Gość: gość Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.torun.mm.pl 02.03.11, 17:23 To jeszcze jeden Golf V do porównania. Benzynowe, wolnossące V6 o pojemności skokowej 3.2 litra, 250KM, 320Nm - czyli prawie dwa razy większa moc od diesla, ale identyczny maksymalny moment obrotowy - i ponad 200kg od niego cięższy: www.youtube.com/watch?v=CeuhTor0raA W obu konkurencjach (80-140 i 100-200) uzyskuje co najmniej dwa razy lepsze czasy niż jednostki 140KM. Jak to wytłumaczysz? Powinien mieć osiągi porównywalne lub gorsze niż diesel (identyczny maksymalny moment obrotowy, większa masa), a jednak go nokautuje. Z moją teorią (a w zasadzie z teorią Newtona) zgadza się to świetnie, ale z twoją wcale. Link Zgłoś
sylrol Filtr DPF - kosztowna ekologia 24.03.11, 23:00 dobre paliwo, odpowiednio doebrany olej (wg ACEA) i od czasu do czasu przedmuchanie na autostradzie i nie jest tak żle ;) www.olejeismary.blogspot.com Link Zgłoś
luket82 Filtr DPF - kosztowna ekologia 24.08.11, 08:40 Cząstki stałe to największa zakała ze spalin. Poczytajcie sobie o ich rakotwórczym wpływie na organiazmy żywe, alergiach, chorobach układu krążenia itp. Węgiel sam w sobie jest obojętny, ale ze względu na swoje małe rozmiary jest świetnym transporterem dla substancji trujących jak np. węglowodory (HC). Bez problemu dostaje się do płuc, a potem do krwi itd. Jest lekki, więc długo utrzymuje się w pobliżu dróg, miast. Już nawet w latach 80-tych, czyli za PRLu, dostrzeżono jego katastrofalny wpływ na otoczenie, czego efektem były prace (częściowo udane) nad podgazowaniem diesla. Nikogo nie interesuje kopcenie z rury traktorów, statków, bo one poruszają się po terenach o małym zaludnieniu w porównaniu do miasta. Poczytajcie czasem dlaczego UE walczy z cząstkami stałymi, a później zacznijcie dyskusję o sensowości DPFów, czy FAPów. Link Zgłoś
kampai Filtr DPF - kosztowna ekologia 24.08.11, 09:04 He he! Serwisy już mają sposoby! ;-) Link Zgłoś
kampai Filtr DPF - kosztowna ekologia 24.08.11, 09:04 He he! Serwisy juz maja sposoby! ;-) www.filtrdpf.pl/ Link Zgłoś
Gość: jan Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.11, 22:26 Ale auto! zobacz na: zycietowiecej i dodaj com Link Zgłoś
Gość: Jan Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 10:36 Z tego powodu nie kupilem disla tym razem. Czasem mi szkoda, ale w wiekszosci przypadkow nie bo benzyna chociaz wiecej pali to jest wiecej spokoju. Jak miec prawdziwy spokoj? Zobacz "ale auto" na: zycietowiecej i dodaj com Link Zgłoś
Gość: MarcinLdz Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.static.46-14-33-170.swisscomdata.ch 23.11.12, 18:01 witam wszystkich mam pytanie jak mogę włączyć czyszczenie czastek stalych w BMW 330 zapalila mi sie kontrolka i nie mam pojecia jak go wyczyscic pomoze ktos ?? Link Zgłoś
Gość: fizyk Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.13, 20:48 Wywiązała się ciekawa dyskusja benzyna vs diesel jeśli chodzi o przyśpieszanie. Wątek stary ale jary więc dopiszę swoje 3 grosze, bo może ktoś tu zajrzy jak ja. Stety niestety z punktu widzenia fizyki diesel o tej samej mocy i masie wygrywa całkowicie z benzyną (wolnossącą). Po pierwsze liczy się moc. :-) To prawda że o przyśpieszeniu decyduje moment, ale moment podzielony przez przełożenie skrzyni biegów. Jedziemy 50 km/h i pytamy o ile przyśpieszymy w 1 sek. Przyrost prędkości to przyrost energii kinetycznej i o ile jej przybędzie decyduje aktualna moc silnika (minus straty na skrzyni i opory ruchu w tej jednej sekundzie) 1 kW = 1 kJ/s i o te kilojule na sekundę chodzi. Po drugie nie da się jechać cały czas na mocy maksymalnej. W czasie rozpędzania obroty rosną po czym redukujemy bieg i rosną kolejny raz od mniejszej wartości. Końcowy efekt czyli o ile przyrosła energia samochodu zależy od średniej po tym procesie. I tu pies pogrzebany. Wystarczy popatrzeć na charakterystykę mocy wolnossącej benzyny i doładowanego diesla. Krzywa benzyny przypomina trójkąt. Przyśpieszając uśredniamy kawałek tego trójkąta i średnia wyjdzie zawsze sporo poniżej maksimum. Krzywa mocy diesla przypomina obłą górkę i na dużym obszarze obrotów jesteśmy niewiele poniżej mocy maksymalnej. Tyle teoria. W praktyce dochodzi: a) diesel jest cięższy, b) diesel ma trochę turbolagu, c) ale w dieslu nieraz nie ma potrzeby redukować biegu, bo większa moc jest od razu pod nogą, a w benzynie trzeba zredukować (dlatego mniej wysilona benzyna o większej pojemności jak dla mnie daje większą swobodę i przyjemność, to samo w motocyklu), d) zupełnie inną bajką jest benzyna doładowana A sumarycznie prędzej czy później wygra hybryda lub wprost elektryka, bo kiedyś te lepsze akumulatory i ogniwa w końcu wymyślą Link Zgłoś