mi26
28.05.04, 10:02
...a bardzo fajne w relacji do ceny!!!
Bylem sobie wczoraj w salonie obejrzec nowe chevrolety (czekalem na przeglad
mojego civica) zamiar mialem lekko zlosliwy, tzn. chcialem sie z nich
posmiac, zobaczyc co to za szajs...
aveo-to male... w srodku jak koreanska pralka...
lacetti- calkiem ladne autko, w srodku tez calkiem ok, tylko szaro-szare (mam
na te kolory alergie, po tym jak mialem toyote :-P)
evanda- no i zaskoczenie... duuuze, wygodne autko, z zewnatrz bez rewelacji,
w srodku baardzo fajne, zegary sciagniete z lexusa gs300, seledynowe
podswietlenie, 3 oddzielne tarcze w dziurach, automatyczna klima z fajna
regulacja jak w xedosie 9, radio ze zmieniarka na 5 plyt, troche pierdolek,
typu swiatelka, uchwyty itd. jedyne co paskudnie wyglada to imitacja drewna,
ale poza tym tworzywa calkiem ok i zmontowane na oko dokladnie.
najlepsze ze to auto ze wszystkim co ma kosztuje 70tys z metalikiem, 3 lata
gwarancji i swiety spokoj... teoretycznie. do teog mi panienka powiedziala ze
ma byc wersja z fabrycznym gazem za doplata ok 5tys.
ogolnie auto mnie nie podnieca, ale jest fajne bo duze i wygodne. ale w
relacji do ceny... wyglada rwelacyjnie...
... dla porownania obok stala nowa astra III. silnik 1.6, zadnych bajerow
poza dolozona automatyczna klima, cena.... 78 tys!!!!
astra w srodku praktycznie calkiem czarna, ja mialem wrazenie ze ciasna...
szczegolnie fotele jakies dziwne....
konkluzje mam taka, ze jakbym mial kupowac kompakta za 78, to anprawde ciezko
bym sie zastanawial nad ta evanda... pier...e znaczek na masce, mam duze
wygodne autko, 3 lata gwarancji... a nowa astra naprawde zadna rewelacja