Dodaj do ulubionych

Uwaga na oszustów paliwa przy granicy z Niemczami

02.12.10, 12:33
Do tej pory mnie trafia jak przypomnę sobie moje problemy z silnikiem po zatankowaniu ON 29.11.2010 na stacji firmy INTERTANK z iŁOWY która ma "stację paliw " przy granicy w Olszynie.W środku Niemiec moje auto straciło 50% mocy,zaczęło się dławić i wyświetlił się komunikat "UWAGA-możliwa awaria silnika-KONIECZNY SERWIS", na szczęście na pomarańczowo.Po chwili namysłu co robić czy faktycznie szukać serwisu po trasie czy to może tylko czas na zmianę oleju wymyśliłem oszustwo paliwa.Dotankowałem innego paliwa i "przeszło" ,ale po 200 km znów się pojawiło.Musiałem dotankowywać jeszcze 3 razy.Sku...syny przy granicy nie dośc że mają ceny z kosmosu to jeszcze oszukują.
Obserwuj wątek
    • frequentflyer Re: Uwaga na oszustów paliwa przy granicy z Niemc 02.12.10, 12:54
      roll napisał:

      > ...wymyśliłem oszustwo paliwa.
      Nie lepiej pisać o fałszowaniu / fałszerzach paliwa? dla silnika efekt ten sam ale przynajmniej języka nie gwałcisz. "oszustów paliwa" musiałeś rzeczywiście sam wymyślić.
      • novationen Re: Uwaga na oszustów paliwa przy granicy z Niemc 02.12.10, 13:13
        jemu chodziło o oszukanie silnika poprzez dolanie do *ujowego paliwa, paliwa lepszej jakości...

        stylistycznie spierniczyl zdanie - stąd taka głupota wyszła :) zresztą temat (jeśli się czepiać) też niepoprawny stylistycznie, ale nie o to tu chodzi.

        to nauczka - jak się tankuje na stacjach no-name albo "Krzak & Krzak" to tak później jest.
        • kontik_71 Re: Uwaga na oszustów paliwa przy granicy z Niemc 02.12.10, 13:16
          Potwierdza to, ze oszczedzac to tez trzeba umiec..
          • nazimno Nie zgodze sie. 02.12.10, 13:26
            Korelowanie tego z oszczednoscia nie ma nic wspolnego z logika.

            Jezeli ktos w cywilizowanym kraju wjezdza na stacje paliwowa, to nie moze z gory
            zakladac, ze tam dokonywane sa oszustwa, ani na oszustwo nie moze byc narazony.

            Niemcy tez jezdza do Szwajcarii lub Luksemburga, aby zatankowac paliwo,
            bo oszczedzac to oni potrafia, jednak chyba sie nie zdarzylo im nic podobnego.

            Oszustow i zlodziei trzeba wziac za dupe i wsadzic do pudla.
            Tyle tej logiki.
            Ironia o "oszczednosci" jest tutaj strzalem we wlasna mentalnosc.
            • kontik_71 Re: Nie zgodze sie. 02.12.10, 13:40
              Pewnie byla to najtansza stacja w okolicy i dlatego wlasnie autor na niej zatankowal. Wiec byla to chec oszczedzenia..

              "Pociesze" cie.. jakis rok temu aresztowano wlasciciela staji w Szwajcarii, powodem aresztowania bylo falszowanie paliwa... I pewnie domyslasz sie, ze mial tansze paliwo niz inne stacje :)
              • roll To była stacja ORLEN 02.12.10, 13:47
                • novationen Re: To była stacja ORLEN 02.12.10, 13:58
                  ok, tylko nie generalizujmy - ORLEN dzieli się na stacje zarządzane przez firmę prywatną (i tak było w tym przypadku) i na stacje których właścicielem jest sam ORLEN.

                  Moim zdaniem przypadek- od lat tankuję tylko na tych stacjach i nigdy się nie zawiodłem.

                  Może dlatego, że staram się (przynajmniej nie podczas wyjazdów) zawsze tankować na tej samej.
                  • qqbek To musiała być stacja Orlen! ;) 02.12.10, 14:15
                    novationen napisał:

                    > ok, tylko nie generalizujmy - ORLEN dzieli się na stacje zarządzane przez firmę
                    > prywatną (i tak było w tym przypadku) i na stacje których właścicielem jest sa
                    > m ORLEN.
                    >
                    > Moim zdaniem przypadek- od lat tankuję tylko na tych stacjach i nigdy się nie z
                    > awiodłem.

                    Skorzystaj z ORLEN-u w Lublinie, przy Al.Kraśnickich :)
                    Jedyną stacja w mieście, która zawaliła ostatnią kontrolę UOKiK była właśnie ta stacja, dumnie sprzedająca benzynę o motorowej liczbie oktanowej równej 84 pod szyldem "95".
                    I nie, nie, nie... to nie stacja ajencyjna, tylko własność ORLENU.

                    > Może dlatego, że staram się (przynajmniej nie podczas wyjazdów) zawsze tankować
                    > na tej samej.

                    Hmm- jeżeli wpadka zdarzyła się na chyba największej stacji Orlenu w moim mieście, to zdarzyć się może też i na twojej.

                    Jeżeli chodzi o Orlen, to korzystałem ostatnio tylko z jednego (unikam stacji z tym logo) i na całe szczęście obyło się bez niespodzianek (żeby było śmieszniej to stacja ajenta).
                    • novationen Re: To musiała być stacja Orlen! ;) 02.12.10, 14:31
                      no ja korzystam ze stacji "prywaciarza", WWA, ul. Radzymińska, paliwo średnio 20 gr tańsze na litrze, leję do jednego ON, do drugiego 95/98 różnie

                      Ostatnio, 24 h mój dyzel odstał na 20 stopniowym mrozie - nie było problemu z rozruchem.

                      Myślę, że nie ma reguły. Dzis jest ok, jutro mogą coś spaskudzić, ale póki co nigdy nie było jakiś "rewelacji".
              • nazimno Nie zgodze sie jeszcze raz. 02.12.10, 13:54
                Przed granica [ PL/D ] stacje nie sa tanie. One sa OSTATNIE po polskiej stronie.
                Znam te katy, poniewaz w roznych okresach jezdze roznymi trasami.
                Dlatego NIGDY tam nie tankuje, bo ja "wiem swoje".

                Poniewaz to ostatnia po polskiej stronie stacja, to stad tez wiele osob tam tankuje
                nie majac odpowiedniej swiadomosci, a moze ufaja we wszystko tak jak Ty.

                ZAWSZE maja na tych stacjach wysokie obroty w kasie. Po co zatem jeszcze oszukiwac? Po cholere wiec? Malo im zarobku?

                Co do wlasciciela stacji w Szwajcarii - to jest pewna roznica.
                Sprzedal lewe paliwo ergo zostal ARESZTOWANY.
                W ramach pracy domowej zapoznaj sie z polskimi przypadkami.
                To bedzie BARDZO pouczajace dla Ciebie.
                • kontik_71 Re: Nie zgodze sie jeszcze raz. 02.12.10, 14:01
                  A juz myslalem ze mozna z toba rozmawiac bez jakis durnych personalnych wtykow z twojej strony.. ale widze, ze masz to we krwi. Wiec jesli o mnie chodzi temat jest zakonczony..
                  • novationen Re: Nie zgodze sie jeszcze raz. 02.12.10, 14:22
                    z całym szacunkiem, ale 'nazimno' ostatnio dość często się czepia, wszystkiego i wszystkich... Nie przejmuj się, to o nim świadczy. Może mu po prostu za(na)zimno.
                    • nazimno Wykaz mi, gdzie sie myle w moim poscie: 02.12.10, 14:33
                      Tutaj:


                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,119412688,119416714,Nie_zgodze_sie_jeszcze_raz_.html
                      No gdzie.
                  • nazimno Sam sie podkladasz. Tez zakonczony. 02.12.10, 14:31
                    Wyciagasz w ogole jakies wnioski?
                  • nazimno Poczytaj sobie na dobranoc: 02.12.10, 14:35

                    www.polityka.pl/kraj/analizy/1502503,1,kleska-sledczych-w-procesie-mafii-paliwowej.read
                  • pacanek_ten_prawdziwy Re: He he do kontik_71 !!!! 02.12.10, 18:43
                    kontik_71 napisał:

                    > A juz myslalem ze mozna z toba rozmawiac bez jakis durnych personalnych wtykow
                    > z twojej strony.. ale widze, ze masz to we krwi. Wiec jesli o mnie chodzi temat
                    > jest zakonczony..

                    Hehe kontik_71 !!!!

                    Ja juz tez stracilem ta nadzieje ze z nim mozna NORMALNIE podyskutowac hehe i
                    e co ci bede opisywal , zobacz sam :
                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,119281691,119281691,Opony_zimowe_przymus_w_BRD_od_dzisiaj_29_11_2010.html
                    A chodzilo tylko o to jak w swietle niemieckich przepisow musza byc oznaczone opony do jazdy w warunkach zimowych !! he he he
                    Bo w nowej ustwie ktora teraz wyszla nie ma okreslenia prawnego co to sa opomy do jazdy w warunkach zimowych .
                    Ale mi sie oberwalo za niemieckich ustawodawcow !!!!!!!!!!!!!!!

                    Pozdrawiam pacanek

                    • nazimno Pacanku, skarzysz sie jak maluchy w przedszkolu... 03.12.10, 09:47
                      kontik_71 zas juz nie pierwszy raz "przywala" komus na zasadzie wytykania czajejs biedy:
                      Cytat:
                      ________
                      "Potwierdza to, ze oszczedzac to tez trzeba umiec.. "

                      Nie mowiac juz o LOGICE takiego typu rozumowania.
                      To nie ZLODZIEJ, ktory oszukuje na paliwie jest WINNY, tylko TEN, KTORY TO PALIWO KUPIL, poniewaz OSZCZEDZAL.

                      I zastanow sie, dlaczego mi sie to nie spodobalo...
                      Resztki inteligencji powinny Ci na to pozwolic.
                      Zalosne to jest, zalosne.
    • berwax Re: Uwaga na oszustów paliwa przy granicy z Niemc 03.12.10, 10:45
      dzięki za wiadomość i ostrzeżenie wiem gdzie nie tankować a to chamstwo i właśnie tak w Polsce się dzieje
      • nazimno I to jest wlasciwy komentarz. n/t 03.12.10, 11:08
        Tak trzymac!

        Bo mogloby Ci sie trafic, ze "zbyt oszczedny jestes" i dlatego zadzialal palec bozy, ktory za te "oszczednosc" slusznie Cie pokaral, wg mentalnosci niejakiego kontika_71.

        Mam nadzieje, ze kontik_71 zatankuje gdzies jakas brudna breje i wtedy zrozumie.
        A moze i nie.
        "Lata" mi to juz teraz.
        • nazimno Mialo byc n/t ale nie jest. 03.12.10, 11:22
          • pacanek_ten_prawdziwy Re: He he - oszczednosc slowa 03.12.10, 19:04

            Hallo koledzy !!!!

            Z tym ze oszukuja przy granicy i na tanich stacjach nie moge sie zgodzic !!!!
            Ja zawsze jadac do niemiec tankuje na stacj orlen ( Ale nie jestem pewien czy to orlen )
            zaraz za realem w Zgorzelcu
            I jak do tej pory nie mialem zadnych problemow z samochodem - czy to na LPG cz na bezynie .

            Ale juz dwa czy trzy razy mialem problemy po zatankowaniu w "szelu " na wyjezdzie z Opola w kierunku na Wroclaw . A jest to jedna z drozszych stacji !!!!! he he i juz tam nie tankuje i nie mam problemow he he
            Jak masz pecha to mozesz sie naciac na "paliwie " !!!!
            Tankujac w Zgorzelcu nie mialem problemow a wiadomo ze w Niemczech jezdzi sie troszke szybciej he he .

            Pozdrawiam pacanek

            Ps:
            he he
            "Resztki inteligencji powinny Ci na to pozwolic.
            Zalosne to jest, zalosne.
            Kawal chama z ciebie waszmosc wychodzi - ( chama przez " ch " bos ty jest "olbrzym " w tym kierunku he he.
            Obraza to nie argument - zrozum to wreszcie.

            co ??? do kogo to napisalem ???? he he on to wie !!!
            • jureek Re: He he - oszczednosc slowa 03.12.10, 19:46
              A ja tankuję na stacji najtańszej przy supermarkecie carrefurze (na światłach gdzie w prawo jedzie się do Reala trzeba skręcić w lewo) i wbrew teorii Kontika nigdy nie miałem problemów (choć paliwo jest tam tańsze o 10-15 groszy niż na "Twoim" Orlenie).
              Jura

              P.S. Przy okazji ostrzegam, że złą sława cieszy się też stacja benzynowa w Zawadzie koło Opola. A to też jest chyba Shell (ale pewności nie mam, w każdym bądź razie jakaś markowa). Natomiast o tym drogim Shellu na wylocie z Opola (tam zbierają się w niedzielę "po kafeju" chłopaki wracające do pracy po łykendzie w domu) słyszałem już dawno złe rzeczy.
              • pacanek_ten_prawdziwy Re: He he - oszczednosc slowa jureek 03.12.10, 19:52
                hehe

                zgadza sie ze carrefurze maja tansza bezyna ale drozszy gaz LPG.
                I co najwazniejsze dal mnie na carrefurze na gazie robie okolo 40-50 km mniej na jednym zbiorniku.


                pozdrawiam pacanek

                Ps :
                Jureek - jak ty to robisz ze potrafisz odpowiedziec bez ublizaniA ?????
                Ostatnio to jest tu na forum zadkosc - wiec dziekuje
              • kontik_71 Re: He he - oszczednosc slowa 03.12.10, 20:06
                Jurku, sam przyznasz,ze byloby duzo mniej oszustow gdyby nie mieli klientow, ktorzy rzucaja sie na cos tylko dlatego, ze jest tansze niz cala reszta.
                Ze zawsze sie jacys oszusci znajda i beda probowali przekrecis klienta to jest to oczywista oczywistosc.. ta zasada dziala w kazdym kraju. Mam nadzieje,ze nie mieszkasz na poludniu Niemiec, bo jesli tak to miales "szanse" zjadac odpady z ubojni z ktorych pewna niemiecka firma produkowala kielbasy, pasztety i inne przetwory i to przez cale lata :/
                • jureek Re: He he - oszczednosc slowa 03.12.10, 20:29
                  kontik_71 napisał:

                  > Jurku, sam przyznasz,ze byloby duzo mniej oszustow gdyby nie mieli klientow, kt
                  > orzy rzucaja sie na cos tylko dlatego, ze jest tansze niz cala reszta.

                  Gdyby klienci nie rzucali się na coś dlatego, że jest tańsze, oszustów też mielibyśmy i dodatkowo jeszcze niebotyczne ceny.
                  Akurat z paliwem wcale nie jest regułą, że "chrzczone" paliwo jest przeważnie na tanich stacjach. Ja nadziałem się także na tych droższych.
                  Gdybym nie pracował w reklamie, to może bym się dawał nabierać na hasła, że jak coś jest droższe, to musi być lepsze.
                  Jura
                  • kontik_71 Re: He he - oszczednosc slowa 03.12.10, 20:45
                    jezuuu niedlugo zaczne wypisywac elaboraty na pare stron bo widze, ze wielu nie chce zrozumiec tego co sie chce powiedziec :/
                    Oczywistym jest, ze wszedzie sie jacys cwaniacy znajda... Zawsze mozna si ena czyms naciac co nie zmienia faktu, ze popyt na wyjatkowo niskie ceny pomaga oszustom.. To jest jak z tymi nieszczesnymi licznikami kilometrow... Gdyby klientela chciala zaakceptowac fakt, ze 10cio letni szrot musi miec sporo kilometrow to pozywka dla oszustow bylaby duzo mniejsza... I zeby bylo jasne nigdy i nigdzie nie usprawiedliwialem oszustw, nie przerzucalem odpowiedzialnosci za nie itp, itd..
                    • jureek Re: He he - oszczednosc slowa 03.12.10, 21:39
                      Równie dobrze można powiedzieć, że pogoń klientów za wyrobami markowymi sprzyja oszustwom, bo gdyby ludzie nie zwracali uwagi na markę, to oszuści nie fałszowaliby znanych marek np. dżinsów czy zegarków.
                      A jesli chodzi o liczniki, to najbardziej oszustwom sprzyja polskie prawo, które pozwala na bezkarne manipulowanie licznikami.
                      Jura
                      • roll Dalej widzę problem 03.12.10, 22:36
                        Wskazując stację ORLEN dałem do zrozumienia że nie była to żadna stacja krzak.Wielu dyskutantów tam widocznie nie bywa bo by wiedziała że tam są prawie tylko stacje sieciowe typu ORLEN,BP czy inny SHELL.Przeważnie podróżny nie ma czasu na szukanie oferty 10 gr taniej bo tam są już autostrady i nieopacznie można się już znaleźć w Niemczech przed zatankowaniem(już mi się to zdarzyło).Przeważnie szuka się stacji której ma się kartę.Ja ma akurat BP i SHELLA.BP nie trafiłem i napatoczył się SHELL.A tam "niespodzianka"-nie akceptują karty na punkty ani VISA.Więc obok był ten pie...ny ORLEN.Kontrolka awarii silnika zapaliła mi się jeszcze dzisiaj rano.Znowu dolałem paliwa ze "swojej" stacji SHELLA i czekam co będzie dalej.
                        • nazimno I ja tez go dalej widze. 07.12.10, 10:19
                          Natomiast za to, ze obrzucono Cie insynuacja "oszczedny" nikt Cie do tej pory nie przeprosil.

                          Bo to, ze ktos kupuje paliwo, wynika po prostu z faktu, ze MUSI w pewnych sytuacjach je kupic. Zarzucanie mu swiadomego tankowania tuz przed granica i kierowania
                          sie wyimaginowana, zle pojeta centusiowa oszczednoscia, jest prymitywnym chwytem.

                          A pacanek w "swojej osobistej obrazonej godnosci" juz dorownuje niektorym politykom.
                          Natomiast handlarze chrzczonym paliwem jakos mu nie przeszkadzaja.
                          No coz, godnosc rozne ma oblicza.
    • tomek854 Re: Uwaga na oszustów paliwa przy granicy z Niemc 07.12.10, 04:01
      Dotankowałem innego paliwa i "przeszło" ,ale po 200 km znów się poja
      > wiło.Musiałem dotankowywać jeszcze 3 razy.Sku...syny przy granicy nie dośc że m
      > ają ceny z kosmosu to jeszcze oszukują.

      To faktycznie niesamowite oszustwo. Żeby trzeba było dotankowywać! I to już po 200 km!!! Ja zwykle bez tankowania dojeżdżam aż do Portugalii :D
      • roll Re: Uwaga na oszustów paliwa przy granicy z Niemc 09.12.10, 12:31
        No to łopatą.Dotankowanie służyło rozmieszaniu syfa z paliwem.Po co?ŻEBY POPRAWIĆ PARAMETRY PALIWA.Dlaczego?ŻEBY OPROGRAMOWANIE SILNIKA NIE PRZESTAWIŁO GO W TRYB AWARYJNY.Dlaczego?ŻEBY SIĘ DAŁO DALEJ JECHAĆ Z PRĘDKOŚCIĄ WIĘKSZĄ OD 60 KM/H.Po co? ŻEBY DOJECHAĆ NA UMÓWIONĄ GODZINĘ.
      • nazimno "Dojezdzasz", ale auto stoi na promie, tak??? 09.12.10, 12:40
        Dlatego jedno tankowanie Ci wystarczy.
        • tomek854 Re: "Dojezdzasz", ale auto stoi na promie, tak??? 09.12.10, 13:28
          Tak, bo ja do Portugalii to promem. PRzez Kanał NIemiecki i Morze Francuskie :)
          • nazimno A nie z (GB), statkiem lepiej powiedziawszy? 09.12.10, 13:35
            Podroz przez Kanal Niemiecki ma te zalete, ze nie musisz placic za autostrady
            i paliwo jest ... takie sobie w cenie.

            Na Morzu Francuskim nie dosc, ze paliwo drozsze, to jeszcze doplacasz za jazde po autostradach.

            Sadzilem, ze startujesz z Wysp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka