Dodaj do ulubionych

Renault Fluence czy Hyundai Elantra?

28.07.11, 09:30
Witam,

Po obejrzeniu wielu propozycji zastanawiamy się z żoną nad kupnem jednego z tych dwóch aut (Fluence albo Elantra). Cena jest mniej więcej podobna - ok. 60k.

Warunkiem podstawowym były zdolności finansowe i wygląd samochodu, czyli żeby się podobał. Na placu pozostały tylko Fluence w wersji Privilege (droższa) i Elantra w wersji najtańszej. Renault ma przewagę elektronicznych (np. tempomat, ogranicznik prędkości) i wizerunkowych (np. rolety) bajerów, za to Elantra będzie chyba lepsza jakościowa, plus to, że ciut mniej pali, ma ciut lepsze osiągi, za to kosztem klimatyzacji manualnej a nie automatycznej dwustrefowej i generalnie "oszczędnego" wyposażenia.

Samochód miałby służyć do zwyczajnej, raczej nieczęstej jazdy po mieście plus dalsze wypady w wakacje po Europie a może ciut dalej. Ponieważ średnio znamy się na samochodach prosimy o radę.

ps obecnie jeździmy kilkunastoletnią, dość zgrzebną, za to całkowicie niezawodną japońską jeszcze Almerą, więc i bez bajerów dajemy sobie radę, ale jak już kupować coś za niemałe pieniądze na parę lat...
Obserwuj wątek
    • zibin4 Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 28.07.11, 16:04
      Pies lezy pogrzebany w szczegolach:
      wg mnie zawsze lepiej kupic cos w pelnym wyposazeniu niz wiekszego golca. Kilka juz razy w zyciu odstapilem od tej zasady i potem zalowalem.
    • ulubiony19 Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 28.07.11, 20:05
      panbagien napisał:

      Elantra będzie
      > chyba lepsza jakościowa

      Dlaczego tak sądzisz?

      Myślę, że na dniach pojeżdżę trochę Elantrą, więc teraz daję spokój.

      Co do Floąąsa, to moim zdaniem wersja Sport Way jest niebrzydka. Do tego silnik 2.0 z ręczną skrzynią i już masz lymuzyne hehe. Bez sensu jest zamawianie słabszego silnika.
      • toreon Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 29.07.11, 08:09
        Ja bym brał Fluence'a, chocby z powodu mocno dziecięcego jeszcze wieku Elantry. Meganka wydaje się już w miarę dopracowana, nie kierowałbym się tu stereotypami o autach na F. Poza tym lepsze wyposażenie i na pewno mocniejszy silnik ma swoje znaczenie. Mimo, że podejście do pracy koreańczyków dzieli chyba przepaść od takowego Francuzów (czy raczej Turków) to jednak w tym przypadku przymknąłbym na to oko.
    • needmoney Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 29.07.11, 08:04
      Czy robiłeś jazdę próbną Fluence ?
      Bo ja robiłem i niestety nie mam pozytywnych spostrzeżeń, choć może dla kogoś to być plus styl prowadzenia bardziej limuzyno-waty ...
      Mój wątek "Jaki nowy za 60kzł może Megane" jest nieco niżej ja szukam raczej hatchback-a coś między meganką a civicem (tym klinem).
      Jak bym chciał sedana to oczywiście wziąłbym octavie ale trochę trzeba dopłacić ...
      • panbagien Dzięki za rady! 29.07.11, 12:25
        Dzięki za rady. Jeździliśmy już i Elantrą (chyba jako pierwsi klienci w ogóle), i Fluencem. Elantra rzezywiście troche żywsza, ale mi akurat limuzynowaty styl Fluenca (jeździliśmy najsłabszym beznyniakiem) nie przeszkadza. Natomiast boję się wysokiego spalania. W Elantrze na plus trzeba zapisać szósty bieg, lepsze przyspieszenie i dobrą widoczność (ogromne lusterka i krótki, ścięty przód). No i rzecz bardzo ważna - 5-letnia gwarancja. Co by nie pisać o wyłączeniach, to jednak jest to duży plus, szczególnie przy ewentualnej odsprzedaży.

        Za to dużym minusem Elantry jest dość badziewne wnętrze. Wszystko się świeci (na niebiesko) jak w taniej miniwieży. No i brak kilku elektronicznych udogodnień, przynajmniej w tej najbiedniejszej wersji.

        Na razie skłaniamy się bardziej ku Turkom niż Koreańczykom, ale kto wie, może jeszcze będziemy ciągnęli losy. Zależy chyba od tego, co uda nam się utargować u dilera.
        • statystyczny.polak Re: Dzięki za rady! 30.07.11, 01:12
          podawane przez koreańców zużycie spalania nijak ma się do codzienności. nigdy nie zejdziesz do poziomu podawanego przez nich.
          niebieskie podświetlenie może się podobać lub nie. kwestia gustu.
          elantra jest sprzedawana z silnikiem 1.6 - jak na mój gust trochę mało. podejrzewam, że moment obrotowy to coś w okolicy 150. W sam raz do i20 i wtedy przyspieszenie to 9,5 do setki.
          • panbagien Re: Dzięki za rady! 01.08.11, 14:42
            Mam prawo jazdy od kilkunastu lat i uważam się za w miarę sprawnego kierowcę, ale nie mam pojęcia co to moment obrotowy. To że dostał 150 to dobrze, czy wręcz przeciwnie? ;D

            Wiem za to co do przyspieszenie do setki. Elantra ma ciut ponad 10s., czyli dużo lepiej niż moja wysłużona Almera i dużo dużo więcej (znaczy mniej sekund) niż będę wykorzystywał. W Warszawie, gdzie mieszkam, od przyspieszenia i tak ważniejsza jest umiejętność właściwego i - czasami - nachalnego zmieniania pasów.
            • statystyczny.polak Re: Dzięki za rady! 08.08.11, 08:47
              panbagien napisał:

              > Mam prawo jazdy od kilkunastu lat i uważam się za w miarę sprawnego kierowcę, a
              > le nie mam pojęcia co to moment obrotowy. To że dostał 150 to dobrze, czy wręcz
              > przeciwnie? ;D

              Jeśli to ma jeszcze jakieś znaczenie...
              Wszystko chyba zależy od masy auta.
              Na przykładzie hyundaia dla i30 wybrałbym silnik min. 1.6, dla i20 - silnik 1.4.
              Załatw sobie jazdy próbne ale na i30. Przejedź się 1.6 dieslem i 1.6 benzyną. Diesel ma 115KM, benzynka 126KM ale momentu obrotowego w dieslu mamy chyba 255Nm a w benzynie 150Nm. Efekt będzie taki, że benzynką ruszysz "z kopyta" diesel początkowo będzie się rozpędzał wolniej. Ale za to np. przy 80-90km/h dieslem bez trudu wyprzedzisz inne auto. Dlatego na trasy wolę jeżdzić dieslem; załadowane auto, 160km/h, obroty 3000, silnik pracuje ciszej.
              Acha, te moje porównania dotyczą hyundaia i30, a mogę coś napisać bo na codzień użytkuję te auta.
      • jorn Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 29.07.11, 14:45
        needmoney napisał:
        "Jak bym chciał sedana to oczywiście wziąłbym octavie ale trochę trzeba dopłacić"



        Przeciez Octavii nie ma w wersji sedan. Jest tylko liftback i kombi.
        • needmoney Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 29.07.11, 15:34
          Fakt mój błąd ...
    • x-darekk-x Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 01.08.11, 18:44
      na dobra sprawe to dwie koreanskie konstrukcje (samsung i hyundai) i pewnie technologicznej przepasci miedzy nimi nie ma.
      ja jezdzilem roznymi autami koncernu hyundaia i wrazenia mialem zawsze takie, ze to sa samochody nie do konca dostosowane do europejskiego klienta. czulem jakby byly robione pod rynek amerykanski. takie wrazenie mialem w sonacie, borrego, sorento, sedonie (carnivalu), accidencie, tusconie. dobrze sie spisuja przy "amerykanskich" predkosciach tj do 120 km/h max, potem robi sie jakos tak niepewnie, glosno. zakrety, duze nierownosci - to wszystko wybija je z rytmu. sa tez jakby bardziej blaszane, plastikowe, mniej "substantial" (polskie slowo "solidne" chyba tego nie odda). mowiac wprost - wrazenia mialem takie jakby byly budowane pod amerykanski niski pricepoint.

      elantra to woz, ktory rowniez bedzie sie sprzedawal glownie w stanach. ciekaw jestem jak jego europeizacja.

      renault, kiedy wzielo na tapete samsunga, bardzo wiele w nim zmienilo, zanim wyszedl z tego fluence. widac, widzieli roznice pomiedzy potrzebami klientow i wyszedl samochod chyba bardziej zeuropeizowany. choc czy lepszy to nie wiem.
    • ledan Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 01.08.11, 19:29
      ja stawiam na hyundaia, to dobry wybór
    • mjf1 Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 05.08.11, 20:33
      Renault ma fatalne fotele - dużo gorsze, niż Megane. Moim zdaniem nie sprawdzą się na dłuższych trasach. Brałeś pod uwagę Chevroleta Cruze? Bardzo przyzwoite wozidło. Za 60 tys. będziesz miał baaardzo dobrze wyposażoną wersję.
    • matres4 Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 10.08.11, 16:00
      > Do tego silnik 2.0 z ręczną skrzynią i już masz lymuzyne hehe. Bez sensu jest zamawianie słabszego silnika

      A jak napisałes w jednym z postów jestes z Warszawy, a w niedalekich Morach jeden z dealerów ma na Fluąsa promocję:

      renault-mory.otomoto.pl/renault-fluence-expression-140km-nowy-C19724964.html
      Co prawda to podstawowa wersja, z manualną klimą, ale oszczędzasz 8 tysi z tego co planowaleś wydać. No i ma fajny silnik - mysle że 140 KM powinno być ok.
    • jasiek111 Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 11.08.11, 15:30
      Brałem też pod uwagę Fluence, kilka innych marek i różne modele. Elantrę zobaczyłem jakiś miesiąc temu, jak pierwsze sztuki przyjechały do Warszawy, w zeszłym tygodniu jazda testowa, w przyszłym tygodniu mam nadzieję że odbiorę mój egzemplarz. Co zaważyło - wygda przede wszystkim i to wrażenie po kilkunastu kilometrach że to samochód dla mnie zrobiony. Gwarancja też nie do pogardzenia. No ale głónie wygląd i wrażenie, czyli gust , a tu jak wiadomo dyskusji nie ma ;-) .
      Jechałem nówką, wiadomo nic nie póka, nie stuka, ale tak w nówce jest zawsze. Pojeżdże, zobaczymy. Ale to jak mi się podoba może wiele zrekompensować ;-)


      pozdrawiam - jasiek
    • panbagien Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 24.09.11, 13:27
      Dziękuję wszystkim za rady. Stanęło w końcu na Elantrze. 10% droższa i z mniejszą ilością elektronicznych bajerów, ale rekompensuje to gwarancja i wygląd auta. Elantra jest po prostu ładniejsza.
      • daria.1 Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 24.09.11, 17:27
        Witam
        Elantra to fajne auto ale ma jedną poważną wadę która nam wyszła w trakcie użytkowania .
        pzdr
        • ok_vip Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 24.09.11, 18:39
          I oczywiście nie widzisz większego sensu, żeby poinformować o niej w tym samym poście.
          Szkoda gadać.

          Odnośnie nowej elantry - bardzo mi się podoba. Jak zresztą wszystkie nowe hyundaie... Siedziałem w środku, ale nie jeździłem. Wrażenia odnośnie wnętrza - mocno poprawne.

          Ale, kurcze, jak to to wygląda...
        • panbagien Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 26.09.11, 08:29
          daria.1 napisała:

          > Witam
          > Elantra to fajne auto ale ma jedną poważną wadę która nam wyszła w trakcie użyt
          > kowania .
          > pzdr

          Wiesz, ale nie powiesz? ;D
    • dr.buzz Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 26.09.11, 09:07
      nowa Elantra wyglada nawet dosc znosnie jak na ten segment, Fluence to brzydal o kiepskich proporcjach i nieprzyzwoicie wysokim zawieszeniu...
      jak do miasta to tylko mala benzyna, w dyzlu za moment DPFa zapchasz hehe i bedziesz musial co chwile "przepalac", a najgorszym przypadku (choc to kwestia umowna) usuwac, co wiaze sie z utrata gwarancji...do tego moga dojsc typowe bolaczki nowoczesnych szlamojadow jak dwumas, wtryski, etc...
    • panbagien Hyundai Elantra! 28.12.11, 08:52
      Po przejechaniu 1000 km nową Elantrą samochód coraz bardziej nam się podoba. Rzut oka na pojawiającego się czasami na ulicach Fluenca budzi już tylko lekkie zażenowanie, że porównywaliśmy go do naszej pięknej Elantry. ;D

      Samochód spisuje się świetnie, choć ma kilka drobnych wad (np. zbyt szerokie słupki ograniczające widoczność).

      Minusem jest też deficyt samochodów u dilerów. Możliwości wynegocjowania jakiejś większej zniżki kończyły się zawsze niepowodzeniem. Ponoć policja zakupiła (50 albo 100 sztuk - różne informacje podawano, częściej tę drugą) Elantry do użytkowania jako nieoznakowane samochody i spora część transportu podbierana jest przez tego klienta. Sama fabryka ma ogromne opóźnienia. Zamawiając teraz, odebrałbym samochód pewnie nie wcześniej niż w kwietniu/maju. Biorąc pod uwagę zwyżkę euro kupiliśmy samochód już w tym roku, ale być może opowieści o podwyżce cen to tylko plotki dilerów nastawionych na jak najszybszą sprzedaż. Tego nie wiem. Wiem, że Elantra jak na razie oczarowuje.
      • jasiek111 Re: Hyundai Elantra! 24.01.12, 15:21
        :-) ja przejechałem 8 000 km i też nie narzekam. Samochód wygodny , niewiele pali po mieście (8-9 l/ 100km ) . I generalnie jakiś taki przyjemny. Jak do tej pory żadnym autem nie przejechałem więcej niż 120 - 150 kkm , mam nadzieję, że i hyundai do tego przebiegu nie będzie niedomagał.


        pozdrawiam - jasiek
    • panbagien Na szczęście Elantra. 19.05.12, 11:44
      Ponieważ widzę, że generalnie w sieci mało jest informacji o Elantrze to podzielę się swoimi obserwacjami z urlopu.

      Łącząc sprawy zawodowe z urlopowymi zrobiliśmy na przełomie kwietnia i maja blisko 6000 km po Europie. Warszawa - Londyn - Alpy (GER, AUT, SUI, ITA) - Warszawa. Przez całą drogę nie widzieliśmy żadnej innej Elantry, tylko dwa razy i40 w Beneluksie. Wiele razy widać zaciekawione spojrzenia - głównie w Niemczech i we Włoszech.

      Generalnie samochód sprawował się świetnie. Na autostradach daje radę. Po przekroczeniu 120 km/h robi się głośniej, ale później wszystko jedno czy jedzie się 120 czy 190 hałas nie rośnie. Przyspieszenie jest ok, oczywiście odstaje bardzo od napakowanych BMW czy AUDI, ale przy obrotach 4500 Elantra dostaje kopa. Nie udało mi się uzyskać "oficjalnej" prędkości maksymalnej, czyli 200km/h. Powyżej 190km/h przyspiesza bardzo powoli.

      Bardzo na plus spalanie na autostradach. Na drodze z Londynu w okolice Oberstdorfu (1100km - 95% to autostrady), gdzie pomimo spowolnień na obwodnicach średnia prędkość wyniosła 116km/h Elantra spaliła 6,9l/100km. Przy spokojnej jeździe można śmiało zejść w okolice 5,4l.

      Świetnie się spisywała też na alpejskich przełęczach. Czuć, że samochód jest lekki i nie ma problemów z przyspieszaniem pod górę, a i spalanie nie rośnie jakoś bardzo.

      Z minusów - przede wszystkim za szerokie słupki przy przedniej szybie. Parę razy się zdarzyło, że na górskich serpentynach nie zauważyłem samochodu jadącego z przeciwnej strony. To ogromny minus, bo gdybym na to nie uważał, to we Włoszech - gdzie drogi są nie raz bardzo wąskie - pewnie bym kogoś stuknął.
      Kolejny to z opóźnieniem działający ręczny, przez co przywaliłem (na szczęście delikatnie) w krawężnik na parkingu.
      Trzeci - to znowu widoczność. Szyby boczne są umieszczone bardzo wysoko. Ja nie mam z tym problemów bo jestem wysoki, ale żona przez ten feler nie zauważyła raz barierki koło drzwi i przygrzmociła w nią otwierając drzwi.

      Generalnie po przejechaniu 10000km jesteśmy dalej zadowoleni. Jazda nie męczy. Spalanie jest ok. Samochód dalej się wyróżnia wyglądem na plus. O awaryjności nic nie pisze, bo jeszcze za wcześnie o jakieś trzy lata co najmniej.
      • jeepwdyzlu lizanie się po fiutach 24.05.12, 10:38
        to cudownie, że jesteście zadowoleni
        ale pamiętaj:
        masz auto klasy kompakt, dołączone do portfolio hyundaya z rozpędu, skrojone pod gust chiński i może amerykański, zaprojektowane pod klienta kochającego sedany (Turcja, Rosja, Malezja)
        Ani ładne (te zaciekawione spojrzenia, haha), ani ciekawe technicznie, silnik palący 5,4 (spokojnie jak pisze - :-) to tylko w folderze - wleczesz się, normalny kierowca pali nim w mieście 9, na trasie - zwłaszcza w Alpach minimum 7
        Źle zrobiłeś, bo renault bardzo się poprawiło, a już na pewno popełniłeś błąd kupując sedana.
        i30 albo kia ceed, nie mówiąc o focusie - w tym budżecie miałeś szansą na coś znacznie lepszego.
        A tak - masz produkt samochodopodobny.
        Bez urazy, ale ktoś Ci to musiał powiedzieć
        ciao
        jeep
        • panbagien Re: lizanie się po fiutach 24.05.12, 19:44
          Wiem, że sedany są niemodne. Podobnie jak Frank Sinatra, czy Stevie Wonder, których uwielbiam. Moda generalnie mi wisi. To czy auto jest ładne, to kwestia gustu, czego jestem świadom. Dlatego też pisałem o zaciekawionych spojrzeniach, nie pełnych uwielbienia. Mi Elantra się podoba, w odróżnieniu od i30, Ceed, czy Focusa.
          Może i jest nieciekawe technicznie (cokolwiek to znaczy) - nie znam się na samochodach.
          To że auto mało pali to raczej plus - nie wiem czemu Ci się to nie podoba. Samochód jest lekki i stąd niskie spalanie w górach, gdzie bynajmniej się nie wlokłem.

          Ciao
          ps Nie wiem skąd i po co ta uszczypliwość
          pps Nie pisałem, by się chwalić, ale informować o własnych odczuciach tych, którzy są zainteresowani kupnem. Gdy ja kupowałem, nie było prawie w ogóle żadnych opinii, więc wiem co to za ból.
          • jeepwdyzlu Re: lizanie się po fiutach 24.05.12, 20:05
            zachwycasz się
            a auto nie jest tego warte
            stąd nie tyle uszczypliwość
            ile nieco zimnej wody na rozgrzane emocje

            lekki to jest civic 1150 kg i 140 KM
            albo caterham
            albo wczesne carrery

            a w spalanie 5,4 litra - bez urazy ale nie wierzę
            tzn można tyle spalić, ale kosztem bycia zawalidrogą

            Zatem życzę szerokiej drogi
            jeep
            • pejotpe4 Re: lizanie się po fiutach 24.05.12, 20:19
              Pewnie da się te spalanie osiągnąć - mi wyszło nową C4 1.6 benzyna (przy czteroosobowej rodzinie) na trasie Wrocław-Warszawa w dzień świąteczny (mały ruch i płynna jazda, ale powyżej 90km trudno było wyskoczyć) 5,5 l/100km, ale to był przykład jazdy megapłynnej (mimo stanu DK8, która według mnie, nie powinna być w czasie remontu na całej długości dopuszczona do ruchu, no, ale nie ma alternatywy, chyba, że ktoś chce sporo nadłożyć)... Na torze pewnie i poniżej 5 litrów by wyszło, tylko w normalnym ruchu nikt by nie wytrzymał. Natomiast normalne spalanie to 7,5 l/100km w trybie mieszanym (wliczając w to wrocławskie korki), albo 10 l/100km na autostradzie przy ciągłej prędkości na poziomie 150-160km/h...
            • panbagien Re: lizanie się po fiutach 25.05.12, 12:09
              jeepwdyzlu napisał:

              > zachwycasz się
              > a auto nie jest tego warte

              To tak jakbyś próbował mnie przekonać, że dziewczyna, w której się zakochałem nie jest tego warta, bo inne są ładniejsze. Wybacz ale nawet będąc świadomym zaburzeń percepcji w czasie zakochania, szanse Twe są mizerne. :D

              • organista_pl bardzo fajny wątek 25.05.12, 15:23
                aż miło się czyta, ups do póki nie wkroczy tu misiaczek1281 bo wtedy się będzie działo
              • jeepwdyzlu Re: lizanie się po fiutach 25.05.12, 16:29
                > zachwycasz się
                > a auto nie jest tego warte

                To tak jakbyś próbował mnie przekonać, że dziewczyna, w której się zakochałem nie jest tego warta, bo inne są ładniejsze. Wybacz ale nawet będąc świadomym zaburzeń percepcji w czasie zakochania, szanse Twe są mizerne. :D
                ------------
                no właśnie
                hyunday jest ok, ale to zwykły samochód
                średni w stanach średnich
                NIE WART Twoich emocji.
                To tylko przedmiot....
                pozdro
                jeep
        • wielki_czarownik Ale 27.05.12, 21:31
          Co złego jest w sedanach? Ja osobiście wolę sedany bo to dla mnie prawdziwy samochód a nie takie "cuś" z uciętą dupą.
      • jasiek111 Re: Na szczęście Elantra. 15.06.12, 09:47
        To niech będzie że i ja dołożę swoje 0,03 PLN

        Moja elantra ma w tej chwili 14500 przebiegu. Byłem nawet na amatorskich wyścigach, zabawa była przednia. Ale żeby nie było że się chwalę że akurat elantrą - każdym swoim samochodem jeździłem się powściekać w miejscach do tego przeznaczonych, czyli na torach albo na lotniskach. Moje spalanie po Warszawie to 8,5 - 11 L/100 km. Natomiast w trasie - na autostradzie 10,5 - 12,5 l/100km , na krajowych 6,5-7,5 l/100km . A jeśli mowa o byciu zawalidrogą - pojechałem tak. Spalanie z trasy około 400 km średnie wyszło 4,5 l/100km. Z tym, że sam, bez bagażu, bez klimatyzacji, nie przekroczyłem 90km/h . Ale można. Komputer zaniża spalanie średnie o 5-7% , moje wyniki z obliczeń po tankowaniu, nie z komputera.
        Co do awaryjności - za mało czasu minęło. Jednak na gwarancji miałem już wymienione kompletne sprzęgło (uszkodzenie łożyska) , czekam na nową kierownicę (na gwarancji, odbarwiona skóra) , czekam na opinię do poprawek lakierniczych (na gwarancji) . Jestem czepliwym klientem, więc nie jest źle . Moje poprzednie auto , suzuki , również od nowości, dużo częściej zaliczało serwis niż hyundai.

        Samochód to tylko samochód. Moim zdaniem elantra jest bardzo wygodna. Ale to mocno subiektywne - jeździłem kiedyś w trasy vw borą - wszyscy mówili że wygodnie, ja wychodziłem połamany. Nic nie dawało kręcenie ustawieniami. MOIM zdaniem również elantra wyróżnia się z tłumu sylwetką. Jest w niej coś innego i MNIE bardzo się podoba. Dlatego JA taki samochód kupiłem i nim jeżdżę. Czy się zachwycam? Nie, bo to tylko urządzenie ułatwiające mi życie. Jednak urządzenie estetyczne i miłe dla oka. Nie interesuje mnie jakie nowinki techniczne są w samochodach bo się na tym nie znam. Ma jechać wtedy kiedy potrzbuję i MNIE odpowiadać. Elantra pasuje.

        jeepwdyzlu, mówisz że renault się poprawiło... fajnie. Niedługo mój dobry kumpel z roboty będzie sprzedawał fluenca. 2011 rocznik, prawie bez przebiegu, na gwarancji, z polskiego salonu. Wiesz dlaczego ma niewielki przebieg? Bo kolega z rodziną boi się nim jeździć. Już 3 razy na lawecie jechał do serwisu. Na wakacje woli jechać pociągiem niż ryzykować lawetę. Może źle trafił. A może renault się nie poprawiło.


        pozdrawiam - jasiek

        • jeepwdyzlu Re: Na szczęście Elantra. 15.06.12, 10:06
          nigdy nie miałem renault
          ale statystyki są jasne - koncern poprawił jakość
          co do elantry - to nie jest złe auto
          jest - jak na koreańczyka - dość odważnie narysowane
          usiłowałęm tylko nieco ochłodzić pełne zachwytu wpisy panazbagien
          Kłopot ze sprzęgłem w nowym aucie Ciebie nie martwi?
          Dla mnie jest dowodem skandalicznej jakości bardzo ważnej części, albo katastrofy w montowni...
          To fajnie, że jesteś spokojny
          Ale jak takiej samej jakości są tarcze hamulcowe?

          Moim zdaniem - Twoje kłopoty powinny być poważnym ostrzeżeniem dla przyszłych nabywców.
          Pozdrawiam
          jeep
          • jasiek111 Re: Na szczęście Elantra. 15.06.12, 11:29
            Niby statystyki tak, ale kurczę jak rozmawiam z właścicielami renówek to jakoś wyjątkowo zadowoleni z pojazdów nie są. A sporo osób opiera swoje zdanie nie o statystyki a o opinię znajomych. Czy martwi mnie kłopot ze sprzęgłem... nie. Zaczęło po prostu w pewnym momencie ciężej chodzić i nierówno "chodził" pedał. Była to na tyle delikatna zmiana że jeden ze stołecznych serwisów stwierdził że jest wszystko w porządku. Ale jak napisałem - czepliwy jestem ;-) . Drugi serwis zaordynował wymianę natychmiast. To w mojej karierze drugi samochód z wymianą sprzęgła na gwarancji. Niestety czasy dobrze zrobinych , solidnie zmontowanych samochodów minęły. Oby jak najwięcej rzeczy wysypało się na gwarancji a nie po. Stąd też wybór tej marki - z reguły nie jeżdżę dłużej niż 7-8 lat jednym autem. Jest szansa że wiele w naprawy po 5 roku nie włożę.

            A tarcze - nie są najlepsze, zgłoszę je do sprawdzenia napewno na przeglądzie niebawem. Obstawiam toczenie albo wymianę ;-) . Ale jak wyżej - mój sąsiad jak jechał moim autem stwierdził że z tarczami jest wszystko w porządku , moim zdaniem nie jest :-) . Także moje przypadki mogą być ostrzeżeniem dla takich samych czepliwych jak ja . Bo normalny użytkownik nie zwróci uwagi na odpryski lakieru na wewnętrznej stronie klapy bagażnika... a ja zwróciłem , wytknąłem gdzie jest błąd w spasowaniu klapy... pasowanie poprawione czekam na opinię importera co do malowania - na gwarancji ;-) .

            Nie żebym był jakoś wybitnie zadowolony, ale uważam, że jak ja znalazłem tak niewiele rzeczy do przyczepienia się to jest w miarę ok :-)


            pozdrawiam - jasiek
            • jeepwdyzlu Re: Na szczęście Elantra. 15.06.12, 11:33
              accord 2,4
              przebieg 110 tys
              sprzęgło od nowości
              tarcze przód wymienione przy przeglądzie 100 tys
              tył - jak fabryka dała
              podobnie jak amortyzatory (!!!), wydech, WSZYSTKIE gumy i elementy zawieszenia.
              Nic. Nigdy nie stanął, nigdy nie zawiódł.

              Ergo - są auta robione porządnie.
              jeep
              PS. choć masz rację - np A6 jest o niebo gorszy
              • jasiek111 Re: Na szczęście Elantra. 15.06.12, 12:10
                Ok, ale mnie nie o to chodziło . Mój poprzedni samochód sprzedałem jak miał 75kkm , ale w tyłek dostał tak, że aż sam mu współczuję. I przez 75kkm też nie zawiódł i nie stanął. Suzuki, mniejsza o model. Jak sprzedawałem miał 6 lat , korozję od środka na błotnikach, uszkodzony tylny amortyzator, wahacze do regeneracji/wymiany, katalizator do wymiany, skorodowaną zewnętrzną część tylnego tłumika (miał 2 warstwy) . Także - jeździł, ale miał uszkodzenia spowodowane eksploatacją. I tak samo elantra - jeździ, a to co ją trapi to wady budżetowych samochodów. Konkludując - nie można według mnie zestawiać accorda z elantrą - nie ta klasa i nie ta kasa ;-) . A z drugiej strony - mam też w biurko kolegę z civicem , i na gwarancji też miał kilka wymian... Jeepwdyzlu a może Ty dobrze trafiłeś po prostu ;-) . A jeszcze uściślając - ja do serwisu póki jest gwarancja jeżdżę z kazdą najdrobniejszą pierdółką. Uważam że mam do tego prawo a serwis od tego jest żeby mnie wysłuchać i zareagować.

                A jeszcze co do sprzęgła - serwis sugerował mi że możliwe że jakaś partia sprzęgieł była wadliwa. I stąd problem. Tak do końca nie mój - na czas wymiany dostałem gratis zastępczaka, więc serwis stanął na wysokości zadania.


                pozdrawiam - jasiek
      • panbagien Po 3 latach 27.02.15, 09:58
        Jakby ktoś szukał informacji o Elantrze, to po 3 latach jako właściciel dalej jestem zadowolony. Zjeździliśmy z Elantrą trochę swiata od Londynu po Van i wszędzie dawała radę.
    • xvqqvx Nie polecam www.e-autosklep.pl - denna firma 03.03.15, 12:00
      Nie polecam www.e-autosklep.pl - denna firma kretyńsko spamująca na forach.
    • rolondo1 Re: Renault Fluence czy Hyundai Elantra? 03.03.15, 16:55
      Elantra jest lepsza - większa i ładniejsza, na dodatek lepiej wyposażona. Sam bym ją wybrał.
      • xvqqvx www.oponydowozkow.pl - denni spamerzy 04.03.15, 07:25
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka