Dodaj do ulubionych

Czy to jest normalne?

02.07.10, 11:11
Żeby ASO nie chciało podać podstawowych informacji na temat auta wg numeru VIN
? Skoro już kilka razy podawało ?

Czy po prostu trafiłem na jakiegoś służbiste?

WTF co się dzieje w tej Polszy @#^#@^....
Obserwuj wątek
    • yasiek-23 Re: Czy to jest normalne? 02.07.10, 17:39
      oczywiscie.. ochrona danych objela tez samochody..
      samochod tez czlowiek
      • jbl25 Re: Czy to jest normalne? 02.07.10, 17:48
        No właśnie tego nie czaje trochę, przecież chce się dowiedzieć czy auto ma
        przebieg taki jaki podaje sprzedawca i czy były robione konkretne naprawy które
        mnie może czekają, to kurde blade mam kupić furę i potem sprawdzać?

        Nazimno to już kiedyś gdzieś powiedział, to nie jest państwo prawa tylko
        pieprzonych prawników.
        • analny_wybawca Re: Czy to jest normalne? 02.07.10, 18:04
          Jak jedziesz autem do aso i podajesz im nr vin tego auta do sprawdzenia to nie
          widzę możliwości żeby Ci nie podali tej informacji. Jeśli tak jest - jedź do
          innego ASO. Ja na własne oczy widziałem ostatnio jak policja nie chciała
          sprawdzić auta pod kątem tego czy jest kradzione. Jeśli kogoś interesuje
          dlaczego nie chciała to mogę opisać, mi szczęka opadła
          • galtom Re: Czy to jest normalne? 02.07.10, 18:47
            Pisz, pisz... chetnie sie dowiemy!
            • analny_wybawca Re: Czy to jest normalne? 03.07.10, 09:18
              Znajomy chciał kupić auto od handlarza, sprowadzone z Belgii. Auto oczywiście
              stało dłuższy czas na placu (taki model, mało popularny, musi być amator na
              niego), nie miało ważnego OC i przeglądu. Pojechałem z nim 200km obejrzeć
              samochód. Najpierw chciał w ogóle na policji sprawdzić czy nie kradziony i czy
              warto głowę sobie zawracać, a że nie miał OC i przeglądu to spisaliśmy VIN i
              podjechaliśmy na komisariat. Wąsaty pan powiedział że sprawdzi auto jak je
              postawimy przed komisariatem, bo jakby było kradzione to je zabezpieczają. No
              ok, trudno, 150zł trzeba było wydać na oc i przegląd, podjechaliśmy, ale znajomy
              zaparkował ulicę dalej i powiedział że musi jeszcze się o coś zapytać. Poszliśmy
              do tych samych wąsaczy, powiedzieliśmy że handlarz zgodził się udostępnić auto i
              czy jeśli tu nim podjedziemy z ważnym OC i przeglądem to nam go sprawdzą. Wąsacz
              na to zadał pytanie na jakich blachach stoi. Mówię że na belgijskich, bo auto
              świeżo sprowadzone do PL, na co wąsacz mówi że w takim razie to auto nielegalnie
              porusza się "po moim powiecie". Każde auto poruszające się "po moim powiecie"
              musi mieć blachy z tego powiatu, auto na belgijskich nie jest tu zarejestrowane
              i jest tu nielegalnie. Mówię tłukowi że samochód dopiero co sprowadzony,
              przyjechał na własnych kołach, na co policjant że niemożliwe, że przyjechał na
              lawecie bo inaczej by go na granicy zatrzymali bo nie można do PL na obcych
              blachach wjeżdżać... A teraz nie można nim jeździć i mamy tydzień czasu od daty
              wybitej na blachach (belgijskich?) na jego rejestrację.
              • jbl25 Re: Czy to jest normalne? 03.07.10, 22:07
                No i właśnie dlatego mówię, Polska to nie państwo prawa ale prawników i ich
                interpretacji zbioru zdań które udają "prawo".

                Ja wiem, że mogę podjechać furakiem do ASO i go sprawdzić, i tak zamierzam
                zrobić, ale zanim tak zrobię, to chce wiedzieć, czy mi się opyla z domu ruszać w
                ogóle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka