ometra
22.03.13, 06:02
Chodzi mi o drogie samochody, z silnikami o pojemnościach kilku litrów, które mają wtrysk bezpośredni. Zużywają często 15 i więcej litrów paliwa na 100 km. Jasne, że ktoś kto kupuje taki samochód w salonie za kilkaset tysięcy, za bardzo się tym nie przejmuje.
Dawniej takie auta po paru latach, były kupowane przez osoby z cieńszym portfelem którzy jako drudzy albo i trzeci właściciele, zakładali do nich LPG i jeździli jeszcze sporo kilometrów. Sam miałem ponad 10 lat temu wygodne BMW 540, do którego następny właściciel założył gaz i przejechał jeszcze raz tyle kilometrów, co ja na benzynie. Gdyby miało wtrysk bezpośredni , raczej nikt by go ode mnie nie kupił. Przyjdzie chyba sprzedawać młode auta na części albo jeździć aż się rozleci.