10danek Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny 05.09.10, 19:40 A ja mialem Lagune I. Przejechalem nia 154 tys. i popsulo sie w niej chyba wszystko. Od zarwanego fotela poprzez osuniete na zawiasach drzwi, zniszczonej klimatyzacji, pompy wodnej, przedniego zawieszenia i ciaglych dziurach w tlumikach konczac na skrzypieniu deski i przepalajacych sie zarowkach. Auto bylo eksploatowane i servisowane w Niemczech. znajomy kupil Lagune II combi i oprocz "moich" przypadlosci wypadla mu tylna szyba. Nie wierze w bezawaryjnosc Laguny... Link Zgłoś
Gość: guruu Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.icpnet.pl 05.09.10, 20:01 do jacka: chyba jesteś z księżyca, kup passata- ciekawe czy będzie więcej jeździć, czy stać w serwisie, pewnie na pytanie jaka marka samochodu jest najlepsza odpowiedziałbyś niemiecka :) Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 20:08 Do Gondor. Jak Wy robicie takie przebiegi? Przeciez wszystkie "dieselki" (w szczegolnosci TDI) sluza wylacznie do dojazdow do kosciola starym dziadkom/lekarzom. Wtedy przebieg to max 10k rocznie... :D Link Zgłoś
Gość: beta Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 20:35 Megane II z silnikiem 1.6. Mam 5 rok i poza wymianą cewki zapłonowej nic się nie dzieje. Jeździ nią mama, więc jest delikatnie traktowana. Oprócz tego tylko serwis 1 raz w roku w ASO. Nawet tarcze są oryginalne, mimo 85 tys.na liczniku. Wniosek, jak się dba o samochód to on się odwdzięcza. Tata ma osławionego Passata 2.0 TDI i niestety z awaryjnością jest nie najlepiej. Były już wymieniane pompowtryski, turbina, kilka elementów zawieszenia. Przebieg trochę większy, ale jak na TDI znośny, 150 tys. Wniosek, mniej ważna marka tylko sposób jak się samochód traktuje. :D Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.152.132.94.dsl.dynamic.eranet.pl 05.09.10, 20:46 do diver 77. Kazdego smieszy co innego. Mnie smiesza ludzie, ktorzy kupuja Skode Octavie i mysla, ze maja auto klasy Laguny czy Passata. Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.220.117.125.dsl.dynamic.eranet.pl 05.09.10, 20:50 ja mam lagune2 combi 1.9 i nic sie nie dzieje od 3 lat tylko przeglądy drobne naprawy auto wygodne spala b malo polecam Link Zgłoś
brat_maupy Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny 05.09.10, 20:51 "Dobre, lepsze, niemieckie"? J. Goebbels cieszy się! :-P Już dawno niemieckie przestalo znaczyć "dobre". Zobaczcie jak zachowują się VW, Audi czy nawet Merce po 3 latach uzytkowania. vwszrot.pl Link Zgłoś
Gość: m Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: 89.231.195.* 05.09.10, 20:52 ja tez mam 4 letnia III w benzynie 170 KM i jest niezawodna :) Link Zgłoś
brat_maupy Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny 05.09.10, 20:53 do 10danek: chyba idiota jesteś, skoro tak awaryjne auto eksploatowaleś aż do 154000 km! :-P Czemu nie kupiłeś sobie nówki Passata? Link Zgłoś
Gość: Kris Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.ghnet.pl 05.09.10, 20:57 Ale dyskusje! Jeśli mowa o rankingach niezawodności to dzisiaj mówi się nie o markach, ale o konkretnych modelach. VW Golf jest jednym z najmniej awaryjnych samochodów, a ostatni Passat najbardziej... Najnowsza Laguna to rzeczywiście przełom jeśli chodzi o jakość materiałów na poziomie klasy premium, ale stylistyka do bani. I po co ten lifting, bezsensu. Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.10, 21:05 4 Control to system czterech skretnych kol a nie naped na 4 kola. Renault Laguna to nie audi gdzie jest quatro... a szkoda, bo z pewnoscia poprawiloby to ich oferte. Do tej pory 4 Control byl dostepny w wersjach bardziej sportowych. Link Zgłoś
Gość: ali Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.10, 21:12 Laguna Mk II nie grzeszyła niezawodnością, szczególnie wersja z silnikiem 2.2 DCi. Szkoda tylko, że nikt nie zauważył, że niemieckie Ople też pomykały z tym silnikiem. Jak były niezawodne, można się przekonać wpisując w googlach "opel, 2.2 spadek mocy". Link Zgłoś
noxnox Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny 05.09.10, 21:33 ja jeżdżę Laguną II - służbówka. Dostałem ją jak miała 90 tys. teraz ma 180 tys. na liczniku. Więc chyba najwięcej z tych co tu opisujecie. Z rzeczy które się zepsuły: złamałem wspornik pod lędźwia w siedzeniu, jak się wyprostowałem, aby z dżinsów wyciągnąć klucze, urwany zamek tylnej klapy (to moja wina, bo na sporym mrozie, za bardzo się przyłożyłem), mechanizm podnoszenia, prawej szyby, przycisk od podnoszenia lewej szyby. Wszystkie naprawy i wymiany elementów eksploatacyjnych robione o czasie. No i największa bolączka to wspomaganie kierownicy. W pewnym momencie, jak by nie było wogóle wspomagania. I na dodatek, auto w pełnym skręcie gasło. Po naprawie, serwo chodzi, ale w skręcie nadal gaśnie... I jeszcze jedna bolączka. Auto ma silnik 1.8 benzyna, orginalnie 120km. jak na takie auto, to i tak na styku, a teraz moc silnika jest znacznie niższa... jak dla mnie to z 80km. Ponoć już silnik jest wyeksploatowany i taka tego konsekwencja. może to i dużo usterek, i zawodność jest. auto już ma 8 lat. więc chyba na tyle lat i przejechanych km, nie jest źle. Auto wypróbowałem w każdych warunkach i nigdy nie oszczędzałem go. to mój wół roboczy. Wsiadam, wciskam start i jadę. Nigdy mnie nie zawiódł. Nie stanąłem w polu, czy na autostradzie, w nocy o północy, wsiadam i jadę. I to co wam powiem, że tego auta, nie zamienił bym, na żadne inne z tego segmentu. Ono płynie po drodze, bardzo wygodne, bezpieczne, stabilne i przewidywalne. jeździ się świetnie. W środku cicho, klima automatyczna, wygodne fotele. A jak trzeba to się ładnie zbiera. Moim marzeniem jest nowa laguna z silnikiem 2.0 benzynowym,taka jak kolega powyżej opisywał. Biorę w Ciemno. Bo to auta z duszą. A passatami niech sobie jeżdżą inni. (jeździłem też kilka lat Octavią) A i jeszcze jeszcze jedno... potrafią być też oszczędne... moją lagunką (1,8 benzyna), na trasie 200 km, średnia my wyszła 5,7 l/100 fakt, jechałem nie za szybko - tak do 110, zgodnie z ecodrivingiem i jeszcze stałem w 5km korku... więc chyba fajny wynik :-) Na koniec polecam wszystkim lagunę Link Zgłoś
Gość: graf Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 21:49 brat_maupy@ wszyscy jadą z tym serwisem. Ok był taki problem z 2.0TDI z początku produkcji. Po 2006 zastał poprawiony i problemy przestały go trapić. Teraz to i tak są w technologii CR, a nie PD. Poza tym używka to używka, nie wiadomo jak był traktowany. Francuzi muszą coś wymyślić - w Paryżu będzie debiutować kolejna wersja Passata. Co mieliby pokazać? Link Zgłoś
brat_maupy Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny 05.09.10, 22:54 W Paryżu Peugeot pokaże 508 - w tym wersja hybrydowa diesel+elektryka. Na razie nikt tego nie zrobił :-P BTW jeżdżę dwowa Passkami 1.9TDI - pomijając silnik (nie chcę o nim mówić, bo szkoda klawiatury), to jedynie fotele ma wygodne. Ergonomia fatalna, zaczynają skrzypieć plastiki w kokpicie. Długo można mówić i narzekać. A mam porównanie: Peugeot 407, Octavia, Cytryna C5, Lagun(i)a II. Nigdy nie kupiłbym auta z VAG. Link Zgłoś
Gość: jaybob Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: 78.8.105.* 05.09.10, 23:26 jak 4control jest napędem na 4 koła to ja jestem gruba primabalerina Link Zgłoś
Gość: luc Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.84.202-77.rev.gaoland.net 06.09.10, 00:53 Lagunka 3 to fajna furka:)...tyle w temacie, wersja coupe to jest kąsek, mam 1, 235 tysi, miała w swym życiu różne przygody, obecnie jeździ po Francji, cała i zdrowa:).... jak na taki zakup (wiedziałem co biorę i za ile) to jest rewelacja!! Link Zgłoś
Gość: pentaxxx Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.elblag.vectranet.pl 06.09.10, 00:57 A ja dla odmiany posiadam Lagunę I RXE 2.0 benzyna z roku 1995 z przebiegiem 161 tys km. Jak do tej pory wymieniałem tylko pompkę wody no i normalne części eksploatacyjne. I wbrew panującym opiniom, nigdy nic mi się nie zepsuło. A teraz idę do salonu po nową lagunę III z 2.0 benzyną. To auto ma przynajmniej jakiś polot a nie wygląda jak trumna tak jak passat. Apropo rankingów niezawodności: wpiszcie w google "rannkingi oszustwa" i kliknijcie pierwszy link Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 02:23 No to i ja dopiszę się do dyskusji - jestem posiadaczem Laguny II 2,2 dCi Privillege - z pierwszej serii produkcyjnej. Jeżdże nią od nowości - jak na razie 223 tys km, co stanowi chyba najwięcej wśród komentatorów - sam wszystko nawinąłem, więc moge ocenić. I powiem, że nie wyobrażałem sobie jej zamiany na coś innego, no - może nowy C5, ostatecznie lagusia III (choć wcale nie stanowi znacznego postępu w stosunku do II). Auto jest naprawdę rewelacyjne - komfort i wygoda podróżowania - ta cisza w środku - nawet przy 160 km/h i spokojniutko, bez żadnych drgań pracujący i bardzo mocny silnik. 150 km w 2002 roku, to było coś i chyba nadal sie sprawdza. Żeby nie być posądzonym o chwalenie - przesiadłem się na nią z Xantii 3,0 Activa (to była fura!!), a do porównania jeżdże jeszcze Leonem 2,0 TDI - Seat na miasto, lagusia w trasę. Chyba nie muszę pisać, że nie da się porównać komfortu - po 8 godzinach w lagunie wysiadasz jakby nic się nie stało, a po Seacie niestety nadajesz się tylko do snu ..... Ale co do bezawaryjności - nieprawdą jest, że 2,2 dCi są awaryjne - to super silnik - dopracowany i bardzo przyjemny, tylko że trzeba umieć nim jeździć i mieć porządny serwis .... Wtedy jest nie do zajeżdżenia. Mój jest w stanie śpiewającym, choć potrzebował kilku specjalistycznych poprawek - po paru pobytach w serwisie, podczas których próbowano mi wmówić, że turbina do wymiany (a wystarczyło wymienić drugi katalizator, co zapchał tłumik), że trzeba zmienić czopy w korbowodach etc ... Nic takiego - jak zobaczyli go specjaliści z Kreatora Mocy (co to nie robią starych aut), to zdziwili się, że silnik nie wykazuje żadnych oznak zużycia. Ciśnienie turbiny - jak w nowym, to samo - ciśnienie w cylindrach. Wystarczyło kilka poprawek elektronicznych (nowy program - żadnego chipowania) i auto ma teraz 161 KM i 360 nm momentu obrotowego, a ostatnio podczas trasy z Zakopanego do W-wy (średnia prędkość wyszła mi 90 km/h - jechałem w nocy), spalił 5,5 l/ 100 km. Silnik w ogóle nie bierze oleju - po 15tys km do wymiany, nadal ma dokładnie tyle, co wlane (wspomagam go Militecem), czego nie można powiedzieć o Leonie, choć ma tylko połowe tego przebiegu i po 7 tys km trzeba dolać litr.... Również trwałość innych elementów samochodu jest wyższa niż w Seacie - choćby tarcze hamulcowe. Ale oczywiście diesla trzeba się tez "nauczyć" -na początku tak nie było - gdy traktowałem go jak benzynę - to i znacznie więcej palił, a i turbinę jedną zajeździłem i ze dwa zawory EGR, ale od ponad 160 tys km jest spokój. Wymieniłem w niej co prawda jakiś czas temu wtryski i pompę paliwa, a także sprzęgło, ale przy tym przebiegu, to juz czas. Poza tym auto zawsze sprawne i niezawodne - nigdy się nie zepsuło w trasie, nigdy nie padła mi elektronika, nigdy nie miałem kłopotów z kartą. Trzeba je tylko dobrze traktować - wtedy się odwdzięczy. A na trasie objeżdżam ciągle większość innych wozów, co to przy140 km/h traca juz dech, gdy lagusia ciągnie dalej - i to nieźle, a przy tym cicho i spokojniutko. No i jeszcze jedna fajna sprawa - można ją wszędzie zostawić - czy słyszeliście, aby ktoś ukradł lagunę? I nie budzi zawiści w ludziach - też ważne. Aby ją docenić, trzeba pojeździć kilka tras. A po to, by nie narzekać na awaryjność - najlepiej kupić nową i samemu ją używać. Gwarantuję, że problemów będzie zdecydowanie mniej ..... pozdrawiam wszystkich kierowców .... Link Zgłoś
Gość: Melon Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.chello.pl 06.09.10, 07:14 Trzeba sobie powiedzieć szczerze - auta robi się tak żeby się dobrze sprzedawały. Laguna III nie sprzedawała się prawie wcale. Jeśli np. Passata kupuje co miesiąc 30 tys ludzi a Lagunę III ok. 2500 tys to chyba świadczy o jakimś problemie francuskiej marki? Link Zgłoś
brat_maupy Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny 06.09.10, 07:37 do Jaro: nie przekonasz germanofilów, że Francuzi mogą robić dobre (lub nawet lepsze nić Niemcy) auta. Oni mają oczy zawiązane przez propagandę niemiecką, wspieraną przez prasę motoryzacyjną (w większości niemiecką!) i niewiarygodne statystyki TUV, DEKRA czy ADAC. Dlaczego niewiarygodne? Bo pochodzą z przeglądow rejestracyjnych, gdzie drobne usterki są kwalifikowane jak poważne awarie, bo zużyte tarcze hamulcowe (bo kierowca zapomniał o ich kontroli i wymianie) sa traktowane jako usterka równa z eksplozją silnika, do której nie dojdzie przecież na badaniu. BTW znajomemu Audi z 3.0 TDI "pokazało kolana", czyli wał korbowy wyszedł bokiem, olej na jezdni i te klimaty. Okazuje się, że ok. 10% tych silników tak kończy. Link Zgłoś
Gość: qwe Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.u.itsa.pl 06.09.10, 08:31 @Melon: jest to problem mentalnosci konsumentow. wbrew pozorom zakup nawet samochodu nie jest dzialaniem stricte racjonalnym. niewielka czesc (glownie mezczyzni) kupuje auta patzrac na tabelki, parametry, etc. reszta kupuje wzrokiem, opinia sasiadow, znajomych i stereotypami. Tutaj wizerunek LII wiele zepsul, LI sprzedawala sie bardzo dobrze. Moim zdaniem powinni zaprzestac produkcji Laguny, zerwac z ta nazwa, skoncentrowac sie na Latitude i ja promowac jako nowa jakosc. LIII jest fajna ale nie wyszlo niestety z przyczyn pozamerytorycznych. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: 130.138.227.* 06.09.10, 08:56 Posiadacze niemieckich supersamochodów musza jakoś dowartościować swój wybór i skrytykować auto, którym nie jeździli tak dla zasady przecież zapłacili sporo więcej za porywnywalny standard albo mają dużo niższy za te same pieniądze. Co im pozostaje? Chełpienie się znaczkiem. Co do znaczka to jednak Renault bardziej mnie przekonuje przynajmniej jakies tradycje w sporcie motorowym zwłaszcza w F1 a VW? Wozidło dla ludu za wyjątkiem ostatniego Paryż-Dakar w Ameryce Południowej he he... Póki co 11-sty rok tukę Scenica 2,0 16V (na lpg 3 lata) i nic mu nie dolega. Lubię to auto i nie zmieniłbym na żadnego Golfa 1,6 z szybkami na korbki bo to tylko mogłem kupić z VW za taką samą cenę. Scenic więc zostanie dopóki będzie jeździł przynajmniej na zakupy i dojazdy do pracy oraz jako "dostawczak" przy budowie którą to rolę pełni ostatnie 3 lata. Lagunka 4 control z silnikiem 2,0 dCi a może nawet 3,0 dCi jednymi z najlepszych konstrukcji na świecie (skonstruowany we współpracy z Nissanem) to moje kolejne autko o ile oczywiście za porównywalną kwotę nie kupię czegoś lepszego bo stosunek jakość+oferta/cena jest głównym wyznacznikiem tego co kupujemy o ile mamy oczywiście o czymś pojęcie i nie jesteśmy nawiedzonymi ludźmi z przepranymi mózgami przez marketingowców. A co do marketingowców to uważajcie bo uprawiają tzw czarny marketing i wypisują na forach teksty typu "W aucie A wszystko mi sie popsuło i rozleciało po 2 latach a auto B jeździ 20 lat bez dolania oleju". Pamiętam to pranie mózgów o bezawaryjnej Toyocie kilka lat temu, któremu sie nie poddałem dobrze że Toyoty mi się nie podobały wizualnie he he - a dziś? Miliony Toyot na świecie wracają do serwisu..... Link Zgłoś
Gość: albin Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 14:51 I kto tu sie dowartosciowuje? Ciekawe odwrocenie kota ogonem .Ktos kto kupil drozszy samochod mial wybor i mogl kupic tanszy ale ten kto kupil tanszy ujada tak jak ty na forum i szuka na sile zalet dlaczego nei stac go bylo na drozszy . Wystarczy pcozytac wiekszosc wypowiedzi - jesli ktos ma kompleks samcohodw niemieckich zwlaszcza VW to wlasnie posiadacze Renault i innych marek francuskich. Bo za kazdym razem musza sie odniesc do tego najczesciej wymyslajac historie jakie to ich samochoidy francuskie sa bezawaryjne a jak to sasiadom sie psuje Passata czy Audi .Zalosna retoryka Link Zgłoś
Gość: bart Re: Paryż 2010 | Nowa twarz Laguny IP: 192.132.228.* 06.09.10, 09:02 Nikt nigdy nie namowi mnie na Lagune. Moj znajomy ma, moj wujek ma i dwoch innych znajomych. Kazda z Lagunek sie psuje cyklicznie co kilka miesiecy. Sprzeglo, elektronika, skrzynia biegow, wszelkiej masci czujniki. Gdzieki Lagunom moge o sobie powiedziec, ze jeste weteranem w braniu samochodow na hol - ostatnio tydzien temu ;) Samochody maja przebiegi od 80k do180k km. Laguna II jest chyba najczesciej spujacym sie samochodem na swiecie do pary z Chryslerem Cruiser. Link Zgłoś