Gość: nierwana Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 11:41 Jedno pozostało :część ludności wciąż tu się pojawia by pooglądać "Pana Jacka". Ręce,fryzura,kurtka...Motoryzacją się nie interesują. Link Zgłoś
Gość: GosiaQ Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.riz.pl 29.03.11, 12:32 co by nie gadać dla mnie najfajniejszy z rankingu jest masaż pośladków, a jak już sobie robić dobrze to dodałabym też wentylację (klimatyzację) foteli Link Zgłoś
Gość: GosiaQ Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.riz.pl 29.03.11, 12:46 a domki dla kaczek wiesza się na drzewie ??!! :-) Link Zgłoś
Gość: phatemanx Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.biznes.mm.pl 29.03.11, 13:05 kolego "ups" od piatku dopiero ma byc ta rewolucja ale wiecie co ja lubie w motodzienniku? to ze wlasnie p.jacek utorzsamia sie z zwyklymi ludzmi, jest normalnie ubrany i trzyma te rece w kieszeni jak kazdy. no chyba ze chcecie ogladac tak jak top gear - testuja auta o ktorych mozecie tylko marzyc, spalajace tony benzyny i zupelnie nie pasujace do naszego portfela i drog. ja jestem bardzo zadowolony z obecnego motodziennika i szczerze troche boje sie zmian Link Zgłoś
Gość: GosiaQ Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.riz.pl 29.03.11, 14:08 myślałam, że to żart z tymi ptakami, ale nie..., ta sowa to prawda.... "Owliday Inn": Stay Free, No Charge! He he Link Zgłoś
Gość: stanczyk Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 14:31 Aktywny tempomat i "podwójny" ekran są OK , reszta to burżujskie zachcianki: Soft Close - mechaniczny siłownik, elektroniczny sterownik - przecie to wszystko kosztuje, ... przecie to wszystko się psuje.. Fajnym "gadżetem" jest za to "futurystyczny" HUD (Head-up-Display) ... Chińczykom nie ma się co dziwić, zachodnie koncerny mają wielkie zyski na niewolniczej pracy "żółtego człowieka", więc ten żółty człowiek, jak każdy niewolnik sabotuje jak może ... My mamy fabryki i chińczyki mają fabryki , ale to chińczyki za chwile będą mieli auta jak japończyki , czy koeańczyki .. a my jak nie mieli , tak nie bedziem mieli ... Link Zgłoś
Gość: xyz* Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.11, 14:38 A ja i tak wolę kubełki od tych foteli masujących :D Link Zgłoś
Gość: stanczyk Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 14:38 moto.pl/MotoPL/1,90109,9333812,Indyjski_gigant_chce_kupic_FSO_.html Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.tktelekom.pl 29.03.11, 14:54 Domki dla ptaków to zło, tak samo jak dokarmianie ptaków. Zwyczajnie ptaszki przyzwyczajają sie do tego że ktoś zrobi im domek da jeść, następstwem tego jest to że nie odlatują gdy na jetst na to czas i poprostu zima ich zabija. A ten spsob kłuci sie z teorią doboru naturalnego, przetrwac musi najsilniejszy :P Czyli Panie Jacku nie, nie mozna powiedziec niczego dobrego ( póki co ) o tych wszelakich elektrykach :) Link Zgłoś
us_market Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje 29.03.11, 15:13 A podstawki na kubki do kawy czy kolusi to jest luksus czy nie? W/g mnie to tylko lub AŻ luksus myślenia projektantów. W moim europejskim (meksykańskim) VW 'new garbusie' są najlipniejsze z możliwych, stanowiąc de facto zagrożenie bo nie jest wcale prosto się do nich dogrzebać. W moim europejskim Saabie 9-5 są (a raczej jest) OK ale jest tylko jeden i taki cienkawy umieszczony tak że jakby z kubka chlapło to radio i nawigacja będą zalane w cholere, za to w amerykańskim (made in USA) Nissanie Titanie mam ich aż 4 (dwa mniejsze na kubki i 2 większe na n.p. butelki) dla pasażerów z przodu + dwa dla tych z tyłu. Tak prosta rzecz jak te podstawki a ile pomysłow projektantów, często głupich. Proponuję jeszcze tematy: 1. Historie OPORÓW producentow przed montażem gadżetów dot. wygody a w szczególności bezpieczeństwa, n.p. pasów. 2. Porównanie wymogów n/t posiadania i działania wyposażenia standardowego (n.p. lampy) i ekstra (n.p. opony zimowe) w różnych miejscach globusa. N.p. w New Jersey ostatnio coroczny obowiązkowy przegląd został zmieniony na raz na 2 lata i dodatkowo ZAPRZESTALI sprawdzania czegokolwiek poza spalinami. Póki co przegląd jest jeszcze bezpłatny i na ogół zajmuje mniej niż pół godziny wraz z czekaniem w kolejce. Kiedyś (kilka lat temu) o mało nie odwalili mnie za GPS przylepiony przyssawką do przedniej szyby a teraz przepalony reflektor ich nie obchodzi. Link Zgłoś
Gość: kinomed Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.pooled.UMBC.EDU 29.03.11, 15:18 Prze II wojna swiatowa byl taki skandal z kopiwaniem ale w Japonii. Mianowicie Japonczycy przyjezdzali do USA i zamawiali statek transportowy ale ze specjalnymi "dodatkami" wiec dostawali plany statku aby mogli naniesc na nie swoje "dodatki" specjalne po czym umowa byla zrywana a za dwa lata na oceanach plywal statek w/g planow amerykanskich zbudowany przez Japonczykow ;-)...sprawa sie rypla gdy amerykanie specjalnie zrobili blad na rysunkach i Japonczykom przy wodowaniu statek sie obrocil dogory stempka ;-) Mysle, ze swiadczy to tylko ze historia lubi sie powtarzac i ze za jakies 20 lat Chiny beda bardzo nowoczesne i bedziemy mowili o ich firmach jak o Toyocie, Sony czy Tochibie.... z uznaniem i podziwem. Link Zgłoś
us_market Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje 29.03.11, 15:42 Dodam jeszcze do swoich obserwacji n/g glupoty projektantow (w tym wypdaku europejskich), ze w tym samym VW Garbusie w ktorym podstawki na kubki z napojami sa zaprojektowane po prostu dennie - jest wspaniale zaprojetowany...'wazonik' na kwiatki dla kierowcy o pewnie 10 cm od kierownicy. (CO ZA DURNOTA!!). Trzymam tam olowki (dlugopis niechybnie 'pusci tusz' na sloncu). W tym samym aucie zaprojektowanie oswietlenia wewnatrz rowniez wola o pomste do nieba. A nie jest to bynajmniej ani tani ani funkconalny dla wiecej niz dwoch osob pojazd. Jezdzi sie swietnie (niski, szeroki, 1.8 turbo, jeden z najlepszych motorow VW) ale wnetrze to tragedia. Link Zgłoś
us_market Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje 29.03.11, 15:48 @kinomed... To prawda. Nalezaloby jeszcze dodac ze: bezrobocie na Zachodzie rosnie, paradoksalnie zreszta wraz ze wzrostem wyksztalcenia. I tu zagadka: ile fabryk zlikwidowano w U$A (czyt. przeniesiono produkcje do Azjii)?? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? 50 tys.! Nie miejsc pracy. FABRYK. Ceny ich akcji przez to na ogol wzrosly ale sa jeszcze inne skutki, szczegolnie dla nieakcjonariuszy. Link Zgłoś
Gość: MarekW Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.plock.mm.pl 29.03.11, 18:58 @lolek - przeżywa najsilniejszy albo najsprytniejszy :) np. najsilniejszy samic jelenia zmęczony walką z kilkoma innymi bykami nie ma siły na "banga-banga" z samicą, i w tym czasie kożystają kolesie którzy się nie zmęczyli tylko czekali w krzakach. Z kaczkami może być podobnie :) Link Zgłoś
Gość: zimorodek Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.03.11, 21:58 Lolek, kogo ich zima zabija? Tych ptacy? Link Zgłoś
Gość: coroner Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.gemini.net.pl 29.03.11, 22:21 Panie Jacku MIEliśmy, a nie mieLIŚmy. Poza tym wszystko ok. Fajny odcinek MD :) Link Zgłoś
Gość: samooochodziarz Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 22:26 W Mercedesie tez jest system taki jak w autach marki Jaguar i Land Rover. Nazywa się w Mercedesie SplitView. Link Zgłoś
us_market Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje 29.03.11, 22:55 od 10 lat...10 tys. USD opcja w Kadilakach: noktowizor na szybie. (F-my Rayeton, to korporacja militarna) www.youtube.com/watch?v=aD2DB0G9aH0 www.youtube.com/watch?v=F5PWEoxJkC4&feature=related DOKLADNIE to samo urzadzenie (na wyposazeniu samolotow to skromne 10x tyle. (Szkoda, ze nie w Tu-154M) Link Zgłoś
Gość: renofan Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.ghnet.pl 30.03.11, 03:37 z tego co pamiętam: *softclose to okolice końcówki 80' mercedesy i renault 25 (potem nie było) *masaże "prawdziwe" to chyba jednak początek 2000 bmw7 e65, vw phaeton, wcześniej było w e38, Renault Safrane (potem nie było) nie wiem jak Merc W220 98' *tempomat z radarem: końcówka 90' początek 2000: Merc S W220, Renault Vel Satis (potem znowu chyba nie było we wspomnianym Latitude, ale to inny segment), .... *a zapachy tak Latitude i Infiniti (czyli Nissan czyli takie drogie Renault, bo sami już tylko bardzo tanie robią teraz) Link Zgłoś
Gość: olo Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 15:55 PANIE DRYGAJACY JACKU JAK MOWI PAN DO KAMERY TO RACZKI Z KIESZENI WYRAZNY BRAK KULTURY Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Motodziennik: Chińskie reprodukcje IP: *.152.147.206.dsl.dynamic.eranet.pl 02.04.11, 16:05 Bardziej podoba mi się chińska wersja Mercedesa B niż oryginał z Niemiec. Link Zgłoś