Dodaj do ulubionych

pocenie się silnika

30.04.10, 12:10
Witam, od jakiegoś czasu dolewam olej i dzisiaj zauważyłem ślady oleju jak na
zdjęciach poniżej, pytanie- czy to jest normalne , jaka jest przyczyna i jak
się bronić, dodam, że silnik 8 zaworowy 1.6 MPI.

img580.imageshack.us/img580/9427/silnik.jpg
img87.imageshack.us/img87/4858/silnik1.jpg
Obserwuj wątek
    • soner3 Re: pocenie się silnika 30.04.10, 12:17
      Z tych zdjec wynika ze w Twojej Skodzie,VW lub Seacie poci sie uszczelka
      pokrywy zaworow.
      Czy odpowiada ilosciom ktore znikaja z silnika trudno wywnioskowac tylko na
      podstawie zdjec i bez podania ile musisz go dolewac.\
      Tak czy owak uszczelke nalezy wymienic, to groszowe sprawy
      • melancia Re: pocenie się silnika 30.04.10, 13:56
        dzięki za odpowiedź, dolewam ok.1l/ 1000 km.
        • pavulon78 Re: pocenie się silnika 30.04.10, 14:09
          Litr na 1000 km to stanowczo za dużo jak na zwykłe pocenie spod
          uszczelki. Jesli auto nie dymi na niebiesko (jakby spalał takie
          ilości oleju to już bez problemu zobaczysz niebieski dym z rury
          wydechowej), to musi gdzieś dość konkretnie wyciekać. Podjedź do
          warsztatu żeby dokładnie sprawdzili miejsca ewentualnego wycieku.

          I zwróć uwagę czy nie zostawiasz plamek oleju jak samochód dłużej
          postoi w jednym miejscu (tylko postaw go na jakimś miejscu nie
          zachlapanym olejem z innych samochodów).

          Jeśli nie ma wycieków to spalanie oleju 1L/1000km to praktycznie
          pewny bliski remont silnika.
          • melancia Re: pocenie się silnika 30.04.10, 14:15
            pewnie, że podjadę i zobaczymy, ale mam nadzieję, że to tylko ta uszczelka,
            silnik przejechał dopiero 150 000 i miał być nie do zdarcia:)
            • melancia Re: pocenie się silnika 30.04.10, 14:16
              melancia napisał:

              > pewnie, że podjadę i zobaczymy, ale mam nadzieję, że to tylko ta uszczelka,
              > silnik przejechał dopiero 150 000 i miał być nie do zdarcia:)

              acha- żadnych niebieskich dymów nie stwierdzono.
          • roney03 Re: pocenie się silnika 30.04.10, 15:01
            pavulon78 napisał:
            Jeśli nie ma wycieków to spalanie oleju 1L/1000km to praktycznie
            > pewny bliski remont silnika.

            Troche sie zagalopowales.Bardzoc czesto rowniez w tym silniku takie i wieksze
            zuzycie ojleju jest spowodowane zlym stanem uszczelniaczy zaworow ktore
            ksoztuja ok 2zl sztuka.
            • pavulon78 Re: pocenie się silnika 30.04.10, 16:24
              No ok. Z remontem to rzeczywiście może przesadziłem. Ale co z tego że uszczelniacze kosztują 2 zł za sztukę, jak cała wymiana moze kosztowac kilkaset złotych.
              • melancia Re: pocenie się silnika 30.04.10, 18:12
                kilkaset to można dać za naprawę, gorzej wyrzucić parę tysięcy na stare auto.
              • roney03 Re: pocenie się silnika 01.05.10, 10:46
                W tym silniku wymiana uszczelniaczy zaworow zajmuje czas "miedzy bajka a
                dziennikiem". Nie ma koniecznosci demontowania glowicy wiec i koszta nie
                mogabyc duze.
        • schweppes1 Re: pocenie się silnika 04.05.10, 22:19
          Doprowadź silnik do obrotów ok. 4000-5000 obr/min i puść gaz (ale na biegu) aby
          samochód zwolnił aż silnik zejdzie do ok. 2000 obr/min i wciśnij gaz do dechy
          obserwując lusterko wsteczne. Jeżeli pojawi się biało-niebieski dym to znaczy że
          masz do wymiany pierścienie tłokowe lub uszczelniacze zaworowe (remont silnika).

          mgr inż. Michał Popławski
    • foreks 1l na 1000 to bardzo duzo 30.04.10, 19:28
      zdecydowanie sprawdz silnik u fachowca, bo bedzie kuku. wyglada na totalny
      damage uszczelek, ktore raczej nie kosztuje PLN 2, jak ktos sugeruje.
      • roney03 Re: 1l na 1000 to bardzo duzo 30.04.10, 20:13
        wiesz co to jest uszczelniacz zaworow?
        Tyle wlasnie kosztuje sztuka do tego silnika wiec nie wiem czemu sie madrzysz
        • foreks i to przez te uszczelki zaworow misu olej kapie? 01.05.10, 07:58
          buehehe.
          • roney03 Re: i to przez te uszczelki zaworow misu olej kap 01.05.10, 10:42
            Tak wlasnie jest ptysiu ale skad taki znafaca jak ty moze wiedziec ze silnik
            uszczelniany jest nie tylko na zewnatrz ale i wewnatrz.
            • foreks przez takich zasrancow ludzie maja wode w mozgu 01.05.10, 16:02
              drogi autorze watku. byle komplet podkladek to jakies 100-150zł i robicizna
              jakies 300-500zł plus ew. zeszlifowanie glowicy. zobacz, czy masz brudne paliwo.
              • crannmer Im wiecej inwektyw 01.05.10, 16:36
                Im wiecej inwektyw, tym glupsza odpowiedz

                foreks napisał:
                > zeszlifowanie glowicy.

                Po jakiego §$%& ma byc szlifowana glowica po wymianie uszczelki pod deklem rozrzadu?

                > zobacz, czy masz brudne paliwo

                I brudne majtki. Oraz brudne mysli. Taki sam zwiazek z tematem.
              • roney03 Re: przez takich zasrancow ludzie maja wode w moz 01.05.10, 16:56
                Ty masz pojecie jak ryba o recznikach.
                komplet uszczelniaczy zaworow
                moto.allegro.pl/item1013644647_uszczelniacze_zaworowe_8_szt_audi_fiat_i_inne.html
                uszczelka pokrywy zaworow
                moto.allegro.pl/item990693980_uszczelka_pokrywy_zaworow_erling_seat_skoda_vw.html
                mechanik jakies 150zl czesci 60 zl i cala remont generalny jaki tu jest
                prawdopodobnie potrzebny

                a podkladki to sobie daj pod klepki - nie masz ich duzo to sie nie wykosztujesz.
              • crannmer Nabluzgawszy, Foreks nabral wody w usta n/t 01.05.10, 18:40

    • fredoo Re: pocenie się silnika 30.04.10, 20:18
      Jesli to jest tylko pocenie a nie ma olejowych plam pod samochodem
      to znaczy, że silnik bierze olej i nic się z tym nie da zrobić. Na
      wymianę uszczelek szkoda pieniędzy bo to nić nie pomoże.Trzeba
      zrobić remont kaopitalny lub zmienić silnik-będzie taniej.
    • andrzejmat Re: pocenie się silnika 04.05.10, 14:34
      Witam,
      nie daj sie naciągać na remont "generalny", uszczelke pod pokrywa
      zaworów zmienia Ci za - niech tam - 100 zł, to nawet ze wzgledów
      estetycznych wskazane. I zmniejszy nieco zuzycie oleju, ale i tak te
      litr na tysiąc to nie jest katastrofa jesli jeździsz te 500 - 1500 na
      miesiąc a silnik zachowuje sie poprawnie. Sugerowana tu przez kolegów
      wymiana uszczelniaczy prowadnic zaworów ma potem sens i nie stanowi
      raczej nokautującego wydatku, też może przyczynic sie do zmniejszenia
      zużycia oleju bardziej lub mniej radykalnie, tylko jasno postaw
      sprawę w warsztacie - co maja konkretnie zrobic i za ile.
      Pzdr.
      A
      • melancia Re: pocenie się silnika 04.05.10, 20:39
        no i tak też zrobiłem, 100 zł. rzeczywiście zapłaciłem, ale razem z uszczelką:)
        więc nie jest źle:)
        pomykam 1000 km miesięcznie, auto to 12-letnia Felicia, więc nie ma mowy o
        większych wydatkach, tym bardziej, że ostatnio trochę grosza poszło- zmieniono
        wszystkie filtry, mechanizm zmiany biegów i rozrząd z pompą wody, silnik
        pracuje nie najgorzej, jednak trochę klekoce, mechanik twierdzi, że to
        popychacze i że w ciągu roku trzeba się liczyć z kapitalką niestety.
        • crannmer Re: pocenie się silnika 04.05.10, 21:05
          melancia napisał:

          > jednak trochę klekoce, mechanik twierdzi, że to
          > popychacze i że w ciągu roku trzeba się liczyć z kapitalką

          Zmienic mechanika.
          • roney03 Re: pocenie się silnika 04.05.10, 21:14
            To samo mialem napisac.
            To j stary niewysilony silnik ktory przy prawidlowej eksploatacji powienien
            pojedzic 300-400tys km bez zadnego ale.
            Jesli to regulatory (popychacze) to jeszcze nie remont kapitalny a niewielka
            naprawa ktorej koszt powinien sie zmiescic w 400 zl


            • melancia Re: pocenie się silnika 04.05.10, 21:28
              to uczciwy chłopina, nie mam prawa mu nie wierzyć, może przewrażliwiony trochę,
              ale faktycznie klekoce jak stary diesel, szczególnie jak jest zimny- piszę o
              silniku, a nie o mechaniku:))
              i tak kapitalki nie będę robił, bo się nie opłaca- czy to mi czy nowemu
              właścicielowi- pojeżdzę jeszcze rok, może się uda 2 lata i pójdzie do młodych na
              dobicie albo prost na szrot.
              • jbl25 Re: pocenie się silnika 04.05.10, 21:39
                Jaki to konkretnie silnik z którego konkretnie roku ? Jeśli 1.3 mpi z '98 to
                powiem Ci ze mój nie pije prawie w ogóle, ostatnio coś tam poszło z kolektora
                ssacego i olej się lał na podłogę, ale generalnie ten silnik ma opinie
                twardziela, chociaż wiadomo, nie jest mocarzem :)
                Wymieniałeś rozrząd? Czy jak to robiłeś to wstawiłeś oryginalny czeski łańcuch?
                • melancia Re: pocenie się silnika 04.05.10, 21:43
                  nie 1.3, mój to 1.6 MPI, oznaczenie silnika AEE.
                  • jbl25 Re: pocenie się silnika 04.05.10, 22:15
                    Hmm, to tu Ci nie pomogę, bo to zdaje się silnik VW i rozrząd paskowy. Cholera
                    wie jaki to silnik ;)
              • crannmer Re: pocenie się silnika 04.05.10, 21:44
                melancia napisał:

                > to uczciwy chłopina, nie mam prawa mu nie wierzyć,

                Niemniej robienie naprawy glownej na klekot zaworow jest jak endoproteza stawu
                biodrowego na bol glowy.

                Jedno z drugim ma bardzo malo wspolnego. Mechanik myli sie. Albo naciaga.

                > i tak kapitalki nie będę robił, bo się nie opłaca-

                Ale naprawic klekoczacy rozrzad (o ile on klekocze) sie oplaca. Juz teraz.
                • melancia Re: pocenie się silnika 04.05.10, 22:02
                  >
                  > Ale naprawic klekoczacy rozrzad (o ile on klekocze) sie oplaca. Juz teraz.

                  no własnie dlatego rozrząd zmieniłem, za duże szkody by były w razie wpadki:)
                  pozatym już czas na niego był , więc nie ma o czym gadać.
                  • crannmer Re: pocenie się silnika 04.05.10, 22:27
                    melancia napisał:

                    > no własnie dlatego rozrząd zmieniłem,

                    Nie zmienilas rozrzadu. Wymienilas pasek rozrzadu z napinaczem. Nazywanie tego
                    "rozrzadem" jest powszechnym niechlujstwem jezykowym Carusow klucza i mlotka.

                    > pozatym już czas na niego był , więc nie ma o czym gadać.

                    Jest gadac o naprawie klekoczacych elementow rozrzadu - kasownikow luzu
                    zaworowego (o ile one klekoca). Jesli to one klekoca, to po pierwsze nie trzeba
                    robic naprawy glownej silnika ("kapitalka" nastepna podworkowa nowomowa), a po
                    drugie nalezy to zrobic, puki jeszcze zwiekszone luzy zaworowe nie spowodowaly
                    dalszych uszkodzen (np. wlakow rozrzadu).
                    • melancia Re: pocenie się silnika 04.05.10, 22:43
                      no to faktycznie muszę zmienić mechanika, bo ten twardo obstaje, że "słychać
                      popychacze"- stąd ten klekot...
                      • roney03 Re: pocenie się silnika 04.05.10, 23:09
                        I prawdopodobnie ma racje bo tam specjalnie nie ma co klekotac innego tyle ze
                        wymiana tych popychaczy to nie jest jakas wielka operacja ani dla mechanika
                        ani dla kieszeni .
                        moto.allegro.pl/item1013792584_popychacze_hydrauliczne_vw_audi_seat_skoda_niemcy.htm
                        8sztuk + ok 150zl wymiana a przy okazji wymienic te uszczelniacze zaworow i
                        silnik wytrzyma nastepne 15 lat.
                        A tak swoja droga na jakim oleju jezdzisz? chodzi tu nie tyle o marke co o klase.
                        • roney03 Re: pocenie się silnika 04.05.10, 23:10
                          moto.allegro.pl/item1013792584_popychacze_hydrauliczne_vw_audi_seat_skoda_niemcy.html
                          • melancia Re: pocenie się silnika 05.05.10, 06:31
                            jeżeli rzeczywiście by tak było, czyli 11,5 X 8 + 150 za wymianę + nie wiem ile
                            za te uszczelniacze, powiedzmy, że razem 500 zł. to może nawet bym się
                            zdecydował, ale usłyszałem cenę 1500 zł.
                            Leje od 8 lat lotos półsyntetyk 10W40, wcześniej synetetyk.
                            • roney03 Re: pocenie się silnika 05.05.10, 09:23
                              To jest jedna i ta sama praca -wymiana uszczelniaczy i popychaczy .
                              Mechanik powienien to zrobic w 1.5 godziny wiec policzenie sobie wiecej jak
                              150zl bedzie juz zdzieraniem.
                              W sklepie popychacze moga kosztowac z 20zl sztuka wiec kupujac na allegro
                              zaoszczedzisz , uszczelniacze zawrorow to jakies 20zl komplet.
                              Calkowity koszt naprawy (czesci +robocizna) nie powienien przekroczyc 300zl
                              • melancia Re: pocenie się silnika 05.05.10, 20:15
                                jeszcze jedna informacja dot. stanu ów silnika- po zdjęciu pokrywy widać było
                                bardzo dużo takiego syfu poolejowego, aż się momentami grudki porobiły- w sumie
                                wszędzie był ten syf ( wyczyszczone zostały tylko ranty, żeby uszczelka dobrze
                                przylegała), Waszym zdaniem to normalne zjawisko przy przebiegu 150 000?
                    • melancia Re: pocenie się silnika 04.05.10, 23:01
                      >
                      > > pozatym już czas na niego był , więc nie ma o czym gadać.
                      >
                      > Jest gadac o naprawie klekoczacych elementow rozrzadu - kasownikow luzu
                      > zaworowego (o ile one klekoca). Jesli to one klekoca, to po pierwsze nie trzeba
                      > robic naprawy glownej silnika ("kapitalka" nastepna podworkowa nowomowa), a po
                      > drugie nalezy to zrobic, puki jeszcze zwiekszone luzy zaworowe nie spowodowaly
                      > dalszych uszkodzen (np. wlakow rozrzadu).
                      >
                      wyczytałem, że w tego typu silnikach luzy zaworowe są kasowane hydraulicznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka