Dodaj do ulubionych

Suzuki Ignis - beznadzieja

IP: *.visp.energis.pl 08.03.04, 21:50
Co myślicie o tym samochodzie? Cena dosyć konkurencyjna, ale wątpię aby za tą cenę zrobić coś rozsądnego. Projekt kupiony od Suzuki (Justy), który na rynku polskim 62800 czyli jakieś 20tys więcej. (Co prawda lepiej wyposażony i produkowany na drugiej półkuli.) Miałem przyjemność oglądać - ciasny w środku, raczej słabe materiały wykończeniowe. Główny konkurent Fort Fusion nieco tańszy, lecz ze słabszym silnikiem, ale mniej wyżyłowanym powinien być raczej mniej awaryjny, przynajmniej tego można się spodziewać. Jakieś 25cm dłuższy i i 12cm szerszy. Wszyscy się zachwycają, ale jednak ktoś chyba właśnie zapomniał o fordzie. 5lat temu ludzie zachwycali się lanosem, bo tani, duży, małoawaryjny, a dziś każdy go krytykuje, czy Suzuki Ignis powtórzy ten błąd? Jeszcze dodam, o małej ilośći dilerów i waesztatów tej marki z racji małego udziału w rynku. Ewentualna awaria może być bardziej kłopotliwa.
Po prostu syf.
Co o tym sądzicie?
---
www.calezlo.prv.pl
Obserwuj wątek
    • greenblack Bełkot 08.03.04, 21:56
      Gość portalu: kitof napisał(a):

      > Co myślicie o tym samochodzie? Cena dosyć konkurencyjna, ale wątpię aby za tą
      c
      > enę zrobić coś rozsądnego. Projekt kupiony od Suzuki (Justy),

      Suzuki Justy? Jak już to Subaru ściągnęło od Suzuki. Poprzednie Justy było
      Swiftem z innym znaczkiem i 4x4.

      który na rynku po
      > lskim 62800 czyli jakieś 20tys więcej. (Co prawda lepiej wyposażony i
      produkowa
      > ny na drugiej półkuli.)

      Czy Węgry są na drugiej półkuli?

      Miałem przyjemność oglądać - ciasny w środku, raczej sł
      > abe materiały wykończeniowe.

      Polecam zatem Lancię Thesis albo coś w tym stylu.


      Główny konkurent Fort Fusion nieco tańszy, lecz ze
      > słabszym silnikiem, ale mniej wyżyłowanym powinien być raczej mniej
      awaryjny,
      > przynajmniej tego można się spodziewać.

      Skąd te przypuszczenia?



      > Co o tym sądzicie?

      Sądzę, że oczekujesz limuzyny za cenę małego wozidełka.


      > ---
      > www.calezlo.prv.pl
      • Gość: kitof chya raczej nie IP: *.visp.energis.pl 08.03.04, 23:02
        greenblack napisał:
        > Czy Węgry są na drugiej półkuli?
        Węgry nie, ale tam produkuje się właśnie Ignisa, ja miałem na myśli Subaru w Japoni a to jest na drugiej półkuli, zobacz na mapie jak nie wierzysz i czytaj bardziej uważnie co się pisze, bo chyba raczej mnie nie rozumiesz.
        Węgrzy nie są w stanie wyprodukować auta takiej jakości jak Japończycy.

        > Główny konkurent Fort Fusion nieco tańszy, lecz ze
        > > słabszym silnikiem, ale mniej wyżyłowanym powinien być raczej mniej
        > awaryjny,
        > > przynajmniej tego można się spodziewać.
        >
        > Skąd te przypuszczenia?

        Silink Ignisa 1328ccm 94KM, ale wcześniej ta jednostka miała 83KM, więc ją wyżyłowali
        Ford Fusion - silnik - 1388 - 80KM,
        pojemność większa a moc mniejsza, silnik mniej wyżyłowany. Czyt. silink mniejwyżyłowany zn. o dłuższej żywotności (w końcu dlatego amerykańskie wózki mają dużą pojemność i przejeżdzają znacznie więcej niż auta o mniejszej pojemności - mniejsze zmęczenie materiału)

        > Polecam zatem Lancię Thesis albo coś w tym stylu.
        > Sądzę, że oczekujesz limuzyny za cenę małego wozidełka.

        Chcę tylko porównać, że jest odpowiednik Ignisa i myślę, że to raczej bardziej atrakcyjna oferta ze strony Forda.
        Pozdrawiam
        ---
        www.calezlo.prv.pl
        • Gość: Parise Re: chya raczej nie IP: *.vline.pl / *.vline.pl 08.03.04, 23:41
          > Czy Węgry są na drugiej półkuli?
          > Węgry nie, ale tam produkuje się właśnie Ignisa, ja miałem na myśli Subaru w
          Ja
          > poni a to jest na drugiej półkuli, zobacz na mapie jak nie wierzysz

          No własnie , czas popatrzeć na mapę , a jeszcze lepiej na globus. Węgry i
          Japonia jakby nie patrzeć są na tej samej półkuli.( północnej lub wschodniej w
          zaleznosci jak patrzeć) Oj spało się w podstawówce na lekcjach geografii.
        • Gość: cc Re: chya raczej nie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 23:53
        • Gość: cc Re: chya raczej beukot IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 00:13
          (mam wyżyłowany komputer i ciągle się zawiesza ;-)

          no, dobra - co my tu maaaaaamy??
          Błąd 1:
          Subaru Justy GX nie jest produkowany w Japonii, lecz w Esztergöm na Węgrzech.

          2:
          "Fort" Fusion nie jest do końca konkurentem Ignisa, bo jest o pół klasy wyżej.
          Ignis właściwie nie ma konkurentów w Polsce.

          3:
          Masz jakieś podstawy żeby uważać, że Fusion będzie mniej awaryjny?
          Gdzie jest Fiesta w statystykach awaryjności?

          4:
          Silnik Ignisa jest nie jest wyżyłowany - poprawę mocy i momentu obrotowego przy
          zmniejszonym zużyciu paliwa zapewnił system zmiennych faz rozrządu VVT-I.

          5:
          Które amerykańskie wózki są trwalsze od toyot, hond itp?

          6:
          Kto krytykuje lanosy? (poza tymi, którzy ich nie mają)
          • Gość: kitob słabe argumenty IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 14:33
            Gość portalu: cc napisał(a):
            > Błąd 1:
            > Subaru Justy GX nie jest produkowany w Japonii, lecz w Esztergöm na Węgrzech.

            Jesteś pewny, że tylko na Węgrzech? Składany może, ale nie produkowany w całości.

            > 2:
            > "Fort" Fusion nie jest do końca konkurentem Ignisa, bo jest o pół klasy wyżej.

            Cena ta sama, więc chyba wybór jest oczywisty.

            > 5:
            > Które amerykańskie wózki są trwalsze od toyot, hond itp?

            Osobiście nie widziłałem hondy lub toyoty starszej niż 30lat, ale Biucka, Forda, Lincolna widziałem.

            > 3:
            > Masz jakieś podstawy żeby uważać, że Fusion będzie mniej awaryjny?
            To się okarze w najbliższym czasie. Narazie możemy snuć przypuszczenia.
            Ja opieram się na tezie: "Niemcy są, materiałowo nie do pobicia!" (nie mylić z techonologią czy wykonaniem bo w tym autentycznie królują Japończycy, ale napewno nie węgrzy)

            > 4:
            > Silnik Ignisa jest nie jest wyżyłowany
            Jeżeli chcesz tak uważać, to tak uważaj, obojętnie przez jaki sposób by to osiągnięto. Fakt jest taki, że większa moc - zn. większy wybuch, a skoro jest to dosyć mocny wybuch to im większa pojemność cylindra, (powierzchnia działania) tym mniejsze obciążenie materiału, i w tym przypadku technologia nie ma tu nic do rzeczy, prawom fizyki raczej nie zaprzeczy
        • Gość: ggq Re: chyba raczej nie IP: 5.5R4D* / *.delphi.com 30.04.04, 15:26
          > > Czy Węgry są na drugiej półkuli?
          > Węgry nie, ale tam produkuje się właśnie Ignisa, ja miałem na myśli Subaru w
          Ja
          > poni a to jest na drugiej półkuli,

          zeby bylo smieszniej to subaru justy gx3 produkuja dokladnie w tej samej
          fabryce co ignisa na Wegrzech :)

          > pojemność większa a moc mniejsza, silnik mniej wyżyłowany. Czyt. silink
          mniejwy

          a coz to za wyzylowanie - 71KM z litra pojemnosci, zadna znowu rewelacja, jakby
          mial ponad 100KM z litra to mozna by sie bylo zaczynac martwic o trwalosc ...
          ot silnik forda jest juz mocno przestarzaly [baza wciaz ta sama od czasow
          escortow ktore juz nie jezdza nawet], do tego silniki forda nie maja opinii
          zbyt trwalych, w przeciwienstwie do suzuki.
          Fusion to takie auto bez koncepcji, Ford nie mial autka tego typu wiec na
          szybko podniosl i nadmuchal fieste, niestety autko wyglada duzo gorzej od
          fiesty, moim zdaniem jest bez wyrazu.
      • Gość: Parise Re: Bełkot IP: *.vline.pl / *.vline.pl 08.03.04, 23:35
        > Czy Węgry są na drugiej półkuli?

        Może u kolegi mapa odwrotnie wisi :-))
    • Gość: kitof Re: Suzuki Ignis - beznadzieja IP: *.visp.energis.pl 08.03.04, 23:54
      Hahaha, ale się uśmiałem, faktycznie, mój błąd, zwracam honor.
      Ale jak się popatrzy z zachodu np. Londynu, albo jeszcze lepiej z USA to nie kononiecznie
      ---
      www.calezlo.prv.pl
      • parise Re: Suzuki Ignis - beznadzieja 08.03.04, 23:57
        Gość portalu: kitof napisał(a):

        > Hahaha, ale się uśmiałem, faktycznie, mój błąd, zwracam honor.
        > Ale jak się popatrzy z zachodu np. Londynu, albo jeszcze lepiej z USA to nie
        ko
        > noniecznie

        Z Londynu to jeszcze zależy z której dzielnicy ;-) Ale jak widać wszystko jest
        względne
        Pzdr.
    • chaladia Pisanina sfrustrowanego dealera Forda... 30.04.04, 16:06
      Przynajmniej tak to wygląda.
      Cena 62800 zł za Subaru Justy jest za samochód z napędem na 4 koła, z silnikiem
      1500 ccm i w wyposażeniu chyba nawet bogatszym od najbogatszej wersji Suzuki
      Ignis. Za rok Suzuki zapewne rozszerzy ofertę także o samochody z silnikiem 1,5
      i napędem 4*4 i wtedy cena zapewne wyniesie coś koło tego.
      Co więcej - już dziś SMP przyznało się, że przesadziło z ceną 39.900 zł za
      model podstawowy Ignisa (z ABS i 2 ABG).

      Poza tym - albo albo taki głupi jesteś, że nie umiesz tego sprawdzić, albo
      siejesz wrogą propagandę - Zarówno Ignis jak i Justy sa produkowane w tej samej
      fabryce na Węgrzech.

      W Warszawie mamy 5 autoryzowanych warsztatów naprawiających Suzuki. Co do
      Subaru, to wiem o jednym. Jeśli Ignis okaże się takim hitem, na jaki się
      zapowiada, to może tych warsztatów przybyć.
      Za to warsztaty naprawiające Forda w Warszawie to takie samo dno, jak te Fiata
      dno dna i 40 metrów mułu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka