do.ki
12.09.12, 20:41
Ruch na furum niewielki, to wam opowiem co dalej wyszło z rozglądania się.
Jestem po jeździe próbnej X3 3.0d. Oboje z żoną jesteśmy zgodni: auto jak auto.
Owszem, wykończenie wnętrza niezkazitelne i naprawdę na poziomie. Nie ma się czego przyczepić. Wsiadasz i czujesz się dobrze. Można jechać dokąd bądź. Największa irytacja to gaśnica umieszczona pod nogami pasażera z przodu w taki sposób, że pasażer nijak nie może wygodnie się rozsiąść. To skutek miejscowego prawa, które wymaga, żeby gaśnica była zainstalowana w zasięgu ręki kierowcy. W przypadku beemek to niekorzystne, bo pod fotelem mają jakąś belkę i do niej jest przymocowany uchwyt gaśnicy. Trzeba by było odkręcić i przykręcać na powrót tylko przed przeglądem.
Jeździ oczywiście jak na BMW przystało, nie mam zastrzeżen. Komputer podał spalanie 11,2 l/100 km. Sporo, nie? Miejsca w kabinie więcej niż wystarczająco. Gdyby nie twarde zawieszenie (do spółki z 19-calowymi felgami), byłoby wręcz wygodnie podróżować. I wtedy przyszedł czas na test bagażnika.
Najpierw wrzuciłem do swojego auta taki standardowy zestaw: duża walizka, dwie torby podróżne, mała walizka plus skrzynka. W XC70 wszystko gładko zmieściło się pod roletęi jeszcze zostało dość miejsca by wrzucić np. rowerek dziecka:
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/uh/vg/5a4f/VLP5sJ5FdichbZ431B.jpg
X3 z miejsca poległo. Na skrzynkę nie wystarczyło miejsca, a i nad resztą trudno będzie zasunąć roletę:
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/uh/vg/5a4f/6TlnWg1mqrjfY32vSB.jpg
Trochę szkoda, bo auto rajcujące...
potem zrobiliśmy ten sam test z BMW5 touring. Od razu odszczekuję: we wnętrzu obecnej piątki wcale nie jest tak ciasno, można się wygodnie we czwórkę rozsiąść, chociaż siedzi się nisko, no ale trudno. Bagażnik:
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/uh/vg/5a4f/HKMehklLkdTQbASSrB.jpg
Skrzynka prawie weszla. Jest lepiej niż w X3, ale nie idealnie. Jeśli jednak wziąć pod uwagę skośnie poprowadzoną linię tylkych drzwi, to nad roletą nie ma już wiele miejsca. Projektanci touringa powinni się uczyć od tych z volvo jak się projektuje pakowne kombi. No, ale jest postęp w stosunku do X3.
Z BMW pojechaliśmy prosto do konkurencji, czyli do Audi. Q5 to jest niezłe auto, i może być konkurencyjne w stosunku do beemek. Test bagażnika dopiero będzie.
Nawiasem mówiąc, Audi o wiele lepiej dba o potencjalnych klientów niż BMW. Od BMW mogłem uzyskać tylko godzinną jazdę próbną i musiałem w tym celu pofatygować się do ich centrali, Audi bez gadania podstawia wybrany model pod dom na 24 godziny. To rozumiem. Warunkiem jest mieć skończone 28 lat. Nie musiałem się nawet legitymować, by udowodnić, że spełniam ten warunek. :-)
Audi A6 przejdzie test bagażnika spokojnie, a i wnętrze jest wygodne. Z Q5: zobaczymy. Wykończenie wnętrza może nie do końca dorasta do wysokich standardów wyznaczonych przez BMW, ale będzie musiało wystarczyć. Serce mówi Q5, rozsądek: A6. Pojeździmy, zobaczymy.