Dodaj do ulubionych

tu bylismy....

30.08.04, 22:22
jadac do schroniska lysebotn/kjerag (norwegia) przejezdza sie
przez "pustkowie", nic tylko kamienie, kamienie, kamienie, skaly i nic wiecej
wkolo
na kamieniach poukladane sa wzdluz trasy "znaki" ze ktos tam byl, sa to
kopczyki z kamieni
niestety, jest tez inaczej zaznaczona obecnosc: tu bylem! jako jeden jedyny
napis biala farba na olbrzymim kamieniu, olbrzymie litery, cyt: "andrzej
bozena iwona"

czyzby w czasie kiedy ta wielka trojca tam byla, byl tak silny wiatr ze mozgi
im wywialo?
Obserwuj wątek
    • Gość: burczyosa Re: tu bylismy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:54
      A jak tam jest daleko do sklepu z farbami? Bo skądś ją mieli! Zamiast tej okolicy zwiedzaj Wiedeń
      • tralalumpek Re: tu bylismy.... 01.09.04, 18:22
        Gość portalu: burczyosa napisał(a):

        > A jak tam jest daleko do sklepu z farbami? Bo skądś ją mieli! Zamiast tej
        okoli
        > cy zwiedzaj Wiedeń



        spytaj sie trojy skad mieli farbe jak cie to ciekawi
        a wieden niech cie tak w oczka nie kluje, dziekuje jednak za dobra rade
        masz jeszcze cos do mnie?
      • Gość: Colberg Re: tu bylismy.... IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 01.09.04, 21:31
        > A jak tam jest daleko do sklepu z farbami? Bo skądś ją mieli! Zamiast tej
        okolicy zwiedzaj Wiedeń

        Taaaa... Kilkanaście kilometrów od Wiednia jest miejscowość Bad Voeslau.
        Nieopodal malownicze wzgórza Wienerwaldu. Na szczycie jednego z nich wieża
        widokowa - z której zobaczyć można pierwsze szczyty Alp.
        No i jakiś gnojek z Krakowa strzelił sobie tam wlepki informujące o awansie
        Cracovii do ekstraklasy...
        Takich to bym za jaja wieszał!
    • basia553 Re: tu bylismy.... 01.09.04, 19:48
      W Dolomitach zaobserwowalam ladny zwyczaj: otöz mlodzi ludzie na plaskich
      miejscach czy laczkach görskich ukladaja z licznych tam kamieni swoje imiona.
      Ladnie wyglada, jest pomyslowe i nie zasmieca tak natury.
      • Gość: castillo Re: tu bylismy.... IP: *.ip-pluggen.com 01.09.04, 22:08
        Ktos pisal, ze w Wiedniu mozna poznac obecnosc Polakow po pustych puszkach
        polskiego piwa w krzakach...gdzies przy jakims palacu czy pieknym ogrodzie do
        zwiedzania.
        A w innym miejscu dowodem na bywanie tam Polakow, sa napisy wydrukowane
        wlasnie w tym jezyku przez wladze miasta, i nawolujace do utrzymywania
        czystosci!

        A skad Polacy mieli farbe w Norwegii? Wzieli z miejsca gdzie malowali domki czy
        parkany. W kazdym razie specjalnie nie kupili...
        • tralalumpek Re: tu bylismy.... 01.09.04, 22:24
          Gość portalu: castillo napisał(a):

          .....> A skad Polacy mieli farbe w Norwegii? Wzieli z miejsca gdzie malowali
          domki czy
          >
          > parkany. W kazdym razie specjalnie nie kupili...




          wiesz, widzac ten napis cholera mnie wziela, bo to jedyny napis jaki w tamtej
          pustyni kamiennej widzialam i jedyny w takiej formie, jaki po przejechaniu w
          czasie ostatniego pobytu w norwegii ponad 5 tys km spotkalam
          nad tym skad wzieli farbe sie nie zastanawialam ale mysle, ze ktos pomyslal o
          zabraniu puszki sprayu zanim tam pojechal bo kupic tam nie ma gdzie
          • Gość: burczyosa Re: tu bylismy..../tralalumpek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 16:23
            To nie była złośliwość, tylko nawiązanie do pewnego wątku sprzed chyba miesiąca albo dwóch. Nic z tym nie mam wspólnego, po prostu skojarzyłem Twój login. A przypadkiem skojarzenie się przydało, bo pod Wiedniem też "nasi" nas kompromitują jak się okazało. Zyczę lepszego humoru dzisiaj ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka