Dodaj do ulubionych

co mam kupić?

IP: *.crowley.pl 22.07.04, 12:14
Witam! Mam 26 lat, mieszkam w dużym mieście i jestem dobrym kierowcą. Chcę
kupić samochód. Niestety jestem mocno ograniczona kwotą, Jakies 13-15 tys.
Co można kupić w tej cenie???
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: co mam kupić? IP: *.fornfyndet.se 22.07.04, 12:15
      Dobre wczasy.Pzdr.Michal
      • Gość: Kasia Re: co mam kupić? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 12:18
        potrzebuję samochodu i dlatego pytam. Tak wiem, ze super męskiego auta za to
        nie kupię... Ciekawi mnie, czy np.Matiz jest OK. Czekam na poważne rady.
        • Gość: Michal Re: co mam kupić? IP: *.fornfyndet.se 22.07.04, 12:36
          Dziewczyna potrzebuje samochodu,a nie zabawek do piaskownicy.Odpada daj cos
          jeszcze pomyslimy.
    • Gość: długopisem Re: co mam kupić? IP: 81.190.171.* 22.07.04, 12:42
      Mozesz kupić wszystko na co Cie stać. Z kąd wiesz, że jesteś dobrym kierowcą?
      Skoro jesteś kobietą to dlaczego chcesz supermęskie auto?
      Matiz może być, Seat Ibiza też może być. Opel Corsa może być.
      pozdro
      • Gość: Kasia Re: co mam kupić? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 12:57
        Napisałam, że jestem dobry kierowcą, bo jeżdzę juz prawie 10 lat (miałam auta
        od malucha do hondy). Napisałam, ze nie interesują mnie super męskie auta :-)
        Chodzi mi o opinie na temat tanich i uzywanych samochodów. Co moge kupic w tej
        cenie? Lepszy nowszy MAtiz czy starszy Opel? Jakie auto i jaki rocznik? Na co
        zwrócic uwagę?
    • n0ras Re: co mam kupić? 22.07.04, 12:56
      Jak dla mnie samochodem nazwać można coś, co ma min. 4 metry długości - te
      poniżej to wózki na zakupy. Więc Cinque i Sei -cento, Matiz odpadają.
      Za tę kwotę szukałbym Daewoo, bo jak to już na forum było napisane (przez WK):
      No i - jak zwykle na tym forum - masz opinie:
      1) zadowolonych właścicieli Daewoo,
      2) zdegustowanych właścicieli innych samochodów (bo to w końcu wkurza, że ktoś
      zapłacił mniej a ma to samo),
      3) obrażonych użytkowników samochodów służbowych Daewoo (tu zawsze niższa cena
      zakupu gra przeciwko pojazdowi, bo jest traktowana tak jak wysokość pensji).
      Dzięki zaniżonym cenom giełdowym Daewoo to prawdopodobnie najlepsze okazje na
      rynku wórnym.
      Możesz wybierać do woli w Nexiach, troszkę ciężej będzie z Espero, a przy łucie
      szczęścia w tej cenie kupisz też Lanosa.
      Ustawiłbym to w kolejności Espero, Lanos, Nexia.
      DU robi naprawdę solidne samochody, tyle że zupełnie nie "prestyżowe".
      Możesz w tej cenie kupić też jakiegoś 10 (przy dużym szczęściu) - 15 letniego
      Golfa z wielokrotnie odkręconym przebiegiem, i bardzo niewiadomej przeszłości.
      Przy DU masz dużą szansę na zakup od 1. właściciela, z udokumentowanym przebiegiem.
      Wybór należy do Ciebie.
      • Gość: Kasia Re: co mam kupić? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 13:01
        Ile pali Lanos? Jaki rocznik w tej cenie? Co do Deawoo to jestem za. Jeżdziłam
        kiedyc Tico i Nubirą. Oba autka super!
    • Gość: frequent flyer Re: co mam kupić? IP: 80.241.130.* 22.07.04, 13:11
      felicję 1.3 68KM
      • Gość: Kasia Re: co mam kupić? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 13:28
        Napisz mi coś wiecej o Felicji
        • Gość: wawiak Re: co mam kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:35
          hmm... to masz powazny problem. Taka kasa a nie wiadomo na co wydać. Co do
          Felicji to bym się zastanowił. Niby fajne autko, ale... Jeździłem więc wiem, że
          jest tanie w zakupie ale to wszystko. Dla mnie mało komfortowe w środku no i
          ten piekielny motor o poj. 1,3. Stara konstrukcja z rozrządem na łańcuch. W
          zimie zaczęła mi palić 10 litrów !!!! a jak było cieplej ok. 8-9. Nie ma nic
          wspólnego z VW. Matiz również wewnątrz ma kiepskie wykonanie ale jest
          ekonomiczny i szybki. Może pomyśl o Peugeocie 106. Małe i tanie a nawet ładne.
          Cena części raczej amatorska. Swojej kobiecie nigdy nie pozwoliłbym kupić Nexii
          lub Espero. To są jakies motoryzacyjne pomyłki.
          • Gość: Kasia Re: co mam kupić? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 13:40
            Dla mnie ten Matiz byłby dobrym rozwiązaniem. Nie będę tym autem jeżdzić w
            długie trasy, raczej jazda po mieście. Tico było rewelacyjne pod tym względem.
            Czy jest ktos, kto miał Tico i Matiza, zeby mógł mi powiedzieć, czy Matiz jest
            godnym następcą Tico :-)Od razu mówię, ze dla mnie auto ma byc praktyczne, a
            nie zależy mi zbytnio na wyglądzie. Do tico po złozeniu tylnych siedzeń mogłam
            zmieścić dosłownie wszystko. Pamiętajcie, ze to nie ma być "auto rodzinne" :-)
            • n0ras Re: co mam kupić? 22.07.04, 14:03
              Gość portalu: Kasia napisał(a):

              > Dla mnie ten Matiz byłby dobrym rozwiązaniem. Nie będę tym autem jeżdzić w
              > długie trasy, raczej jazda po mieście. Tico było rewelacyjne pod tym względem.
              > Czy jest ktos, kto miał Tico i Matiza, zeby mógł mi powiedzieć, czy Matiz jest
              > godnym następcą Tico :-)Od razu mówię, ze dla mnie auto ma byc praktyczne, a
              > nie zależy mi zbytnio na wyglądzie. Do tico po złozeniu tylnych siedzeń mogłam
              > zmieścić dosłownie wszystko. Pamiętajcie, ze to nie ma być "auto rodzinne" :-)

              To jednak proponuję Ci Lanosa hatchback. Daj się przekonać, że duże auto (choć
              Lanos wcale duży nie jest) wcale nie takie straszne. Jest zdecydowanie
              wygodniej, ciszej, bezpieczniej. Matiza nie zagazujesz (plastikowy kolektor) a
              jeśli nawet to za horrendalną cenę, a Lanosa za 1800 zł. Matiz spali Ci 6l
              benzyny po 3,8 a Lanos 10 gazu po 1.7 - czyli 100 km Matizem to 22,8 zł a
              Lanosem 17 zł.
              Jak przesiadaliśmy się z Favoritki do Espero, żona (też Kasia) miała trochę obaw
              czy z 4,6 metrowym autem sobie poradzi. Teraz nie chciała by jeździć niczym
              mniejszym.
          • n0ras Re: co mam kupić? 22.07.04, 13:53
            Gość portalu: wawiak napisał(a):

            > hmm... to masz powazny problem. Taka kasa a nie wiadomo na co wydać. Co do
            > Felicji to bym się zastanowił. Niby fajne autko, ale... Jeździłem więc wiem, że
            >
            > jest tanie w zakupie ale to wszystko. Dla mnie mało komfortowe w środku no i
            > ten piekielny motor o poj. 1,3. Stara konstrukcja z rozrządem na łańcuch. W
            > zimie zaczęła mi palić 10 litrów !!!! a jak było cieplej ok. 8-9. Nie ma nic
            > wspólnego z VW.

            Czy to, że to "stara konstrukcja" Cię tak strasznie boli? Kumplom się pochwalić
            nie można??
            To, że "zaczęła" palić w zimie 10l jest Twoją zasługą - albo nie umiesz jeździć,
            albo próbowałeś zaoszczędzić tankując na "tanich" stacjach. Miałem Favoritkę z
            tym silnikiem i powyżej 8 nie wychodziła (10 spaliła, jak zatankowałem na
            "taniej" stacji).

            Matiz również wewnątrz ma kiepskie wykonanie ale jest
            > ekonomiczny i szybki. Może pomyśl o Peugeocie 106. Małe i tanie a nawet ładne.
            > Cena części raczej amatorska.

            Tyle, że to wózek na zakupy a nie samochód. To już lepiej wziąć z hipermarketu :)

            Swojej kobiecie nigdy nie pozwoliłbym kupić Nexii
            >
            > lub Espero. To są jakies motoryzacyjne pomyłki.

            No zdecydowanie pomyłki. Za ok. 15 tys. masz duży, wygodny samochód, który w
            standardzie ma wyposażenie, jakiego w wózku na zakupy nawet w opcji nie
            znajdziesz. Możesz wygodnie przewieźć 5 osób i bagaże. Koszty eksploatacyjne
            śmieszne, bo jest gdzie wsadzić butlę LPG (w wózku typu Matiz czy 106 masz wybór
            albo LPG albo bagażnik).
            No ale cóż, zaliczassz się do najliczniejszej kategorii:
            "2) zdegustowanych właścicieli innych samochodów (bo to w końcu wkurza, że ktoś
            zapłacił mniej a ma to samo),"
            i dzięki takim jak Ty można kupić "prawdopodobnie najlepsze okazje na
            rynku wórnym".

            A co do Lanosa - za 15 tys rozrzut w rocznikach jest od 97-2000, ale ja bym
            bardziej zwracał uwagę na przebieg (prawdziwy). No i wolałbym kupić bez gazu i
            go samemu zagazować.
            Może nawet byś mogła kupić Nubirę? (98-99)
            Pooglądaj ceny na
            www.trader.pl
            Wracając jeszcze do Felicii - miałem Favoritkę, myślałem o Felicii a trafiło się
            Espero. I jestem zadowolony - Felicia jest głośniejsza, mniejsza i gorzej
            wyposażona. W Espero jest przyjemniej.
            • Gość: Kasia Re: co mam kupić? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 14:02
              Ile kosztuje zamontowanie gazu? I po jakim czasie (przebiegu) się zwraca?
          • Gość: frequent flyer Re: co mam kupić? IP: 80.241.130.* 22.07.04, 14:18
            Gość portalu: wawiak napisał(a):

            > hmm... to masz powazny problem. Taka kasa a nie wiadomo na co wydać. Co do
            > Felicji to bym się zastanowił. Niby fajne autko, ale... Jeździłem więc wiem,
            że
            >
            > jest tanie w zakupie ale to wszystko. Dla mnie mało komfortowe w środku no i
            > ten piekielny motor o poj. 1,3. Stara konstrukcja z rozrządem na łańcuch. W
            > zimie zaczęła mi palić 10 litrów !!!! a jak było cieplej ok. 8-9. Nie ma nic
            > wspólnego z VW.
            łańcuch wymieniasz po 80-100K i jedziesz dalej, wiedząc ze sie nie zerwie i
            korbowód nie wyjdzie bokiem. moją zrobiłem 75K w cztery lata, paliła do 8l/100
            choć od nowości miała klimatyzacje, jedyny problem to silnik tylnej
            wycieraczki, który nie lubi jak gumka do szyby przymarznie. najcichsza nie
            była, choć po favoricie zmiana gigantyczna na korzyść. czy niemanie nic
            wspólnego z VW to wada?
            • Gość: wawiak Re: co mam kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 14:42
              może to nie na temat ale VW jest troche lepszą marką i wspólpraca Skody z
              Niemcami przyniosla efekty. Co do Daewoo to jeździłem Nubirą i pozyczałem Tico
              no i jechałem Nexią. Ważne że poruszają się i na głowę nie kapie, ale za 1/3
              ceny można kupić Kadetta i dostanie sie to samo w wykonaniu Niemieckim :-)
              Teraz poruszam się Octavią 210KM która przyspiesza w 6,5sek do 100km/h i ona w
              mieście pali ok8-9 litrów. Czy to nie powód by chwalić VW ? Na trasie jadąc
              równo 150km/h pali ok. 7,5 litra a do wyprzedzania nie musze redukować i dość
              szybko mogę osiągnąć 250km/h. Hamulce z Audi tez robią swoje bo auto zatrzymuje
              się w mgnieniu oka.
              Co do rozrzadu to wymiana paska jest o połowę tańsza od łańcucha a jego
              zerwanie to rzadkość i tylko gdzy się go w porę nie wymieni. Wymiana co 60 tyś
              co w porównaniu z łańcuchem chyba mała różnica w przebiegu. Gdyby to bylo tak
              jak w Nissanie Primerze gdzie łańcuch wymienia się co 450 tyś to rozumiem.
              Kosztowało dużo bo ok. 1600zł ale jeździłem i jeździłem
              • estcarp Re: co mam kupić? 22.07.04, 15:04
                mgnienie oka trwa ok. 2/3 sekundy. Chciałbym zobaczyć jak się tak szybko
                zatrzymujesz z tych 250km/h...
              • rob30 Z czystej ciekawości spytam: jaki silnik masz w 22.07.04, 15:15
                tej Skodzie? Wydawało mi się, że najmocniejszy silnik pakowany do Octawi to
                1,8T...

                Pozdr.
                Rob
                • greenblack Re: Z czystej ciekawości spytam: jaki silnik masz 22.07.04, 15:23
                  Na czipie.
          • Gość: Radek Re: co mam kupić? IP: *.2015.com 23.07.04, 18:53
            > ten piekielny motor o poj. 1,3. Stara konstrukcja z rozrządem na łańcuch.

            A to chyba lepiej jak jest rozrzad na lancuchu, mialem tak w poprzednim aucie i
            nie bylo wogole przewidzianej wymiany lancuchu, mial wytrzymac caly cykl zycia
            pojazdu. Jeden (spory) problem z glowy zawsze.
    • rob30 Wybór jest spory :-) 22.07.04, 15:23
      Możesz np. kupic kilkunastoletni "krążownik szos" typu Toyota Camry, albo
      stosunkowo nowy "zmotoryzowany wózek" typu Matiz :-)
      Jeśli to nie ma być auto rodzinne, to bardzo dobrym pomysłem jest np. 3-
      drzwiowy Lanos z silnikiem 1,6 i instalacją gazową. Widziałem kiedyś taką jedną
      blondynkę w czarnym Lanosie po lekkim tuningu i powiem że robiło to niezłe
      wrażenie :-)))
      Za te pieniądze dostaniesz stosunkowo dobrze wyposażone auto z rocznika 1997-
      2000, dynamiczne, tanie w eksploatacji. W porównaniu z mniejszymi autami typu
      Peugeot 106 czy Matiz jest o niebo bezpieczniejszy. Jeździłem jakiś czas
      naprzemiennie Felicją oraz Lanosem i powiem szczerze, że nie ma porównania.
      Cokolwiek nie zdecydujesz to Twoje zadowolenie i tak ostatecznie będzie
      zależało od konkretnego egzemplarza, na który trafisz. Życzę szczęscia :-)

      Pozdr.
      Rob
      • Gość: Kasia Re: Będę sie rozglądać za Lanosem IP: *.crowley.pl 22.07.04, 15:35
        Daewoo LANOS 1.5 1999 r.Typ ogłoszenia: Sprzedaż Marka: Daewoo Model: LANOS
        Pojemność: 1500 Typ silnika: benz.+GAZ Przebieg: 121000 (w km) Rok: 1999 Kolor:
        biały Opis: 2 właściciel, książka serwisowa
        instalacja gaz.alarm, immobilizer
        Wyposażenie:
        - wspomaganie kierownicy
        - alarm
        - immobiliser
        - gaz
        Historia samochodu:
        - drugi właściciel
        - właściciel niepalący
        - serwisowany
        - książka serwisowa Cena: 15 300,0 PLN
        takie cos znalazłam. Wieksze auto to akurat nie problem, jeżdziłam Hondoa Civic
        i Daewoo Nubirą. Od czasu do czasu tez inne. Myslałam o Matizie, bo tak jak
        pisałam mieszkam w miescie i czasem cieżko jest zaparkowac. Ale Lanos jest
        takim średnim autem. Nie za duże, nie za małe. Jedna rzecz mnie jeszcze
        frapuje. Podobno Daewoo nie będzie juz produkowane w Polsce. Czy nie podrożeją
        przez to częsci? Jak to głupie pytanie, to nie bijcie! Jestem blondynką! :-)
        • rob30 Re: Będę sie rozglądać za Lanosem 22.07.04, 16:11
          W tej cenie można znaleźć auta z mniejszym przebiegiem i/lub lepiej
          wyposażone :-)
          Nie rzucaj się na pierwszą lepszą okazję, tylko spokojnie poszukaj modelu
          1,6SX, najlepiej z 2 poduszkami i klimą. I jak właściciel będzie chciał ponad
          15 tys. to powiedz że masz tylko tyle, no, ew. że możesz pożyczyc od rodziny
          jeszcze 500zł i to już wszystko - imho za takie auto napawdę warto tyle
          zapłacić, a nawet więcej. Za rok, jak będę sprzedawał swojego, to będę żałował,
          że kupujący o tym nie wiedzą ;-)

          Pozdr.
          Rob
          • n0ras Re: Będę sie rozglądać za Lanosem 23.07.04, 09:26
            Dokładnie jak napisał rob30 - nie napalaj się. Teraz jest dobry okres na
            kupowanie samochodu, bo wszyscy rzucili się na "prestyżowe" staruchy ciągnięte z
            Zachodu. No i rynek trochę "usiadł". Nie wiem skąd jesteś, więc przeglądnąłem
            www.trader.pl nie zawężając go do 1 województwa. Efekty:
            www.trader.pl/details,131,611023503072120041827241.asp
            Lanos SX 5d. 1.6 1998 r. po 55 kkm przebiegu, co prawda bez gazu, ale jak
            pisałem wyżej wolałbym kupić auto bez instalacji i zakładać ją, bo wtedy wiem
            kto i co mi zakłada. Wielu ludzi kombinuje z instalacjami żeby było jak
            najtaniej - i potem są problemy - no bo po co zakładać instalkę za 1800 zł jak
            można zrezygnować z kompa, silniczka krokowego, emulatora i już będzie instalka
            za 1200 zł. I póżniej pisk, że gaz niszczy samochody. A to nie gaz, tylko ludzka
            pazerność.
            www.trader.pl/details,131,AB-N-622-2004071817530789719K08.asp
            Lanos 1.6 1999 r. 60 kkm przebiegu, 15 kpln
            www.trader.pl/details,131,AZ-N-802-2004071611332196095AW9.asp
            Lanos Hatchback 1.5 16V 1999 r., 14,3 kpln.
            Uważaj na samochody z przebiegiem ok. 60 i 120 kkm - to ulubione przebiegi
            kombinatorów odkręcających liczniki. To są okresy wymiany paska rozrządu, a po
            stanie paska można próbować określić przebieg. Więc jak auto ma np. 95 kkm
            odkręcają na 60 i mówią, że właśnie pasek jest do wymiany.
            IMHO dobrym pomysłem (ale tu mnie wielu skrytykuje) jest kupno auta po firmie.
            Firma nie będzie się bawić w odkręcanie licznika (bo jest łatwo namierzalna),
            zwykle serwisuje samochody regularnie i w porządnych warsztatach (zwykle ASO
            nawet po gwarancji), bierze na wszystko faktury, nie używa części - tanich
            podróbek ani używanych.
            Minusem jest zwykle duży przebieg, ale chyba mieć lepiej duży prawdziwy niż
            mały, ale po "korekcie".
            • Gość: Kasia Re: Będę sie rozglądać za Lanosem IP: *.crowley.pl 23.07.04, 10:40
              Dziękuję wszystkim za dobre rady. Zacznę się rozglądac. Jak będę cos kupowac,
              to sie na pewno Was zapytam :-) Pozdrawiam, Kasia.
    • Gość: Buli Re: co mam kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 14:46
      CHcialbym Ci polecic Seicento 1.1. Jeżdż tym od dwóch lat. jestem drugim
      właścicielem. Mam zamontowany gaz. 100 km kosztuje mnie 11 - 15 złotych, zależy
      jak zeżdzę. Samochód jest bardzo żwawy. Przez dwa lata musialem wymienić płyny,
      olej i klocki hamulcowe. Totalnie bezawaryjny samochodzik. A dodam jeszcze że w
      dwa lata przejechalem około 45 tys. km, a samochód ma teraz 105 tys. prebiegu.
      Rok produkcji 1999. Polecam
      • Gość: wlodek100 Re: co mam kupić? IP: *.astral.lodz.pl 23.07.04, 17:11
        Z ta awaryjnością Seicento różnie bywa. Miałem taki samochód z salonu niecałe
        półtora roku. W tym czasie naprawiana była skrzynia biegów i niepuszczające
        zaciski hamulców kół przednich-koła strasznie sie nagrzewały. Ponadto
        beznadziejny serwis. Silnik 0,9 sporo palił.
        • Gość: Al Re: co mam kupić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 17:15
          No ale panna Kasia ma przeciez 26 lat!!

          I mieszka w dużym miescie :-))))))
        • niknejm Re: co mam kupić? 23.07.04, 18:36
          Gość portalu: wlodek100 napisał(a):

          > Z ta awaryjnością Seicento różnie bywa. Miałem taki samochód z salonu niecałe
          > półtora roku. W tym czasie naprawiana była skrzynia biegów i niepuszczające
          > zaciski hamulców kół przednich-koła strasznie sie nagrzewały. Ponadto
          > beznadziejny serwis. Silnik 0,9 sporo palił.

          Bo seicento w/g stystyk jest niestety dość usterkowym pojazdem - 96 miejsce na
          113 notowanych w/g TUV.
          No i oferuje kiepski poziom bezpieczeństwa biernego. Np. Matiz jest tu lepszy.

          Jeśli akceptujesz oba te fakty, to warto rozważyc zakup SC właśnie.

          Pzdr
          Niknejm
    • Gość: fionka Re: co mam kupić? IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 23.07.04, 19:27
      ja mam 4 letniego matiza kupilam uzywanego za 14.000 tys jest najwspanialszym
      autkiem pod słońcem.Pędzi jak wiatr, zrywny, mało pali,wszędzie zaparkujesz,
      jest w sam raz dla kobiety a jeżeli jeździsz sama to po co ci więcej?..opłaty
      też są najmniejsze np w pakiecie!polecam z całego serca.Nic mi sie jeszcze nie
      zapsuło , leje benzynke i pędze przed siebie gdzie chce i kiedy chce.niezawodny!
      pozdrawiam
      • Gość: Kasia Re:a może Yaris???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 21:05
        Teraz zastanawiam się czy nie dołożyć trochę i nie kupic np. czteroletniego
        Yarisa? Albo Corsę?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka