Gość: peter Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.internetia.net.pl 24.08.11, 06:05 @jazda: u mnie podobnie, ale 1.6 i 170KM wolnossące. Znaczy Honda Civic SIRII z lat 91-95. Z elektroniki ma tylko el. szyby, lusterka, ABS i AirBag (tylko dla kierowcy + w opcji pasażer). Ideał. Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dwa oblicza elektroniki 24.08.11, 07:45 @121212 Akurat kondensatory elektrolityczne nie są bezobsługowe bo puchną i trzeba je wymieniać. Znasz kogoś, kto wymieniał kondensatory elektrolityczne w samochodzie? Ja nie. @Jarec 525tds z 98r od początku w rodzinie, po przejechaniu 210tys nadal praktycznie lejesz i jedziesz (...) dlaczego bo w razie jakiegoś problemu to wystarczy rozpiąc klemy i człowiek dojedzie. Ostatnio zawiesił mi się komp pod GDA, zressetowałem i dojechałem do Waw bez problemu żadnego, a auto ma już 13 lat :) Zapamiętam sobie na przyszłość, jak wygląda auto "bez problemów" według fanatyka starych BMW - wprawdzie się zawiesza, ale dzięki kompletowi narzędzi można go naprawić prowizorycznie tak, żeby dojechać na miejsce. @Ksebki kiedyś malucha jak urwała się linka zapalało się drewnianym kijkiem spróbujcie coś takiego zrobić jak zawiesi się wam system elektroniczny Nie spróbuję, bo od co najmniej kilkunastu lat jeżdżę samochodem wyposażonym w różne elektroniczne systemy i dotąd żaden mi się nie zawiesił, ani nie popsuł. @stanczyk .. prostota przede wszystkim , mniejsza masa ,mniej potencjalnych pierdołek do zepsucia.. I dlatego maluch jest przykładem samochodu całkowicie bezawaryjnego. Natomiast właściciele nowych aut co sobota wynoszą przez wieżowiec kocyk, podnoszą samochody na lewarkach i naprawiają je, dyskutując z sąsiadami nowe patenty na poprawę bezawaryjności swoich aut. Link Zgłoś
Gość: janek Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 08:40 Zycietowiecej.com Link Zgłoś
Gość: as Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 08:46 Często jest tak, ze auto w dobrym stanie, a idzie na złom, bo zepsuł sie kondensator za 20 groszy, tylko nikt nie umie go zlokalizować, a wymiana całego modułu jest zbyt kosztowna. Link Zgłoś
mxx01 Re: Dwa oblicza elektroniki 24.08.11, 08:50 Na auta z elektroniką narzekają ci, którzy go nie mają. A chieliby mieć. Właściciele starych golfów, audi itp. kilkunastoletnich aut. Link Zgłoś
p406_737u Re: Dwa oblicza elektroniki 24.08.11, 09:22 as@: "Często jest tak, ze auto w dobrym stanie, a idzie na złom, bo zepsuł sie kondensator za 20 groszy, tylko nikt nie umie go zlokalizować, a wymiana całego modułu jest zbyt kosztowna." Wiesz, co powiedziała żaba szerokousta do boćka? Sterowanie 'by-wire', ograniczające ilość miedzi w aucie, elektronika praktycznie wszędzie przyszły do aut Z LOTNICTWA. Jakoś nie słychać, by te rozwiązania w lotnictwie spowodowały wzrost liczby wypadków - jest odwrotnie. Jeśli tam coś zawodzi, to mechanika lub, częściej, człowiek. I nie mówcie mi, że stare polo czy golf II są nie do zdarcia: gdyby postawić nówkę sztukę golfa II i współczesnego golfa n i eksploatować w identyczny sposób, to okazałoby się, że dwójka przestałaby istnieć, a n-ka jeszcze jeździłaby. Link Zgłoś
erwin_keta Re: Dwa oblicza elektroniki 24.08.11, 09:27 @stella Po części się z tobą zgadzam, tylko że Maluch 126p jest bardzo sterowny i wszędzie da się nim wjechać. Ja proponuję jakiegoś starego Poleneza albo nawet starego Fiata 125p. Natomiast problem z parkowaniem współczesnych aut polega na tym, że tylne okno najczęściej "służy" do oglądania nieba. Bez baterii lusterek wstecznych i elektronicznych bajerów zaparkować bezpiecznie się nie da, bo g.... widać. Link Zgłoś
Gość: żonkill Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.acn.waw.pl 24.08.11, 09:52 @jazda ja też marzę o Skyline GT-R i też żałuję, że kierownica jest po niewłaściwej stronie. Ale tam jest elektronika i to działająca dla dobra kierowcy. Więcej aut powinno czerpać inspirację a GT-Ra. Ja nie tęsknię do gaźników, czy aparatów zapłonowych, ale el. otwierane tylne klapy, el. hamulce ręczne i wszechwiedząca elektronika mnie irytuje. Jak sie człowiek spieszy, to już go wkurza, że zawsze musi poczekać aż silniczek skończy bzyczeć :( Link Zgłoś
Gość: Reset Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 24.08.11, 09:54 Powinni dodać RESET oraz AUTOMATYCZNE AKTUALIZACJE 3G i po problemie ;) Gorzej jak firewall padnie i auto będzie zawirusowane ;) Link Zgłoś
Gość: as Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 09:54 @p406 "Sterowanie 'by-wire', ograniczające ilość miedzi w aucie, elektronika praktycznie wszędzie przyszły do aut Z LOTNICTWA.." Jestes pewien, ze wiesz o czym mowisz? Sterowanie by wire (w przeciwieństwie do połączeń mechanicznych), to właśnie sterowanie "poprzez drut", więc gdzie tu oszczędność miedzi? To po pierwsze. A po drugie powiem ci jako elektronik: najbardziej zawodne sa połączenia na płytkach drukowanych, cyna sie utlenia, przylutowane elementy tracą kontakt. Dodatkowo na skutek samych drgań elementy obluzowują się, ścieżki pękają, raz jest styk, raz nie ma.Elektronika pracuje w samochodzie w skrajnie ciężkich warunkch, skoki temperatur (np. zimą -20 do +30 po nagrzaniu), wilgoć, wibracje. I są problemy, im starsze auto, tym wieksze. Link Zgłoś
kwant0 Re: Dwa oblicza elektroniki 24.08.11, 10:16 @miczum, Ja nie napisałem że bym kupił samochód od Appla, dokładnie z powodów które wymieniłeś :-) Mimo wszystko czekam aż Apple zacznie projektować samochody bo Oni potrafią zrobić coś nowego, zaskakującego, ładnego i piekielnie funkcjonalnego przy minimalnej ilości ,,guzików''. Mam wrażenie że obecny rynek samochodów jest bardzo skostniały, dlatego liczę na powiew nowości. Jak inni producenci zobaczą że im rynek ucieka, że można inaczej to wreszcie przyłożą się do roboty... I wtedy kupię samochód o Googla ;-) @fonderal, Jestem inżynierem, rozumiem i w pełni podzielam Twój punkt widzenia. Jestem pewien, że te wszystkie urządzenia da się zaprojektować tak żeby były niezawodne ale jak powiedziałeś samochody projektują księgowi a programy komputerowe prawnicy (od tzw. ,,własności intelektualnej''). Wszystko jest nowe i niesprawdzone. Kierowców pierwszych wersji traktuje się jak betatesterów a jak model dojrzeje (w sensie bezawaryjności) to produkcję kończą albo tak zmieniają że znowu jest nowy... Z jednej strony tak chce rynek - moda (co rok inny model) z drugiej strony dynamicznie rozwijająca się technika. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie elektronika dojrzeje i się mocno ustandaryzuje a do projektowania powrócą inżynierowie... Dlatego czekam aż Apple zacznie projektować samochody :-) Link Zgłoś
vendettav Re: Dwa oblicza elektroniki 24.08.11, 11:12 @kwant0 "Oni mają do tego zdrowe podejście - ograniczają funkcjonalność zamiast mnożyć funkcje jak w BMW" Funkcjonalność jest bardzo pożądaną cechą i nie należy jej ograniczać. Link Zgłoś
Gość: fonderal Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.54.252.195.smlw-legionowo.pl 24.08.11, 11:44 @liczbynieklamia .. prostota przede wszystkim , mniejsza masa ,mniej potencjalnych pierdołek do zepsucia.. I dlatego maluch jest przykładem samochodu całkowicie bezawaryjnego. Natomiast właściciele nowych aut co sobota wynoszą przez wieżowiec kocyk, podnoszą samochody na lewarkach i naprawiają je, dyskutując z sąsiadami nowe patenty na poprawę bezawaryjności swoich aut. Maluch nie jest najlepszym przykładem (vide choćby zwrotnice). Lepszym jest Corolla, np. E90 czy E10. Natomiast to, że ktoś grzebie w samochodzie na osiedlowym parkingu ma się nijak do awaryjności, takie np. klocki wymieniać trzeba w każdym aucie. Jednych nie stać na serwis, inni po prostu lubią dłubać w swoim samochodzie. @as Często jest tak, ze auto w dobrym stanie, a idzie na złom, bo zepsuł sie kondensator za 20 groszy, tylko nikt nie umie go zlokalizować, a wymiana całego modułu jest zbyt kosztowna. Może nie auto na złom:), z lokalizacją usterek też nie jest tragicznie (co nie oznacza, że jest dobrze). Natomiast prawdą jest, że samochody są coraz bardziej zaawansowane technologicznie i diagnostyka ma duże pole do popisu. Prawdą również jest fakt modułowej budowy samochodów, tak jest taniej produkować. Ale już nie eksploatować, bo technologia naprawy sprowadza się do wymiany całego modułu, kosztującego wielokrotnie więcej, niż uszkodzony element. Zresztą ten problem nie jest zastrzeżony wyłącznie dla przemysłu motoryzacyjnego... @Reset Gorzej jak firewall padnie i auto będzie zawirusowane ;) Nie śmiej się, już pojawiają się informacje o zdalnym atakowaniu systemów samochodu. Jedni próbowali przez zintegrowany bluetooth, innym udało się przez niezabezpieczone porty komunikacji z czujnikami ciśnienia powietrza w kołach. @kwant0 Jestem inżynierem, rozumiem i w pełni podzielam Twój punkt widzenia. :) Link Zgłoś
Gość: nowoczesny Re: Dwa oblicza elektroniki IP: 194.9.246.* 24.08.11, 12:24 Zal was chlopy jak sie to czyta. Zyjecie w technicznym srednioweczu, moze powinniscie wrocic do zaprzegow konnych? Ja nie wyobrazam sobie samochodu 21 wieku bez elektroniki. Wszystkei te dodatki sa po to aby umilic mi podroz i czynic ja relaksujaca. Dla mnie auto bez elektroniki to archaiczny zlom z ktorym trzzeba sie uzerac. Link Zgłoś
Gość: c Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.ip.netia.com.pl 24.08.11, 12:43 @nowoczesny - no widzisz nie każdy jest takim francuskim pieskiem jak ty i są ludzie którzy cenią rzeczy takie jakimi one sa i czerpią radość z pryncypiów jakie dany sprżet ma dawać. Dziwne ale z twojego jezyka wnioskuję też że jesteś fanem roweru z silnikiem elektrycznym , leżenia na kanapie i tłustego brzucha - pełen komforcik cest la vie, wszystko ma "uprzyjemniać" własne lenistwo Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.vsoft.pl 24.08.11, 12:51 Wiele osób miesza tutaj pojęcia.. Elektronika w systemie zasilania paliwem jest korzystna (wtrysk), oszczędność, lepsze dawkowanie mieszanki, lepsze spalanie, większa moc itp. Ale to KONIEC. To jest udoskonalenie. Wspomagania kierownicy, ABS, ASR i inne systemy wspomagające kierowcę powodują tylko to, że kierowca nie czuje samochodu w takim stopniu jak powinien. Jeśli nie umiesz hamować to się naucz a nie kupuj ABS. Jak nie umiesz skręcać to się naucz. Przykład? Mam GTi z najlepszych lat produkcji, zero wspomagania, zero ABS i innych systemów. Jedyna elektronika jest w lusterkach, w efekcie nie ma możliwości skręcić kół na postoju. Trzeba minimalnie toczyć się i dopiero wtedy skręcać kierownicą. Kto w dzisiejszych czasach tak robi? kręcą kołami w miejscu, bo przecież wspomaganie, niszczą opony, drążki, elementy zużywają się szybciej. W zakręcie mniej czują nawierzchnię i nie wiedzą jak jechać żeby nie wypaść z drogi. Potem hamowanie.. bez ABS nie są w stanie - dramat!!! Zauważę tylko, że przez pierwsze modele ABS (w motocyklach BMW, gdzie BMW było przodownikiem) wielu się zabiło, bo hamulce nie hamowały jak powinny, dojeżdżasz do skrzyżowania, hamujesz a system myśli, że jest ślisko i nie hamuje!! A wypowiedzi w stylu, "ja mam elektronikę i zazdroszczą mi ci co na nią ich nie stać" to już totalna ignorancja i przejaw debilizmu zakompleksionych polaczków. Zapytam, ilu z Was kontroluje poduszki powietrzne i zmienia je co kilka lat? Poczekajcie, przyjdzie dzień, w którym wystrzeli Wam w twarz przy przejeździe przez próg zwalniający :) Samochód to urządzenie mechaniczne i takie ma pozostać. Szkoda, że nastały takie czasy. Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dwa oblicza elektroniki 24.08.11, 14:29 @fonderal Lepszym jest Corolla, np. E90 Corolla E90 to nie jest przykład samochodu bez elektroniki - ma elektroniczny zapłon i w większości wtrysk paliwa. @jacek Mam GTi z najlepszych lat produkcji Tłumacząc na polski: masz starego złoma i wmawiasz sobie, że wszystko inne jest gorsze? @jacek Jeśli nie umiesz hamować to się naucz a nie kupuj ABS. Jak nie umiesz skręcać to się naucz. Naucz mnie proszę, jak w samochodzie bez elektroniki sterować siłą hamowania dla każdego koła z osobna, optymalnie wykorzystując przyczepność. Ja z elektroniką to potrafię. @jacek Zapytam, ilu z Was kontroluje poduszki powietrzne i zmienia je co kilka lat? Poczekajcie, przyjdzie dzień, w którym wystrzeli Wam w twarz przy przejeździe przez próg zwalniający :) Do tego dnia statystycznie twoja kierownica milion razy zrobi ci dziurę w czaszce. Poduszki kontroluję co przegląd, nie ma konieczności ich wymian "co kilka lat". Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.vsoft.pl 24.08.11, 15:01 @liczbynieklamia Nie rozumiem twojego ataku. Tłumacząc na polski: masz starego złoma i wmawiasz sobie, że wszystko inne jest gorsze? niczego sobie nie wmawiam i nie mam złoma :) @liczbynieklamia Naucz mnie proszę, jak w samochodzie bez elektroniki sterować siłą hamowania dla każdego koła z osobna, optymalnie wykorzystując przyczepność. Ja z elektroniką to potrafię. To nie Ty to potrafisz tylko Twoja elektronika :D i to jest cały sens dyskusji. Bez elektroniki jesteś żadnym kierowcą tak jak omawiani gó...arze, którym tata kupił elektroniczny samochodzik i stają się mistrzami prostej. Zero techniki jazdy, bo elektronika wyręcza Ciebie i Tobie podobnych z inteligencji, której najwyraźniej ci brakuje, bo jak widać w ogóle nie łapiesz sensu dyskusji. @liczbynieklamia Do tego dnia statystycznie twoja kierownica milion razy zrobi ci dziurę w czaszce. Poduszki kontroluję co przegląd, nie ma konieczności ich wymian "co kilka lat". i tutaj się mylisz. Poduszkę powietrzną należy wymieniać co 5 lat w zależności od producenta, i nie chodzi tylko o same czujniki tylko o sam materiał pirotechniczny. Nic nie zrobi mi dziury w czaszce, bo znam swoje umiejętności i nie polegam na elektronice, która jest zawodna, przykład?: moto.pl/MotoPL/1,90109,8872039,10_mln_dol__odszkodowania_za_wypadek_Lexusa.html Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.static.icpnet.pl 24.08.11, 15:39 @liczbynieklamia Rozumiem elektronikę zapłonu, wtrysku, abs z przyległościami. bo bezpieczeństwo, ekologia itd. Ale powiedz proszę, czyja chora wyobraźnia wymyśliła, żeby we _włączaniu_ świateł czy kierunkowskazów brał udział komputer? Po co tak? Co jest złego w zwykłym włączniku czy przełączniku mechanicznym? Na logikę biorąc im prościej tym lepiej, ale przecież lepiej sprzedać elektroniczny przełącznik kierunkowskazów za 1000 zł niż zwykły, za stówkę... Elektronika może i jest bezobsługowa, za to jak najbardziej jest awaryjna, i to niekoniecznie w autach po dzwonach czy powodziach. Komputer czy inny układ sterujący (tzw. przekazniki) muszą być używane chociażby do włączania świateł ponieważ mamy do czynienia z dużym prądem w momencie włączenia/wyłączenia świateł. Taki zwykły mechaniczny przełącznik który proponujesz po jakimś czasie przegrzewania się / iskrzenia (tak tak, w momencie włączenia przeskakuje iskra na styku) mógłby w najlepszym wypadku spowodować zakłócenia w przyległych układach elektronicznych a w skrajnym pechowym przypadku spowodować pożar (styki z czasem dostają luzu, iskrzenie jest coraz dłuższe itp.) Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dwa oblicza elektroniki 24.08.11, 15:42 @jacek Bez elektroniki jesteś żadnym kierowcą Skąd to przekonanie? Wiele lat jeździłem samochodami bez elektroniki - bez wypadku. @jacek To nie Ty to potrafisz tylko Twoja elektronika :D i to jest cały sens dyskusji. A ty nawet gwoździa nie potrafisz wbić, bo wbicie młotkiem lub nawet kamieniem się nie liczy? Nieistotne w jaki sposób potrafię optymalnie korzystać z przyczepności, ważne że mogę to robić i w sytuacji zagrożenia ochronić swoje zdrowie lub życie. Elektronika nikogo nie wyręcza, elektronika pomaga. @jacek Poduszkę powietrzną należy wymieniać co 5 lat w zależności od producenta Masz jakieś źródło tej informacji? @jacek Nic nie zrobi mi dziury w czaszce, bo znam swoje umiejętności Twoje umiejętności mogą się zdać na nic, gdy wypadek nie będzie z twojej winy. A moja opinia jest taka, że ludziom, którzy uważają, że dzięki swoim umiejętnościom nie będą nigdy uczestniczyć w wypadku należałoby od ręki zabierać prawo jazdy - bo ludzie bez wyobraźni są groźni. Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.vsoft.pl 24.08.11, 16:05 @liczbynieklamia jesteś zacietrzewionym trollem, który dosypuje tylko piachu w tryby zamiast powiedzieć coś sensownego. Dałem ci konkretny przykład lexusa, a teraz daję ci konkretny przykład problemu wymiany poduszek: www.206club.net/archive/index.php/t-61290.html jakby nie chciało ci się kliknąć, cytuję: "Książka przeglądów PEUGEOT: System Airbag (poduszka powietrzna ) i pasy pirotechniczne wymienia się co 10 lat." w zależności od producenta, jest to określone w instrukcji. Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.vsoft.pl 24.08.11, 16:08 Książka przeglądów PEUGEOT: System Airbag (poduszka powietrzna ) i pasy pirotechniczne wymienia się co 10 lat. Link Zgłoś
liczbynieklamia Re: Dwa oblicza elektroniki 24.08.11, 17:36 @jacek Dałem ci konkretny przykład lexusa Lexus - jak każdy samochód - ma układ hamulcowy zbudowany z elementów hydraulicznych, mechanicznych, elektrycznych i elektronicznych, dokładnej przyczyny awarii nie znaleziono. Skąd wiesz, że zawiódł element elektroniczny, a nie mechaniczny albo hydrauliczny? @jacek System Airbag (poduszka powietrzna ) i pasy pirotechniczne wymienia się co 10 lat Napisałeś, że airbagi trzeba wymieniać co 5 lat - nadal czekam na źródło, według którego airbagi trzeba wymieniać co 5 lat. @jacek który dosypuje tylko piachu w tryby zamiast powiedzieć coś sensownego Ja wiem, że sypię piach w tryby osobom opowiadającym bzdury, jednak tym samym wzmacniam przeciwstawne do tych bzdur sensowne tezy. Link Zgłoś
Gość: fonderal Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.54.252.195.smlw-legionowo.pl 24.08.11, 19:02 @liczbynieklamia Corolla E90 to nie jest przykład samochodu bez elektroniki - ma elektroniczny zapłon i w większości wtrysk paliwa. Bo i nie miał być takim przykładem. Jest za to przykładem auta bezawaryjnego. Z elektroniki ma to, co niezbędne i nic poza tym. E10 też. Aha, ma jeszcze elektroniczny zegarek:) Nie ma się co przepychać, niezależnie od tego, co my tu sobie powypisujemy - fabryki i tak będą robić po swojemu, czyli kreować potrzeby i na nich całkiem nieźle zarabiać. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Dwa oblicza elektroniki IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.11, 23:24 @jacek [liczbynieklamia]] Naucz mnie proszę, jak w samochodzie bez elektroniki sterować siłą hamowania dla każdego koła z osobna, optymalnie wykorzystując przyczepność. Ja z elektroniką to potrafię. [jacek] To nie Ty to potrafisz tylko Twoja elektronika :D i to jest cały sens dyskusji. Człowieku, skup się, czego nie zrozumiałeś w tym co pisał liczbynieklamia? Ty NIE MOŻESZ choćbyś nie wiem jak był świetnym kierowcą zapobiec problemowi hamowania na nawierzchni gdzie koła mają różną przyczepność. To że myślisz że jesteś taki dobry jest a) bezmyślne b) niebezpieczne. Liczbynieklamia wspomagany przez elektronike moze to zrobic. Dodatkowo kto powiedział że jak ktoś nie używa/preferuje elektornike to nie umie jeździć. Jeżdżę od 30 lat, w tym czasie miałem okazję jeździć różnymi samochodami i w zyciu nie zrezygnuję z elektroniki gdyż to po prostu głupota. Uważam że dobrze jeżdzę (pewnie jak każdy z nas :-) ale elektronika jest dla mnie dodatkowym bezpieczeństwem na wypadek gdybym jednak się pomylił lub gdyby ktoś się pomylił. Jeszcze takie małe porównanie. Zakładam 'jacek' że uważasz że 'tępaki' pilotujące F16 nie umieją latać bo przecież to myśiwiec typu fly-by-wire i bez elektroniki możesz zapomnieć o tym żeby nim sterować ;-) Link Zgłoś