Gość: WURST
IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de
22.02.02, 21:19
Wkurwilem sie.W imie bezpieczenstwa uzytkownikow drog planuje sie ograniczenie
importu aut uzywanych.Irytuja mnie glosy laikow,ktorzy uwazaja,ze do Polski
sprowadza sie zlom za ktorego utylizacje bedziemy wszyscy placili.Mizerna
kondycja finansowa Polakow jest doskonale wszystkim znana.Kazdy kupuje to na co
go stac.Czy nasi politycy zastanowili sie kurwa ile drobnych firm nie powstalo
tylko dlatego,ze ceny aut sa zawyzone.Mobilnosc to podstawowy warunek
funkcjonowania kazdej komorki gospodarczej.Bez samochodu nie mozna nawet
pietruszki na bazarze sprzedawac.Rozumiem,ze import gratow z lat 80-tych moze
miec negatywny wplyw na srodowisko i ze wzgledu na koszty zlomowania byc
nieoplacalny.Ale propozycja ministerstwa-60 proc. akcyzy na auta starsze niz 4-
letnie jest zbyt radyklna.Uczmy sie od Rumunow-zakaz importu aut nie
spelniajacych norm czystosci spalin euro-2 ,obowiazujacych od poczatku lat 90-
tych.