szymizalogowany
09.03.11, 10:32
Kto wie dlaczego wystepuja takie roznice w czasie rozgrzewania silnika?
Przyklad: silnik 3US-FE toyoty (benzyna V8)
Od startu przy -5 stopniach (no Webasto) silnik osiaga przynajmniej wedlug wskaznika z kabiny temp. pracy po okolo 10 minutach
Drugi przyklad: silnik 1.9 TDI 90 KM (diesel R4)
Od startu w tych samych warunkach (-5) silnik osiaga znowu wedlug wskazania wskaznika w kabinie temp. pracy po 30 albo wiecej (!) minutach
Trzeci przyklad: silnik MB M275 (benzyna)
Znowu te same warunki - osiaga temp. pracy po okolo 10 minutach
Z innej beczki zeby nie bylo ze to wina diesli:
silnik Corolla 1.6 (nie znam oznaczeń bo to nie mój sprzęt) - osiąga temp pracy po około 15-20 minut (!)
Od czego to zależy?
wszystkie "pomiary" bez jazdy - stoi zimny sprzęt odpalamy i czekamy patrząc czy się zagrzał już