Dodaj do ulubionych

NAD-POLACY i pod-polacy.

IP: *.k.mcnet.pl 24.02.04, 20:45
Marketingowcy Skody to barany. Niby Fabia w Polsce sprzedaje się najlepiej,
Skoda dawno wygryzła już dełuuu - w ogóle gdyby nie polscy klienci, czeska
marka nigdy by nie zaistaniała w wymiarze obecnym. Ale jest ale. Ciągle
Skoda nie może pokonać fiata.

Marketingowcy Skody założyli prawidłowo : że Polacy dzielą się na :
i) Nad-Polaków : finasowo niezależnych, wykształconych, pozbawionych
kompleksów i ciągnących kraj do przodu i tych drugich -

ii) pod-polaków (Definicja mocno skrócona): dla nich zawsze nie ma pracy,
jak jest to do dupy i za małe pieniądze, zawsze mają przeciwny wiatr, są
przegrani zanim jeszcze zacznie się wyścig, a wszystko co zagraniczne jest
lepsze niż polskie. Zwłaszcza czeskie jest dla nich lepsze niż polskie.

Dla nich stworzono Skodę.

Markę, króra okazuje się mieć jakąś historię, osiągnięcia, dokonania,
niedługo dowiemy się, że także wynalazki na koncie (np., że pionierem ABS był
czeski inżynier Havranek, który jak mu siadły hamulce w jego 1000MB to
otwierał drzwi i pulsacyjnie hamował podeszwą) - Bzdura nie większa niż całe
ich obecne pieprzenie nt Laurina , Klementa, Jelinka i reszty tych pepików
( w Skodzie nawet woźni i sekretarki tworzyli historię i mieli osiągnięcia).
Potem dorobiono do tego mit o know-how Volkswagena i uczyniono ze Skody
prestiżową markę oferującą "niemiecką technikę" za rozsądne
(czytaj "gówniane") pieniądze.

Interes zaczął się kręcić, chętnych przybywało w tępie niemalże geometrycznym
i w zasadzie można było spocząć na laurach. Gdyby nie ten Fiat.
Niby włoskie badziewie, awaryjne toto i tandetne, niby nikt jak kupuje Fiata
to nie myśli, że kupuje Ferrari czy Maserati (w przeciwieństwie do wielu
skodziarzy, którzy uważają, że mają co najmniej ludowoza jeśli nie Audi).
Większość kupujących Fiaty wie, że Fiat to też nie Alfa Romeo, a jednak to
nie Skoda dzieląca podzespoły z Audi i VW sprzedaje się lepiej tylko Fiat,
który z Ferrari nie ma jednej wspólnej śrubki. Dlaczego?

Dlatego, że Fiat ma uno, seicento i do niedawna miał jeszcze malucha.
Samochody prostsze, tańsze i łatwiejsze w eksploatacji niż każda Skoda.
Genialni marketingowcy Skody przeoczyli pewien przełom w historii motoryzacji
naszego kraju. Tym przełomem było właśnie zakończenie produkcji małego fiata.
Samochodu, który prawie do samego końca produkcji sprzedawał się najlepiej,
który zmotoryzował Polskę i który dla wszystkich, którzy go mieli stanowi
punkt odniesienia. Przecież Skoda Fabia jest od malucha dwa razy lepsza!!
Niestety jest też 3 razy droższa :( . Skoda popełniła błąd.

Zamiast wychodzić z Fabią za 30 000 w podstawie powinna pomyśleć o następcy
malucha. Więcej takiego prezentu od konkurencji mieć nie będzie. Skoro te
tysiące ludzi w końcu XX wieku byli gotowi kupować maluchy i jeszcze się z
nich cieszyć to po co im Fabia ??? Nadal 3/4 z nich na tę Fabię nie stać,
Fabia to spełnione marzenie nielicznych. Jak ktoś się przesiadł z malucha do
Fabii to przecież musiał doznać szoku i nigdy nie zrozumie tego o czym ja
piszę. Dla tych ludzi należało stworzyć coś innego zamiast Fabii Basic
(mniejsza o nomenklaturę), należało stworzyć FABIĘ NAKED :

- Silnik 45KM (VW taki ma): to i tak prawie dwa razy więcej niż w maluchu;
- jeden fotel kierowcy zamiast dwóch z przodu i kanapy - na podłodze
wykładzinka pcv (kolory do wyboru), przecież chodzi o to aby gdzieś dojechać,
każdy sobie kucnie i dojedzie;
- dach brezentowy zamiast blachy (po co twardy dach podraża koszty);
- szyba przednia za dopłatą (można jechać w goglach kosztują mniej niż szyba)
- lusterko jedno w środku odpinane, każdy może sobie wystawiać z tej strony,
z której będzie potrzebne;
- koła trzy po co cztery ? Jedno z przodu dwa z tyłu, będzie jechać i
skręcać ? Będzie;
- światła - jeden reflektor pośrodku zamiast dwóch (to by przy 3 kołach nawet
designersko się komponowało);
- żadnych wspomagań, szyby plastkikowe nie otwierane;
- wentylacja naturalna dziurami w karoserii na zimę zatykanymi szmatą;
- wskaźniki, deska roździelcza zbędna, wystarczyłby wskaźnik paliwa i
prędkościomierz (jak w maluchu)..

W sumie do zaoszczędzenia z tych 30 tysięcy jakieś 20 tyś. A nadal mielibyśmy
doczynienia z samochodem większym, mocniejszym i pojemniejszym niż maluch.
Byłby postęp? Byłby. Ludzieby kupowaliby ? Skoro dziesiątki tysięcy ludzi
kupuje dzisiaj Skody za ponad 30 000 to na Fabie Naked zapisywałyby się setki
tysięcy , a może i miliony.

Miliony, szczęśliwe miliony pod-polaków zamiast marnych tysięcy. Skoda
właśnie przesrywa swoją epokową szansę.
Obserwuj wątek
    • andre_234 Re: NAD-POLACY i pod-polacy. 24.02.04, 21:03
      Widzę że nic Ci się nie poprawiło ;-)
      Dorabianie ideologii do fabiofobii to nadal Twoja ulubiona dziedzina?
      Ideologię można dorobić do wszystkiego. Dorobiono ją nawet do komunizmu.
      Czekamy na dalsze potoki frustracji.
      Trzymaj się ciepło.
      • Gość: Stanley Re: NAD-POLACY i pod-polacy. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 22:50
        A może tak ad meritum , a nie ad personam.

        Pozdrowienia jak zwykle.
    • Gość: Braził Re: NAD-POLACY i pod-polacy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 21:07
      Już to gdzieś czytałem.
      Plagiat czy co?
      Może plagiatujesz samego siebie?
      pzdr
      • Gość: Stanley Re: NAD-POLACY i pod-polacy. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 22:51
        Może. Czasami się powtarzam celowo bo mam wrażenie, że to co mówię nie dociera.

        Czołem.
    • Gość: Braził Re: NAD-POLACY i pod-polacy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 21:08
      >Marketingowcy Skody to barany.
      To akurat prawda.
      pzdr
      • Gość: Stanley Re: NAD-POLACY i pod-polacy. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 22:52
        Tylko to ? To było najmniej istotne.
    • mikihtp Stanley jak zawsze pierdu, pierdu... 25.02.04, 07:45
      to tyle.
      • Gość: Stanley Re: Stanley jak zawsze pierdu, pierdu... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 22:53
        Dziękuję za tą wyczerpującą i celną odpowiedź.
    • h.i.p Przechodzisz samego siebie 25.02.04, 09:44
      Widzę, że koniecznie chcesz zastąpić marcelego. Nawet udaje Ci się to. Masz
      szansę stać się kolejnym idolem kanciaków, mrx-ów, gościów i ponurych żniwiarzy.
      A ja czekam kiedy napiszesz coś o bardzo grubych tysiącach naszych obywateli
      kupujących używane 4-, 5-, 6-letnie golfy, kadetty, escorty, punto, cc, alfy
      etc. za 5, 10 czy 15 tysięcy "niegównianych" polskich złotych pieniędzy.
      Chyba się nie doczekam takiego wypracowania.
      • ponury_zniwiarz Re: Przechodzisz samego siebie 25.02.04, 10:01
        h.i.p napisał:

        > Widzę, że koniecznie chcesz zastąpić marcelego. Nawet udaje Ci się to. Masz
        > szansę stać się kolejnym idolem kanciaków, mrx-ów, gościów i ponurych żniwiarzy
        > .
        > A ja czekam kiedy napiszesz coś o bardzo grubych tysiącach naszych obywateli
        > kupujących używane 4-, 5-, 6-letnie golfy, kadetty, escorty, punto, cc, alfy
        > etc. za 5, 10 czy 15 tysięcy "niegównianych" polskich złotych pieniędzy.
        > Chyba się nie doczekam takiego wypracowania.


        Facet - jestes geniuszem. Rozpracowales ich.
        Nie ty, hip...
        • Gość: Stanley Re: Przechodzisz samego siebie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 23:13
          Chyba tak (co do rozpracowania), bo co geniuszu to na pewno tak .
          Niemniej dalej mam wrażenie, że jak im się pokazuje czarne to oni i tak mówią,
          że to nie czarne tylko szare, a właściwie pod światło to nawet białe. To się
          chyba nazywa hipokryzja ..

          Pozdrawiam.
      • Gość: Stanley Ty za to mógłbyś napewno lepiej się postarać. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 23:09
        Nie chcę tu nikogo zastępować , ani być czyimkolwiek idolem. Powiem szczerze :
        najwększą satysfakcję sprawiłoby mi to jeśli którykolwiek z Was - misiów
        skodziarzy :)) - napisze : przejrzałem na oczy, nie będę brnął w to bagno
        dalej, zepchnąłem moją fabkę do rowu i przesiadłem się na [ tu wpisz dowolną
        markę - każda będzie lepszym wyborem od Skody].

        Jeden taki list , jeden ocalony skodziarz, a mój trud się opłaci..

        A co do Twojego argumentu nt kupujących przekoszone złomy ze szrotów po
        powodziach, pożarach etc. Właśnie o tych ludziach piszę - Skoda nie ma dla nich
        oferty, a maluchów już nie sprzedają, no to co im pozostaje ? Na nową Fabię
        ich nie stać więc kupują czteroślady. Żebyśmy się jednak zrozumieli : to nie
        bida ludzie kupujący złomy za 10-15 tys. są paradoksem - ci akurat zachowują
        się całkiem racjonalnie. Paradoks stanowią ci, którzy mogąc kupić np. nową
        Toyotę Yaris kupują Fabię, a jeszcze większym ci , którzy mogąc kupić prawie
        wszystko inne kupują Superba.
        • h.i.p Re: Ty za to mógłbyś napewno lepiej się postarać. 03.03.04, 09:02
          Gość portalu: Stanley napisał(a):

          > Nie chcę tu nikogo zastępować , ani być czyimkolwiek idolem.

          hip: A takie sprawiasz wrażenie.

          Powiem szczerze :
          > najwększą satysfakcję sprawiłoby mi to jeśli którykolwiek z Was - misiów
          > skodziarzy :)) - napisze : przejrzałem na oczy, nie będę brnął w to bagno
          > dalej, zepchnąłem moją fabkę do rowu i przesiadłem się na [ tu wpisz dowolną
          > markę - każda będzie lepszym wyborem od Skody].

          hip: Np. Wołga, postulowana już przez któregoś forumowicza antyskodowego :)
          Albo alfa romijo, w rankingach awaryjności o 25 miejsc za fabią i oktawią :)

          > Jeden taki list , jeden ocalony skodziarz, a mój trud się opłaci..

          hip: Trudź się dalej. To pouczające.

          > A co do Twojego argumentu nt kupujących przekoszone złomy ze szrotów po
          > powodziach, pożarach etc. Właśnie o tych ludziach piszę -

          hip: Nie zauważyłem. Różnica między 15 tys. a 40 tys. za auto jest ogromna.
          Tyle, że dla Ciebie 40 tys. to gówniane pieniądze, a 15 tys. na powodziana to
          dobre pieniądze.
          Help!!!!

          Paradoks stanowią ci, którzy mogąc kupić np. nową
          > Toyotę Yaris kupują Fabię,

          hip: Mam wrażenie, że nie bardzo wiesz jak wyglądają fabia i yaris.
          • Gość: Stanley Re: Ty za to mógłbyś napewno lepiej się postarać. IP: *.k.mcnet.pl 04.03.04, 15:50
            Ad.1 Twoje wrażenia są subiektywne, nie obiektywne.

            Ad.2 Wołga jest lepsza, bo jaka jest każdy widzi i mało prawdopodobne żeby ktoś
            zabił się w Wołdze, bo przecenił jej możliwości. W Skodzie to niestety bardzo
            prawdopodobne, bo obiecuje o wiele więcej niż może zapewnić.

            Alfa Romeo z kolei to zupełnie inna bajka. Rzeczywiście tylko w rankingach
            awaryjności można porównać Alfę ze Skodą. Tylko jeżeli dla kogoś to
            rzeczywiście ma znaczenie i będzie się tym rankingiem kierował to nie wybierze
            ani Alfy ani Skody.

            Ad.3 Trud w cudzysłowiu. Ja się dobrze bawię, także dzięki Tobie.

            Ad.4 40tys to żadne pieniądze, tak obiektywnie. Ale 40 tys. za Skodę to bardzo
            dużo w przeciwieństwie do 15 za "topielca". Nie jestem pewien kto robi lepszy
            interes : ten kto kupuje Skodę za 40 czy ten co kupuje topielca za 15. Chyba
            jednak ten drugi :)))

            Ad.5 Masz rację. Ale czy to coś zmienia ??
            • h.i.p Re: Ty za to mógłbyś napewno lepiej się postarać. 05.03.04, 08:41
              Gość portalu: Stanley napisał(a):

              > Ad.1 Twoje wrażenia są subiektywne, nie obiektywne.

              hip: To naturalne.

              > Ad.2 Wołga jest lepsza bo jaka jest każdy widzi

              hip: !!!???

              mało prawdopodobne żeby ktoś zabił się w Wołdze, bo przecenił jej możliwości.
              W Skodzie to niestety bardzo
              > prawdopodobne, bo obiecuje o wiele więcej niż może zapewnić.

              hip:!!!???

              > Alfa Romeo z kolei to zupełnie inna bajka.

              hip: No jasne :))

              Rzeczywiście tylko w rankingach
              > awaryjności można porównać Alfę ze Skodą.

              hip: Dlaczego tylko ze Skodą? Ja bym raczej porównywał np. z Peugeotem
              zajmująym gorsze miejsca niż skoda. Albo z Daewoo.

              Tylko jeżeli dla kogoś to
              > rzeczywiście ma znaczenie i będzie się tym rankingiem kierował to nie
              wybierze ani Alfy ani Skody.

              hip: Nie chodzi o kierowanie się takimi czy innymi przesłankami, tylko o żywe
              fakty.

              > Ad.3 Trud w cudzysłowiu. Ja się dobrze bawię, także dzięki Tobie.

              hip: Cieszę się, że mogę sprawić Ci radość.

              > Ad.4 40tys to żadne pieniądze, tak obiektywnie. Ale 40 tys. za Skodę to
              bardzo
              > dużo w przeciwieństwie do 15 za "topielca".

              hip: Ja się chyba jeszcze lepiej bawię! :))))))))))))

              Nie jestem pewien kto robi lepszy
              > interes : ten kto kupuje Skodę za 40 czy ten co kupuje topielca za 15. Chyba
              > jednak ten drugi :)))

              hip: Topielca, oczywiście najlepiej dodatkowo kradzionego :) Marki AR, ma się
              rozumieć :)

    • mac.card Czyli NAD-POLACY to....? 25.02.04, 16:14
      Stanley i jemu podobni?

      W takim razie cieszę się, że jako posiadacza Skody, do żadnych NAD-POLAKÓW nikt
      mnie nie zaliczy. Oni do siebie mówią "Ty gnoju" oraz "mendo" i szczycą się
      kradzionymi samochodami.

      To o takich NAD-POLAKACH inne narody opowiadają sobie "polish jokes".
      • mikihtp Buractwo Stanleya poraża 26.02.04, 07:44
        i to strasznie. Dziwię się dlaczego aż tylu przgłupów ma dostęp do internetu.
        Kicz i prostactwo - to cały Stanley.
        • Gość: fan Re: Buractwo Stanleya poraża IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.02.04, 08:09
          juz byl gosc co mial takie same poglady jak ty stanley. przebywal czasowo w
          niemczech i nazywal sie adolf . tez cos mowil o pod i nad ludziach ale jak
          widzisz tacy ludzie zle koncza.
          • Gość: Stanley To zupełnie coś innego poraża IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 23:22
            Przywaliłeś z tym porównaniem jak chory w kubeł.
        • Gość: Stanley Aha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 23:35
          No wyobraź sobie jestem tym przygłupem i mam dostęp do internetu, z domu, z
          pracy, kurna nawet z samochodu. Pewnie ci się to w pale nie mieści, bo w
          Skodach będą to oferować wtedy kiedy Czesi wylądują na Marsie...
          Powiem ci jeszcze na dodatek, że takiemu baranowi, albo jak wolisz mnie
          nazywać "młotkowi" ktoś płaci miesięcznie więcej za pisanie głupot na forum niż
          kosztuje Skoda Fabia :((( Ale tak to jest w kapitaliźmie - jeden ma wszystko
          chociaż jest głupi i primitywny, a drugi chociaż taki bystry, przenikliwy i
          inteligentny to ma biedactwo zafajdaną Skodę..
          • h.i.p Re: Aha 03.03.04, 09:07
            Gość portalu: Stanley napisał(a):

            > Powiem ci jeszcze na dodatek, że takiemu baranowi, albo jak wolisz mnie
            > nazywać "młotkowi" ktoś płaci miesięcznie więcej za pisanie głupot na forum
            niż
            >
            > kosztuje Skoda Fabia :((( Ale tak to jest w kapitaliźmie - jeden ma wszystko
            > chociaż jest głupi i primitywny, a drugi chociaż taki bystry, przenikliwy i
            > inteligentny to ma biedactwo zafajdaną Skodę..

            hip: A wiesz dlaczego tak jest?? Bo jedni dla pieniędzy piszą głupoty, zrobią
            wszystko nawet jeśli się zeszmcą i skompromitują, a inni mają honor i godność i
            świni za pieniądze z siebie zrobić nie dadzą. Już Ci pisałem kiedyś o ludziach
            z klasą i bez niej. Podtrzymuję to wszystko.
            • Gość: Stanley Re: Aha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 19:50
              Bardzo dobrze Hipie, że masz godność i swój honor i nie dajesz z siebie robić
              świni za pieniądze. Tym bardziej jest mi przykro, że ktoś taki jak Ty jeździ
              Skodą.
          • mac.card Re: Aha 05.03.04, 09:09
            Gość portalu: Stanley napisał(a):

            > No wyobraź sobie jestem tym przygłupem i mam dostęp do internetu, z domu, z
            > pracy, kurna nawet z samochodu.

            Nie ma czym się chwalić. Ja tez mam telefon komórkowy i notebook.

            Pewnie ci się to w pale nie mieści, bo w
            > Skodach będą to oferować wtedy kiedy Czesi wylądują na Marsie...
            > Powiem ci jeszcze na dodatek, że takiemu baranowi, albo jak wolisz mnie
            > nazywać "młotkowi" ktoś płaci miesięcznie więcej za pisanie głupot na forum
            niż
            >
            > kosztuje Skoda Fabia :(((

            Co Ty powiesz. Płacą Ci 40 tysięcy miesięcznie za pisanie na forum? To juz nie
            masz dużej firmy z oddzielną komórką organizacyjną do spraw kadrowych
            (przepraszam! do spraw HR - hahahaha)?


            Ale tak to jest w kapitaliźmie - jeden ma wszystko
            > chociaż jest głupi i primitywny, a drugi chociaż taki bystry, przenikliwy i
            > inteligentny to ma biedactwo zafajdaną Skodę..

            Co to znaczy wszystko? Brak Ci chociażby takiego drobiazgu jak inteligencja.
      • Gość: Stanley Re: Czyli NAD-POLACY to....? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 23:21
        Jesteś pewny ? Ja do nikogo tak nie mówię. To pasuje bardziej do niżyn niż do
        wyżyn społecznych.. A co do Polish jokes to w życiu się z tym nie spotkałem.
        Jakoś w mojej obecności nikomu nie przyszło do głowy tych durnowatych dowcipów
        opowiadać - mówię o moic hznajomych z zagranicy. Jeżeli Ciebie to spotkało to
        widocznie musiałeś na to "zapracować".
        • mikihtp Re: Czyli NAD-POLACY to....? 03.03.04, 09:31
          Gość portalu: Stanley napisał(a):

          > Jesteś pewny ? Ja do nikogo tak nie mówię. To pasuje bardziej do niżyn niż do
          > wyżyn społecznych.. A co do Polish jokes to w życiu się z tym nie spotkałem.
          > Jakoś w mojej obecności nikomu nie przyszło do głowy tych durnowatych
          dowcipów
          > opowiadać - mówię o moic hznajomych z zagranicy. Jeżeli Ciebie to spotkało to
          > widocznie musiałeś na to "zapracować".

          A dla mnie i tak jesteś tępakiem i żadne zewnętrzne oznaki tego nie zmienią. W
          necie tego nie widać, natomiast widać wyraźnie twoją głupotę, prostactwo i
          zmanierowanie pieniędzmi. Dla mnie jesteś tępym młotkiem nabijającym
          głupotogodziny.

          PS.Popatrz na siebie z boku - tępaku.
          • h.i.p Re: Czyli NAD-POLACY to....? 03.03.04, 11:00
            mikihtp napisał:

            > zmanierowanie pieniędzmi.

            hip: Tak. Dobrze byłoby abyś zdał sobie sprawę, że to prawda. Sprawiasz
            wrażenie osobnika dostającego chronicznego ślinotoku na widok one dollar.
            Świadomie czy nie świadomie kreujesz taki swój wizerunek?
            • Gość: Stanley Re: Czyli NAD-POLACY to....? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 19:53
              Nie, to niektórzy z Was bardzo chcieliby mnie tak zaszufladkować.
              • h.i.p Re: Czyli NAD-POLACY to....? 08.03.04, 10:49
                Gość portalu: Stanley napisał(a):

                > Nie, to niektórzy z Was bardzo chcieliby mnie tak zaszufladkować.

                hip: Uwierz mi, że nie mam ochoty na szufladkowanie kogokolwiek. Sam się
                narzucasz, ze swoim obsesyjnym szydzeniem z posiadaczy skod. W ten sposób sam
                się zaszufladkowałeś. Mnie jest to obojętne w jakiej szufladce się znajdziesz.
                To nie mój problem bo na szczęście nie mam z Tobą osobiście do czynienia.
          • Gość: Stanley Re: Czyli NAD-POLACY to....? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 20:01
            Znowu Cię strasznie zdenerwowałem. Jak Cię tak bardzo osobiście dotykają
            prawdy, o których piszę, to odpuść sobie to forum. Na mnie Twoja infantylna
            argumentacja i wyzwiska nie robią wrażenia. Ja już szkołę dawno skończyłem.
            Mówię Ci : zrób sobie wczasy, przejedź się swoją skodiczką te 120km/h to się
            odstresujesz.

            Ps. Tylko uważaj żeby Ci łba przy tej prędkości nie urwało. Mimo wszystko
            byłaby to strata.
          • mac.card Miki, nie przesadzaj! 07.03.04, 12:39
            mikihtp napisał:

            > Gość portalu: Stanley napisał(a):
            >
            > > Jesteś pewny ? Ja do nikogo tak nie mówię. To pasuje bardziej do niżyn niż
            > do
            > > wyżyn społecznych.. A co do Polish jokes to w życiu się z tym nie spotkałe
            > m.
            > > Jakoś w mojej obecności nikomu nie przyszło do głowy tych durnowatych
            > dowcipów
            > > opowiadać - mówię o moic hznajomych z zagranicy. Jeżeli Ciebie to spotkało
            > to
            > > widocznie musiałeś na to "zapracować".
            >
            > A dla mnie i tak jesteś tępakiem i żadne zewnętrzne oznaki tego nie zmienią.
            W
            > necie tego nie widać, natomiast widać wyraźnie twoją głupotę, prostactwo i
            > zmanierowanie pieniędzmi.

            Ze wszystkim pozostałym się zgadzam. Z wyjątkiem "zmanierowania pieniędzmi".
            Przecież stanley opisuje własne marzenia, a nie rzeczywisty stan posiadania.
            Stąd biorą się zmiany w jego "życiorysie". Raz jest właścicielem dużej firmy, a
            za kilka miesięcy staje się publicystą, zarabiającym krocie na "pisaniu na
            forum" - jak sam to nazwał. A jedno i drugie jest równie nieprawdopodobne jak
            się uwzględni szczegóły, które stanley nieopatrzenie podaje. Jeżeli więc
            stanley jest zmanierowany, to na pewno nie pieniędzmi. Te opisy zamożności są
            chyba kompensacją jakichś kompleksów. O kurczę! Znowu używam słów, których
            stanley nie zrozumie. No, ale nie piszę do niego. :-)))

            Dla mnie jesteś tępym młotkiem nabijającym
            > głupotogodziny.
            >
            > PS.Popatrz na siebie z boku - tępaku.
        • mac.card Kłamiesz teraz, czy kłamałeś wcześniej? 05.03.04, 08:47
          Gość portalu: Stanley napisał(a):

          > Jesteś pewny ? Ja do nikogo tak nie mówię. To pasuje bardziej do niżyn niż do
          > wyżyn społecznych.. A co do Polish jokes to w życiu się z tym nie spotkałem.
          > Jakoś w mojej obecności nikomu nie przyszło do głowy tych durnowatych
          dowcipów
          > opowiadać - mówię o moic hznajomych z zagranicy. Jeżeli Ciebie to spotkało to
          > widocznie musiałeś na to "zapracować".


          To Ty pisałeś o szacunku jakim cieszy sie facet jeżdżący kradzioną Alfą Romeo.
          I to Ty pisałeś per "gnój" i "menda" wobec innej osoby, a na interwencję admina
          tłumaczyłeś się, że w Twoim środowisku nazywanie kogos gnojem i mendą jest
          zupełnie naturalne i nie jest traktowane jako obraza.

          Dlatego nie wiem kiedy kłamiesz. Wiem za to, że skłamałeś co najmniej raz.
          Teraz, lub wtedy. A jak ktoś zostanie raz przyłapany na kłamstwie, to znaczy że
          może kłamać w każdym innym przypadku.

          Jestes kłamcą stanley, a to jest gorszego od gnoja i mendy razem wziętych.
          • Gość: Stanley Re: Kłamiesz teraz, czy kłamałeś wcześniej? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 19:44
            No dziękuję Ci, że mnie tak ładnie podsumowałeś.
            Skoro łapiesz mnie za słowa to bądź konsekwentny. Napisałem , że "do nikogo"
            tak nie mówię, a nie, że "o nikim". Powiedziałem tak nie "do" , a "o" Valclavie
            Klausie. A moja interwencja u admina była zupełnie inna. Przeczytaj ją, a nie
            manipuluj moimi wypowiedziami, bo Ci to nie wychodzi i co najwyżej narażasz się
            na zarzut oszczerstwa i kabotyństwa.
            I co, też mam Ci napisać, że to gorsze o mendy i gnoja razem wziętych ? Chodzi
            Ci o to żeby dyskusje sprowadzić to kloacznego poziomu ? To sprowadzaj się tam
            sam, beze mnie.
            • mac.card Re: Kłamiesz teraz, czy kłamałeś wcześniej? 06.03.04, 23:29
              Gość portalu: Stanley napisał(a):

              > No dziękuję Ci, że mnie tak ładnie podsumowałeś.
              > Skoro łapiesz mnie za słowa to bądź konsekwentny.

              Rozumiem, że przypominanie Ci własnych słów uważasz za czepianie się? W
              zasadzei Cię rozumiem. Nie jest miło, jak ktoś przyłapie Cię na kłamstwie.

              Napisałem , że "do nikogo"
              > tak nie mówię, a nie, że "o nikim". Powiedziałem tak nie "do" , a "o"
              Valclavie
              >
              > Klausie. A moja interwencja u admina była zupełnie inna. Przeczytaj ją, a nie
              > manipuluj moimi wypowiedziami, bo Ci to nie wychodzi i co najwyżej narażasz
              się
              >
              > na zarzut oszczerstwa i kabotyństwa.


              Używasz trudnych słów. Zbyt trudnych dla Ciebie. Sprawdź w słowniku co znaczą,
              zanim je napiszesz.


              > I co, też mam Ci napisać, że to gorsze o mendy i gnoja razem wziętych ?
              Chodzi
              > Ci o to żeby dyskusje sprowadzić to kloacznego poziomu ? To sprowadzaj się
              tam
              > sam, beze mnie.

              Kloaczny poziom wprowadzasz Ty. Metoda "pójścia w zaparte" też jest przez
              Ciebie lubiana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka