Dodaj do ulubionych

Trzy cylindry w "trójce"

    • mich64 Re: Trzy cylindry w "trójce" 16.02.12, 18:51
      Jeździć to może będzie ale co z trwałością? Lipa. Każdy kto miał do czynienia z trzycylindrówką wie jaka to kultura pracy Nawet w octawii 1.2 turbo są cztery cylindry. Remont turbiny to będą niezłe pieniążki, a producent nie tylko że oszczędza, to jeszcze dodatkowo zarabia.
    • Gość: bmw_fan Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.limes.com.pl 16.02.12, 18:55
      @pocalujta_wujta
      A Ty mądralo, kiedy w końcu spostrzeżesz, że moc maksymalna silnika jest silnie skorelowana z momentem obrotowym? :) A sam o tym piszesz w swoim poście! Silniki benzynowe nie mają drastycznie różnych maksymalnych prędkości obrotowych (prawie zawsze jest to (6-7 tys obr/min), więc jasne jest, że auto 300 konne będzie lepiej przyspieszać od 100 konnego.
      Inna sprawa, że moc maksymalna wcale nie jest osiągana przy maksymalnych obrotach, więc ani trochę nie świadczy ona o maksymalnej prędkości silnika, jak napisałeś!
    • poszum Re: Trzy cylindry w "trójce" 16.02.12, 19:00
      @pocalujta_wojta
      Jest to jeszcze jeden argument na rzecz samochodow elektrycznych. Otoz silnik elektryczny daje ci pelna moc od momentu wdepniecia na pedal.

      Dlatego tez np amerykanska firma Tesla sprzedaje wiele swoich samochodow elektrycznych Roadster bogatym gosciom w Szwajcarii (jako ze te samochody sa nadal dosc drogie). Samochody te jadac pod gore ida jak burza. Jadac z gory zas, laduja sobie akumulatory za pomoca hamulcow regeneratywnych. Wszystko to w nieomalze zupelnej ciszy, bez wycia silnika. Wielu z tych gosci produkuje swoj wlasny prad z turbin wodnych w strumieniach gorskich (jesli maja blisko domu), albo paneli slonecznych.

      Ale w PL bron cie panie boze dotknac sie jakiejs nowej technologii. Im glosniejsze, im bardziej smierdzi i pali, tym lepsze.
    • poszum Re: Trzy cylindry w "trójce" 16.02.12, 19:09
      @gosc

      Ma sie rozumiec. Jak jedziesz swoim duzym mercedesem przez swoja wioske to cie wszyscy dostrzegaja i zazdroszcza.
    • Gość: Tomek Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.02.12, 19:20
      @pocalujta_wujta

      Po jakim okręgu porusza się samochód, że jego przyspieszenie ma zależeć od "siły w ruchu po okręgu"?
    • Gość: Joobs Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.coner.3s.pl 16.02.12, 19:21
      A nie lepiej zrobić mały silnik, ale na przykład 5, czy 6 cylindrowy? Kultura pracy pozostałaby na bardzo wysokim poziomie, drgania byłyby minimalne, apetyt na paliwo powinien być identyczny jak w przypadku wersji 3 cylindrowej o takiej samej pojemności - wzrośnie niestety koszt produkcji, ale wzrośnie trwałość rozwiązania, zmniejszą naprężenia na wale korbowym itp... BMW to przecież nie ma być tanie auto, tylko dobre, żeby nie powiedzieć bezkompromisowe - dlaczego więc w myśl idei downsizingu nie zrobić silnika 3.0 V6 w skali 1:2? Odpowiednie turbo i osprzęt, a moc zmalałaby jedynie 1:1,5 :)
    • Gość: Marian Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.12, 19:27
      No bez przesady, 3 cylindry... Wystarczy się przejechać fiatem z twin air zeby wiedziec, że downsizing nie ma sensu. Pali tyle co zwykle fiatowskie 1.2 i nie ma mocy - lepiej stary dobry silnik FIRE 1.2 sie sprawuje. Z BMW bedzie tak samo...
      ===============
      Pierwszy test Avensisa 2012 - tylko na Fanklubie Toyoty
      tiny.pl/hj84g
    • Gość: Tomek Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.02.12, 19:32
      @pocalujta_wujta

      Dzięki maturze i nauce, można wiedzieć, że przyspieszenie samochodu w danej chwili jest proporcjonalne do bieżącej mocy silnika. Nie ma na nie wpływu czy silnik pali benzynę czy alkohol, albo czy pod spodem przebierasz nogami jak Flinstonowie (gdzie wtedy zmierzysz swój moment?). Moc w danej chwili = przyspieszenie w danej chwili.
    • Gość: wisnie Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.12, 19:33
      Dobre do robienia coming out dla gejów. Sam moment zakupu jest jak przyznanie się..
    • Gość: TylkoNieNiemieckie Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.icpnet.pl 16.02.12, 19:36
      BMW to prestiż? Jak komuś auto dodaje prestiżu, to naprawdę musi mieć niską samoocenę. To może jeszcze buty np. Nike to prestiż? Albo kurtka Hugo Boss? Co za pustostan.
    • Gość: Tomek Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.02.12, 19:38
      @Joobs

      Silnik 3.0 w skali 1:2 miałby 0.375 litra pojemności. A V6 to pomyłka, BMW robi silniki R6 (zwane I6 jak inline 6 w stanach). R6 w przeciwieństwie do V6 zapewnia doskonałe wyważenie i brak wibracji, ale zajmuje dużo miejsca i ma długi wał. A jeśli chodzi o oszczędności, to im mniej cylindrów, tym mniejsze straty na tarciu, rozrządzie, mniej ruchomych częsci, mniej zaworów, świec.
    • Gość: _rollo Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: 94.75.91.* 16.02.12, 19:41
      A ja to mam w d... Subaru z 3 cylindrami zrobić nie dadzą rady.
    • Gość: Oranyburg Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.icpnet.pl 16.02.12, 19:43
      @jacek

      Podejrzewam, że chodzi o elektryczny kompresor. Może nie będzie więc turbodziury.

      @Tomek
      Akurat przyspieszenie zależy raczej od momentu obrotowego i to przekazanego na koła. A dodatkowo od masy auta. Możesz mieć wysoką moc, ale niski moment na kołach - zależy jak masz zestrojoną skrzynię biegów i przełożenie w moście. Możesz też mieć nawet wysoki moment na kołach, ale auto będzie bardzo ciężkie - wtedy też z przyspieszenia nici.
    • liczbynieklamia Re: Trzy cylindry w "trójce" 16.02.12, 19:46
      @pocalujta_wujta
      Przyspieszenie niezalezy od mocy maksymalnej. Ile razy kur... mam powtazrac wrocice do szkoly nauczyc sie fizyki poprawnie.

      Masz powtarzać tak długo, aż sam siebie posłuchasz i wrócisz do szkoły.
      Pomijając opory mamy:
      Ekin = mv^2/2
      Ekin = Pśr * t
      mv^2/2 = Pśr * t
      t = mv^2/(2*Pśr) = (m/Pśr)*(v^2/2)
      Czas przyspieszania do dowolnie wybranej prędkości v jest więc (pomijając opory) odwrotnie proporcjonalny do średniej mocy w czasie przyspieszania. Jeśli mądrze zmieniasz biegi podczas badania czasu przyspieszania, albo zdajesz się na skrzynię automatyczną, to silnik w czasie przyspieszania ma cały czas obroty bliskie obrotom mocy maksymalnej, a więc i moc bliską mocy maksymalnej.

      @pocalujta_wujta
      Przyspieszenie zalezy od momentu obrotowego czyli sily w ruchu po okregu!

      Niestety, samochód porusza się po prostej, a nie po okręgu, więc moment obrotowy na silniku jest jednym z kilku równie istotnych dla wyniku parametrów, bo musisz wyliczyć z tego momentu, przełożenia skrzyni biegów, przełożenia przekładni głównej i promienia koła siłę, która działa na samochód. Prościej jest użyć mocy.

      Co do 3 cylindrów w BMW - trzycylindrowych silników nie ma przecież w wozach dla pospólstwa typu Kia czy Hyundai, więc właściciele BMW będą trząść się z dumy, że mają samochód premium. A nawet jeśli nie z dumy, to trząść się będą.
    • Gość: Joobs Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.coner.3s.pl 16.02.12, 20:01
      @Tomek - racja, z rozpędu zapisałem, zapomniałem o 3 wymiarach pojemności :) Miałem na myśli skalę 1:1,26 (w przybliżeniu) ;) i chodziło o 1,5 litra. V6 jest bardziej kompaktowe, co do reszty zalet, trudno mi powiedzieć, nie mam zbyt dobrego porównania. Nie jestem pewien czy masz rację jeśli chodzi o zwiększone tarcie - kwestia powierzchni styku pierścieni z gładzią tulei cylindrycznej. A w 6 cylindrowym rozmiar pojedynczego cylindra będzie odpowiednio mniejszy w porównaniu do 3 cylindrowego, także to do końca mnie nie przekonuje. Uprzedzając stwierdzenie, że dwa koła o powierzchni jednego, sumarycznie mają większy obwód, można zastosować inny skok cylindra w celu wyrównania tej wartości..
    • Gość: BMW fun Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.humlnet.cz 16.02.12, 20:27
      Kilka dni temu oglądałem dokładnie nowe M5 i mam wielką ochotę je kupić. Rozmawiając dłuższy czas w salonie w pewnym momencie stwierdziłem że chyba muszę je mieć bo to ostatnia normalna M piątka bo następna będzie 3 cylindrowa z 3 silniczkami elaktrycznymi i jakimś jeszcze innym cudactwem, to się pół salonu śmiało ... i po chwili przyznali mi rację :) Generalnie wszyscy idą tą samą drogą, nawet Honda do nowego NSX-a wszadza jakies elektryczne paskudztwo, zapominając ze legenda NSX-a powstała głównie za sprawą genialnie niskiej masy tego samochodu. Zobaczymy co dalej, ale mi się ta droga nie podoba, szczególnie że ze te nowe wynalazki wcale tak mało nie palą i 318d jeszcze długo będzie prawdziwym mistrzem oszczędności.
    • popijajac_piwo Re: Trzy cylindry w "trójce" 16.02.12, 20:31
      Czyli od dzisiaj "jedynka" 1 cylinder, "trójka" 3 cylindry, "piątka" 5 cylindrów a "siódemka" 7...
    • Gość: jacek Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.12, 20:48
      Cylinder musi mieć określoną minimalną pojemność, żeby silnik dobrze pracował. Kiedyś przyjmowało się jako rozsądne minimum 500 ccm na jeden gar. Trzycylindrowiec 1,5 litra będzie miał lepszą charakterystykę i mniejsze straty (tarcia i cieplne) od czterocylindrowca, nie mówiąc o piątce, czy szóstce. Drgania można załatwić wałkiem wyrównoważającym (pamięta ktoś, jak chodził BMW K75?). Do tego ilość części, masa itp. Od strony teorii downsizing ma sens. Trwałość zależy od księgowego.

      Co do momentu i mocy, to warto oprócz wzorów rozumieć sens fizyczny. Moment obrotowy rośnie, dopóki moc rośnie szybciej od obrotów. Gdy przyrost mocy jest wolniejszy od przyrostu obrotów, moment zaczyna spadać. Mocy nie zmieniamy przełożeniem, moment zmieniamy, stąd moment na wale silnika jest jako parametr samochodu w zasadzie nieistotny, w obliczeniach trakcyjnych liczy się moment na kołach. Maksimum momentu przy niskich obrotach miało znaczenie w samochodach o bardzo małych mocach, gdy przy podjeżdżaniu pod wzniesienie spadek prędkości i obrotów silnika powodował przyrost momentu obrotowego, co pozwalało uniknąć redukcji biegu. Przypomnę że kiedyś do napędu ciężarówki Żubr o masie dopuszczalnej 14 ton używano silnika o mocy 140 koni sprzęgniętego z pięciobiegową przekładnią. Coś takiego niemal stawało podjeżdżając pod górkę tak łagodną, że trudno ją było zauważyć, a potem rozpędzało się do swoich 70 km/h dobrych parę minut.
    • Gość: poszum Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.zoominternet.net 16.02.12, 20:56
      @ wisnie

      Ja zawsze myslalem ze duzo cylindrow i mocy to kompensata za malego ptaszka. Swoja moc zazwyczaj licze w zdolnosci do przejechania kilometrow na rowerze, albo plywaniu.
    • Gość: art0 Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.play-internet.pl 16.02.12, 21:14
      @sewa1
      Gdzieś czytałem, że wkrótce mają poszerzać gamę modeli o 325i (niewysilone 3.0). Ale nawet jak to zrobią, to i tak będzie to niestety tylko dowód na to, że nie jest to główny kierunek w którym idzie BMW :(
    • Gość: addam44 Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.play-internet.pl 16.02.12, 21:27
      Czyli wkrotce bedziemy czytac;
      POROWNANIE SPORTOWYCH WERSJI BMW I AUDI Z 3CYLINDROWYMI SILNIKAMI:)

      prawda jest taka ze producentom W GRAJ ta niby walka o niska emisje spalin.Silniki coraz mniejsze,coraz bardziej wysilone,coraz bardziej skomlikowane-i...o to chodzi!!!Klient ma pojezdzic 2-3-4lata i kupic NOWE!!!I dac NAM ZAROBIC ZNOWU!!!A ci co odkupia stare(np/polacy)tez dadza nam zarobic na nowym OSPRZECIE do swych przeciez"nowych"paroletnich BMW!!!

      A jeszcze tak nie dawno wolnossace Bmwice mialy opinie nie do zarzniecia:(((

      Wkrotce kto bedzie chcial kupic porzadny,duzy wolnossacy silnik NA LATA!!!BEDZIE MUSIAL UDAC SIE DO...KOREANCZYKOW!:)))
    • Gość: PW Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.tktelekom.pl 16.02.12, 21:30
      @jacek:
      Jest faktem, że im więcej cylindrów, tym wyższe spalanie. BMW już produkowało silniki 2.0l 6 cylindrów. Bardzo ładnie pracowały ale do napędzania auta średnio się nadawały - miały słabe osiągi, adekwatne do pojemności (moc ok. 130-150KM) za to konsumowały tyle co silniki R6 2,5l. Na wszystkich forach polecano zakup E30 i E34 w wersjach 2,5l, bo osiągi lepsze a spalanie to samo. Już w E36 i E39 tych dwulitrówek nie było.
      Teraz BMW nie produkuje R6 2.0l, ani 2,5l. Zaczynają od 3l. Ot, rozsądny kompromis. Mniejsze moce obsługują mniejszą ilością cylindrów z pożytkiem dla spalania i osiągów. Czy ja kupiłbym takie BMW? Jak R6 już nie będzie na rynku to może...
    • Gość: stanczyk Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.12, 21:51
      3 cylindry ?!? ... byle były ... duże ...
    • Gość: rg677 Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.12, 22:10
      Jeden Gość pisze "Ludzie kupujący salonowe BMW tak naprawdę nie mają pojęcia o właściwościach tych aut, liczy się marka." Skąd ty możesz to wiedzieć? Czy jak nie kupujesz w salonie to gwarantuje to Tobie jakąś magiczną wiedzę o zaletach samochodów ? Drugi cytat "Dopiero użytkownicy używanych doceniają ich zalety i użytkują lata i tysiące kilometrów ", Ocena zalet samochodu nie jest zależna od wielkiego przebiegu auta, po 500 km jazdy można już własciwie 90 % zalet i wad ocenić i naprawdę nie potrzeba uzytkować auta ileś lat. Po co jeżdzić tyle kilometrów tym bardziej,że po 100.000 auta stają się coraz bardziej awaryjne, więc po co je użytkować, nie daja już radości, bardziej myśli się już o nowym aucie.
      Każda nowa generacja jest lepsza niż poprzednia.
    • Gość: pat Re: Trzy cylindry w "trójce" IP: *.unknown.vectranet.pl 16.02.12, 22:23
      "Ja zawsze myslalem ze duzo cylindrow i mocy to kompensata za malego ptaszka. Swoja moc zazwyczaj licze w zdolnosci do przejechania kilometrow na rowerze, albo plywaniu."

      Bo masz za małego, żeby ją sprawdzić inaczej? :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka