Dodaj do ulubionych

Moje auto osiągnęło...

14.04.11, 18:18
img38.imageshack.us/img38/4359/dscf1017jb.jpg

...i uparcie jeździ dalej. Felerne jakieś, bo na przekór obiegowej opinii o renówkach nie wykazuje chęci do "sypania się". Tak po prawdzie, to życzyłbym sobie bardzo, żeby każdy mój następny samochód sprawował się tak jak ten.
No dobra, dość samochwalenia na dziś :)
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Moje auto osiągnęło... 14.04.11, 18:36
      apodemus napisał:

      > img38.imageshack.us/img38/4359/dscf1017jb.jpg
      >
      > ...i uparcie jeździ dalej. Felerne jakieś, bo na przekór obiegowej opinii o ren
      > ówkach nie wykazuje chęci do "sypania się". Tak po prawdzie, to życzyłbym sobie
      > bardzo, żeby każdy mój następny samochód sprawował się tak jak ten.

      teraz widać ile warte są obiegowe opinie miłośników używek od Heluta ze znaczkiem TDI
    • nom73 Re: Moje auto osiągnęło... 14.04.11, 18:38
      Znaczy się, od nowości nic się nie zepsuło?
      A to nudny samochód. :-)
      • apodemus Re: Moje auto osiągnęło... 14.04.11, 18:49
        No nie to że nic... "pozaprzeglądowo" zdarzyły się: cewki zapłonowe (po wymianie na inne niż Sagem jest spokój) i raz odklejona okładzina szczęki hamulca tylnego. Poza tym regularne przeglądy, jak fabryka przykazała - co 30 tys. km. Silnik 1,4 16V benzynowy. Nudny, ale to akurat dobrze, niech taki zostanie :)
        • swan_ganz Re: Moje auto osiągnęło... 14.04.11, 20:28
          Silnik 1,4 16V benzynowy. Nudny,

          to prawda; nudny i to na maksa... :-)
          Po cholerę oni wyskalowali licznik w tym aucie na 240? Przecież twoja renia i przy 120 łapie zadyszkę... Jak wogóle czyms takim jakiegoś co bardziej zajadłego tira wyprzedzić na trasie?
          • analny_wybawca Re: Moje auto osiągnęło... 14.04.11, 20:34
            A co do przebiegu - nikt z "Helmutem w TDIku" nie chwali się przejechaniem 300 tys km, bo to coś normalnego że auto tyle zrobiło :D Ale rozumiem że w przypadku francuza jest to wyczyn, więc trzeba foto na forum wkleić :D
            • k2i nieee to nie tak 14.04.11, 23:51
              ja mam inną teorię na temat helmutów...otóż nikt się 300tys nie chwali gdyż wszystkie są cofnięte na 120tys a gdzie tam niedzielny kierowca przekroczy 200tys swoim wspaniałym TDIkiem.
    • grejfruut Re: Moje auto osiągnęło... 14.04.11, 19:56
      A jaki to dokładnie model?

      Wynik niezły jak na francuza.
      • apodemus Re: Moje auto osiągnęło... 14.04.11, 20:02
        grejfruut napisał:

        > A jaki to dokładnie model?

        Megane 1.4 16V
        Dokładnie ten:
        www.autocentrum.pl/awc/myszon/renault-megane-2001/


        > Wynik niezły jak na francuza.

        ??
        Czyżbym mógł się czuć wyjątkowo? :)))
        Nie robiłem z samochodu "kapliczki"; jeżdżę gdzie trzeba, (95% przebiegu "w trasie"), ładuję ile potrzeba, zwalniam przed przejazdami kolejowymi... wszystko w normie. Dość rygorystycznie pilnowałem terminów przeglądów.
        Moim zdaniem zadbany "francuz" to wdzięczne auto. A może miałem wyjątkowe szczęście...?
        • loyezoo Re: Moje auto osiągnęło... 14.04.11, 20:39
          Kolega co prawda kupił nowe auto ale starej R-19 nie sprzedał,bo żonka do pracy sobie śmiga.Obecny przebieg coś pod 400tys.Silnik,skrzynia bez zająknięcia.Korozji w zasadzie brak.Nigdy żadnej usterki unieruchamiającej auto.
          • flugzeugwerke Re: Moje auto osiągnęło... 14.04.11, 23:37
            loyezoo napisał:
            >(...)
            >Korozji w zasadzie brak.Nigdy żadnej usterki unieruchamiającej auto.

            W zasadzie brak, czyli jednak jest.
            • k2i Re: Moje auto osiągnęło... 14.04.11, 23:53
              oj w to to nie uwierzę gniją sierpy nad kołami i progi na potęgę
              • flugzeugwerke Re: Moje auto osiągnęło... 15.04.11, 00:30
                Dlatego napisał: "w zasadzie brak" :)))))) Mógł napisać: "nie zauważyłem korozji" i pewnie znaczyłoby to że auto trzyma się na lakierze;)
    • k2i Siostra cioteczna ma megane z 1998r 14.04.11, 23:47
      samochód ma przejechane 360tys i jeździ dalej, wymieniła wszystko prócz silnika który jest naprawdę nie do zajechania....nawet jednego przecieku oleju i ogólnie oleju praktycznie nie ubywa od wymiany do wymiany.... tylko strasznie jej szwankowało zawieszenie i nie raz blacharza/lakiernika samochód widział:D
      Ale silniki naprawdę solidne sam jestem zdziwiony
      • fajny-gwiazdor Re: Siostra cioteczna ma megane z 1998r 18.04.11, 14:17
        k2i napisał:

        > samochód ma przejechane 360tys i jeździ dalej, wymieniła wszystko prócz silnika
        > który jest naprawdę nie do zajechania....nawet jednego przecieku oleju i ogóln
        > ie oleju praktycznie nie ubywa od wymiany do wymiany.... tylko strasznie jej sz
        > wankowało zawieszenie i nie raz blacharza/lakiernika samochód widział:D
        > Ale silniki naprawdę solidne sam jestem zdziwiony


        Witam!
        Rzeczywiście trudno jest uwierzyć gdy czegoś się nie widzi, nie mam czym się chwalić mam auto z 1988 roku wielu naocznych świadków wprost nie chce wierzyć, że może tak ładnie wyglądać i silnik od nowości ten sam, faktem jest nie ma tyle przejechane proszę mi wierzyć wiele zależy od posiadacza auta, jeśli będzie garażowane i zadbane będzie długo służyć właścicielowi to największe odwdzięczenie się właścicielowi za dbałość, Tania jazda samochodem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka