograniczenia takiego samochodu są oczywiste i nie warte nizszej ceny.

                  Jakie ograniczenia? Toż jest legion przekonujących, że nie ma żadnych ograniczeń.

                  > Odpowiednio wyzsze OC tez powstrzyma ewentualnych amatorow.

                  wysokieobroty.moto.pl/auto/1,48316,6508623,200_tys__Polakow_jezdzi_bez_waznych_polis_OC.html

                  > Z drugiej strony amatorzy dwudziestoletnich BMW spawanych z dwoch
                  > anglikiem nie pogardza ale na glupote to nie ma lekarstwa

                  Ja mam gorszą wizję: dwudziestoletnie Vauxhalle spawane z dwóch.
                  Jeszcze tańsze ...
                  Pozdrawiam
                  v-6
                  • galtom Re: Parę luźnych uwag. 14.02.10, 20:58
                    v-6 napisał:

                    > Ja mam gorszą wizję: dwudziestoletnie Vauxhalle spawane z dwóch.
                    > Jeszcze tańsze ...

                    Ja mam jeszcze gorsza: wzrost podatkow na zaplacenie kar i
                    odszkodowan za niezgodnosc Polskiego prawa z Unijnym. I mimo, ze moze
                    z powodu auta RHD w zyciu bym bezposrednio strat finansowych nie
                    poniosl i tak za to zaplace. A prawda jest taka, ze i tak na ich
                    rejestrace zezwolic musimy. Nie da sie brac z EU tylko tego co nam w
                    danej chwili pasuje - trudno.
              • galtom Re: chcesz rejestrować anglika = chcesz mordować 14.02.10, 14:44
                kontik_71 napisał:

                > Dlaczego tak sadze? Z bardzo prostej przyczyny.. Handel polega na
                tanim
                > zakupie i drogiej sprzedazy.. Handlarze beda sciagali auta najtansze
                z
                > mozliwych bo beda mieli wieksza szanse uplynnienia ich w Polsce. A
                > wiesz kto bedzie klientem? Mlodzi ludzie, lub o malych dochodach
                > ktorych do tej pory nie bylo ich stac na auto za 3000-5000 PLN..
                Wiec
                > "anglikami" beda jezdzili niedoswiadczeni kierowcy...

                Teraz Ci kierowcy jezdza w najgorszych "sztruclach" spawanych z 5 aut
                gdy w koncu nazbieraja te 2 tys zl. Nawet gdy we mnie ma uderzyc auto
                (tfu, tfu) to wole by bylo w dobrym stanie i w miare nowoczesne niz 25
                letni golf skladajacy sie ze rdzy i szpachli. Co z tego, ze zdarzy
                stanac i nie wjedzie mi w duppe jak mu silnik pewnie z pod maski
                wypadnie i mnie zabije? :-)

                Poza tym mlodsze auta sa "przyjazniejsze dla pieszych" :-)
                Wydaje mi sie tez, ze z uwagi na niewatpliwe duza gorsza widocznosc
                ich kierowcy na zwyklych drogach beda mniej wyprzedac, tylko gdy
                naprawde bedzie pusti. A w miescie i na drogach wilopasmowych to juz
                nie ma znaczenia gdzie sie ma kierownice - sprawdzalem.
          • qqbek MOT głupcy! 15.02.10, 08:40
            kontik_71 napisał:

            > Generalnie to wybor jest miedzy tanim zlomem a jeszcze tanszym zlomem z
            > GB.

            Jedno krótkie pytanie. Czy wiesz jak wygląda przegląd rejestracyjny (MOT) w
            Anglii i czym różni się od naszego?
            Nie pisałabyś o złomach, gdybyś choć raz przeżywała stres oddania zupełnie
            sprawnego auta na stację kontroli pojazdów, dręcząc się pytaniem "przejdzie, czy
            nie przejdzie?".
            Wolałbym 10-latka z ważnym MOT z Anglii, niż 3-latka z ważnym przeglądem z
            Polski. Większa gwarancja sprawności technicznej.
            • kontik_71 Re: MOT głupcy! 15.02.10, 08:56
              A co to ma do rzeczy? Wiesz jakie kontrole sa w Szwajcarii? Kazdy drzy
              przed nimi a mimo to moglbym spokojnie wyslac pare rozbitych aut do
              Polski, tam je posklejac, wypucowac i sprzedac... Bez wzgledu na to jak
              dziala kontrola technicza w innych krajach, zawsze mozna kupic
              zdechlaka i zatargac go do Polski...
              • galtom Re: MOT głupcy! 15.02.10, 10:34
                kontik_71 napisał:

                > A co to ma do rzeczy? Wiesz jakie kontrole sa w Szwajcarii? Kazdy
                drzy
                > przed nimi a mimo to moglbym spokojnie wyslac pare rozbitych aut do
                > Polski, tam je posklejac, wypucowac i sprzedac... Bez wzgledu na to
                jak
                > dziala kontrola technicza w innych krajach, zawsze mozna kupic
                > zdechlaka i zatargac go do Polski...

                Odpowiadajac na pierwszy post. Niestety z jakoscia MOT to akurat bym
                nie przesadzal - tez sie da "zalatwic" szczegolnie, ze stacje nie sa
                specjalnie kontrolowane (jeszcze - juz sie o tym mowi) i da sie to
                spokojnie zalatwic - przez kazdy bardziej zaprzyjazniony warsztat.
                Prawda jest jednak taka, ze ludzie maja na tyle duzo pieniedzy i na
                tyle mlode auta, ze malo kto sie tym interesuje - bo z MOT najczesiej
                sie odpada za spalona zarowke - wymieniasz i juz.

                Co do sciagania zlowmow z UK.
                Pewnie, ze mozna... tylko po co???
                Jesli jest tam pelo dobry, mlodych aut z ktorymi ni bardzo jest co
                zrobic?
                Bedac handlarzem wezmiesz zlom do naprawy za 100 czy fajna fure na
                chodzie do natychmiastowej sprzedazy za 500 - na obu zarobisz tyle
                samo?

                Auta w UK maja nizsze przebiegi niz na kontynencie, sa z reguly
                lepiej wyposazone - wyposazenie auta na europe i na kontynen z reguly
                nie jest takie samo. Latwiej o automat i w sumie naprawde bez kolpotu
                mozna kupic auto od pierwszego wlasciciela.

                6 latek z przebiegiem ok. 50-60 tys.km od pierwszego wlasciciela to
                naprawde nie legenda tylko rzeczywistosc - wiem bo takimi autami
                jezdzilem.

                I jeszcze raz pytam tych na NIE.
                Czy jestescie pewni Waszego zdania, bo:

                - te auta rejstrowac i tak bedzie wolno - tylko im dluzej to potrwa
                tym wiecej bedzie to nas - jako panstwo kosztowac ;-(

                - sa spore szanse, ze nie bedzie ich tak duzo jak wszyscy sie boja -
                bo RHD u nas jest ewidentnie mniej praktyczny

                - sa spore szanse, ze te ktore sie pojawia zastapia najstarsze,
                najbardziej trujace i w najgorszym stanie auta OBECNE na naszych
                drogach

                - poki co (okres wkacji i swiat) fkatycznie nie slychac o jakiejsc
                niesamowitej liczbie wypadkow z autami RHD a troche ich jednak
                przyjezdza - za to rdze owinieta wokolo drzewa lub w innym aucie (bo
                w starym golfie czy bmw nie bylo ABS czy TCS) prawie codziennie).

                Auta z angli (RHD) nie sa ani idealne ani lepsze ani porzadane ale sa
                nasza (niedaleka) przyszloscia, bedzie ich wiecej niz jest. Warto
                wiec placic kary za upur? I czy te auta sa na pewno gorsze niz
                wspomniane 25 letnie golfy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka