Dodaj do ulubionych

BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 21:16
Nie chodzi o zadna prowokacje. Robie prezentacje na temat tej firmy. Ma byc
troche kontrowersyjna, opatrzona mottem jak w temacie. Zwracam sie do
forumowiczow o przekazywanie waszych glosow. Z gory dzieki. Pozdrawiam

Gotham Lord
Obserwuj wątek
    • jan.kulczyk Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 23.04.04, 22:09
      Ludzie mówią, że to dobre wozy. Dla mnie po pierwsze są nudne, ale ja ogólnie nie lubię "niemców", a po drugie faktycznie większość z nich to "burakowozy", czyli czarny lakier, śmieciowory na szybach, niebieskie diody na 12 spojlerach, rozwalony wydech, brak tłumika a ze środka rytmiczne umc-umc i błysk łysych pał przyodzianych w najnowsze produkty adidasa. Opinia tej marki w Polsce jest zasłużona, bo nadal większość kierowców "bumek" to prymitywni szpanerzy, umiejący tylko ścigać się od świateł do świateł i chamsko wymuszać pierwszeństwo. Nie przeczę, że jeżdżą nimi także normalni ludzie, przywiązani do tradycji i opinii tej marki na świecie, ale w Polsce wielu kierowców nie kupuje beemek, choć ich na to stać, właśnie z powodu tego stereotypu. Mam nadzieję, że coś Ci pomogłem.
      • meps Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 23.04.04, 22:24
        Zależy jakie BMW . Jeśli stare, kilkunastoletnie, to można się zgodzić
        że podany opis właściciela może być czasem prawdziwy. Ale jeśli
        paroletnie, to niebieskie diody, śmieciowory na szybach i brak tłumika
        niezbyt odpowiadają prawdzie. I tu bardziej by mi pasowało określenie,
        samochód dla biznesmena.

      • Gość: jk Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: 81.15.220.* 23.04.04, 22:27
        dzis bylem swiadkiem wypadku. lublin wjechal w tyl bmw 5, ktore nagle
        zahamowalo, aby przepuscic karetke pogotowia na sygnale. z samochodu wyskoczyl
        wielki lysy koles. zachowywal sie normalnie, ale chyba mial zaburzona rownowage
        hormonalna, taki wielki goryl :)) nie mial workow od smieci na szybach ani
        zadnego tuningu. szczerze watpie, ze dorobil sie tego auta uczciwie. taka
        niestety prawda, ze marke ta preferuje wielu cwaniako-gangsterow:)) wystarczy
        popatrzec na ulicach ile bmw serii 3 jezdzi "kompleksowo" wytuningowanych i gra
        w nich muzyczka techno:)
        • Gość: jk Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: 81.15.220.* 23.04.04, 22:29
          dodam,ze to byla ta przed ostatnia piatka, nie ta najnowsza, ale i tak
          elegancka.
          • raver1 Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 23.04.04, 22:32
            Gość portalu: jk napisał(a):

            > dodam,ze to byla ta przed ostatnia piatka, nie ta najnowsza, ale i tak
            > elegancka.

            Watpisz,ze dorobil sie legalnie?Wiesz ile takie dobrze utrzymane BMW kosztuje
            np. 523 z 1997r ok 55.000zl,troszke wiecej od dobrze wypasionego Yarisa.
            • Gość: Rocco Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:45
              Zgadzam sie z przyjetymi opiniami , ja tez w tych autkach widuje tylko lyse
              paly z tepym wyrazem twarzy , napewno nie jest to twarz inteligenta :)
              ci ludzie nic nie potrafia , wiec jak moga zarobic na takie autko , napewno nie
              praca na budowie , raczej zlodziejka , dilerka , characze :)
              A bardzo szkoda bo to fajne autko.
              • sympatico.ca Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 23.04.04, 23:49
                Gość portalu: Rocco napisał(a):

                > Zgadzam sie z przyjetymi opiniami , ja tez w tych autkach widuje tylko lyse
                > paly z tepym wyrazem twarzy , napewno nie jest to twarz inteligenta :)
                > ci ludzie nic nie potrafia , wiec jak moga zarobic na takie autko , napewno
                nie
                >
                > praca na budowie , raczej zlodziejka , dilerka , characze :)
                > A bardzo szkoda bo to fajne autko.


                To dziwne,bo taki image BMW ma oprocz Pomrocznej tylko jeszcze za wschodnia
                granica.W takich np. Niemczech dosyc czesto widuje za kierownica nowych i
                starszych Beemek starszych gosci,nierzadko juz siwiejacych dziadkow,hehehe
              • Gość: Rocco ci co twierdza ze to stereotyp,niech wyjda na ulic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 15:26
                ci co twierdza , ze to jest tylko stereotyp niech wyjda na ulice , a najlepiej
                wsiada do autka , to sami zobacza kto jezdzi tymi autami , ja jeszcze nie
                widzialem nikogo z klasa w takim samochodzie , a poruszam sie duzo po drogach ,
                i bywam w drogich miejscach.Nie powtarzam jakis tam plotek , tylko opisuje to
                co widze na wlasne oczy.
                • 01boryna Re: ci co twierdza ze to stereotyp,niech wyjda na 25.04.04, 00:45
                  Gość portalu: Rocco napisał(a):

                  > ci co twierdza , ze to jest tylko stereotyp niech wyjda na ulice , a najlepiej
                  > wsiada do autka , to sami zobacza kto jezdzi tymi autami , ja jeszcze nie
                  > widzialem nikogo z klasa w takim samochodzie , a poruszam sie duzo po drogach ,
                  >
                  > i bywam w drogich miejscach.Nie powtarzam jakis tam plotek , tylko opisuje to
                  > co widze na wlasne oczy.

                  A jakie sa to te BMW? Jakies przechodzone rzechy, kilkunastoletnie trupy.
                  Mow wiec moze bardziej: kto jak starym autem jezdzi, niz ze ktos jezdzi BMW.
                  Ta marka to rowniez nowa piatka, szostka i siodemka. Auta ktore maja
                  miedzynarodowa renome. A to ze jakies obszymurki jezdza zlomem ktory w Europie
                  nie otrzymalby swiadectwa kontroli technicznej to jest juz sprawa bardziej
                  wewnetrzna tego kraju niz firmy BMW. I to sa te stereotypy o ktorych ciagle mowie.
                  • xeonon Re: ci co twierdza ze to stereotyp,niech wyjda na 11.08.04, 09:09
                    Mam sąsiada, który jeździ bmw 5 rok produkcji 2002. Piękny diesel, xenony, duże
                    koła. Gość jest bardzo zamożnym człowiekiem. Jednocześnie nie jest łysy, nie
                    wygląda jak bandyta i zachowuje się bardzo przyzwoicie. Więc przestańcie
                    generalizować wciąż narzekające polaczkowate mordy.
                • 10danek Re: ci co twierdza ze to stereotyp,niech wyjda na 25.04.04, 00:50
                  Gość portalu: Rocco napisał(a):

                  a poruszam sie duzo po drogach ,
                  > i bywam w drogich miejscach.Nie powtarzam jakis tam plotek , tylko opisuje to
                  > co widze na wlasne oczy.

                  A w jakich sie to ty drogich miejscach bywasz ze glosisz takie poglady? Chyba co
                  najwyzej poruszasz sie i bywasz w miejscach w ktorych spotykasz rownych sobie
                  polrozwojowcow gloszycych podobnie debilne opinie.
                • Gość: maaaq Kwach i jego ekipa jezdza BMW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 15:41
                  a tak na powaznie to coraz czesciej widze w BMW ludzi, ktorzy nie wygladaja na
                  bandziorow, tak samo jest z mercedesami. Ale to nie wazne - mam inne pytanie:
                  czy widzial ktos jakiegos gangstera np w peugeocie 607?:)
                  • Gość: Katka Re: Kwach i jego ekipa jezdza BMW IP: *.net.autocom.pl 09.05.04, 13:13
                    Gość portalu: maaaq napisał(a):

                    > a tak na powaznie to coraz czesciej widze w BMW ludzi, ktorzy nie wygladaja
                    na
                    > bandziorow, tak samo jest z mercedesami. Ale to nie wazne - mam inne pytanie:
                    > czy widzial ktos jakiegos gangstera np w peugeocie 607?:)

                    No co ty, żeby im się zepsuł jak jadą na jakąś „akcje” ; )))).
              • Gość: PIKO-RS@O2.PL Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.isp.tvkg.net 25.04.04, 09:54
                ODNOSZĄC SIE DO SŁÓW ŻE W BMW WIDAĆ TYLKO ŁYSE PAŁY I ŻE NIE MOŻNA NORMALNIE
                SIE DOROBIĆ :) MOJE PIERWSZE BMW KUPIŁEM NIE ZA GOTÓWKE MIAŁEM E-34 KOMBI94,
                WZIEŁEM NA NIE KREDYT .NIE JESTEM ŁYSĄ PAŁĄ. NIE PRACUJE NA BUDOWIE PROWADZE
                WŁASNĄ DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ LEGALNĄ. PŁACE ZUS I PODATKI .PO PROSTU ZAUFAŁEM
                OPINIĄ O DOBREJ MARCE I BEZ AWARYJNOŚCI NIE ZAWIODŁEM SIE NIGDY, ROCZNIE
                PRZEJEŻDŻAM OK 60 TYŚ KM MIAŁEM SREBRNY METALIC CZARNE SZYBY PAKIET M5 ALU 17
                NIE DLA SZPANU TAK MI SIE PODOBAŁO BARDZIEJ . ZA TE SAME PIENĄDZE MOGŁEM
                KUPIĆ "PUSZKI" MŁODSZE ALE NIGDY NIE ŻAŁOWAŁEM DECYJI SPRZEDAŁEM JE ZA PRAWIE
                TAKĄ SAMĄ CENE JAK KUPIŁEM. NIE STAĆ MNIE NA NOWE ALE MAM ZAUFANIE DO TEJ MARKI
                I CI KTÓRZY CENIĄ SOBIE LUKSUS Z POŁĄCZENIEM SPORTOWEGO TEMPERAMENTU
                NA PEWNO NIE WYBIORĄ INNEJ MARKI NIŻ BMW PO PROSTU BAWARA TO BAWARA .
                POZDRAWIAM MIŁOSNIKÓW BMW
                • Gość: koles Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 11:41
                  Nie pisz wielkimi literami, PONIEWAZ SIE TRUDNIEJ CZYTA...
      • 01boryna Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 24.04.04, 11:03
        jan.kulczyk napisała:


        > Opinia tej marki w Polsce jest zasł
        > użona, bo nadal większość kierowców "bumek" to prymitywni szpanerzy,

        Z tak idiotycznym stereotypem spotkalem sie tylko w Polsce. Fakt nie bylem w
        Rosji czy na Ukrainie. W Niemczech tez zdarzaja sie cwaniaczkowate tureczki czy
        inni tego rodzaju ale jezdza raczej staryni trojkami (trzy modele) albo starymi
        mercedesami. W Europie zach. nikomu nie przyszlo by do glowy nazywac BMW autem
        dresiarskim (dla chamow, prostakow, itp). Uogolnienia sa czesto spotykanym
        zjawiskiem w Polsce.
    • Gość: TO JA Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.honeywell.com 24.04.04, 00:37
      W USA nie ma dresiarzy. Bogata mlodzierz jezdzi 3, srednie pokolenie
      inzynierkow i lekarzykow 5 a stare pryki 7. Jest to raczej damski samochod
      tutaj. Czlowiek jezdzacy BMW wzbudza zaufanie. Ja mialem kiedys 2002, potem 525
      (91) ktore mam do dzis, przejechalo 294 tys. mil i nie moze dojsc do 300 tys bo
      jezdze nowym 525 (2004). Pozostane wierny marce bez wzgledu na ujadaczy.
      Pozdrowienia
      • Gość: Henio Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.sympatico.ca 24.04.04, 00:42
        Jak to nie ma dresiarzy w Stanach? A w Szikago na Jackowie to co?
        • Gość: TO JA Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.honeywell.com 24.04.04, 00:56
          Omijam Szikago z daleka to nie wiem. Ja sam mam dwa dresy i nie wiem czy juz
          sie nie kwalifikuje jako dresiarz tyle ze nie ostrzyzony. Czy w Szikago urodzil
          sie doktor Ziwago?
          • Gość: Henio Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.sympatico.ca 24.04.04, 01:47
            Pomroczanom siem wydaje, ze jak na Pradze gosciu zyje z kradziezy, wszyscy o tym wiedzom
            i dalej bezkarnie jezdzi beemkom to wszendzie pewnie tak jest, hehe!
            • jan.kulczyk Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 24.04.04, 11:17
              Ej, rodacy za granicą, żałosne.... "uogólnienia są częstym zjawiskiem w Polsce" - a co przedstawia sobą to zdanie, jak nie kolejne uogólnienie, tym razem spotkane w Stanach (choć fakt, autorstwa Polaka ;)) ?

              Przecież napisałem, że "stereotyp", że "w Polsce" i drugi raz "w Polsce" oraz, że to solidna marka, tylko u nas jest zaszufladkowana. Ale nie, to tylko w Polsce są tacy idioci, którzy myślą, że samochód, który ma mój dentysta i mój prawnik to wozy dla dresiarza. Phi! Polscy kretyni... Jak dobrze, że stąd wyjechałem... Proszę na przyszłość o uważne czytanie wypowiedzi. A "buma" w Polsze opinię ma taką, jaką ma i nic tego przez najbliższe kilka lat nie zmieni. Jedynym wyjściem byłoby załamanie się mody na te auta wśród wszelkiej maści bandyterki, ale na to się nie zanosi.
              • 01boryna Do J.Kulczyka 25.04.04, 00:38
                Z Twoich wypowiedzi wnioskuje ze nie mieszkasz w Polsce. Z Twojego nicka
                wnioskuje ze znasz Polske na "bierzaco". Wnioskuje wiec ze znasz problem
                dokladnie. Dlatego nie rozumiem stwierdzenia:

                "Przecież napisałem, że "stereotyp", że "w Polsce" i drugi raz "w Polsce" oraz,
                > że to solidna marka, tylko u nas jest zaszufladkowana. Ale nie, to tylko w Pols
                > ce są tacy idioci, którzy myślą, że samochód, który ma mój dentysta i mój prawn
                > ik to wozy dla dresiarza. Phi! Polscy kretyni...

                Czy moglbys objasnic o co Ci chodzi? Mam wrazenie ze mowimy o tym samym. Z ta
                tylko roznica ze moj dentysta jezdzi Mercedesem, prawnik Jaguarem a moj
                Steuerberater Wiesmannem.

                Co do BMW pozostane przy swoim zdaniu: dziwne maja ludzie w Polsce opinie....
    • cristoff Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 24.04.04, 11:12
      Kupilem czarną BMW 3 coupe ,ladnie ospojlerowana,bez worów na szybach z ladnym
      wydechem.Fajne,ladnie się prezentujące szybkie auto. Niedlugo po tym zalożylem
      internet i zauważylem,że wszędzie są opinie o dresiarzach w beemkach,że mafia
      itp.Nawet w jadąc w nocy, policja mnie zatrzymywala do kontroli (prawie zawsze)
      i podejrzliwie mi się przyglądala. Po pól roku auto sprzedalem ,kupilem vectrę
      i mam teraz spokój. Szkoda ,że BMW kojarzy się z pólświatkiem i wiejskim
      tuningiem,bo to dobre samochody.
      • jan.kulczyk Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 24.04.04, 11:24
        Naprawdę dopiero po zakupie zorientowałeś się o opinii tej marki? Kurczę, to naprawdę musiałeś być wcześniej czymś mocno zajęty/nie mieć internetu/nie mieć znajomych ;)) Pozdrawiam i mimo wszystko współczuję, że musiałeś go sprzedać.

        Kilka rad, jak ktoś MUSI mieć beemkę, a chce się czuć dobrze na drodze:

        1. Nie może być CZARNA ani SREBRNA.
        2. Nie może być CZARNA ani SREBRNA.
        3. Zero tuningu, zwłaszcza, jeśli chodzi o wydech. Najwyżej mały spojler.
        4. Żadnych "worów" na szybach.
        5. Żadnych niebieskich diodek.
        6. Bez chamstwa na drodze.
        7. Bez łysych pał w środku.
        8. Nie może być CZARNA ani SREBRNA.
        9. Nie może być CZARNA ani SREBRNA.
        10. Nie może być CZARNA ani SREBRNA.

        Dlaczego tak się czepiam tych kolorów? Bo to one są najważniejsze. Dla mnie ideałem byłoby jakieś wiśniowe/zielone 525 w stanie fabrycznym, z eleganckim szpakowatym panem w gajerku w środku, kulturalnie puszczające wyprzedzające go cinquecento, umiejące dynamicznie jeździć, ale nie wykorzystujące chamsko swojej przewagi na drodze. Ot co. Tak jak w RFN. Szkoda, że takich na Polskich drogach nie ma...
        • maciejosss Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 24.04.04, 11:30
          8. Nie może być CZARNA ani SREBRNA.
          > 9. Nie może być CZARNA ani SREBRNA.
          > 10. Nie może być CZARNA ani SREBRNA.
          > >
          > 1. Nie może być CZARNA ani SREBRNA.
          > 2. Nie może być CZARNA ani SREBRNA.


          moze biała !!!

          a za cenę lakieru kupi sobie skórę do środka (jeżeli jeszcze nie ma)
          • jan.kulczyk Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 24.04.04, 11:59
            No nie, o tym zapomnialem. Biala tez nie powinna byc.
            Skóra to rzecz gustu, w lecie cholernie niepraktyczna, w zimie cholernie niepraktyczna bez ogrzewanych foteli. Reszta roku, jak kto woli ;))
        • Gość: cristoff Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 12:14
          Przed zakupem nie mialem internetu,a znajomi twierdzili (twierdzą),że BMW to
          super bryka. PS. Znajomi w dojrzalym wieku.
        • Gość: venivv Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 06:47
          nie moze być czarna np. siódemka E38?
          gdzie Ty masz oczy?

          pozdr
    • Gość: wubo Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.digimer.pl / *.digimer.pl 24.04.04, 12:35
      BMW to po prostu dobre samochody wiec dobre i dla biznesmena i niestety tez dla
      dresiarza bo w tym fachu trzeba sie szybko przemieszczac i to beemki potrafia :-
      ) Szkoda, ze wybor dresow padl na ta marke. Rownie dobrze moglo sie to
      przytrafic Mercedesowi czy Audi.
      • Gość: Tomek Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.net 24.04.04, 12:57
        > ) Szkoda, ze wybor dresow padl na ta marke. Rownie dobrze moglo sie to
        > przytrafic Mercedesowi czy Audi.

        Mercedesa tez to w Polsce dotyczy,zwlaszcza 124.
    • grzek Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 24.04.04, 13:38
      BMW może byc dla biznesmena ale raczej teoretycznie. Z moich spostrzeżeń to
      raczej wybierają Mercedesy lub Lexusy, ci którzy nie chcą się rzucać w oczy i
      nie mieć przywatnej ochrony wybierają Accordy, Monedo lub C5 zazwyczaj dużym
      dieslem albo V6. A jeśli chodzi o właścicieli BMW, to mam spostrzeżenia takie
      same jak inni na forum, mówiąc delikatnie jeździ nimi w wiekszości przypadków
      podejrzany element. Poza tym jest to samochód, którego kluczyki z dużym
      prawdopodobieństwem trzeba oddać złodziejowi, gdy przystawi lufę pistoletu do
      głowy (mam na myśli nowe modele).
      • Gość: cdn Do łóżka z kierowcą BMW! IP: *.akebono-tech.co.jp 05.05.04, 17:59
        motoryzacja.interia.pl/news?inf=498879
        artykuł ten potwierdza polskie stereotypy o kierowcach bmw w Polsce....
        (w podtekście ;-))
    • Gość: Conrado BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.wesola.com 24.04.04, 15:51
      BMW to naprawdę eleganckie auto.W PL ta marka ma taka, a nie inna renome dzieki
      prymitywom.Bedac przez 8 miesiecy w Londynie naprzygladalem sie na to auto do
      woli.Jest to chyba najpopularniejsza marka w UK.Jest tam ogrom BMW i to w
      naljepszych wersjach.Dla Bayerische Motoren Werke GB to chyba najlepszy rynek
      zbytu.Bardzo dużo nowych M3 i 530 i 7ek.Co ciekawe,zadko b.zadko spotkasz
      wiejsko ospojlerowane BMW (w Polsce wiekszosc niestety...) a jesli tak, to
      jezdzi tym czarnuch z otwarta szyba i smieszna czarniawa pseudomuzyka...Tepe
      paly nigdy nie zrozumieja,ze liczy sie elegancja i umiar.Do BMW nie potrzeba
      nic dodawac,bo to auto ma wszystko co potrzeba i wyglada tak jak
      potrzeba.Aha,ma cos jeszcze...dusze.I za to uwielbiam BMW. A tak naprawde
      to..jak powiedzial pewien Niemiec...jazda zaczyna sie od 5er...
    • Gość: TO JA Rozprowadzam dresiarstwo po Ameryce IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 24.04.04, 17:17
      Moja 525 jest w zakazanym kolorze srebrnym, tapicerka czarna. Mam dwa dresy,
      jeden z nich Adidas z trzema paskami. Ale teraz najwazniejsze: dzisiaj zakladam
      worki na okna. Fabrycznie szyby zrobili czyste jak szyby w domu, zaczyna sie
      lato i w srodku samochodu bywa niezle nagrzane, poza tym slonce razi w oczy.
      Gdyby mnie z tym samochodem przeniesc do Polski to na moj widok dzieci
      uciekalyby a policja trzymalaby reke na pistolecie. Istotnie, co kraj to
      obyczaj. Dresiarze wszystkich krajow, laczcie sie!
      • Gość: Henio Re: Rozprowadzam dresiarstwo po Ameryce IP: *.sympatico.ca 24.04.04, 17:36
        Hehehe! Fajne som te wypowiedzi Pomroczanskich specow od kolorow ... moja obecna jest
        srebro metalyk z szarom skurkom, ale nastempna (zamowiona) bendzie niebiski metalyk z
        czarno-szarym matrialem we srodku!

        WROOOOOOM !!!!
      • jan.kulczyk Re: Rozprowadzam dresiarstwo po Ameryce 24.04.04, 19:00
        A chodzisz w tym dresie do restauracji albo do kina czy teatru?

        Dziękuję, nie mam więcej pytań, zresztą patrz mój post o stereotypach powyżej.
        • Gość: TO JA Re: Rozprowadzam dresiarstwo po Ameryce IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 25.04.04, 01:32
          Do kina uszloby, restauracja nie, a teatr to juz stroj wieczorowy. Dzisiaj
          zalozylem worki, czyli jestem 100% dresiarz. Najbardziej bawi mnie mysl ze
          jakbym moim BMW zajechal na moje stare podworko w bloku (zeby sie pochwalic
          dorobkiem w Ameryce :) ), to matki wolalyby dzieci do domu i zamykaly okna.
          Mechanizm stereotypu dziala w obydwie strony, mozna zniszczyc dobra rzecz (BMW)
          albo wyniesc pod niebiosa gowno (olej Castrol). Pozdrawiam
    • Gość: waclaw Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.chello.pl 24.04.04, 23:56
      Raczej dresiarza!
    • sympatico.ca Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 25.04.04, 01:19
      Ciekawe jak Lepper bendzie sie prezentowal w Beemce,hehhehe
    • Gość: Black Jack Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: 212.191.173.* 25.04.04, 11:57
      Nie jestem dresiarzem,biznesmenem raczej też nie.Mam od tygodnia czarną e 39
      kupioną w komisie.Moglem za te pieniądze kupić 4 miesięczną honde tylko bez 70
      % takiego wyposarzenia.Pozdrawiam wszystkich antybeemkarzy wolących krecic
      gałkom od szyby w nowym aucie bez klimy....
      • Gość: fjdwijwqihweufh A ja powiem, że... IP: 217.153.116.* 25.04.04, 15:19
        ... z jednej strony BMW też kojarzy mi się z karkami, ale z drugiej znam
        dyrektora wielkiej firmy z branży mediów elektronicznych, który też ma czarne
        BMW. No i co o tym sądzić?
        • Gość: Arek Re: A ja powiem, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 15:26
          Gość albo kierpował sie "legendą" i tzw. owczym pedem, albo zabrakło mu
          inwencji i o Saabie, czy Volvo nigdy nie słyszał albo.. jest po prostu
          miłosnikiem marki, i nie przeszkadzają mu wszystkie wady i zalety i to ze
          prawdopodobieństwo ze pewnego dnia jego beemka sama mu odjedzie w siną dal....
          • sympatico.ca Re: A ja powiem, że... 25.04.04, 15:37
            Gość portalu: Arek napisał(a):

            > Gość albo kierpował sie "legendą" i tzw. owczym pedem, albo zabrakło mu
            > inwencji i o Saabie, czy Volvo nigdy nie słyszał albo.. jest po prostu
            > miłosnikiem marki, i nie przeszkadzają mu wszystkie wady i zalety i to ze
            > prawdopodobieństwo ze pewnego dnia jego beemka sama mu odjedzie w siną dal....


            Co za pojeb,jak takie Volvo czy Saaba mozna porownywac do znacznie bardziej
            zaawansowanej technologicznie Beemki z najlepszymi motorami na swiecie,ktore co
            roku zgarniaja nagrody w swoich klasach,przeciez w Volvo nie ma nawet
            porzadnego silnika,a diesle co roku kupuje u innego dostawcy,jedynie wzglednie
            dobrae motory to robia do lodzi motorowych,hehehe!
            • Gość: Henio Re: A ja powiem, N?e... IP: *.sympatico.ca 26.04.04, 00:37
              Dobry text, hehe! Volvo robi dobre szostki diesle do ciezarowek ... wnentrza majom dosc
              gustowne.
        • 01boryna Re: A ja powiem, że... 26.04.04, 09:46
          Gość portalu: fjdwijwqihweufh napisał(a):

          > ... z jednej strony BMW też kojarzy mi się z karkami, ale z drugiej znam
          > dyrektora wielkiej firmy z branży mediów elektronicznych, który też ma czarne
          > BMW. No i co o tym sądzić?

          To tylko w Polsce jest zaskoczeniem ze powazny czlowiek (np. dyrektor wielkiej
          firmy) kupil BMW. To sa samochody dla ludzi z klasa, a karki itp jako odpady
          spoleczne moga dojezdzac tylko rzechy. A ze to sa akurat BMW to jeszcze jeden
          plus dla tej Marki.
      • Gość: Gość Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.04, 11:19
        BMW samochodem dla dresiarza???Baardzo ciekawe....Sam nie jestem dresem,i
        często w mojej pracy mam problem z takimi dziećmi ulicy-a tu mi ktoś chce
        wmówić,że nim jestem....bo jeżdżę BMW.To moga wymyślić tylko polscy kierowcy
        (którzy często nie maja pojęcia o bezpiecznej jeździe).Posiadam 318 z roku 1994
        (czyli model E36)i powiem,że naprawdę nie żałuję że jeżdżę BMW.Naprawdę komfort
        podróży jest bardzo wysoki.Szczególnie cenię sobie mocny silnik,duży poziom
        bezpieczeństwa i bogate wyposażenie(m.in.radio BMW Bavaria-bardzo dobra czułość
        odbiornika na długich trasach,w ogóle sygnał stacji nie zanika).Mogłem w
        podobnej cenie kupić np.Punto albo Lanosa,ale to nie sa moim zdaniem dobre
        samochody.Kupiłem więc 318 i nie żałuję tego.Marzę teraz o troszkę młodszej
        BMW3,ale na razie chyba niemożliwe...ze wzgl.na ceny i moje zarobki.Będę więc
        jeździł na razie E36,a potem-jak uzbieram...nie wykluczam jakiejś nowszej
        Beemki.Pozdrawiam wszystkich NORMALNYCH użytkowników BMW.PS.Dodam,że jestem
        nauczycielem matematyki...a nie żadnym dresiarzem.
    • ziolek73 Zapraszam na www.bmw-klub.pl - jak zwykle :o) 26.04.04, 10:31
      Chesli chcesz poznac opinie wlascicieli BMW ktorzy dresami nie sa, choc nie
      koniecznie tez wielkimi businessman'ami :o), a zwyklymi milosnikami marki.
      Rispekt.
      • Gość: Tommi Re: Zapraszam na www.bmw-klub.pl - jak zwykle :o) IP: 195.85.227.* 26.04.04, 11:18
        Witam !

        Faktycznie zdarza się, że autami BMW jeżdżą tzw. podejrzane typy... czy w
        dresach czy jakaś inna mafia...

        Ale ja obserwuje (bo sam jeżdżę BMW) że coraz więcej na szczęście jest
        zwykłych, sympatycznych ludzi prowadzących BMW. Nie jeżdżą agresywnie, nie
        zajeżdżają drogi, nie brzęczą jakimiś dziwnymi tłumikami, i nie łupią
        przesterowanymi basami z wnętrza auta...

        Tak naprawdę na Polskich drogach wcale nie jest łatwo spotkać piękne,
        oryginalne BMW (wszystko jedno z którego roku), rzadko też zdarzają się auta
        tunigowane ze smakiem, że się tak wyrażę... Ale jak już się takie zdarzają to
        przeważnie jeżdżą nimi może niekoniecznie biznesmeni, ale zwykli ludzie, którzy
        po prostu cenią tą markę i kupują taki samochód nie po to aby nim szpanować,
        tylko dlatego, że to po prostu auta z charakterem...

        Czasem mam wrażenie, że różni "szpanerzy" tak naprawdę nie bardzo znają się na
        BMW i brak im gustu jeśli chodzi o przeróbki tych samochodów... wystarczy im
        tylko to, że mają na masce biało-niebieskie śmigło i zaciemnione szyby...
        a silnik pracuje jakby był już całkowicie wykończony, a oni się jeszcze
        zachwycają jak pięknie brzmi... z jakimś pseudo sportowym wydechem...
        W takich sytuacjach wydaje mi się, że ci ludzie po prostu nie mają pojęcia jak
        powinien pracować silnik BMW (szczególnie sześciocylindrowy !)
        Ale co tam ! Ich strata !

        Ja osobiście wolę oryginalne (fabryczne) auta BMW, a jeśli chodzi o tuning to
        chyba najbardziej podoba mi się tuning optyczny AC SCHNITZER...

        W naszym kraju grupy określane "dresiarzami" chyba już powoli odchodzą od BMW
        (na szczęście) i przesiadają się do takich maszyn jak Honda (np. Civic),Renault
        (np.Megane), Opel (Calibra, Astra GSi), Seat (np. Ibiza, Leon, no i oczywiście
        nieśmiertelny VW Golf... itp. Niczego oczywiście nie ujmując tym autom.

        Podsumowując to uważam, że autami BMW jeździ coraz więcej kulturalnych ludzi z
        klasą i tak trzymać !!!!

        Pozdrawiam wszystkich użytkowników dwóch i czterech kółek niezależnie od marki !




        • sympatico.ca Re: Zapraszam na www.bmw-klub.pl - jak zwykle :o) 26.04.04, 12:30
          > chyba najbardziej podoba mi się tuning optyczny AC SCHNITZER...

          Dobry gust,szkoda ze tak rzadki wsrod posiadaczy Beemek w Pomrocznej,ja do tego
          dorzucam jeszcze Hartge,sam miod...
          www.hartge.de/html/indexger.html
    • Gość: Rudeboy Dresy? To Focusy, Golfy, Seaty... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.04.04, 14:21
      Że w BMW jeżdżą dresy to jeden z nieśmiertlenych stereotypów powtarzany najchętniej (to nie a propos tego forum, tylko ogólnie) przez ludzi, których znajomść tematu ogranicza sie do tego, że "jest taka marka". Ten stereotyp powstał w chyba jakoś połowie lat 90-tych, ale teraz jest zdecydowanie nieaktualny.
      Teraz jak spojrzeć po ulicach (przynajmniej Warszawy), to znacznie częściej dresów-chamków znaleźc można w focusach, golfach, ibizach, itd , no i maluchach...
      BTW faktem jest, że stjuningowane BMW to smutny widok, bo najpiękniejsze są fabrycznie nowe... Piękne samochody, o doskonałych parametrach technicznych, przy czym w moim osobistym rankingu najlepiej wypadają stare modele "rekiny" (ale bez tuningu!), a mistrzostwem świata jest "6"... Najnowsze też sa ok, ale to już chyba rzeczywiście auto dla biznesmena :)
      • Gość: Maciek Re: Dresy? To Focusy, Golfy, Seaty... IP: *.arkonskie.v.pl 05.05.04, 16:54
        JEsli nowy to moze to byc Biznesmen ale im starsze i bardziej rozwalone, po
        tuningu to juz napewno lysa pala!
        Aha tylko w Polsce, bo w Niemczech to auto dla normalnych ludzi- mysle o 5-ce
    • olga.55 Bayernische Multi Wagen BMW :-) 05.05.04, 19:00
      Weż sobie skrzyżuj dresiarza z biznesmenem i co Ci wyjdze - mafjozo.
      Dla biznesiaków jest Merc.
      Dla menegerów - Volvo.
      Dla rolników - łopel (tzw. burakowóz).
      Dla dechów - golf (tzw. drechowóz) lub ewentualnie inny kabrio, +
      ale na zachodzie jest trochę inaczej.
      BMW - to auto szpanerów. Kompromis komfortu i sportu.

      Pozdro
    • Gość: guzik To jedak prowokacja IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.04, 21:37
      Za granicą też, są dresiarze lub ludzie podobnego usposobienia.
      W PL autem szpanu jest BMW, a w Niemczech i Stanach jest Porsche. W UK prym wiodą wszelkie SUVy typu BMW X5 lub ewentualnie H2
    • Gość: Katka Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.net.autocom.pl 09.05.04, 13:21
      Stereotypy mają też swoje dobre strony i tak w BMW nowym, czarnym z „worami” na
      szybach jedzie elegancki (w garniturze), lekko szpakowaty pan, ale przez „wory”
      na szybach tego nie widać i postronni nie wiedzą, kto jest w środku i myślą
      (jak to się przyjęło w Polsce) „mafia” i co robią zjeżdżają mu z drogi,
      wpuszczają przed siebie, bo z takim lepiej nie zadzierać, policja odwraca głowę
      udając, że nie widzi przekroczonej przez niego dozwolonej prędkości (a wiadomo
      kto tam siedzi w środku, po co się narażać). I mimo, że w środku siedzi
      stateczny, uczciwie zarabiający (tak, tak, uczciwą pracą też można się dorobić
      takiego samochodu i to nawet w Polsce) obywatel i tak większość myśli, że
      to „drech” a mnie to tylko bawi.

      I powiem tak, jak BMW to tylko:
      1. czarne albo srebrne
      2. czarne albo srebrne
      3. czarne albo srebrne
      4. wory na szyby
      i kupę dobrej zabawy ;)))).


      • jan.kulczyk Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? 09.05.04, 16:09
        Wiesz co? Zmieniłem zdanie... W sumie to masz rację! Jak się bawić, to na całego!!!! Umc, umc, umc....wroooom....
        • Gość: chudytj@poczta.fm Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 10.05.04, 00:29
          eee tam BMW ja wole swojego lanosa 1.5 bo malo pali, tani jest w utrzymaniu a w
          polsce bmw to se mozna miec jak sie ma znajomosci chyba ze chcesz spac w tym
          aucie zeby ci go nie ukradli. kiedys trafilem na taki fajny opis samochodow
          bmw - sluzbowe samochody licznych gangsterow.
    • Gość: ja Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 16:38
      Witam, za skarjną debiliadę uważam ocenianie ludzi po samochodach i odwrotnie.
      Przypisywać też ludzi do aut się nie powinno. BMW to dobre i wygodne samochody
      a kilkulatek jest alternatywą wartą do rozważenia dla nowego np clio. Dresiarze
      i inne przypadki wadliwego działania mózgu używają nie tylko BMW ale i innych
      marek a nie auto czyni z nich kretynów lecz brak opieki podczas zabaw na
      wysokościach w dzieciństwie
      • Gość: Ela Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.spa.sc.charter.com 11.08.04, 05:26
        Jakie to ma znaczenie???
        Chcesz miec samochod, podoba Ci sie BMW, kupujesz co chcesz.
        Zawsze chcialam miec BMW i mam czarne BMW 750, kariere, pieniadze (swoje nie
        meza, rodziny etc).Bardzo lubie ten samochod. Wogole nie czuje sie zmeczenia po
        dlugiej podrozy. Poprostu prowdzenie go to czysta przyjemnosc.
        • Gość: MaciekS Re: BMW samochod dla biznesmena czy dresiarza? IP: *.mad.east.verizon.net 11.08.04, 05:52
          Gratuluje powodzenia w zyciu! Milo uslyszec ze komus sie powiodlo.

          Ja nie moge sobie pozwolic na BMW 7, ale marzylo mi sie cos zupelnie innego.
          Wsiadlem wiec do czarnego metalika BMW 3 w sportowej wersji. Na tyle mi sie
          powodzi :)

          Mysle ze to nie koniec. W zyciu powodzenie to rezultat pracy i szczescia... ot
          taka gra. W sumie mysle najpierw o BMW M3 a potem M5 no ale raczej tylko gdy
          bede mieszkal dalej za granica. Niestety w Polsce stereotyp narodzil sie z
          wypaczonej sytuacji. Wydawaloby sie, ze nowe panstwo buduje sie od prawa, a
          potem wszystko przychodzi wiekszosci ludzi latwo z rzetelna praca. Niestety
          znowu sie okazalo ze ci co kradna rzadza zyciem uczciwych ludzi. Jak masz BMW
          to mozna ci je ukrasc. A skad by dresiarze wzieli na nie pieniadze? Policja,
          panstwo i prawo wciaz ma wypaczone pojecie "malej szkodliwosci". To pozostalosc
          po PRL'u gdy wlasnosc prywatna miala male znaczenie i byla malo szanowana. Dzis
          ktos kto sie dopracowal pozycji i jakiegos godziwego majatku (nie mowie o
          milionerach ktorych stac na skorumpowanie policji czy wynajem ochrony) nie moze
          sobie pozwolic na wszystkie przyjemnosci, bo go ich pozbawia np. zlodzieje czy
          inni przestepcy. Tak to juz jest w Polsce i nie warto poki co wracac. Stereotypy
          sa tam budowane w oparciu o model zycia i prawa postawiony na glowie. Zreszta
          wszyscy twierdza ze trzeba by pol polski posadzic za kradzierze, bo ludzie nie
          maja pracy. Hmmm a moze nie maja pracy, bo wielu boi sie inwestowac i tworzyc
          miejsca pracy w tanich regionach... bo jak nie Urzad Podatkowy wymysli swoje
          nowe glupawe przepisy skubiace z kazdego grosza to znajdzie sie jakis zlodziej
          czy bandyta.

          Wole na to patrzec zza oceanu... Nie wszystko jest w mojej mocy.

          Pozdrawiam,
          M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka