Dodaj do ulubionych

Fiat Grande Punto 1.3 Multijet

10.07.11, 13:50
Stosunkowo wysoka cena? Nie zgodzę się z tym. Kupiłem dwu-letniego Grande Punto z silnikiem 1,2 l przebiegiem 18 tys. km, roczną gwarancją producenta (!) z klimą, w bardzo bogatym wyposażeniu za 25 tys. zł i uważam, że to bardzo tanio, bo za te pieniądze nie ma co kupić. No chyba, że nową Pandę (ale nie wiem po co Fiat reaktywował ten model). O jakimś Niemcu, Francuzie czy Koreańczyku (mówimy o dwuletnim aucie) nie ma co marzyć. Fakt, że bardzo trudno kupić takie auto i trzeba stracić sporo nerwów i pieniędzy ale ja suma sumarum jestem zadowolony. Uważam, że Grande Punto, abstrahując od wyposażenia itd., DAJE NAM ZA CAŁKIEM DARMO, nowoczesną, moim zdaniem bardzo ładną linię i stylistykę. Auto ściąga wzrok na drodze, a po lekkim "podrasowaniu" (montaż podłokietnika, oklejenie listew konsoli sreberkiem, naklejenie srebrnych oblamówek na przyciski sterowania szybami itd.), zaobserwowałem bardzo ciekawskie (wręcz zazdrosne) spojrzenia kierowców busów jadących ze mną równolegle sąsiednim pasem ruchu :) Dowodem tego jest fakt, że od 2006 roku Grande ma cały czas ten sam design, a nawet obecnie wizytówkowy model Fiata Punto EVO ? bazuje na kształcie i wielkości Grande ? a moim zdaniem jest przesadnie i nieudanie podrasowany, co podwyższyło tylko cenę jego zakupu.
Może ktoś powie mały i słaby silnik (65KM), spore zużycie paliwa (8l), jakieś inne drobne mankamenty.... Ale:
Przy obecnej dobie "nagonki" na kierowców, mam tu na myśli stacjonarne fotoradary, "kina objazdowe" i inne "wynalazki", po co komu 2 litrowy silnik? Tak samo kupujemy wypasione telefony komórkowe, I-Phony, I-Pody itd. podczas gdy korzystamy z nich korzystając tylko z rozmów i czasem wysłania SMSa czy MMSa. Więc zastanówmy się, po co nam coś, z czego po prostu nie korzystamy?! OK, trzeba tu dodać, że punkt widzenia zależy może od wieku i potrzeb OK ale (mam tu na myśli młodych ludzi) po co wam laska, która leci na wasze auto? Po pierwsze nie uważam Grande Punto za powód do wstydu, a po drugie zastanówcie się co będzie, gdy będziecie np. chorzy i w szpitalu, kto was wtedy odwiedzi? O tym się zwykle nie myśli rwąc laski na przysłowiową blachę :) No OK chyba, że chodzi o seks, ale na to są też lepsze sposoby hehe
Spalanie zaś w ogromnej mierze zależy od jakości wlanego paliwa, zauważyłem tu różnice sięgające nawet rzędu 1,5 l na 100 km (!) i osobiście polecam stacje BP - owszem paliwo jest nieco droższe ALE: po pierwsze możemy zbierać punkty Payback (i po jakimś czasie zamówić sobie jakiś ciekawy gadżet, robiąc sobie w ten sposób miłą niespodziankę, a kto z nas ich nie lubi :), po drugie eksploatując auto na lepszym paliwie przedłużamy żywotność silnika, a po trzecie stacje BP są zwykle czyste i przyjemne, a ich obsługa miła i fachowa (nawiązując do poprzedniego akapitu, możecie np. poznać miłość swego życia:) - czego nie da się powiedzieć o wieeeelu innych stacjach benzynowych w Polsce.

Jednak jest to samochód dla przysłowiowego Kowalskiego i koszty eksploatacji samochodu z silnikiem 1,2 l są dużo niższe niż 2,0, i tak przeciętny Kowalski jeździ przecież w 80% czasu po mieście... Nie zapominajmy też, że części zamienne do Grande są dużo tańsze od części do wspomnianych wyżej aut.

A co do drobnych mankamentów (np. uruchamianie wycieraczek przez obrót - a nie przez pchniecie dźwigni np. w dół) to uważam, że ma je każde auto i nawet w najdroższych samochodach, znajdzie się coś, co nam się nie spodoba. Jeśli chodzi o Grande to do drobnych mankamentów zaliczyłbym zbyt mały, maksymalny skok kierownicy w dół przy jej opuszczaniu (bo lubię ją mieć kierownicę prawie na udach nóg :), faktycznie małą liczbę schowków, którą możemy sensownie zwiększyć montując np. podłokietnik (koszt na Allegro to ok. 60 zł + 40zł wymiana tapicerki i gąbki na zajebiste p.s. mogę dać namiary) i faktycznie kiepskie umiejscowienie puszek na napoje (nie daj Boże postawić tam butelkę 0,5 l).
Za największy mankament, jaki zauważyłem, uważam dość nieprzyjemne trzęsienie podczas jazdy na nierównej ale stosunkowo gładkiej nawierzchni ? przyznam, że z tym jest mi się najtrudniej pogodzić ale cóż, jak wiemy idealnie nigdy nie jest, w końcu jest to dość tanie auto.
Tak więc reasumując uważam, że Grande Punto to bardzo ciekawa oferta Fiata, moim zdaniem otrzymujemy niezła jakość w bardzo dobrej cenie, więc czego chcieć więcej :)

Pozdrawiam

Sylwek
Obserwuj wątek
    • sylvios3 Re: Fiat Grande Punto 1.3 Multijet 10.07.11, 13:58
      Porównanie Fiata Grande Punto do ?malucha? to niedorzeczność, moim zdaniem powinno się go porównać (ale pod każdym względem także cenowym) do Golfa, Fabi czy Focusa.

      Stosunkowo wysoka cena? Nie zgodzę się z tym. Kupiłem dwu-letniego Grande Punto z silnikiem 1,2 l przebiegiem 18 tys. km, roczną gwarancją producenta (!) z klimą, w bardzo bogatym wyposażeniu za 25 tys. zł i uważam, że to bardzo tanio, bo za te pieniądze nie ma co kupić. No chyba, że nową Pandę (ale nie wiem po co Fiat reaktywował ten model). O jakimś Niemcu, Francuzie czy Koreańczyku (mówimy o dwuletnim aucie) nie ma co marzyć. Fakt, że bardzo trudno kupić takie auto i trzeba stracić sporo nerwów i pieniędzy ale ja suma sumarum jestem zadowolony. Uważam, że Grande Punto, abstrahując od wyposażenia itd., DAJE NAM ZA CAŁKIEM DARMO, nowoczesną, moim zdaniem bardzo ładną linię i stylistykę. Auto ściąga wzrok na drodze, a po lekkim "podrasowaniu" (montaż podłokietnika, oklejenie listew konsoli sreberkiem, naklejenie srebrnych oblamówek na przyciski sterowania szybami itd.), zaobserwowałem bardzo ciekawskie (wręcz zazdrosne) spojrzenia kierowców busów jadących ze mną równolegle sąsiednim pasem ruchu :) Dowodem tego jest fakt, że od 2006 roku Grande ma cały czas ten sam design, a nawet obecnie wizytówkowy model Fiata Punto EVO ? bazuje na kształcie i wielkości Grande ? a moim zdaniem jest przesadnie i nieudanie podrasowany, co podwyższyło tylko cenę jego zakupu.
      Może ktoś powie mały i słaby silnik (65KM), spore zużycie paliwa (8l), jakieś inne drobne mankamenty.... Ale:
      Przy obecnej dobie "nagonki" na kierowców, mam tu na myśli stacjonarne fotoradary, "kina objazdowe" i inne "wynalazki", po co komu 2 litrowy silnik? Tak samo kupujemy wypasione telefony komórkowe, I-Phony, I-Pody itd. podczas gdy korzystamy z nich korzystając tylko z rozmów i czasem wysłania SMSa czy MMSa. Więc zastanówmy się, po co nam coś, z czego po prostu nie korzystamy?! OK, trzeba tu dodać, że punkt widzenia zależy może od wieku i potrzeb OK ale (mam tu na myśli młodych ludzi) po co wam laska, która leci na wasze auto? Po pierwsze nie uważam Grande Punto za powód do wstydu, a po drugie zastanówcie się co będzie, gdy będziecie np. chorzy i w szpitalu, kto was wtedy odwiedzi? O tym się zwykle nie myśli rwąc laski na przysłowiową blachę :) No OK chyba, że chodzi o seks, ale na to są też lepsze sposoby hehe
      Spalanie zaś w ogromnej mierze zależy od jakości wlanego paliwa, zauważyłem tu różnice sięgające nawet rzędu 1,5 l na 100 km (!) i osobiście polecam stacje BP - owszem paliwo jest nieco droższe ALE: po pierwsze możemy zbierać punkty Payback (i po jakimś czasie zamówić sobie jakiś ciekawy gadżet, robiąc sobie w ten sposób miłą niespodziankę, a kto z nas ich nie lubi :), po drugie eksploatując auto na lepszym paliwie przedłużamy żywotność silnika, a po trzecie stacje BP są zwykle czyste i przyjemne, a ich obsługa miła i fachowa (nawiązując do poprzedniego akapitu, możecie np. poznać miłość swego życia:) - czego nie da się powiedzieć o wieeeelu innych stacjach benzynowych w Polsce.

      Jednak jest to samochód dla przysłowiowego Kowalskiego i koszty eksploatacji samochodu z silnikiem 1,2 l są dużo niższe niż 2,0, i tak przeciętny Kowalski jeździ przecież w 80% czasu po mieście... Nie zapominajmy też, że części zamienne do Grande są dużo tańsze od części do wspomnianych wyżej aut.

      A co do drobnych mankamentów (np. uruchamianie wycieraczek przez obrót - a nie przez pchniecie dźwigni np. w dół) to uważam, że ma je każde auto i nawet w najdroższych samochodach, znajdzie się coś, co nam się nie spodoba. Jeśli chodzi o Grande to do drobnych mankamentów zaliczyłbym zbyt mały, maksymalny skok kierownicy w dół przy jej opuszczaniu (bo lubię ją mieć kierownicę prawie na udach nóg :), faktycznie małą liczbę schowków, którą możemy sensownie zwiększyć montując np. podłokietnik (koszt na Allegro to ok. 60 zł + 40zł wymiana tapicerki i gąbki na zajebiste p.s. mogę dać namiary) i faktycznie kiepskie umiejscowienie puszek na napoje (nie daj Boże postawić tam butelkę 0,5 l).
      Za największy mankament, jaki zauważyłem, uważam dość nieprzyjemne trzęsienie podczas jazdy na nierównej ale stosunkowo gładkiej nawierzchni ? przyznam, że z tym jest mi się najtrudniej pogodzić ale cóż, jak wiemy idealnie nigdy nie jest, w końcu jest to dość tanie auto.
      Tak więc reasumując uważam, że Grande Punto to bardzo ciekawa oferta Fiata, moim zdaniem otrzymujemy niezła jakość w bardzo dobrej cenie, więc czego chcieć więcej :)

      Pozdrawiam
      Sylwek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka