Dodaj do ulubionych

Zagotowal sie komus plyn hamulcowy? Lipa!

15.02.04, 16:11
Czesto strasza zeby wymieniac plyn bo sie moze zagotowac. Znam auta majace po
kilkanascie lat w ktorych NIGDY plyn nie byl wymieniany i nic sie nie dzieje
nawet w gorach. Cos mi sie zdaje ze to lipa, serwisy chca zarobic.
Obserwuj wątek
    • Gość: TO JA Re: Zagotowal sie komus plyn hamulcowy? Lipa! IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 15.02.04, 18:01
      Dokladnie to samo u mnie. Pozdrowienia
    • meps Re: Zagotowal sie komus plyn hamulcowy? Lipa! 15.02.04, 19:53
      Zależy jak, przy jakich prędkościach i temperaturach zewnętrznych się hamuje.
      Spróbuj kiedyś depnąć maksymalnie pedał od 200 km/h do 0 km/h w upalny dzień,
      samochodem ważącym z 1600 kg i 10-letnim płynem , to zobaczysz czy warto
      wymieniać.
      • Gość: Doki no ale IP: *.199-201-80.adsl.skynet.be 15.02.04, 20:00
        Czy to madre jezdzic 10- letnim lub starszym trupem, w dodatku jezdzic 200 km/h?
        I to jezdzic tak, zeby bylo konieczne nagle wytracenie predkosci do zera?

        Tacy kierowcy stanowia, jak widac, prawdziwe wyzwanie dla kazdej technologii.
        Rozpacz.
      • arturx2 Re: Zagotowal sie komus plyn hamulcowy? Lipa! 15.02.04, 21:04
        No wiec w zeszlym roku jechalem z kolega autem szefa MB 300D Turbo 16 lat ma.
        Lecielismy nawet ponad 200 gdzies kolo Ostrody, za zakretem droga zablokowana
        bo kombajn wyjezdzal z gospodarstwa. No to ja po heblach na max az sie ABS
        momentami wlaczal mimo ze sucho bylo. I nic! A plyn na pewno nie byl wymieniany
        bo w tym aucie za wyjatkiem opon i oleju nic nie bylo wymieniane (ma
        przejechane zaledwie ok 300.000 km). No akumulatory chyba ze 3 razy. Wiem bo ja
        szefowi obsluguje go od nowosci nawet jechalem nim z salonu w NRF.
        • Gość: Aragorn Re: Zagotowal sie komus plyn hamulcowy? Lipa! IP: *.acn.pl 15.02.04, 23:17
          tya, lipa....jak kierownik cipa. Zagotować nowy płyn można bez problemów. 10
          letni wrze od samego patrzenia. No, chyba ze jezdzisz 30 km/h, i nie depczesz
          hamulca tylko czekasz az wytraci predkosc...
        • Gość: mati_ Ten mesio to prawda ? IP: *.icpnet.pl 15.02.04, 23:54
          Co to za szef co ma jeden samochód od 16 lat i przeleciał nim dopiero 300000km
          (18500 na rok) ? I co to za firma ,że w 1988 roku stać go było na takiego
          mesia ? A olej wymieniał?
          • Gość: mati_ Wariat IP: *.icpnet.pl 15.02.04, 23:56
            Nie doczytałem. Olej wymieniał. Ok. A zawiecha ? Klocki ?
            Swoją drogą po polskich drogach taka prędkość do skrajna nieodpowiedzialność.
            • Gość: GOSC Re: Wariat IP: *.um.katowice.pl 16.02.04, 11:11
              po co sie nad tym zastanawiac, jezeli ta przyjemnosc kosztuje pare zlotych(
              doslownie), za czyste sumienie to mala kwota.... pozdrawiam
              • Gość: Tomek F. Zmieniac !!!!!!!! IP: *.terminus.pl / 195.116.99.* 16.02.04, 11:16
                Trzeba wymieniac bo plyn hamulcowy jest silnie higroskopijny tzn wchlania wode
                i wilgoc a jej jest duzo w powietrzu i po jakims czasie procent wody jest na
                tyle duzy ze plyn moze sie zagotowoac (jak woda w czajniku).
                • staruch5 Re: Zmieniac !!!!!!!! 16.02.04, 11:30
                  Rozumiem Twoje pytanie. czesto serwisy chca nas nabic w butelke. Nie wszytsko
                  musi byc robione tak, jak kaza - wiec pytanie sluszne.
                  I tu cie zmartwie - zagotowal mi sie plyn hamulcowy.
                  Bylo to w 1981 roku na HochAlpenStrasse w Austrii. Zjezdzalem 126p(!) z
                  wysokosci jakies 2500 m n.p.m.. Oszczedzalem na benzynie i mlody bylem, wiec
                  nie hamowalem silnikiem. Na ktorejs agrafce zero hamulcow! Oj, przezylem przez
                  te chwilke! Po 4. 5. nacisnieciu wyhamowalem i zmiescilem sie w zakrecie...Pzdr.
                  • Gość: TO JA Re: Zmieniac !!!!!!!! IP: *.honeywell.com 16.02.04, 16:31
                    Oczywiscie gdybys mial nowy plyn to nic podobnego by sie nie stalo.
                    Plyn wchlania wilgoc przez pierwszy powiedzmy rok a potem jest "nasycony" i nie
                    wchlania juz wiecej. Wymienia sie go ze wzgledu na inne skladniki ktore w
                    starym plynie moga powodowac korozje przewodow ale cos w to nie wierze, chyba
                    ze ktos jeszcze produkuje samochody z rurkami zelaznymi. Pozdrowienia
                    • Gość: Michal Re: Zmieniac !!!!!!!! IP: *.telia.com 16.02.04, 17:00
                      Plyn trzeba regularnie wymieniac.
                      1.Plyn jest higroskopijny i wzwiazku z tym pochlania wilgoc z powietrza.W
                      momencie zagrzania plynu powstac moga babelki powietrza i efekt hamowania
                      zaniknie w najmniejszym tego momencie oczekiwania.
                      2.korozja systemu hydraulicznego,szybsze zuzycie uszczelek na wszystkich
                      ruchomych czesciach systemu hydraulicznego.
                      Dlaczego sie nic nie stalo w tych wypadkach co opisujecie.Po prostu
                      konstrukcje tych ukladow w dobrych autach sa tez dobrej jakosci i poprostu
                      konstruktor przewidzial taka obsluge techniczna aby w sytuacji nie za groznej
                      przy zlym servisie technicznym nic sie nie stalo.
                      W jezdzie gorskiej i czestym uzywania hamulca w podobnej sytuacji zaniknie
                      on,bedzie sie pod koniec sprezac gazy pochodzace z wody wygotowanej w
                      plynie.Pzdr.Michal
                      • Gość: mati_ :-) IP: *.icpnet.pl 16.02.04, 20:48
                        Kiedyś słyszałem o studencie , który podpijał ojcu wódkę z barku , a żeby nie
                        było widać to dolewał wody. Później usiłował tłumaczyć ojcu ,że alkohol ma
                        właściwości higroskopijne. Tak mi się przypomniało a propo higroskopijności.
                        • Gość: TO JA Re: :-) IP: *.honeywell.com 16.02.04, 20:56
                          Przez chwile myslalem ze bedzie "dolewal plynu hamulcowego" :) A propos
                          opowiesci ze ktos pije plyn hamulcowy, w nim nie ma alkoholu, oparty jest na
                          glikolu wlasnie ze wzgledu na ten punkt wrzenia. Czy ten student to przypadkiem
                          nie Ty sam? Na zdrowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka