Dodaj do ulubionych

do Janusza od xeda pytanko !

20.02.02, 20:45
Drogi Januszu mam pytanko.Wiesz że mam zamiar kupić brykę za ok 50 000 zł.
kilkuletnią ale co ty sądzisz o wyborze takim klasa wyższa słabszych marek
np.toyota camry,nissan maxima,opel omega czy też średnia marek najbardziej
uznanych takich jak np. mercedes c,bmw 3,i mały lexus.I jeszcze jedno pytanko
co sądzisz o oplu omedze mv6 3.0 l .Narazie i do następnego styknięcia na
forum !
Obserwuj wątek
    • Gość: Janusz Re: do Janusza od xeda pytanko ! IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.02, 22:33
      xeda napisał(a):

      > Drogi Januszu mam pytanko.Wiesz że mam zamiar kupić brykę za ok 50 000 zł.
      > kilkuletnią ale co ty sądzisz o wyborze takim klasa wyższa słabszych marek
      > np.toyota camry,nissan maxima,opel omega czy też średnia marek najbardziej
      > uznanych takich jak np. mercedes c,bmw 3,i mały lexus.I jeszcze jedno pytanko
      > co sądzisz o oplu omedze mv6 3.0 l .Narazie i do następnego styknięcia na
      > forum !

      halo Xeda. szalenie trudne pytanie..
      Przy takim podejsciu do sprawy music wybierac kierujac sie :
      1. cena + przyszlymi kosztami
      2. emocjami
      bo w zasadzie wszystkie te samochody sa dobre
      Jezeli chodzi o uzywane japonce jak toyota camry, nissan maxima (najlepiej 6-zyl)
      to sa one przy odpowiedniej exploatacji i konserwacji praktycznie nie do zdarcia.
      Opel Omega cieszy sie w niemczech zla opinia jezeli chodzi o jakosc, chociaz ma
      swoich zwolennikow - zlym samochodem nie jest. Merceder C (sam mialem 2) i BMW
      (jezdzilem sluzbowym sa tez bardzo dobrymi samochodami, ale jako uzywane i ze
      sporym przebiegiem mozesz sie liczyc z problemami i kosztami.
      Ja oczywiscie jestem za LEXUSEM !!!. Sam go mam (200, normalna skrzynia, pelne
      wyposazenie poza otwieranym dachem bo nie lubie, wlacznie z GPS) i jestem po raz
      pierwszy w zyciu samochodem zachwycony.
      Ale pomijajac wszystko inne, uwazam ze mozesz spokojnie kupowac kazde z tych
      autek, a w kazdym razie lepiej lepsze uzywane niz nowe male byle co z masowej
      produkcji.
      Przyznaje sie, nie potrafie Ci poradzic nic lepszego i zycze powodzenia i zabawy
      z nowym autkiem
      Pozdrawiam
      Jaanusz
      • Gość: AM Re: do Janusza od xeda pytanko ! IP: 207.239.29.* 20.02.02, 22:50
        Z tanszych Nissan Maxima (wylacznie V6 - pozostale silniki to rozwiazania
        dla "ubogich" w Europie ), Honda Accord (rowniez z V6) - oba modele uchodza za
        nie do zdarcia. Toyota Camry - raczej z R4 - trwalosc V6 Toyoty jest podobna do
        R4 a koszty napraw znaczaco wyzsze (Starsze V6 Toyoty maja problemy z wyciekami
        oleju natomiast R4 z zapiekaniem sie pierscieni)
        Co to za model Lexusa (znam nastepujace ES300, GS300/430 IS300, LS430, RX300,
        SC430, LX470 , ze starszych ES250, GS400, LS400, LX450, SC400)
    • Gość: Mirek Re: do Janusza od xeda pytanko ! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 23:23
      Pozwolicie że się włączę, tym bardziej że xeda mnie kiedys o ten temat
      zahaczał. Ze 4 lata temu stałem zresztą przed podobnym wyborem. Szkoda że nie
      możesz wydać jakieś 70 tys. bo byłoby dużo łatwiej. Ale przy zadanej kwocie ja
      bym zdecydowanie celował w Maximę (sam zresztą byłem bliski kupna). Auto jest
      super pod każdym względem, a silnik 3.0 i automatyczna skrzynia wzorcowe.
      Bardzo miłe wnętrze (zdecydowanie przyjemniejsze niż w Camry). Nie jeździłem
      2.0 ale podobno z manualem też b.dobry.
      Audi A6 - tylko w starej budzie, mało ponętne.
      BMW 5 - jw.
      XM - super, ale tylko dla hobbysty
      Legend - nie miałem przyjemności, może być b.dobra
      Lancia K - jechałem 2.0 - bardzo przyjemne auto, jechałem 2.4 - jeszcze
      fajniejsze (kapitalny "męski" gang); ci którzy mają są bardzo zadowoleni; myślę
      że to jedno z najbardziej niedocenianych aut - pomyśl, bo ceny są rewelacyjne
      Lexus - za tę kwotę znajdziesz tylko szemranego grzmota
      Xedos - 2.3 Miller - piękny, wyrafinowany wóz (trochę bez polotu deska), mogą
      być kłopoty z serwisowaniem
      Merc - na "okulara" nie starczy niestety, ale może "stodołę"? :-)))))
      Omega - tanie auto, tanie części, tania technika, tania stylistyka i wnętrze -
      coś za coś (ja bym kupił tylko na taksówkę)
      Safrane - jeszcze taniej niż Omega, a jakoś bardziej charakterny (też mocno
      rozważałem)
      Saab - ma jedną wadę dyskwalifikującą - idiotyczna deska, na plus niczym się
      nie wyróżnia
      Volvo - zbyt wysokie ceny jak na takie auto
      Takie były moje oceny te dobre kilka lat temu, teraz może "optyka" byłaby nieco
      inna. W każdym razie obejrzałem dziesiątki aut, zjeździłem całą Polskę,
      wykonałem setki telefonów. I doszedłem do wniosku że w prawie wszystkich
      ofertach jest jakiś hak - długo by opowiadać. Dobre, drogie auto po prostu mało
      kto sprzedaje. Żeby dokonać dobrego wyboru przed Tobą MNÓSTWO wyczerpującej i
      starannej pracy, a i tak efekt nie musi być zadowalający. Całe szczęście że już
      pierwsze przemyślenia masz trafne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka